|
|
tagore Zastanawiało mnie dlaczego porusza Pan sprawę ,która dla podupadającego
TVN może być bardzo kosztownym wypadkiem przy pracy. Reklamodawcy nie lubią takich
sytuacji. Cieszę się ,że postanowił Pan ujawnić prawdziwe powody swojego działania.
Jak sądzę ,odrazę wobec brutalności starć słownych i braku szans na kompromis.
Dobrze koresponduje to z Pana tekstem opisującym światek centów i centusiów Krakowskich
w gruncie rzeczy drażniło Pana to ,że nic nie jest takie wygodne i uładzone jak
wcześniej. Stąd niechęć do ludzi konfrontacji i walki.Ma Pan prawo do takiego postrzegania
otoczenia i swojego miejsca na Ziemi ,ale zasłanianie się argumentacją o taktyce
i skuteczności działań politycznych było co najmniej nieciekawe,wielu broniących Pana
ludzi brało tą argumentację za dobrą monetę i w tym widzę największą szkodę.
tagore |
|
|
No, no,,Rozumiem teraz pana lepiej..A gdzie takie lustro mozna kupic? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Proszę Pana, miałem tego nie piasć, ale doszedłem do wniosku, że czas na "kawę na ławę"
Już pisałem, że faktycznie Kuźniar zastawił na Panią profesor pułapkę. Ale pisałem również, że w mojej notce nie chodzi mi o to konkretne wystąpienie ze "szmatami", ale o wszystkie dotychczasowe wypowiedzi pani profesor, powtarzam profesor Pawłowicz.
Proszę Pana. Tytuł profesora zobowiązuje noszącą go osobę do szanowania interlokutora, kimkolwiek ten interlokutor by nie był i cokolwiek by nie mówił.
Mam na myśli:
Nie słuchanie, co mówi interlokutor,
Bazarową formułę wypowiedzi (drażniący jazgot),
Ustawiczne przerywanie interlokutorowi,
Nie dopuszczanie interlokutora do głosu.
Pretensjonalne aktorstwo podczas odgrywania przygotowanego uprzednio dialogu.
Nadawanie rozmowie formy teatru jednego aktora.
Gubienie merytorycznej treści w zalewie potoku gołosłowia.
Groteskową gestykulację.
Widoczne napawanie się własną pseudoelokwencją.
Wprowadzanie telewidza w stan zażenowania.
Przemożną chęć pokazania się przed kamerą.
Używanie rynsztokowegi słownictwa... i tak dalej
Koniec. Kropka.
Pozdrawiam Pana,
Krzysztof Pasierbiewicz
|
|
|
gorylisko proszę nie palić kota... prof. Pawłowicz zacytowała zaproszenie które do niej przysłano...
czy to jest problem dla pani zrozumieć ten prosty fakt ?
no i...wazeliny pani nie chce ? łatwiej podgumować sie eleganckiemu towarzystwu paqna Pasierbowicza i jego wiernym fankom
madame daf i pani kasi...
oj widzę, ze sporo wysiłku razwiedka wklada w obrone pana Pasierbowicza, mnożą się popieracze jego zdań oderwanych od rzeczywistości...no i sama Pawłowicz musi być groźna, skoro tak ostro idzie o nią...
a czy groźby wobec niej pani zauważyła ? |
|
|
gorylisko że przy pisaniu notek w sprawie prof. Pawłowicz i zarazem przez to dezauowaniu PiS-u przyświecaja panu wyższe cele...na razie przede mną zakryte...no cóż ja to tylko magister jezdem...gdzie mi tam na salony... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dziękuję Pani za ten komentarz.
Serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Tylko silni jednoscia jestesmy w stanie pogonic i odstawic od wladzy oblakane rzady PO..."
Również tak uważam.
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Studenci taki jak ten komentarze nazywają kompletnym odlotem zdrowego rozsądku.
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Trollowi już dziękujemy! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Trollowi już dziękujemy! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Trollowi już dziękujemy! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dziękuję Pani za ten komentarz.
Mnie się jednak wydaje, że to klasyczny troll. Ale może Pani ma rację?. Niewiem.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Trolowi już dziękujemy! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Trollowi już dziękujemy! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Wygląda na to, że niestety jest tak jak Pani napisała w komentarzu.
Też Panią serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Też Pana serdecznie pozdrawiamy,
Krzysztof Pasierbiewicz |