|
|
jazgdyni A to by wskazywało na brudne łapy Moskwy, bo to oni zarobią najwięcej, jak ropa zacznie szaleć. |
|
|
Anonymous O! Zwłaszcza po niedawnej sytuacji gdy dopłacano by kupić ropę zysk z machinacji spektakularny. |
|
|
Anonymous Dziękuję. Ciekawe. Półtora tygodnia już stracone. Lepiej żeby wzięli się do roboty. Swoją drogą można napisać kilka scenariuszy wychodząc z tego punktu do kaskady zdarzeń. |
|
|
Ptr Ale możliwy jest jeszcze jeden scenariusz. Duzi gracze grajacy na spadki i wzrost ropy. |
|
|
Ptr To już kolejny dowcip jaki dziś słyszałem. Ten pierwszy był o tym jak ludzie dziś spali godzinę dłużej ( wg. zegara).
Ewentualnie zdjac kilkadziesiąt kontenerów z dziobu , ale chyba nie ma takiego helikoptera.
Może to akcja i tak ma być, aż ceny ropy wzrosną.
|
|
|
jazgdyni Rozładunek, raczej tutaj częściowy, czyli tak zwany odlichtunek jest tutaj operacyjnie dosyć ciężki, ale nie niemożliwy. Na co by się zdecydowali? Odstawiać zdjęte kontenery na brzeg? Wątpię, że właściciele ładunku na to by się zgodzili. Pozostaje STS - ship to ship. Czyli kilka małych feederow tak po jakieś 1000 TEU oraz wielki pływający dźwig biorący z wysokości 40-stopowy kontener. Problem - jak to wszystko odpowiednio w kanale pomieścić, by dobrze pracowało. Przeładunek jednego kontenera to z max szybkością nie mniej niż 5 minut. Czyli ledwie 12 na godzinę, czyli załadowanie takiego jak napisałem feedera to 83 godziny. A ten Evergreen tajwański ma 18 tysięcy kontenerów na sobie, mniej niż połowa na pokładzie i pewnie z parę tysięcy sztuk trzeba by rozładować, by statek się nieco podniósł. A to w sumie 3 - 4 tygodnie operacji.
Mistrzami takich sytuacji są Holendrzy i pewnie pójdą w oceaniczne holowniki i wypłukiwanie strumieniowe materiału dna kanału dużymi pompami. Zagrożenia - statku na mieliźnie nie można wygiąć w osi poziomej, albo, nie daj Boże złamać go poprzecznie. To operacja kryzysowa o najwyższym stopniu komplikacji i mega kosztach.
Biden w USA, Unia pokazała swoją tandetę, pandemia i Chiny knują plus Niemcy z Rosją. a tu jeszcze kanał zablokowany (12% światowego handlu). Czy to mozliwe, że naraz wszystko się tak wali i nieszczęście goni nieszczęście? Nie wiem. Ale w sumie skutki tego wszystkiego będą fatalne dla wszystkich ludzi. |
|
|
Anonymous Proszę się nie unosić tylko opowiedzieć jak się taki statek rozładowuje w takiej sytuacji. Wszystko wskazuje, że to celowa opieszałość. Jak Hamsin posypie piaskiem to kanał będzie jeszcze płytszy. |
|
|
sake2020 @Jazgdyni.....I po co Pan w ogóle cośkolwiek tłumaczy!Nie czuje się Pan w tym gronie znawców spraw morskich,ba nawet ekspertów zakompleksionym i malutkim robaczkiem? Cóż znaczy Pańska znajomość problemów i praca na morzu wobec takiego ,,morza intelektu'' jak tu zaprezentowano. |
|
|
jazgdyni Trzeba rzeczywiście być prostym chłopem, albo, nie daj Boże, polskim ekonomistą, by takie bzdury mówić.
To ktoś, kto nie ma pojęcia o
- ewentualnych uszkodzeniach kanału i koniecznego przeglądu i certyfikacji;
- nie ma pojęcia ile sam taki statek kosztuje;
- nie ma pojęcia ile 20 000 pełnych kontenerów może być warte;
- co to są towarzystwa klasyfikacyjne, asekuracje i reasekuracje;
- nie wie o ryzyku skażenia środowiska;
- nie wie o żądaniach innych armatorów
- itd, itp, i tysiąc innych spraw za dobre 100 miliardów.
Po co takie kocopały publikować? Głupiejemy coraz bardziej? |
|
|
Czesław2 Na portalach ekonomicznych i giełdowych jest ciężki płacz i narzekania nie wtedy, gdy ropa droga, przeciwnie, gdy bardzo tania. |
|
|
NASZ_HENRY Już się wziąłem za tłumaczenie ale pomyślałem, że zostawię temat temu @zgdyni to będzie mógł się wykazać ☺☻
|
|
|
Adam66 Problem nie jest natury technicznej tylko politycznej i finansowej. Trzeba ludziom życie utrudniać, to się utrudnia, podnosząc ceny na wszystkie towary, które nawet tego kanału nie widziały. Ale, wicie rozumicie, kanał zablokowany to ceny idą w górę. I o to w tym wszystkim chodzi, żeby nam, maluczkim, dać po kieszeni pod każdym pozorem... |
|
|
Jabe Uprzątanie gruzu trwa. |
|
|
tricolour Już Pani napisałem - chorych taniej zabijać, nie leczyć. Nie dośc, że zarobilibyśmy składki emerytalne, to nie wydalibyśmy grosza na często drogie zabiegi i nie przemęczylibyśmy personelu. Czysty zysk.
A jednak nie zabijamy tylko leczymy. Może nie wszystko opiera się na rachunku? O tym Pani nie pomyślała?
Operacje wyburzania prowadzi się na rzeczach niepotrzebnych, które już nikomu nie będą służyły lub są wręcz niebezpieczne (widzi Pani analogię, do której wracam?). W przypadku kontenerowca, to wiezie on rzeczy potrzebne, już pewnie opłacone. Poza tym sa ludzie, którzy się nie poddają... wiem, ewenement, trudny do wyobrażenia. |
|
|
Anonymous Nie wiem co wiezie, ile trwałby rozładunek, czy odciążenie pozwoliłoby go odholować, więc rozwalenie i oczyszczenie kanału jawi się jako rozwiązanie do rozważenia. |
|
|
elig Oprócz filmów katastroficznych widziałam też wiele nagrań z operacji wyburzania wielkich [większych od tego statku] konstrukcji oraz wieżowców. Przy odpowiednim rozłożeniu ładunków składały się one w przewidziany z góry sposób, a usuniecie ich resztek nie sprawiało problemów. Czemu nie można zastosować tej metody do statku, który ugrzązl na mieliźnie? |
|
|
NASZ_HENRY Za dużo filmów katastroficznych Pani ogląda ☺☻
|
|
|
tricolour Zabić chorego też jest taniej niż leczyć. Podejrzewam, że w sprawie statku ludzie mogą kierować się podobną niegospodarnością |