Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pies naukowca - tragikomiczna opowieść z morałem
Data Autor
gorylisko
wszystko co pani pisała o stabilnych dobrze zarządzanych demokracjach, trzeba będzie odszczekać... zaś równowaga dynamiczna jest łatwa do zaburzenia...wystarczy splunąć do wanny galwanicznej i można uzyskać kompletnie inny rezultat...w zależności od sytuacji porządany albo nieporządany... zdaje się, że jest pani chemikiem więc wie pani o czym mowa... jak już mówiłem policja austriacka się nie spisała...norweska zreszta też... a przeca były to układy w równowadze dynamicznej... ktoś splunął i platerowane dotychczas płytki sie zmarnowały co do codziennych pozdrowień...może mu się to nie spodobało i wolałby heil hitler co do spokojnego życia i podatków... pisałem już dlaczego budy w Szwajcarii zrobiono... co łuuujnia jeszcze chce zrobić...ano doliczyć szmugiel, prostytucję i narkotyki do pkb... no i zaległości podatkowe kobiety beda mogły spłacać w naturze...nieprawdaż... niedaleko pani sa już kliniki oferujące "godną śmierć" pełnia szczęścia...  
gorylisko
pieprz brzmi bardziej pikantnie jak zero... widzę, że panu pieprzenie kojarzy się ze spólkowaniem a mnie z wierszyka śp, Jana Brzechwy youtube.com   NIE PIEPRZ PIETRZE "Nie pieprz, Pietrze, pieprzem wieprza,  Wtedy szynka będzie lepsza."  "Właśnie po to wieprza pieprzę,  Żeby mięso było lepsze."  "Ależ będzie gorsze, Pietrze,  Kiedy w wieprza pieprz się wetrze!"  Tak się sprzecza Piotr z Piorową,  Wreszcie posłał do teściową.  Ta aż w boki się podeprze:  "Wieprza pieprzysz, Pietrze, pieprzem?  Przecież wie to każdy kiep, że  Wieprze są bez pieprzu lepsze!"  Piotr pomyślał: "Też nielepsza!"  No, i dalej pieprzy wieprza.  Poszli wreszcie do starosty,  Który znalazł sposób prosty:  "Wieprza pieprz po prawej stronie,  A tę lewą oddaj żonie."  Mądry sąd wydała władza,  Lecz Piorowi nie dogadza.  "Klepać biedę chcesz, to klepże,  A ja chcę sprzedawać wieprze."  Błaga żona: "Bądź już lepszy,  Nie pieprz wieprza!" A on pieprzy.  To Piotrową tak zgniewało,  Że wylała zupę całą,  Piotr zaś poszedł wprost do Wieprza  I utopił w Wieprzu wieprza. Podobno Jan Hewelisz (ciekawe czy wie pan kto to ? )  ;-))) wymyślił wierszyk podobny znam to z dość luźnego przekazu... Prawda zawsze kłamstwo zetrze, nie pieprz Piotrze wieprza pieprzem, pieprzem nie pieprz Piotrze wieprza, bo tu pieprzu twego nie trza. jak pan widzi, pieprzenie to nie koniecznie niesympatyczne o dość ujemnej konotacji, określenie zachowań kopulatywnych za to pańskie zero wobec kogoś kto panu nie przytakuje jest pewnie eleganckim zwrotem który można parównać z zachowaniem towarzysza millera... czy przypadkiem w podstawówce nie siedział z nim pan w jednej ławce ?
gorylisko
jak pański ulubieniec... nie wiem skad u pana ten wniosek nieuctwa... ale mam w takim razie proste pytanko do pana czy pańskiego ulubieńca z filmowym usmiechem i senatorska prezencją... czy widzi pan związek pomiedzy freskami w kaplicy syskstyńskiej mistrza buonarottiego a geomptrią sferyczną...powiedzmy Riemanna... poniżej coś co można nazwać moim credo youtube.com  
Często czytam blogi Pana Pasierbiewicza. Niestety przyjemność tego czytania psuje zawsze obecność prostaka i chama pt. "Gorylisko". Czego ten gbur tak sie przyczepił? Chyba jakieś kompleksy z powodu nieuctwa.
Krzysztof Pasierbiewicz
Za ten komentarz Administratorzy "Naszych Blogów" powinni Pana poprosić o opuszczenie Portalu, gdyż są granice buractwa, którego nawet chamstwem nazwać nie można, bo cham to mimo wszystko człowiek.  Krzysztof Pasierbiewicz
Nie warto , to człek odpowiednio szkolony . Megaloman , przy nim ... . Taka "gumolatexłajza" po szkoleniach ... nieprzemakalny , bez honoru , za to z ogromnym ego !!!. Tym tylko umie nadrabiać (butą i cwaniakowaniem) jak ci z PO ... odporni na jakąkolwiek argumentacje.Poprostu tak nauczeni ...
Krzysztof Pasierbiewicz
Już od dobrych dwudziestu lat dedykuję tę modlitwę tym. którzy na taką dedykację zasługują. Serdecznie pozdrawiam, KP
gorylisko
czyli w dobrze zarządzanych demokracjach zdarza się to i owo i okazuje się nagle, że wcale nie sa tak dobrze zarządzane ani nawet stabilne... a w Norwegii co się stało...a przeca to kraj demokratyczny, dobrze zarządzany o stabilnej demokracji... i policja nie potrafiła zareagować w ciągu minut... no ale laski maja dostę do zarządów z racji, że sikaja w kucki...choć co prawda urządza się u nich dla kobiet kursy sikania na stojąco... co do pani katolicyzmu... ujmijmy to tak, judasz też był blisko Jezusa i modlił się z nim nawet... a wyszło jak wyszło  
gorylisko
tylko jak pani wyjaśni na ten przykład poderżnięcie gardła młodemu żolnierozwi w Londynie... no i kilka różnych relacji kilku stacji telewizyjnych które usiłowały ukryć prawdę... Mariusz Max Kolonko przytoczył te relacji i pokazał prawdę... no wcześniej wybuchy  w tymże Londynie...to także oznaka porządku i moralności... poza tym jak pani mówi o moralności to proszę umyć usta... co do adwokata....rusz d**** jędzo i skarż mnie.... no juuuuużżżż... na co czekasz... albo poszczuj pnie drrrrem czy innym pastorem albo zdzichem z polski
Szanowny PT Panie: " Naukowiec, tłumacz, publicysta niezależny, autor, tenisista, narciarz, człowiek wolny". Mam na ulicy sąsiadów z którymi w latach 70 XX w. pracowaliśmy na uczelni - też technicznej. I przyznać muszę kilku tych pochodzących okolic Krakowa mogłoby do swoich preferencji dodać także niektóre Pańskie. Dlaczego o tym pisze? Otóż patrząc z mojej perspektywy człowieka stojącego już "nad grobem" stwierdzam, że megalomania jest uroczą cechą charakterystyczną dla ludzi z tzw. Galicji. Czuje się tam reminiscencje austriackie z czasów zaborów. Cóż taki urok.... A jako załącznik pozwolę sobie dołączyć Modlitwę św. Tomasza z Akwinu Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym, rozumnym, lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół. Wyzwól mój umysł od nie kończącego się brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień w miarę jak ich przybywa, a chęć wyliczania ich staje się z upływem lat coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchiwania ich. Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć ale proszę cię o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego uczucia, że czasem mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi Panie łaskę mówienia im o tym.
twierdzi pani ze napisałam "nieprawde" >>> Ludzie (na calym swiecie) przestrzegaja wartosci podstawowych z dwoch powodow a) dobre wychowanie, moralnosc <<< To dlaczego pani kłamie i obraza niewybrednymi epitetami ?!!!
ta sama mentalnosc , szkoła ...
... " od jakiegoś czasu znikł mój najzacieklejszy krytykant niejaki BH Kaczorowski, po tym jak go do cna skompromitowałem, a dokładniej podprowadziłem do totalnej kompromitacji." ... i dalej ... " niejaki BH Kaczorowski, po tym jak się skompromitował, zmienił nick na "Łucyna"." ... Panska MEGALOMANIA przykryła juz "dach świata" ... Na koniec pana słowa ... "Źle się dzieje na Naszych Blogach." . To jedyna prawda przez pana pisana - zle , bardzo zle , gdy w taki sposob probuje sie wywierac wpływ na opinie czytelnikow ... szczegolnie młodych czytelnikow.
gorylisko
już widzę jak sędzi rozpatruje skargę madame daf vs. gorylisko który pomawia w/w madame daf o to że lata na miotle nad alpami i to bez majtek... a skąd dane personalne dafujka ? np. ja mieszkam za granicą i tutejszy sąd wzruszy ramionami w takiej sprawie a jakiś asesor popuka się w czoło i co sobie pomyśli o austrii nie strasz, nie strasz bo się... wiadmo co i to może w czasie akrobacji na miotle... byłaby to śmierdząca sprawa  
gorylisko
tzn nieomal jak wałęsa o którym wiadomo, sam obalił komunizm... a pan sam kompromituje ludzi... za pomocą zer... i to dużej ilości... niech pan chilę pomyśli jaką rolę pełni zero w matematyce...i to nie bagatelną...  
Polską , to takie ... jak Daf byłyby leczone w zakładach psychiatrycznych
to faktycznie wazny "argument" !. Moge tylko zacytowac ... "oj naiwny , naiwny , jak dziecko we mgle" ... PS.- >>>i to nie jedna studentka była zawiedziona ;-) <<< - a skad ty to wiesz ?! PS.2- sądząc po znaku wstawionym w twój nick jestes człowiekiem młodym (ludzie starsi nie uzywaja takiego myslnika), wiec , co ty mozesz wiedziec o tamtych czasach . A moze napisałes to na czyjas prosbe ...?.
Krzysztof Pasierbiewicz
Drogo Panie, Jeden z internautów napisał do mnie dzisiaj na pocztę wewnętrzną. Zauważył, że od jakiegoś czasu znikł mój najzacieklejszy krytykant niejaki BH Kaczorowski, po tym jak go do cna skompromitowałem, a dokładniej podprowadziłem do totalnej kompromitacji. Internauta zauważył również, że pisownia, słownictwo, styl, znaki przestankowe, znajomość topografii Krakowa upewniają go w przekonaniu, że niejaki BH Kaczorowski, po tym jak się skompromitował, zmienił nick na "Łucyna". Ostateczną ocenę pozostawiam Państwu. Źle się dzieje na Naszych Blogach. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
NASZ_HENRY
Te ataki są POniżej POziomu. Insynuacje, że dr był „spokrewniony” z SB nie mają podstaw. Po prostu gdyby był to byłby profesorem! Czyżby zwiedziona panienka (i to nie jedna studentka) była zawiedziona ;-)
Krzysztof Pasierbiewicz
Niestety, muszę się z Panem w tym względzie całkowicie zgodzić. Pozdrawiam, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Celowo dałem cytat z Millera, bo niejaka Łucyna tylko na to zasługuje. Pozdrawiam, KP
Do wpisu: Jaki znak mój? Krwawe gały!
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
"Może znajdzie Pan chwilę czasu na napisanie artykułu o gazie łupkowym..." ----------------------------- Wie Pani moją specjalnością jest sedymentologia, więc surowce energetyczne to nie moja działka i nie będę się "wymądrzał". Na temat gazu łupkowego rozmawiałem z kilkoma profesorami od ropy i gazu i muszę pani powiedzieć, że odniosłem wrażenie, iż jednym co naprawdę wiedzą, jest to, że niewiele wiedzą. Polacy nie mają w tej dziedzinie praktycznie żadnego doświadczenia, a z tego co wiem, badania udostępniające dopiero raczkują. Serdecznie Panią pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowna Pani Magdaleno, a jak Pani myśli dlaczego zacząłem się bawić w blogowanie? Serdecznie Panią pozdrawiam, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Ja już chodzę do RIO blisko 50 lat. I proszę mi wierzyć, że jest to swoista soczewka skupiająca przekrój społeczności naszego Królewskiego Miasta. Pozdrawiam, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Pisze Pani: "Codziennie upokarzani, ośmieszani po prostu nienawidzą swoich "oprawców" uczuciem bezsilnych. W takim razie otwieram dyskusję na temat: "Czy bezsilność uprawnia do nienawiści?" Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz