|
|
ironiczny anglosas Nie słyszałeś że stukaczom tu wstęp wzbroniony ? |
|
|
Szanowny Panie Anglosasie święty Paweł napisał, że Chrysus umarł za nas gdy bylismy jeszcze grzesznikami[Rz5,8]..Nie zostaliśmy usprawiedliwieni po wyspowiadaniu się i odbyciu pokuty, ale bedąc zatwardziałymi grzesznikami. To chyba wspaniała nowina, przy całym tragizmie losów każdego z nas
Nie wybieram się do londynu w tym roku, modlitwe zmówie gdzie indziej
Pozdrawiam |
|
|
ironiczny anglosas Trzymam się, trzymam. :) |
|
|
ironiczny anglosas Moja ławeczka stoi w Londynie. Gdybyś przypadkiem trafił/a do tego miasta to daj znać na fejsie albo w komentarzu .
Zapraszam. |
|
|
ironiczny anglosas JacBiel. Napiszę krótko i zwięzle. Pisząc na blogu nie kalkuluję czy to się komuś spodoba czy nie. Ja często na drugi dzień, czytając mój wpis, jestem przerażony tym co napisałem. Dziś było podobnie. Byłem przerażony tym że to napisałem. Miałem pisać o czymś innym. Ale to siedziało we mnie od 15 lat (wtedy się dowiedziałem)...
Nie jestem dumny z tego wpisu. Ale go nie skasuję. Nie można skasować prawdy.
Można ją przemilczeć, fałszować lub zmieniać. Nie jestem niestety z tych co tak potrafią...
I za to mogę Cię przeprosić. Przepraszam za to że piszę prawdę...
Dla uspokojenia dodam jedynie że moja Mama tego wpisu nigdy nie przeczyta.
I nie przeczyta tego nikt z mojej rodziny.
Mam jednak nadzieję że przeczytał to ktoś, ktoś kto będzie chciał kiedyś wyskrobać swoje dziecko... |
|
|
ironiczny anglosas Nie wiem co napisać. Wczoraj nie miałem pisać co napisałem. Ale napisałem. Pisząc zrozumiałem gdzie jest grób mojej Siostrzyczki. To ze 300 metrów od mojego obecnego domu w Polsce. Tam było kiedyś wysypisko śmieci. Możliwe że zapalę tam kiedyś świeczkę.
Ale nie jest ważne gdzie leżą nasze szczątki. Bo to tylko ciało...
A nam pozostaje modlitwa. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie...
POZDRAWIAM SERDECZNIE!!! |
|
|
ironiczny anglosas Dzięki. Nigdy nawet nie pomyślałem o tym, ale to prawda, ktoś tam nad moją skromną osobą czuwa... |
|
|
Ironiczny-trzymaj się,bracie Polaku.I nie nazywaj siebie śmieciem-bo to nie prawda. |
|
|
Siostrzyczka na pewno czuwa nad Panem i wyprasza stosowne łaski. Dobrze, że Pan Ją wspomina. Najpiękniejszą ludzką cechą jest pamięć o zmarłych. Wtedy żyją w nas mimo, że fizycznie ich nie ma. Ja już zmówiłem "Wieczny odpoczynek..." w intencji Pańskiej siostry. Myślę, że inni czytelnicy też to uczyni(li)ą. Pozdrawiam. |
|
|
Panie Grzegorzu,ja też nie wiem,gdzie jest grób mojego brata,urodzonego w 1952r.Konflikt serologiczny.Dowiedziałam się o tym mając już własne dzieci! (...)Po śmierci Rodziców odwiedzałam miejsca gdzie wcześniej mieszkali,plebanie,rozmawiałam z najstarszymi ludźmi czy cokolwiek pamiętają - nic.Rodzeństwo moich Rodziców nawet nie wiedziało,że dziecko się urodziło.Można by to uznać za bajkę,gdyby nie to,że w dokumentach są trzy porody:właśnie brat,siostra i ja.Do dzisiaj mam z tym problem,ale już go nie rozwiążę i tylko Panu Bogu powierzam tę sprawę.
Współczuję Panu serdecznie. |
|
|
A ja przysiądę na Twojej ławeczce. Pomodlę się cichutko za Twoją siostrzyczkę, za twoją Mamę i za Ciebie. Jak będziesz przechodził, przysiądź. Pomilczymy. |
|
|
JacBiel- popieram w całej rozciągłości. Nie o wszystkim trzeba trąbić wokoło. Znam takich- podczas imprezy potrafią "upolować" słuchacza. |
|
|
JacBiel Obiecuję nie czytac - zaznacz tylko, że to cd. autobiografii.
Takie rzeczy można pisac "do szuflady". I prawda będzie i wyżalenie będzie i matki nie będziesz kopał, zwłaszcza że sam piszesz, że źli ludzie namówili ją do tego, jako młodą osobę, więc napewno cierpi. Współczujący jesteś widzę, ale głównie dla siebie. |
|
|
Hej, dzień dobry. Myślisz, że sam jesteś z taką biografią?
Tylko inni nie piszą tego na blogu, albo nawet robią wszystko, by siebie malować najpiękniej.
Jeśli możesz, jeśli będzie to odpowiedni moment, zapytaj mamę. Może to te nerki? Zapytaj.
I estetom odpowiadaj, jak jest. Że to dla nich są wszystkie skłamane biografie. Ale za to jakie one piękne,martyrologiczne, tyle, że to science fiction. Nie życie.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
ironiczny anglosas Ma pan absolutną rację. Taki tekst na dzień matki jest niewłaściwy. Zaraz go usuwam. Zamieszczę go ponownie na DZIEŃ DZIECKA !
Zadowoli to szanownego pana?
A może pisząc o moim życiu mam przemilczać "niewygodne " z niego fakty? Mam kłamać ? Mam kłamać by zadowolić pańskie gusta?
Bo PRAWDA boli ?
Tak! Prawda boli!
Pisząc tekst zamieszczony powyżej "zajarzyłem" gdzie jest grób mojej Siostrzyczki. I to naprawdę boli...
... 300 metrów od... |