Otrzymane komantarze

Do wpisu: Brawo! Proszę księdza! Wielkie brawo na stojąco!!!
Data Autor
Valdi
Panie kochany !!! To wez sie Pan do roboty i zrob madrzej, lepiej i bardziej efektownie. Nikt Panu przeciez nie broni .... prawda ? Czy moze ktos broni ? I przestan Pan z laski swojej kwekac !!!! Pozdrowienia i tak dalej ....
Szanowna Pani Szkoda pani czasu i tak jak pani pisałam, do Szanownego Pana Krzysztofa nic nie przemawia i zadziwiające z doktora nauk technicznych przedzierżgnął się w psychologa.Ale są tacy w Krakowie co dużo mogą powiedzieć na temat Tej Persony. Ja przestałam czytać te pokrętne wywody i mam święty spokój.Radzę pani to samo,po co szkodzić środowisku tzn.po co demaskować Tego Pana? pozdrawiam serdecznie z Krakowa,bulsara dedykuję wciąż aktualny "Dziwny jest ten świat" youtube.com
Krzysztof Pasierbiewicz
"Niestety, bloger poleciał za daleko. Można nie lubić Gazety Polskiej, można krytykować GPC, ale jakaż jest alternatywa?..." ----------------------------- Jakaż??? Odpowiedź jest prosta. Lepsza. Na wyższym poziomie merytorycznym i nie zawstydzająca inteligentnych czytelników. Na dobranoc pozwolę sobie Pani przesłać piosenkę: youtube.com Najserdeczniej Panią pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
"Przy okazji w tekście napisał pan nazwę mojego kraju z małej litery, przypuszczam, że powodem byly emocje..." ---------------------- Wielce Szanowna Pani, Pani przypuszcza, a ja wiem, że jednym na co Panią stać, to przepraszam za wyrażenie upierdliwe czepianie się kropek, wielokropków i z dużej, bądź małej litery w roztargnieniu pisanych słów, których znaczenia w kontekście chwili nie jest Pani w stanie wyczuć, a co za tym idzie ogarnąć. Nie piszę zrozumieć, bo Rozum to wielkie słowo.  Nie zadedykuję Pani mimo oczekiwań znanej piosenki do słów Juliana Tuwima, bo na taką dedykację trzeba sobie zasłużyć. A Pani komentarz utwierdza mnie w przekonaniu, że jest Pani małą, tycią, tyciuteńką osóbką, szamocąca się ze swoimi kompleksami jak dziecko we mgle. Ale jakby Pani udało się wyzbyć na moment toksycznej goryczy, którą Pani zatruwa naturalne środowisko, proszę do mnie, albo lepiej do księdza Tadeusza napisać, a z pewnością postaramy si e Pani pomóc. Póki co, żeby Panią trochę zdetoksować, przesyłam relaksującą piosenkę: youtube.com i kolorowych snów życzę, kp
Niestety, bloger poleciał za daleko. Mozna nie lubic Gazety Polskiej, mozna krytykować GPC, ale jakaz jest alternatywa? A kto inny potrafił zorganizować setki Klubów czytelników Gazety Polskiej, które wykonują niesamowitą patriotyczną robotę dla Polski? To są setki tysiący, a moze nawet już miliony ludzi, których nikt nie potrafił zagospodarować. Pisać felietony jest łatwo, blogerom krytykować jeszcze łatwiej, ale ta codzienna praca organiczna członków Klubów Gazety Polskiej nie dająca żadnych laurów i honorariów, a raczej odwrotnie, wymagająca czasu, trudu i własnych środków finansowych tylko po to, by Polska mogła istnieć w normalnych realiach jest nie do przecenienia. I choćby za to należą się jej szefom wyrazy uznania. A, że sami także popełniają błędy? kto jest bez winy, niech rzuca w nich kamieniem. Kto, jak kto, ale ks. Isakowicz powinien to wiedziec najlepiej. Brzydzę się publicznym wypominaniem rzekomo nieregularnego wypłacania honorariów. To nie ma nic wspólnego z istotą sprawy poruszoną w oświadczeniu ormiańskiego kapłana.
poszukaj na wyszukiwarce-Niepublikowany wywiad z śp. Anna Walentynowicz-
nie potrzeba brutalnej siły,wystarczy odrobina chemii.Pozdrowienia.Pan myśli jak mechanik a czasami potrzebna odrobina finezji ,aby wejść do cudzej komórki nie potrzeba robić hałasu łomem czy piłką rozwalając kłódkę wystarczy polać azotem ewentualnie popsikać.
Krzysztof Pasierbiewicz
Wie Pan gdzie ja mam rykoszety? Nie??? No to proszę posłuchać: youtube.com To nie do Pana oczywiście tylko do tych, co się boją odprysków ich wypowiedzi politycznych. Pozdrawiam Pana serdecznie, kp
terenia
Wreszcie pan ma satysfakcję (nie drukowali pańskich przemyśleń w GP,o czym sam pan pisał),to teraz posługując się oświadczeniem ks.Isakowicza-Zaleskiego,w końcu ich pan dopadł.Nie czytuję Gapola,są dla mnie monotematyczni.Niemniej proszę się w końcu zdecydować na jakiego "konia"postawić???Czy będzie pan się troszczył o Polskę (przy okazji w tekście napisał pan nazwę mojego kraju z małej litery,przypuszczam ,że powodem byly emocje) w towarzystwie Ruchu Oburzonych a może z panem B.Arłukowiczem,J.Senyszyn,G.Napieralskim,W.Pawlakiem,A.Celińskim(wymienione osoby są w pańskim kręgu w serwisie Blogger) Przepraszam ale zachowuje się pan jak dziewica,która chciałaby mieć przyjemność i cnotę zachować. Proszę przestać udawać,że zależy Panu na Polsce,panu zależy na własnym EGO. Proszę w odpowiedzi nie linkować sławetnego wiersza J.Tuwima. ps.mam różne wiadomości na temat ks.Isakowicza-Zaleskiego(zachowuję je tylko dla siebie)a po drugie "nie sądźcie,abyście nie byli sądzeni". czytając pańskie wpisy nie da się uniknąć oceny,że robi pan z mózgu wodę np.Kukiz i Duda,może się uda ...i wiele innych rewelacyjnych pomysłów ...komu i czemu to ma służyć? Lepiej wychodzi panu pisanie tekstów literackich niż publicystycznych,więc może lepiej tym się zająć?
jakies przyklady tych zastrzezen A.Walentynowicz do Ks.Isakowicza ...
Krzysztof Pasierbiewicz
Droga Blondi, Powinna Pani wiedzieć, że beton można ewentualnie rozłupać, ale nigdy zmiękczyć. Bye, bye honey! Not necessary yours, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Gdzie żeś się podziewał Pietrek. Juz się o Ciebie martwiłem, bo nikt nie ma tak zdrowego podejścia do rzeczy jak Górale. No i jest pierwsza mądrość: "Właśnie to! Bo najpierw Tuska trza obalić a potem wyjaśniać..." ---------------------- Święte słowa Pietrek! Dlatego nie ma co łba przedwcześnie wysuwać przed szereg. I nie trzeba było długo czekać na drugą góralską mądrość: "Jestem za Pis-em ale nie takim jak teraz.Ciągle jakieś zamienniki w mediach to owsik to Trynkiewicz, a w sejmie co rusz przegłosowują wrogie nam ustawy, które kładą na pysk naszą gospodarkę!!!I Ja dalej nie mogę wrócic do Ojczyzny bo rodziny nie utrzymam..." ------------------------------- Pisz Pietrek częściej komentarze. Bo są proste i z serca pisane. Pozdrawiam Cię i Twoich kolegów serdecznie, kp
czy mógłby Pan posłużyć innym cytatem niż z obirka,to chyba jedyna rzecz która Pan przeczytał i zapamiętał,bogata biblioteka znajduje się w "Faktach i Mitach" o klasycznym "Nie " to wstyd byłoby wspominać takiemu znawcy spraw Kościoła Katolickiego.
Ksiadz I.Zalewski tą miarkę juz dawno przebrał. Komu służa ataki księdza na Majdan .Obraz Majdanu nie jest czarno-biały. Do postawy politycznej ksiedza miała zastrzezenie śp. Anna Walentynowicz .W swietle tego, ataki księdza na J.Kaczynskiego są wyjatkowo podejrzane
..Pis nie przeciągnie na swoją stronę ludzi młodych ,dopóty bedzie przerzynał wybory...A nie przeciągnie jak nie skonczy póki co z komisją Pana Macierewicza.Bo to trza wyjasnic i ja jestem przekonany ze to był mord ale ludzie już mają dość.Ja rozmawiam z kolegami i wiem co mówią ci co sa za Pisem.Właśnie to!Bonajpierw tuska trza obalić a potem wyjaśniać.I żeby nie było że ja mam cos do Pisu.Jestem za Pisem ale nie takim jak teraz.Ciągle jakies zamienniki w mediach to owsik to trynkiewicz.a w sejmie co rusz przeglosowuja wrogie nam ustawy które kładą na pysk naszą gospodarkę!!!I ja dalej nie mogę wrócic do Ojczyzny bo rodziny nie utrzymam. Dlatego czytając Pana Pasierbiewicza zgadzam sie z nim w pełni.. amen pietrek.Trondheim
Krzysztof Pasierbiewicz
Nie miałem nawet cienia wątpliwości, że znajdą się tacy, którzy mnie posądzą, iż jątrzę. Ale już przyzwyczaiłem się do tego. Pozdrawiam serdecznie, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
"Uważam,że Polska potrzebuje SILNEJ ARMII I DYNAMICZNEJ GOSPODARKI, a nie gigantycznej ilości świątyń z milionami dotacji państwowych..." ------------------------ Nie znam bliżej ks. Isakowicza, ale jestem prawie pewien, że jemu w odróżnieniu od znakomitej większości naszych purpuratów kompletnie nie zależy na ilości świątyń o dotacji państwowych. Między innymi właśnie jemu poświęciłem niniejszą notkę. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz PS Dla porządku dodaję, że nie jestem profesorem, lecz doktorem nauk technicznych
w odpowiednim czasie,wiec zacytuję tutaj i tutaj przeczytany dowcip.Spotyka się dwóch kolegów jeden z potężnym limem pod okiem ,więc zatroskany koleś pyta,kto tak cię przyozdobił.Wiesz wczoraj przy obiedzie zona poprosiła mnie po sól a ja jej odpaliłem -przez ciebie całe życie sobie zmarnowałem!Tekst wygląda na szczery ale ja rozglądam się za lagą która być może kryje się za szczerością ,poczekam na tuzy z blogów,nie ma nic gorszego jak oberwać z rykoszetu!Pozdrowienia.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Trochę racji i trochę przesady..." --------------------- Być może. Ale jak widać u ks. Zaleskiego przebrała się miarka. Pozdrawiam serdecznie, kp
No jasne , jak beton to beton
Krzysztof Pasierbiewicz
No cóż. Jestem przygotowany na wszystko. Ale jak Pan czyta moje teksty to Pan musi wiedzieć, że mnie nie da się zmiękczyć. Na stronie głównej Klubów Gazety Polskiej powiesiłem, podobnie jak bohater dzisiejszej notki, kilkadziesiąt tekstów - patrz ruchomy poziomy pasek ze zdjęciami autorów: klubygp.pl a także patrz moja ostatnia tam zamieszczona notka: klubygp.pl Przez trzy lata nikomu z właścicieli strony nie przyszło do głowy by mi chociaż Bóg Zapłać powiedzieć. Jak widać hołdują obyczajowi: "Sorry, ale takie mamy obyczaje" Mnie to za przeproszeniem lata, ale ks. Isakowicz nie wytrzymał, gdyż chciał pomóc niepełnosprawnym dzieciakom. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
Jątrzy pan :) jak cholewa.
Jak rządzi lewica kościół jest out, a jak prawica, to na piedestale. Więc co ? O kościół tu chodzi ? A gdzie jest Polska ? Pytam się Pana jako profesora wykładowcę ponieważ uważam, że Polska potrzebuje SILNEJ ARMII I DYNAMICZNEJ GOSPODARKI, a nie gigantycznej ilości świątyń z milionami dotacji państwowych. "Dokonało się coś dziwnego: znikła partia, znikła dyktatura systemu komunistycznego, a Kościół, w postawach niektórych krewkich księży, zaczął uzurpować sobie podobne prawa". ---------------Stanisław Obirek teolog b.jezuita
chatar Leon
Trochę racji i trochę przesady. Do redagowania GPC trudno nie mieć zastrzeżeń. Wydaje mi się, że nazbyt łatwo uznano czytelników za głupszych aniżeli są. Zbyt łatwo uwierzono, że  można opakować treści prawicowe czy niepodległościowe, posługując się  tabloidalnym językiem na poziomie onetów i tefałenów, czy też prymitywnej czerskiej agitki 'Metro'. To nie ten target! Tymczasem można pisać nawet prosto a nie prostacko. GPC która odniosła spektakularny sukces, systematycznie marnowała potencjał. Ale ks. Zaleski, przy całym szacunku, niestety również przesadził. Wychodząc od jak najbardziej słusznej sprawy poszedł dość dziwnym tokiem myślenia...
No to teraz ma Pan przechlapane, panie Krzysztofie. Jak można - całą prawdę tak jawnie? Tak po oczach? Krytykować wprost jedynie słuszne poglądy? Popierać księdza, który się sprzeniewierza jednolitemu frontowi? Proszę się zebrać w sobie i przygotować do lustracji. Na pewno coś się na Pana znajdzie, nie ma bata... a wtedy - no, wiadomo. Nie wiem jak Pan, ale ja muszę sobie nalać kielicha. Sursum corda!