|
|
"Czy chciałby Pan, żeby Prawo i Sprawiedliwość po dojściu do władzy rządziło podług takich samych zasad???"
Proszę Pana, będzie rządziło wg dużo gorszych zasad. A, że PiS rządziło będzie jestem przekonany. Zmęczenie aktualną władzą jest już bardzo duże i wierzyć mi się nie chce aby PO mogła przekonać do siebie większość wyborców. Nie oznacza to jednak, że będzie lepiej. Wystarczy przeczytać kilka blogów i większość komentarzy. Włos na głowie się jeży.
Pani Radwańskiej kibicuję, ale za nią nie przepadam.
Pozdrawiam |
|
|
Marcin Tomala Próbuję czytać ten komentarz z dobrym nastawieniem, postaram się nie być sarkastyczny.
Ale to bardzo trudne. "Zachowali się niezbyt elegancko". Brzmi troszkę inaczej niż "skundlenie", spaskudzony", "rozkapryszony smarkacz", pretensjonalna pensjonarka". Pan nie wyraził krytyki, niestety - za późno na łagodzenie wizerunku. Czytałem jeszcze raz Pański tekst oraz komentarze - brutalny, pełen zacietrzewienia, przekonania o własnej nieomylności, mijający się z prawdą (ten link zamieszczony przez BBC) - to nie jest manipulacja, nagonka? To wg Pana rzeczowa, nacechowana dobrą wolą krytyka? To widocznie mamy inne standardy, proszę mi wybaczyć.
Porównywanie afery hazardowej do analizy pożegnania z Sabine Lisicki Agnieszki Radwańskiej... Czy Pan naprawdę nie dostrzega tutaj absurdu? Czym innym jest ocenianie życia politycznego, a czym innym oczernianie wybitnej polskiej sportsmenki (zwłaszcza w świetle tego, jak wyglądają realia dzisiejszego świata tenisowego).
Cytowanie papieża ociera się już wręcz o megalomanię, cynizm. Zresztą jest także brakiem konsekwencji - czy jeśli Adze chodziłoby tylko o kasę, to dlaczego miałaby się denerwować przegraną w półfinale Wimbledonu? Powiela Pan argumenty używane na tvn-owskim portalu, to nic odkrywczego. No może poza użyciem osoby papieża - to naprawdę ciekawe.
Skromność i pokora - przydaje się nie tylko młodym ludziom... Starsi winni dawać przykład, podobno. Do rozważenia. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Komentator S24 posługujący się nickiem JERZY89 zapytał mnie (g.03.54), cytuję:
„Kim trzeba być by do prowokacji blogerskiej użyć najlepszą w historii polską tenisistkę, obecnie najwybitniejszą polską atletkę, młodą dziewczynę, która na dodatek zaszczuwana jest przez antypolskie, polskojęzyczne szczekaczki? Czy to już jest dno, czy jeszcze ktoś puka od spodu?
Odpowiadam:
Trzeba być tenisistą, proszę Pana. Dodam jeszcze, tenisistą wychowanym na honorowym kodeksie zachowania na korcie.
Zarówno Agnieszka jak i Jerzyk zachowali się na tegorocznym Wimbledonie niezbyt elegancko. To jest bezsporne, bo gdyby było inaczej nie byłoby tylu komentarzy w prasie i Internecie.
Domyślam się, że Pańskim zdaniem nie należało pisać o wpadkach naszych pupilów i sprawę przemilczeć, albo co gorsze, wmówić ludziom, że zachowali się wspaniale i po dżentelmeńsku.
Otóż chciałbym Panu przypomnieć, że jakiś czas temu cała Polska widziała, że afera hazardowa była. A jednak Platforma Obywatelska ustami przemawiającego do pustych krzeseł posła Sekuły wmówiła ludziom, że takowej afery nie było. Jak taka filozofia rządzenia skończyła się dla Platformy już widać w sondażach.
Czy chciałby Pan, żeby Prawo i Sprawiedliwość po dojściu do władzy rządziło podług takich samych zasad??? Bo ja nie, proszę Pana. I głęboko wierzę, iż tego nie chce również Jarosław Kaczyński.
I jeszcze jedno.
Dzisiaj Papież Franciszek na spotkaniu z młodymi klerykami powiedział, cytuję: „że boli go widok młodego księdza puszącego się w luksusowym samochodzie” – ale zaraz potem dodał, cytuję: „że największą cnotą młodego człowieka jest skromność i pokora, co jednak wcale nie znaczy, iż wszyscy powinni zostać starymi pannami i starymi kawalerami”.
I ja będę się jednak trzymał słów Papieża Franciszka. Bo podobnie jak On uważam, że żądza pieniądza wypacza piękno prawdziwego sportu.
Proszę z łaski swojej w wolnej chwili się zastanowić nad tym, co napisałem w tym komentarzu.
Patrz:
salonowcy.salon24.pl
|
|
|
NASZ_HENRY Płakać się chce i ze wstydu płonę ;-) |
|
|
Marcin Gugulski Po tym wyjaśnieniu rozumiem już wreszcie Pańską intencję. Usiłował mi Pan spaskudzić WImbledon, zachęcając mnie do oglądania jakichś strzępków transmisji na YouTubie zamiast najważniejszych pojedynków w całości na żywo (niestety nie tym razem) albo w telewizji.
I wie Pan co? Nie udało się Panu.
Pozdrawiam. |
|
|
jest Pan wyalienowany z rzeczywistości, co skutkuje dodaniem Pana do WYKAZU OSTRZEŻEŃ STAŁYCH! Wszystko! |
|
|
Wiem,lecz odnosiłam się do tekstu pana Pasierbiewicza,gdzie podany film został określony jako film BBC
pozdrawiam serdecznie z Krakowa
dziękuję za rzetelne i wnikliwe teksty na NB |
|
|
Marcin Tomala Profil użytkownika:
youtube.com |
|
|
Marcin Tomala No akurat miał na myśli mnie niestety, wycieczka na salonie była nad wyraz osobista. Poza tym ja naprawdę jednego nie potrafię ścierpieć pani Kasiu - jak ktoś wypowiada się w jednym stylu, tonie - jaki jest słoń każdy widzi. Gdy natomiast ktoś kreuje się na wielkiego, kulturalnego, walczącego z chamstwem - a na każdym kroku puszczają mu nerwy i nawet linku dobrze przyporządkować nie potrafi - to coś jest jednak nie tak.
Proszę się także zastanowić, czy komentarz Pana Pasierbiewicza nie jest napisany właśnie po to, by jątrzyć. Przecież to typowe zagranie pod publiczkę - a gdyby był ponad to, po co odpowiadać każdemu - zwłaszcza w tak absurdalny sposób?
Nie chciałem pisać oddzielnej notki - próbowałem rozpocząć dyskusję. Pan Krzysztof stwierdził, że moje komentarze są niezrównoważone emocjonalnie - więc rozmawiać nie będzie. Spadek formy jest wyraźny, linia przyjętej obrony - żenująca. To moje zdanie, tyle.
ps. Gdyby jeszcze pan Pasierbiewicz nie był znawcą tenisa... Ale podobno jest. A głupotka głupotkę pogania - celowość czy brak wiedzy w końcu?
ps2. Jeszcze jedno - ogromny problem dzisiejszej próby dyskusji jest generalizowanie. Jakbym nie mógł się zgadzać z tobą z tym, ale tutaj to już pleciesz trzy po trzy wg mnie. Nie - do jednego wora! "Moher, faszysta, leming, baran, sabotażysta!" Rozczarowaniem, jak się do tego nurtu tyle osób chętnie przyłącza. |
|
|
P. Krzysztofie najlepiej byloby grzecznie przeprosic - dzentelmeni tez robia pomylki i to czasami paskudne =)) Do calej sprowokowanej przez Pana sytuacji pasuja zartobliwe tegoroczne slowa Johna McEnroe do starszego kolegi komentatora ; " chyba ogladamy inny mecz " . Panie Krzysztofie ,chyba ogladalismy inne mecze. Filmik BBC niczego nie dowodzi.Prosze sie nie martwic nie ogladaly go miliony . Komentarze pod filmem, daja duzo do myslenia, szczegolnie te anglojezyczne. Nie mam ochoty polemizowac z tym b. przykrym i niezrozumialym dla mnie tekstem . Rozumiem doskonale oburzenie internautow.Sam po przeczytaniu wskoczylem najpierw do jeziora ,zeby .... ochlonac (nie splonac ze wstydu hehe) ! Pan przeciez dobrze wie za co kochamy na calym swiecie Age ! Przede wszystkim za jej piekny tenis tak pelny kobiecego wdzieku , urode i te nogi , ktore niestety nie doniosly jej do zwyciestwa na londynskiej trawie (za duzo morderczych trzysetowek - Sabina w finale tez juz nie byla soba). Kochamy ja za cudowna postawe na i poza kortem , takich dziewczyn jak Radwanskie ze swieca szukac . Co do zagrania Janowicza - p. Krzysztofie to juz nie ten tenis co dawniej , a pilka to nie krazek. Bylo to typowe zagranie w silowym meskim wydaniu ,czesto spotykane w deblu. Pozdrawiam i .... prosze sie poprawic =)
PS. Zachowanie i wypowiedz Szkota w trakcie meczu w sprawie dachu nieeleganckie ,a zachowanie komentatorow BBC skandaliczne .Dzwonil syn z Londynu i byl tym oburzony - stwierdzil ,ze nie moze ich po prostu sluchac . Natomiast amerykanscy komentatorzy stwierdzili ,ze decyzja sedziego byla jak najbardziej sluszna , a protest Murraya niepowazny . To tak apropos BBC - nie dajmy sie zwariowac =)) |
|
|
jednakże znając środowisko akademickie Krakowa, nie dziwię się. Poglądy pana prof. ładnie wpisują się w to co nazywa się polską rzeczywistością sfer wyższych. To jest proste jak cep. Środowisko w którym pan prof się obraca nie lubi Agnieszki Radwańskiej, krakowianki, dlatego że odniosła niebywały sukces na skalę światową, a pan prof tylko to wyartykułował/. |
|
|
Czytalam Pana wpis juz wczesniej do ktorego podal Pan link i nie zgadzam sie z Pana ocena.
Dlatego ze od dluzszego czasu czytam komentarze pod wpisami pana Pasierbiewicza i niestety
to Pan Pasierbiewicz jest atakowany i to w sposob chamski i prostacki...
Nie dopatrzylam sie tez zeby pan Pasierbiewicz mial na mysli akurat pana w notce ktora napisal
czerwonym kolorem na tym blogu...
Pan Pasierbiewicz jest WSCIEKLE atakowany przez pewna grupe osob ( przedtem tak nie bylo) od
czasu gdy odwazyl sie zwrocic im uwage na ich niewlasciwe zachowanie....delikatnie mowiac.
Prosze przeczytac sobie komentarze pod innymi wpisami pana Pasierbiewicza i ocenic czy mozna bylo
tym osobom grzecznie odpowiedziec?
Czesc z tych ktorzy dzisiaj tak zaciekle atakowali pana Pasierbiewicza tak jak ja nie maja
pojecia o tenisie ale byla to dla nich okazja zeby Pasierbiewiczowi DOWALIC i go SKOMPROMITOWAC.
Czytalam tez Pana wpis pod tym artykulem i rozumiem Pana oburzenie ze Pan inaczej to widzi
co do Pani Radwanskiej ale nie podoba mi sie wycieczka osobista pod adresem Pana Pasierbiewicza
w ostatnim zdaniu tego Pana wpisu.
Czy Pan ocenia tylko wpis Pana Pasierbiewicz na tym blogu jako zenujacy?????
Czy ma Pan tyle odwagi zeby zwrocic uwage niektorym komentatorom na ich chamskie zachowanie???
Uwazam ze powinnismy ze soba rozmawiac klocic sie ale....NIKT NIE MA PRAWA NIKOGO OBRAZAC.
powinnismy tez reagowac na kazde chamskie zachowanie sie na tym forum.
Pozdrawiam. |
|
|
No normalnie "Santo Subito" .... pasierbiewicz !.
Jak zwykle podparte jakimis "wyimaginowanymi" postaciami. Jak nie Ksiadz to wysoko postawiony dzialacz PiS.Teraz grono jakichs "osob naukowo utytulowanych" .
No jaja jakies , cale grono "naukowo utytulowanych" zastanawialo sie czy Radwanska dobrze reke podala Lisickiej ?!.
Czy o tym to grono debatowalo. mysle ze nie , jezeli ta pana kolejna opowiesc jest prawdziwa. My tez pasierbiewicz , tu komentujemy twoj wpis na temat Wimbledonu , a nie to co PiS powinno robic po wygranych wyborach. Jeszcze nie wygralo i droga do wygranej daleka.
Jest rzecza oczywista iz PiS powinno stworzyc calkowicie nowa jakosc Panstwa.Ta nowa jakoscia bedzie znak ze tacy ludzie jak pasierbiewicz nie beda mieli w tym panstwie wiele do powiedzenia.
Ty bronisz starego ukladu , boisz sie i dlatego w tej twojej narracji na okraglo nam wmawiasz ze mowienie prawdy jest jakims "ortodoksyjnym pisowskim" odwetem zrazajacym ludzi do PiS. Przypominanie o przestepstwach i zbrodniach ostatnich lat - noooo ... to "zbrodnia" rowna tym zbrodniom popelnionym przez komunistow i ich nastepcow potocznie kojarzonych z IIIRP.
PS:
Zostala panu do dyskusji Kasia jej "infantylny" poziom , komentarz , pozwoli sie panu poczuc madrzejszym i takim dopieszczonym !!!. |
|
|
Marcin Tomala "Chłopcze, przepraszam za tę poufałość, ale żywię przypuszczenie, że w czasie kiedy moi przodkowie już grali w tenisa, Twoi ewentualnie ruchem tenisowym trzepali dywany." "Emocjonalne niezrównoważenie", "pretensjonalna pensjonarka".
Pan Pasierbiewicz jak każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania, gdy jednak zniża się do poziomu, który sama określa Pani jako żenujący... Jest to bardzo smutne, prawda?
naszeblogi.pl |
|
|
Pisze pan o środowisku,ktore nie hołubi Agnieszki Radwańskiej,lecz tą notką idealnie wpisuje się pan w ich podejście do niej.
Dzwonili do pana i nie miał pan nic na jej obronę???
Trzeba było odpowiadać tak jak odpowiadam ja lemingom---czy stanęłaś,stanołeś po stronie Agi,gdy była obrzucana niewybrednymi
epitetami podczas meczu w Izraelu??? Wtedy dyskusja się kończy.
Obejrzenie jednego filmiku BBC nie daje podstaw do oceny jej postępowania.
Zarówno BBC jak i pan Tomaszewski nie są wyznacznikami prawdy objawionej. |
|
|
Pan nie oglądał meczu tylko zdjęcie z onetu. Niesportowe zachowanie Lisicki w trakcie meczu pana nie zbulwersowało, to nieustanne zaciskanie pięści, okrzyki, wykrzywiona z nienawiści twarz, przetrzymywanie piłki przed serwisem, te zaciśnięte pięści ekipy Lisicki, niemców wygrażających polskiej zawodniczce. Przy tym wszystkim spokojne zachowanie Radwańskiej. Pan zapamiętał z całego meczu tylko zdjęcie końcowe, które jest zmanipulowane. Pani Lisicki zawodniczki nie lubią, dlatego że jest arogancką niemką, za którą jednak stoją niemcy murem, a po pana wpisie widzę że i wielu polaków stoi za nią murem.
Pan nie ogląda tenisa, zawodnicy przy siatce nagminnie starają się trafić w przeciwnika, gdy ten jest równiez przy siatce, wówczas można łatwiej zdobyć punkt. Ten element o którym pan pisze jest stały rywalizacji w różnych dyscyplinach. Pan jako ekspert od elegancji nie ma bladego pojęcia o rywalizacji na wysokim poziomie sportowym, ale nie przeczę może mieć pan swoje zdanie. Polska, czyli polskie media, instytucje, nie wspierają polskich zawodników będących na zachodzie, osiągających tam kolosalne wyniki, starają się ich raczej zepchnąć w dół, pogrążyć. Przykład Radwańskiej jest jednym z ostatnich bo jest jednym z ostatnich sławnych polskich sportowców osiągająca klasę światową. Jest to dla mnie szokujące, że Polacy nie znajdują wsparcie w swojej ojczyźnie. Przykładów aż nadto/ |
|
|
blada_kaska dailymail.co.uk |
|
|
technike Gazety Wyborczej ...." nie wiesz co masz odpowiedziec(?)...zmien temat"...
Gratuluje..... |
|
|
Rzeczywiście. Niemka jest cały czas odwrócona do nas plecami! |
|
|
kayan |
|
|
nie zmieniam tematu z piszacymi poprawnie , z innymi tak -- mam uczulenie na takie sprawy. |
|
|
Zamiast oglądać jeden z szesnastu filmików, jakie na youtubie proponuje pani AngieMFAK77 (jej fotka mówi zresztą sama za siebie) i opowiadać o "wstydzie na cały świat" niech pan sobie, szanowny "tenisisto", lepiej poczyta ten wpis: naszeblogi.pl |
|
|
blada_kaska Tym razem Pan przegiął. za dużo czyta Pan łonetu: ten film i to ujęcie może Pan sobie zachować bardzo głęboko w swoim "zachodzie", rzeczywistość jest taka, że Pani Radwańska stała z wyciągniętą ręką ładną chwilę........!!!
Po pierwsze Primo: Pani Radwańska jest światową gwiazdą tenisa - nie wschodzącą - jak piszą polskojęzyczne media i Pan również!!!!!
Po drugie Primo: proszę nie uogólniać kultury osobistej Pani Radwańskiej i "jeżyka"
Po trzecie Primo: jest Pan związany z Krakowem tak jak Pani Radwańska i choćby z tego powodu należy się odrobina przyzwoitości.
I na koniec powiem Panu, że do tej pory myślałem, że Góral przegina, jednak dzisiaj zdałem sobie sprawę z tego co z Pana za gagatek. |
|
|
To pan powinien się wstydzić,że dał się tak zmanipulować.Po raz kolejny nie rozumiem pańskiego wpisu.Moim zdaniem jako obiektywny bloger skończył się pan tym wpisem.Żegnam i nie pozdrawiam! |
|
|
Według większości komentatorów cierpi Pan na poważną wadę wzroku. Ja chyba też.
I jeszcze mały fragment wywiadu po meczu Radwańska - Lisicki:
Q. At the end you left court very quickly. Was that just because you were disappointed?
AGNIESZKA RADWANSKA: Should I just be there and dance? What could I do?
Q. Sometimes you see people really congratulate the opponent after a match that's as close as that.
AGNIESZKA RADWANSKA: I mean, I didn't feel like that at that point.
Pozdrawiam. |