|
|
Ryszard Surmacz @Marek1taki
Wesołych Świąt i wszelkiej pomyślności. RS |
|
|
Z tego co się orientuję, to sokoły podobno nie lubią dronów - przeszkadza im dźwięk. Dodatkowo jest jeszcze kwestia ich bezpieczeństwa. Istnieje ryzyko, że łopatki uszkodzą im nogi. Zaś co do przejmowania kontroli, to prostszym rozwiązaniem jest zagłuszanie sygnału sterującego. |
|
|
Lech Makowiecki Całkiem skuteczne w wyłapywaniu niewielkich dronów są (o dziwo) wytresowane sokoły itp. drapieżne ptaki, wyszkolone do polowań i aportowania. Można by drony zestrzeliwać, ale przy dużym natężeniu ruchu lotniczego może to stanowić zagrożenie dla samolotów... Czy tak trudno przejąć kontrolę nad sterowaniem tych maszyn? |
|
|
Anonymous To, że drony mogą być bronią jest oczywiste. Również oczywiste, że tanią. I, że powinniśmy ją mieć też oczywiste. I, że buduje się fabryki bateryjek do dronów itp. Nie jest tylko oczywiste, że kamufluje się je pod pozorem elektromobilności - rzekomo ekologicznej. Chyba, że chodzi o wkurzenie jednych i ogłupienie drugich, by łatwiej nimi sterować. |
|
|
Cóż, systemy antydronowe istnieją. Mamy nawet nasze polskie. A że nie są standardem na lotniskach? Komuś pewnie wychodziło to za drogo. Ale jak teraz ktoś przeliczy koszty incydentu w Gatwick, to może zmienić się perspektywa... |