|
|
Witam! Jestem tutaj po raz pierwszy i postanowiłem dodać swoje przemyślenia o kulturze dialogu między Polakami. Podobnie jak Pan to opisał, obserwuję spadający poziom rozmów o polityce. Mam również znajomych, którzy niby są "dobrymi chrześcijanami", chodzą na mszę co niedzielę, ale bardzo źle wypowiadają się o Jarosławie Kaczyńskim i PIS. Zauważam, że są pod wpływem wszechogarniającej, nachalnej, propagandy jaką mamy w TV, powtarzając tam zasłyszane argumenty. Trudno znaleźć w telewizji, czy to państwowej czy prywatnej, rozsądne, wyważone opinie. Obowiązuje zasada walenia w opozycję jak w bęben. Jak wyglądają dyskusje w telewizji? Jeden wielki chaos, przekrzykiwanie, przerywanie wypowiedzi oponentów. Moderatorzy nie panują nad tokiem dyskusji, zresztą nie zasługują na określenie "moderator". Przemądrzałe paniusie i chłoptasie, zamiast dać się wypowiedzieć zaproszonym gościom, narzucają swoje zdanie. Zresztą goście wciąż ci sami: Kalisz, Niesiołowski itp. itd., jakby w tym kraju brakowało mądrych ludzi mających coś do powiedzenia. Tak źle jak obecnie dawno nie było.
Pozytywnie w tym wszystkim wyróżnia się jedynie Telewizja Trwam.
Pozdrawiam |
|
|
Przepraszam, za moją nieudolność w logowaniu się. Robię to po raz pierwszy.
Obrazy Drogi Krzyżowej są trudne, dla tych którzy przyzwyczajeni są do przedstawień tradycyjnych.
Duda Gracz w swoich obrazach przedstawił drogę człowieka, Polaka, Ojczyzny, Jest to Jego i nas wszystkich rachunek sumienia a także przypomnienie że z nami idzie Pan Jezus.
Dziękuję wszystkim blogerom. Dziś tak trudno o partnera do sensownych rozmów. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Ja jednak wciąż wierzę, że się nauczyli. W przeciwnym razie zrezygnuję chyba z blogowania.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Pyta Pan:
"Co ma wspólnego Duda Gracz z PiS?..."
Odpowiadam:
W tym właśnie sęk, że Pan nie rozumie.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
|
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Życzę samych udanych serwisów, banhandów, forehandów, smeczy o drop shotów.
Serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Wiele osób reprezentowało opinię, że w przyszłosci losami Polski będą kierować młodzi Polacy, którzy wrocą do Polski po skończeniu studiow na uniwersytetach np. w Niemczech lub USA...."
----------------------------------------------
Wie Pani przecież, że od dłuższego czasu stawiam na ludzi młodych, którzy nie są zaifekowani komuną. Pisałem również o katastrofalnej degradacji pozimu szkolnictwa wyższego w Polsce. Reszta jest milczeniem.
Pozdrawiam Panią serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
|
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Tak, chamstwo ortodoksyjnych pisowców , jest głowna przeszkodą w naprawieniu Polski..."
---------------------
Nie główną, ale jedną z wielu.
Krytykujemy słusznie chamstwo, butę, wynaturzenie, brak wrażliwości i demoralizację peowców, więc na litość Boską nie zachowujmy się tak samo jak oni. Ta uwaga tyczy się na szczęście małej części elektoratu PIS. Małej, lecz niestety bardzo dla ciężkiej pracy Jarosława Kaczyńskiego szkodliwej.
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dziękuję Pani / Panu za ten komentarz uzupełniający istotnie przekaz mojej notki. Miałem o tym napisać w notce, ale doświadczenie blogerskie mnie nauczyło, że ludzi długich tekstów nie czytają.
Serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Paradoksem jest, że "ortodoksyjni" pisowcy walcząc słusznie z butą obecnej władzy popełniają ów niczym nie uzasadniony grzech pychy, o czym Pan tak ładnie napisał. Jeśli mamy przejąć władzę nie możemy popełniać tych samych błędów, co ci, z którymi walczymy.
Co do drugiej części komentarza z mojej strony pełna zgoda. "Dudę plebs czyta bezbłędnie" - jeśli Pan pozwoli zachowam tę sentencję w moim prywatnym archiwum.
Serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Doskonale zrozumiałem, o co Panu chodzi. Teraz Panu nie odpowiem na zadane pytania, bo musiałbym dokonać generalnej krytyki PIS w okresie dochodzenia do władzy, co byłoby błędem z politycznego punktu widzenia - nie mogę przecież przed wyborami podcinać skrzydeł partii, której sprzyjam.
Natomiast mogę Pana zapewnić, że krytyki takiej dokonam po dojściu PIS do władzy. W tym widzę sens blogowania.
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
zawsze z zaciekawieniem czytam Pańskie wypowiedzi, podobnie zresztą jak teksty kata albo goryla. Wprawiają mnie one w dobry nastrój. Ich tonacja, głębokość przemyśleń, bijąca z nich troska o losy ojczyzny i stan mojej kieszeni pozwala twierdzić że non omnis moriar ja i moja nadzieja na lata tłuste w niepodległej Polsce. Aczkolwiek zadaję sobie w trakcie lektury pytania na które nie znajduje odpowiedzi. bo np. taki kat wiele sobie obiecuje po dojściu PiS do władzy, mam na myśli uczynienie kęsim znienawidzonemu Tuskowi i jego otoczeniu. A na kim się skupi ten gniew gdy Tusk wraz z swą koterią okaże się ewentualnym partnerem PiS do jakiś gierek ekonomiczno politycznych. Gdzieś ten gniew boży skumulowany w sercu kata ujście znaleźć musi, ale oczywiście to tak na całkowitym poboczu.
Swojego czasu, napisał Pan tekst o Posłance Pawłowicz, w którym radził Pan Prezesowi schowanie na jakiś czas tej miłej Pani. Mógłby mi Pan zdradzić jakie to okoliczności uważałby Pan za "dedykowane" wyjęciu Pani Pawłowicz z milczącego niebytu. Jakieś konsultacje koalicyjne? może rozmowy na temat pozyskania większej kasy z budżetu UE?
A ci Pańscy znajomi kiedy ma nadejść czas, ten właściwy by mogli oni bluzgać sobie do woli? Jakie to okoliczności uznaje Pan za odpowiednie bluzgom? |