|
|
Co to za zwierzęta ci liberałowie i czy w Polsce występują...!? |
|
|
xena2012 Jakiego hopla ? To zapach pieniędzy tak miły kaście sędziowskiej powoduje,że podejmą się każdego najbardziej obrzydliwego zadania już nie mówiąc o braku wymaganej bezstronnosci politycznej. Zleceniodawca płaci ale i wymaga stąd taka determinacja Łączewskiego połączona ze zwykłą chciwoscią.Bo aż o tak wielką niekompetencję zawodową go nie posądzam. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Liberałowi Pan nie przetłumaczy, że żyje w świecie dogmatów. Na szczęście, w przeciwieństwie do pisofobów, liberałowie (sensu antiquo) nie są agresywni i można z nimi wytrzymać. |
|
|
mmisiek Ależ prawda. Zdolność przeciętnego wyborcy do działania we własnym interesie jest mocno przereklamowana.
Polszewia wychowała sobie całe tabuny pożytecznych idiotów bitych w d., a mimo to z zachwytem głosujących na partię "ludzi rozumnych".
Znam nieco takich przypadków i wiem, że oni na żadnych przekrętach nie korzystali nic a nic w żadnej formie.
Kluczem do sukcesu, a w zasadzie jednym z kluczy, jest banalna konstatacja, że ten tzw. przeciętny wyborca (człowiek niezbyt interesujący się na co dzień polityką) ma pamięć kury i w związku z tym należy go poddawać permanentnej obróbce. Do czasu następnych wyborów już dawno zapomni komu te 500+ czy 'leki dla seniora' zawdzięcza.
Tak wygląda współczesna "demokracja", kto tego nie rozumie to długo sobie nie porządzi.
|
|
|
0/100 |
|
|
Jabe Nie prawda. Hodowanie sobie polegającej na państwu klienteli jest rozsądnym działaniem. Tacy ludzie będą głosować na tych, którzy im obiecają, że ich wykarmią. Oczywiście taka taktyka jest niszcząca dla państwa, ale nie o to chodzi. Trzeba się okopać u źródełka, a w tym zależny od państwa proletariat jest bardzo przydatny. |
|
|
mmisiek I tu jest pies pogrzebany - PiS przez cały czas nie jest w stanie pojąć, że żadne 500+ ani 1000+ tego hopla nie zneutralizuje. Będą brać i będą pluć z jeszcze większą zawziętością. Bo nie tędy droga.
|
|
|
Łączkowski wie co robi i żadnym idiotą nie jest ,wie też ,że jego los w sądownictwie jest przesądzony .Wie też przewodniczący wydziału cywilnego i prezes sadu kim jest łączkowski i na co go stać i dlatego powierzyli mu prowadzenie tej sprawy bo w losowanie nie wierzę i takie trafienie.
Kasta umiejscowiona w SN też wie ,że to są ich ostatnie podrygi i dlatego na bezczela wchodzą w buty szyte dla TK.Ich hasło na dziś to szkodzić i jeszcze raz szkodzić plus donosy za granice o ich "krzywdzie" ! |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Nie jestem hoplologiem, znaczysię, psychiatrą, ale to, że sędzia Łączewski działa na polecenie, nie wyklucza tego, że ma nierówno pod sufitem, czyli jest nadmiernie pobudzony emocjonalnie. Moim zdaniem jednak, gdyby był zwykłym cwaniakiem, nie wystawiałby się na pierwszą linię. Przecież jego randka z Lisem świadczy o tym, że przejawia własną inicjatywę, więc ma antypisowskiego hopla.
Dziś na bazarze usłyszałem przez tłum, jak ktoś peroruje "kurrrdupel, kurrrrdupla, kurrrrrduplowi". Okazało się, że to pan zezowaty pszczelarz spod Melzaku, od którego kupuję bardzo dobry miód. Hopel antypisowski nie wybiera. Na szczęście miodu to nie psuje. |