Otrzymane komantarze

Do wpisu: W sprawie maniakalnego trolla
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
"Czy istnieje możliwość zgłoszenia takiego incydentu u strażnika naszych blogów i zablokowania takiego internauty ?..." -------------------- Nic nie da, bo rzeczony troll jest znany z tego, że stale zmienia nick. Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
"Stara dobra komuna..." --------------- Ja bym powiedział "przewodnia" Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
"Po co rozmawiać z kimś, kto jest ewidentną patologią !!!..." ------------------------- Sęk w tym, że tu wykorzystano patologię do zastraszania niewygodnych blogerów prawicowych i odstręczania od nich internautów podług wyrafinowanych metod - proszę posłuchać rozmowy z Arturem Dmochowskim 4shared.com Serdecznie pozdrawiam.
anka 58
Najlepszym,znanym przykładem sezonowca jest były premier,po 28 latach życia na "kartę rowerową" ślub kościelny.
jazgdyni
Czyli to jeszcze pieniacz sądowy??? Stara dobra komuna. Pan się nie martwi... Zobaczymy, czy mnie też pozwie.
Panie Krzysztofie, Z przyjemnońcią czytam pańskie artykuły, czasem dodaję krótki komentarz. Prawdą jest, że nagminnie obłazi nas lewactwo. Ma pan rację, że należy zlekceważyć takiego psychopatę, albo nazwać go częścią układu rozrodczego męskiego. Po co rozmawiać z kimś, kto jest ewidentną patologią !!! P.S. Czy istnieje możliwość zgłoszenia takiego incydentu u strażnika naszych blogów i zablokowania takiego internauty ?
Krzysztof Pasierbiewicz
Witam Panie Januszu, Dziękuję za komentarz. Napisałbym więcej, ale nie mogę po tym jak mnie, jako blogera pozwał do sądu, czytaj: salonowcy.salon24.pl Mam nadzieję, że teraz Pan rozumie, jak trudno było mi się bronić przed atakami namolnego trolla, gdyż miałem i nadal mam zasznurowane usta punktem 5 rzeczonej ugody. Serdecznie pozdrawiam
jazgdyni
Witam Panie Krzysztofie No nareszcie! Już dawno powinien Pan, że tak powiem, pardonnez-moi, olać tego pleno titulo idiotę. On ma jakieś starcze zatwardzenia i traktuje pisanie do Pana, jako środek na poprawę perestaltyki (żółć w nim wzbiera). Tylko teraz on może pęknąć, jak Marcello Mastroiani w "Wielkim żarciu" z powodu niemożności wypróżnienia się i będzie miał go Pan na sumieniu, co będzie wymagało dodatkowej świeczki 1 listopada. Serdeczności
Krzysztof Pasierbiewicz
"Czyżby w naszej wierze były jakieś odłamy o których my katolicy nie wiemy?..." --------------------------- To nie żadne "odłamy", lecz farbowane lisy podszywające się pod gorących wyznawców naszej wiary wykonujące określone zlecenia. Polecam odsłuchanie rozmowy z panem Arturem Dmochowskim, do której link zamieściłem pod tekstem. W rozmowie tej pan Artur wyjaśnia , jak działa ten mechanizm. Dziękuję za komentarz i serdecznie Panią pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję Panu za komentarz i pozdrowienia, które odwzajemniam.
Robert Kościelny
Szanowny Panie, Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w blogowaniu. Trollami, zwłaszcza o tak niskim poziomie merytorycznym wpisów, proszę się nie przejmować - zaszczyca Pan w ten sposób gnidy internetowe.  
Krzysztof Pasierbiewicz
Ja również Pana serdecznie pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Dr Pasierbiewicz oznajmił (2014-10-22, g. 23:44, czyli wczoraj): ""A już od dzisiaj nie będę jego [czyli moje] komentarz reagował." Pozwoliłem sobie skomentować te słowa dzisiaj, tj. 2014-10-23, g. 7:11. "Poczekamy, zobaczymy. Dr Pasiierbiewicz zapowiadał to wielokrotnie i swoje zapewnienia w tej realizował z właściwą sobie konsekwencją, tj. komentował [powinienem napisać" reagował"] po dzisiaj." Dr Pasierbiewicz jest istotą wysoce przewidywalną. Wystarcxzyło poczekać około 13 godzin, aby zareagował. Co do treści notki "W sprawie maniakalnego trolla", sam gorąco polecam zapoznanie się z nagraniem z mojego wywiadu w Radiu TOK FM, chociażby dla sprawdzenia, że dr Pasierbiewicz nie jest zdolny do poprawnego sformułowania cytatów w obu przywołanych przez niego przywołanych. Nie korzystam z argumentu, że dr Pasierbiewicz wyrywa zdania podobne do moich z konteksu, bo to zakłąda, że ów kontekst rozumie. Trudno jednak takie założenie przyjąć. Nadto dr Pasierbiewicz po raz kolejny zapowiada, że nie będzie odpowiadał na moje komentarze (przypuszczam, że będzie odpowiadał pośrednio, tj. innym komentatorom). Pomijając dość wątpliwą wartość retoryczną jego dywagacji na mój temat, powtórzę "poczekamy, zobaczymy". JW
Zofia
Panie Krzysztofie, oglądałam dziś w telewizji Trwam posiedzenie komisji do spraw ateizacji. Zadawano pytania przewodniczącemu Dworakowi dotyczące nałożenia kary na tę telewizję w kwocie 50 tys. zł.Wił się w odpowiedziach jak piskorz. Poświęciłam chyba ze 2 godz.,żeby uzyskać konkretną odpowiedź -"za co ta kara". I nic. Za to dowiedziałam się, że on też jest katolikiem tak jak zebrani posłowie. Różnica między nim a komisją była taka, że posłowie to katolicy konserwatywni a on jest "JAKIMŚ INNYM, KTÓRYCH JEST WIĘCEJ". Czyżby w naszej wierze były jakieś odłamy o których my katolicy nie wiemy? Podejrzewam, że do głosu chcą dojść tzw. liberalni, sezonowi "katolicy", którzy odnoszą się tylko do obrzędowości tzn. chrzest ( może się przydać w przyszłości), ślub ( żeby się pokazać w odświętnym stroju i w długiej limuzynie) no i na koniec życia, kościelny pogrzeb ( bo przecież byłem ochrzczony, to mi się należy). Pozdrawiam.
Szanowny Panie Krzysztofie. "...W świetle powyższych słów wypowiedzianych publicznie przez rzeczonego trolla piszącego pod nickiem „Hertrich” informuję Państwa, że od dnia dzisiejszego na jego komentarze nie będę już odpowiadał, bo i nie ma komu odpowiadać,,,". Czekałem i się doczekałem, byłem pewien, że tak Pan uczyni. Szkoda czasu na polemikę z tym panem. Pozdrawiam serdecznie, bolesław
NASZ_HENRY
------------------------ @ Hertrich, czas wrócić na drzewo ------------------------- ;-)
Krzysztof Pasierbiewicz
"Kim jest wiec komentujący "felek" z Panskiego wpisu "Przedwyborczy lans posła profesora"? ----------------------------- Nie mam zielonego pojęcia. Mam też nadzieję, że złapał Pan żart Internauty, który napisał dla hecy w komentarzu, iż może to być Jan Hertrich Woleński. Serdecznie pozdrawiam.
Kim jest wiec kometujacy "felek" z Panskiego wpisu "Przedwyborczy lans posła profesora"?
Krzysztof Pasierbiewicz
"A skąd Pan wie, że akurat jest to ta sama osoba?..." ---------------------------- Bardzo łatwo sprawdzić, bo rzeczony troll, sprowokowany do tego przeze mnie, kilka razy przedstawił się na moim blogu pełnym imieniem i nazwiskiem (Jan Hertrich Woleński). Pozdrawiam i dziękuję za komentarz
Krzysztof Pasierbiewicz
"Nareszcie wiem, jak może troll wyglądać. niepoprawni.pl..." ----------------------- Nie chcąc być złośliwym, nie zamieściłem fotografii rzeczonego trolla. Ale życie pokazuje, że Internauci są niezawodni i bezwzględnie konsekwentni. Dziękuję Panu za komentarz i serdecznie pozdrawiam.
chatar Leon
A skąd Pan wie, że akurat jest to ta sama osoba?
Nareszcie wiem, jak może troll wyglądać. niepoprawni.pl
Krzysztof Pasierbiewicz
Jednak ów troll we wczorajszej audycji Radia TOK-FM noszącej nazwę „OFF Czarek” udzielił wywiadu jako jeden ze współautorów „apelu do władz Rzeczpospolitej w sprawie klerykalizacji państwa” – czytaj:   wyborcza.pl   Wywiad jakiego udzielił rzeczony troll możecie Państwo odsłuchać na archiwalnym nagraniu audycji Radia TOK-FM –patrz:   audycje.tokfm.pl Trzeba do okienka „szukaj” wpisać "Woleński" i ukaże się link do audycji w radio TOK FM noszącej tytuł: "Apel w sprawie klerykalizacji państwa. Prof. Jan Woleński w rozmowie z Cezarym Łasiczką".
Do wpisu: Przedwyborczy lans posła profesora
Data Autor
Możliwe, że Prezes zoczywszy fotkę dr Pasierbiewicza zasugerował, aby włączyć go go zespłu aniołków Kaczyńskiego. Wszelako zastępca zastępcy Prezesa zoczywszy oryginał, poniechał takowego werbunku. JW
Czy chodzi o słowo "hertrich" czy desygnat tego słowa? Jakby nie było jdno i drugie, tj. słowo "hertrich" i jego desygnat są w takim samym sensie zmyślone jak Pokrzywa jest istotą myślącą. JW