Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kto ma najdłuższego na Wiejskiej???
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@waga Oscar Wilde napisał kiedyś, że największym nieszczęściem, jakie może spotkać człowieka jest brak poczucia humoru. Pozdrawiam i głowa do góry! Świat jest mimo wszystko piękny! youtube.com
Krzysztof Pasierbiewicz
:-))) Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Żeby zrozumieć moją dzisiejsza notkę trzeba być życiowym "Artystą", a do tego trzeba się urodzić i długo dojrzewać. Oprócz tego trzeba mieć proszę Pana charyzmę, przyjazny ludziom sposób bycia i osobowość, która pozytywnie wpływa na innych, poprawia im samopoczucie, poszerza wyobraźnię, a co najważniejsze budzi ochotę do życia i działania. A poza tym trzeba mieć jeszcze polot, wrodzony instynkt aktorski, odrobinę malarskiej fantazji i cały ocean dobroduszności. Ale to jeszcze nie wszystko. Trzeba się jeszcze umieć bawić tym, co się robi. Sęk w tym, że Pan powyższego akapitu nigdy nie zrozumiem, gdyż jak wnoszę z Pańskich komentarzy jest Pan patologicznym okazem zakompleksionej i pozbawionej polotu mendy psującej na moim bloku powietrze. Pan już tak ma i dlatego nie można już Panu nijak pomóc. I to by było na tyle.
Pomylił się pan! Zamiast szanowanego nazwiska Pawłowicz powinien pan napisać Pasierbiewicz. ad @Krzysztof Pasierbiewicz 2014-11-05 [20:51] cytat: [..] i proponuję powołać jury orzekające w składzie: Grodzka, Biedroń, Pawłowicz, Kalisz, a na ekspertów powołać Niesioła i Terlikowskiego."
jazgdyni
Ten tragikomizm odkrywa się dopiero po latach. Jak by powiedział inspektor Backstoem na temat swojej supersalami.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Gwoli informacji Panie Krzysztofie podam, że ogólnoświatowy rozmiar King Size zaczyna się od dziesięciu cali..." -------------------- Wiem Panie Januszu, że zawsze mogę liczyć na Pańskie marynarskie zrozumienie pełnokrwistego światowca. Moc jest z nami! See: youtube.com  
Krzysztof Pasierbiewicz
"Żartowanie z czegoś, co samo w sobie jest tragikomicznie śmieszne, jest zazwyczaj mało zabawne, niestety..." ----------------- Pisze Pan czasem bardzo dobre notki na konkretne tematy. Ale żeby zrozumieć moją dzisiejsza notkę trzeba być życiowym artystą. Lecz do tego trzeba mieć proszę Pana charyzmę, przyjazny ludziom sposób bycia i magnetyczną osobowość, która pozytywnie wpływa na innych, poprawia im samopoczucie, poszerza wyobraźnię, a co najważniejsze budzi ochotę do życia i działania. A poza tym trzeba mieć jeszcze polot, wrodzony instynkt aktorski, odrobinę malarskiej fantazji i cały ocean dobroduszności. Ale to jeszcze nie wszystko. Trzeba się jeszcze umieć bawić tym, co się robi. A Pan chce za wszelką cenę być mędrcem nie zdając sobie sprawy, że jest po prostu śmieszny. Ale proszę się nie obrażać i przespać z zaakcentowanym problemem. A jeśli nie jest Pan urodzonym upierdliwcem i rozważy pan to, co Panu życzliwie podpowiadam, jest jeszcze szansa, że będzie pan dla mnie partnerem, a nie mendą psującą na moim blogu powietrze. Serdeczności.
Marcin Tomala
Żartowanie z czegoś, co samo w sobie jest tragikomicznie śmieszne, jest zazwyczaj mało zabawne, niestety.
Krzysztof Pasierbiewicz
No właśnie. Tylko paranoiczny humor a'la Monty Pyton może nas uratować.
Krzysztof Pasierbiewicz
Po kliknięciu na "Tarantoga" administrator Naszych Blogów wyświetla komunikat: Posiada konto przez 5 dni 12 godzin - reszta jest milczeniem.
jazgdyni
Gwoli informacji Panie Krzysztofie podam, że ogólnoświatowy rozmiar King Size zaczyna się od dziesięciu cali. Serdeczności
Rowność = Kali kochać, Kali uciąć???
w komentarzu na pana komentarz..ma pan duuuza 10 w tle..wiem jak pan ze powoli sytacja w kraju zaczyna nas przerastać..paranoiczny humor a'la monty python może nas uratować..a wracając do proponowanego składu komisji sędziowskiej...już sam jej skład uniemozliwilby powstanie jakiegoś Quorum;werdykt tez bylby nie do uzyskania..zdania sedziow z pewnoscia były by "mocno podzielone".....
Krzysztof Pasierbiewicz
"tym wpisem może pan poruszyć lawinę...pewne środowiska w sejmie mogły by się domagać że kwestionuje pan "równość"..." ------------------------------ A jak Pan myśli po co napisałem tę notkę? Więc żeby nadać sprawie rumieńców ogłaszam konkurs na najdłuższego fiuta w Sejmie i proponuję powołać jury orzekające w składzie: Grodzka, Biedroń, Pawłowicz, Kalisz, a na ekspertów powołać Niesioła i Terlikowskiego. Wyobraża Pan sobie jakby się zakotłowało??? Serdeczności. PS. Wiem, że niektórzy pomyślą, iż błaznuję, ale uważam, że polityka polska sięgnęła już takiego dna, iż można już sobie z tego tylko jaja robić. Trzeba to ośmieszyć do końca. Do punktu krytycznego przesilenia debilnego absolutu, kiedy ludzie powodowani instynktem samozachowawczym zaczną znowu myśleć.
tym wpisem może pan poruszyć lawine...pewne środowiska w sejmie mogly by się domagać ze kwestionuje pan "równość"..
Do wpisu: "Polityka miłości jaszczurczej"
Data Autor
Emilian Iwanicki
Taka jaszczurzyca zdarza się raz na 2000 lat i tylko w naszym kraju.
Do wpisu: Żałosna pyskówka Gliński – Protasiewicz
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Ja na miejscu profesora Glińskiego bym się na pyskówkę z Protasiewiczem nie zgodził. Pozdrawiam serdecznie. PS. Już przed dwoma laty pisałem w notce pt: “Dziesięć grzechów partii Jarosława Kaczyńskiego", cytuję: „Po piąte – nie wstydź się korzystać z pomocy fachowców Często się słyszy, że znowu pan prezes bądź któryś z posłów Prawa i Sprawiedliwości dał się wpuścić w maliny pijarowcom Platformy. Ktoś powie, że przecież ci ludzie są tak zaszczuci przez media prorządowe i nie ma się co dziwić, iż czasem popełniają błędy. Otóż jest się czemu dziwić i wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego PIS nie chce skorzystać z pomocy fachowców, którzy by ich odpowiednio przeszkolili jak unikać wpadek. Bo obecna polityka to bezpardonowa walka, w której liczy się każde potknięcie. I naiwne są chełpliwe wypowiedzi prominentów PIS, że sobie ze wszystkim poradzą sami i nie potrzebują konsultantów bądź doradców. Skoro Adam Małysz, Justyna Kowalczyk i Agnieszka Radwańska nie wstydzą się korzystać z porad psychologów i strategów, to niby dlaczego z takich samych usług nie mieliby skorzystać zadziorny Jarosław Kaczyński, działający na ludzi jak płachta na byka Adam Hofman, pyskata Krystyna Pawłowicz, monotematyczny Mariusz Błaszczak, narwany Antoni Macierewicz, czy senna Beata Szydło??? Tak. Tak. Nie ma się czego wstydzić, ludzie są tylko ludźmi. Nie każdy polityk potrafi sobie sam poradzić z kutymi na cztery kopyta dziennikarzami i nie każdy z nich wie, jak unikać wpadek. Dlatego trzeba wygrzebać fundusze i zatrudnić zawodowców. A zaręczam, że taka inwestycja się zwróci z nawiązką…”, koniec cytatu. Powyższą przestrogę przypominałem później przy okazji obciachowej wpadki PIS-u podczas pamiętnej internetowej telekonferencji z ekspertami światowymi, a także po kompromitującym blefie profesora Rońdy i temu podobnych wpadkach.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Musimy wszystko zrobić aby odzyskać Biały Dom w 2016...." -------------------- I odzyskacie, bo pan Obama wielokrotnie dowiódł, iż nie jest dobrym prezydentem. Trzymam kciuki!
Serdecznie dziekuje za odpowiedz i rowniez pozdrawiam. U nas dzisiaj 4 Listopada 2014 sa wybory i bedziemy wybierac 1 senatora do senatu, 1 kongresmana do U.S. HOUSE OF REPRESENTATIVES (ktorego znam osobiscie), 2 do BOARD OF CHOSEN FREEHOLDERS czyli do rady powiatu (county), 3 czlonkow lokalnych wladz i 2 do komisji lokalnej edukacji/oswiaty BOARD OF EDUCATION w naszym miescie. Ja jak zwykle glosuje od lat ze swoja rodzina zawsze na Partie Republikanska bo DEMOKRACI zachowuja sie jak KOMUNISCI. Musimy wszystko zrobic aby odzyskac Bialy Dom w 2016..... Pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
Dlaczego uważam, że profesor Gliński się do polityki nie nadaje? Bo jest typowym polskim profesorem, czyli naukowym gadułą niezdolnym do podjęcia celnej i szybkiej decyzji. Bo wiem z własnego doświadczenia, że na nasi profesorowie w znakomitej większości to melepety. A dzieje się tak dlatego, gdyż nie dość, że ci uczeni nie są w stanie się ze sobą dogadać, to jeszcze do tego mają zapisane w podświadomości takie cechy jak: asekurantyzm i skłonność do bezprzedmiotowych dyskusji, zabieranie głosu dla zasady nawet gdy nie mają nic do powiedzenia, a także charakteryzuje ich skłonność do: kompletnego nieliczenia się z czasem, spychologii, beztroskiej nieodpowiedzialności, braku poszanowania dla wspólnej własności itd. Nigdy nie zapomnę pewnego zebrania w sprawie wymiany zamka w drzwiach sali wykładowej, gdzie zacne grono leciwych profesorów i docentów habilitowanych przez ponad dwie godziny dyskutowało zażarcie, czy kupić Gerdę za trzysta, czy też Yale za dwieście pięćdziesiąt złotych. Innym zaś razem, gdy po wejściu Polski do UE chciałem opracować dla studentów skrypt do nauki języka angielskiego na użytek wyuczonego zawodu, dziekan mnie poprosił o zasięgnięcie opinii kierowników zakładów, głównie profesorów. A gdy im wyłuszczałem z czym przychodzę, kompletnie mnie nie słuchając jeden mi powiedział, że koledzy knują za jego plecami bo chcą mu zabrać ćwiartkę korytarza, drugi, że mu ktoś bez pytania zajął regały, a trzeci, że przed jego gabinetem wymieniono bez jego wiedzy linoleum. Tak. Tak. Takimi problemami żyje gros naszych profesorów. Mógłbym podać dziesiątki, jeśli nie setki podobnych przykładów. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie, Miał Pan bardzo mądrego Ojca. Mój tata też studiował we Lwowie. To była stara dobra szkoła. Dziękuję za bardzo potrzebny komentarz i serdecznie pozdrawiam.
NASZ_HENRY
Na posła Protasiewicza to trzeba profesor Pawłowicz wysyłać ;-)
Szanowny Panie Krzysztofie, Pierwszy raz "popelniam" wpis na panskim blogu. No nareszcie znalazlem na panskim blogu to co mowie do swoich normalnych znajomych juz od poczatku studiow a nawet Liceum ze nie mozna zachowywac sie jak "mydlek" w rozmowie z chamem. Moze to nie ladne ale trzeba miec zasade ktora wyznawal moj Sp. Ojciec ktory spedzil swoje najpiekniejsze lata we Lwowie i glosil ze jezeli ktos "rzuca" w ciebie chlebem to "rzuc" w niego dwoma bochenkami chleba, ale jezeli ktos "rzuca" w ciebie kamieniem to ty odrzuc w niego setka kamieni by "poszlo mu w piety". No niestety trzeba korzystac z takiej samej broni, bo inaczej cham, cwiercinteligent i agresor stanie sie bardziej agresywny gdy my nie reagujemy stanowczo.... Mysle ze ludzie bardziej cenia kogos kto nie da "sobie w kasze pluc" i potrafi sie "odwinac".... Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo zdrowia w nadchodzacych wyborach. Jestem bardzo daleko od aktualnych spraw Krakowa ale mysle ze pan dr Lasota z PiS-u bylby o niebo lepszym burmistrzem Krakowa niz aktualny szef ratusza ktory moglby juz pojsc na emeryture.. Ex-Wroclawianin PS. Krakow troche pamietam ze swojej miesiecznej praktyki studenckiej w "Telpodzie" w 1976...
Krzysztof Pasierbiewicz
"A wystarczyło przywitać Protasiewicza lekkim "Heil Hitler" i byłoby OK! Rozumiem Pana i pozdrawiam..." ------------------------ Moim zdaniem wystarczyło by w odpowiednim momencie "rączki, rączki Brunner" i byłoby po kłopocie. Ale profesorzy w momencie nominacji dostają jakiegoś dziwnego usztywnienia - mówiłem o tym przy okazji promocji jednej z moich książek, vide: youtube.com Pozdrawiam Pana.
zdzichu
Ja jednak, jestem zdania, że dobrą metodą jest również pozwolić, by widzowie zobaczyli i usłyszeli, to chamstwo na własne oczy. Niestety nie widziałem tego występu, ale mogę sobie wyobrazić i jestem przekonany, że PR-wo wyszło na plus dla PIS, niezależnie od siły napływu piany na usta Protasiewicza i wybałuszających się oczu. Sam pan napisał, że jako szary obywatel zobaczył pan w telewizji pospolitego chama w osobie Protasiewicza, więc nie było tak źle jak pan pisze w dalszej części. Byłoby gorzej, gdyby pan prof. Gliński wdał się w tą pyskówkę z chamem.