|
|
jazgdyni Droga Elig
Wielkość wartości Solidarności zostanie zrozumiana tak za 200 lat. Będzie wtedy należyta perspektywa.
Żyją ludzie - ludzie dobrzy i świnie, oraz szubrawcy, którzy w tym brali udział. W tych 10 milionach, którzy zgłosili akces do S,, czyli pełnoprawnych dorosłych, więc dlaczego nikt nie wspomina, że z rodziną było to co najmniej 30 milionów Polaków, prawdziwych komunistycznych gnid było może 10 - 20 tysięcy.
Wielki problem jest w tym, że to oni wygrali. Pozostałym mało się w życiu zmieniło.
Pozdrawiam |
|
|
Dark Regis Po prostu współcześnie nawet legendy mają swój termin ważności i przydatności do spożycia. Ja już od dawna mówię, że obecnie nie mamy już sporu "komuchy-antykomuchy", ale spór "Polacy-internacjonaliści". Pech chciał, że awangardą tych drugich stał się z jakichś nieznanych przyczyn kwiat młodzieży walczącej ulotkami z komuną. Stąd przedstawianie obecnych tarć w języku czasów "S" jest w naturalny sposób ewidentnym robieniem dymu i odwracaniem uwagi od meritum. Przykładem niech będzie bełkot Adamowicza oceniającego powiedzmy Gwiazdę. |
|
|
RinoCeronte Kapuś to charakter a nie funkcja... Mnie kiedyś było żal Boniego! |
|
|
gorylisko litości...kapuś to kapuś... |
|
|
Dark Regis Kasprzak też należał do wrocławskich bojówek Frasyniuka. |
|
|
elig Myślałam o nim, ale doszłam do wniosku, że tamci są jednak bardziej wyraziści. |
|
|
xena2012 Zapomniała Pani do tej siódemki dołączyć Bogdana Borusewicza. |