Otrzymane komantarze

Do wpisu: MACKIE MAJCHER
Data Autor
panie felku nie rozumiem pańskiej jasności. Gdyby zechciał ową jasność przybliżyć. Zdrowia nieustajacego panie felku
Krzysztof Pasierbiewicz
wpolityce.pl... Dziękuję bardzo za ten link, a wszystkich gorąco namawiam do zapoznania się z tym ciekawym materiałem. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Mam niejasne odczucie, że krakowianie pokazali w referendum dokładnie to, czego od nich oczekiwano. Pieniądze się rozpłynęły, rezultatów nikt nie oczekuje. Wszyscy zadowoleni. Nie zdziwiłbym się, gdyby część antyolimpijskich inicjatyw była przez rzekomych zwolenników inspirowana – na wszelki wypadek..." ------------------------ Tej smutnej prawdzie bardzo bym chciał zaprzeczyć, lecz wszystko wskazuje, że ma Pan niemało racji. Serdecznie Pozdrawiam.
Jeszcze słowo. A prawda jest jednak zupełnie inna, panie nauczycielu.
nauczyciel akad.... Czyżby alter ego pana Krzysia? Jeśli tak, to wszystko jasne - jak wyżej. Zdrowia, panie nauczycielu akad...
................................................................................................................ Cóż, Pan Pasierbiewicz zapadł w dyplomatyczną ciszę wyborczą. I tylko dodatkowo poczęstował czytelników piosenką w wykonaniu kiczowatego zapiewajły, który wprawdzie muzycznie jest całkowitym amatorem, ale za to zawodowo zajmuje się opluwaniem PiS. Zdaje się więc, że jest to też konsekwentna linia programowa autora tego blogu.
Panie felku, ale przecież nie można kłamać. Tak było i tyle. Co się pan martwi, co bedzie za następne 1000 lat. Zdrowia panie felku
wpolityce.pl
Przeczytałem powyższy tekst i już pomyślałem, że tym razem nie ma powodów do komentarza. Ale obejrzałem ten filmik "Polska za 20 lat". Czy Pan, Panie Pasierbiewicz, który ma się za patriotę, prawicowego patriotę i zwolennika PiS rozumie ten filmik? A zwłaszcza fragment, w którym widać Tuska i Lecha Kaczyńskiego? Czy Pan nie pojmuje, że jest to film, który ma za zadanie dezawuować osobę ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a co za tym idzie i Jarosława Kaczyńskiego, a więc także i PiS?
Przecież ktoś tego gościa - "nachalna i zuchwała" - wybiera! Jaki UJ takie uje ... naukawpolsce.pap.pl Zdychacie, bo nie dostrzegacie lub nie chcecie widzieć pasożyta.
Jabe
Mam niejasne odczucie, że krakowianie pokazali w referendum dokładnie to, czego od nich oczekiwano. Pieniądze się rozpłynęły, rezultatów nikt nie oczekuje. Wszyscy zadowoleni. Nie zdziwiłbym się, gdyby część antyolimpijskich inicjatyw była przez rzekomych zwolenników inspirowana – na wszelki wypadek.
Do wpisu: Polityk, czy mąż stanu? Oto jest pytanie!
Data Autor
Jean Bart,ja przypuszczam,że Lektor to spadochroniarz z innego blogu.Takie "cuś" nie jest w stanie mnie obrazić.Może mnie najwyżej CMOKNĄĆ ! (hi,hi,hi ...)
do felka! dzieki wielkie za wyjasnienia! nie znam tu ludzi , jestem tu od niedawna! reaguje tylko na idiotyczne megalomanskie wypociny !moge sie zgadzac lub nie z niektorymi ludzmi ale jesli ktos probuje sikac wyzej niz powinien i w dodatku pod wiatr to coz...reaguje i mowie zeby uwazal na skutki tego!sa tu prawi i porzadni ludzie, jest tu kilka nawiedzonych i kilka przypadkow klinicznych!w kazdym badz razie tu na blogowisku jestem profesorem! :::)no moze nie belwederskim ale profesor blogerski to tez cos: pozdrawiam
Pan Krzysztof podejrzewa, że wszyscy go krytykujący to jedna i ta sama osoba - prof. Jan Hertrich Woleński, który od czasu do czasu drwi sobie tutaj z Pasierbiewicza. Nawiasem mówiąc bardzo udatnie. To podejrzenie to absurd. Wprawdzie prof. JW Hertrich jest mi daleki ideowo to trzeba mu oddać, że jest z pewnością powyżej poziomu takich podstępów. Można go zresztą poznać także po jego precyzyjnym piórze, ale i to jest, jak widać, p.Krzysztofowi niedostępne.
Krzysztof Pasierbiewicz
"jest nas 4 trollów..." ------------ Troll jest jeden. Tylko ciągle zmienia nicki.
Osób krytycznych wobec K. Pasierbiewicza jest więcej niż cztery, ujawniały się pod wcześniejszymi tekstami. Ja nie zabierałem głosu do czasu, gdy było tutaj tylko śmiesznie. Po obrzydliwym tekście "Przedwyborczy lans posła profesora" postanowiłem jednak zaprotestować i od tamtej pory robię to pod co drugim mniej wiecej tekstem K.P. Myślę, że jeszcze więcej osób podziela nasze opinie, ale nie wszyscy piszą, bo nie mają tyle energii co groźny korsarz Jean Bart. :) Pozdrawiam! PS. Pytania o "naukowca", "tłumacza" itd. postawiłem i ja pod którymś z wcześniejszych wpisów Pasierbiewicza. Odpowiedzi nie otrzymałem, bo też i p. Krzysio nie bardzo wie co odpowiedzieć. Stać go wyłącznie na "trollom dziękujemy" lub dowcipaski. Ale i te ostatnie są słabe.
terenia
Ja nawet już nie komentuję na tym blogu ,jestem zaklasyfikowana do grupy "ortodoksów pisowskich" i powinnam się zapisać wg rad pana Pasierbiewicza do "kółka różańcowego". Na Salonie 24 zostałam zbanowana przez pana dr.
"@Jean Bart Który to już z kolei nick, za którym się pan ukrywa panie profesorze? Bo się pogubiłem coś około dwudziestego." wow! chcialbym zeby to wlasnie pan , panie z gdyni skomentowal ten wpis pana naukowca! jest pan "przyjacielem" blogerskim tego "naukowca wiec prosze o skomentowanie!a do pana lektora to pytanie czy ten wlasnie przypadek pana Krzysia jest wyleczalny! mielismy sprzeczke z panem z gdyni i to dosc ostra! wie pan ze jestem kapitanem zeglugi wielkiej , we francji mowi sie Le Commandant.ale...ale nie wiedzialem ze mam juz z kolei dwudziesty nick! od zawsze mam jeden jedyny Jean Bart!jeden mlody szczawik ten z londynu wie kto to byl jean bart! to slynny korsarz! we francji bardzo slynny, zasluzony! nie mylic z piratem!ale, ale! nie wiedzialem ze jestem profesorem!Panie krzysiu mam pana w reke pocalowac za awans na profesora? troche boje sie ze pan nie jestes prezydentem RP wiec chyba nici z tego mojego profesorstwa ale chociaz tu na blogowisku bycie profesorem to juz cos! ZATEM WSZYSCY BLOGERZY UWAGA !! z rozkazu i nakazu slynnego naukowca Krzysia Pasierbiewicza prosze od tej chwili zwracac sie do mnie panie Prof. Jean Bart. czy wszyscy zrozumieli? czy leci z nami lekarz psychiatra?
to juz uzywasz liczby mnogiej? my Lektor nazywamy cie gegaczem? nie kapuje co to ma do rzeczy! to cos tak troche ni z gruszki ni z pietruszki? czy ty wiesz ze bredzisz? lektorku?jesli andzia to kobieta to nalezy ci sie w pysk!bo obrazasz kobiete!kumasz?
Dobrze że czytasz tutejsze wpisy i nasze wykłady. W ten sposób poznajesz prawdę oczywistą i dowiadujesz się co wokół ciebie się dzieje. I pamiętaj, że nie powinieneś odpowiadać na wpisy innych lub broń boże je komentować, ponieważ każdy taki twój wpis to stek idiotyzmów, którymi się zdradzasz, że jesteś totalnym przygłupem i ośmieszasz się na własne życzenie. Po co ? Czy nie wystarczy ci, że nazywamy cię chorym lemingiem lub gęgaczem ? A zatem nie rób tego więcej tylko czytaj wpisy innych i u c z s i ę.
widze ze jest nas juz 4 czarne owce - wrogowie slynnego polskiego naukowca co to prawie otarl sie we snie o Nobla, slynnego tlumacza Byrona, Jamesa Joycea? a moze to Rimbaud byl tlumaczony? bo o tlumaczenie z chinskiego to gdziez bym smial podejrzewac pana Krzysia! Jean Bart czyli ja, przepraszam ze osmiele sie i was tu podac tzn:.felek, andzia i tarantoga?przepraszam nie zapamietalem pseudo:):)jest nas 4 trollow a brakuje jeszcze 3 i bedzie 7 wspanialych co to rusza to kolko wzajemnej adoracji i przewietrza troche ten blogerski smrodek:)
Krzysztof Pasierbiewicz
@Jean Bart Który to już z kolei nick, za którym się pan ukrywa panie profesorze? Bo się pogubiłem coś około dwudziestego.
Panie geolog! dowiedzialem sie ze pan jestes /byles jakims geologiem na AGH! coz swiat jest maly a ze mam znajoma dr.hab - specjalistka od elektroniki, (przepraszam nie moge podac nazwiska bez jej wiedzy ale..;nie wykluczone ze jak sie zgodzi to bedzie i jej nazwisko ze pisze prawde)to dowiedzialem sie nieco o panu geologu, tak znanym naukowcu ze nikt o nim nie slyszal! nie chce sie znecac i pytac o tlumaczenia tego pana itp!w kazdym badz razie panie geologu !opinia jaka o panu pozostala ( i to opinia nie uwszystkich bo wielu zapomnialo ze taki pan w ogole istnial) to zwykly adiunkt ktory odwalal swoja robote zeby na koniec miesiaca zainkasowac pensje! narcyz i megaloman, typ karierowicza zadufanego w sobie! czyli nie wiele sie mylilem:) tak panie Krzysiu, taka jest opinia o panu!postaram sie podac tu nazwisko mojej znajomej i mam nadzieje ze nie bedzie miala nic przeciwko bo jest znana jako twarda kobieta na AGH! a od siebie dodam ze wiekszego trolla od pana to nie widzialem na zadnym forum spolecznosciowym!widzi pan jesli jeden facet pana krytykuje to moze to byc wariat! jesli jest drugi co ma takie samo zdanie o panu to alarm i czerwone swiatelko a jesli jest trzeci to winien pan skoczyc do wisly ze wstydu! z tego co przeczytalem tu to znajda sie i czwarty i piaty osobnik takze! zatem? odbywa sie tu dyskusja czy pan dr.Duda czy prof.Nowak - ktory intelektualnie przewyzsza ktorego itp itp ! jak pomysle o panu, rzekomym naukowcu i nauczycielu akademickim to coz....moj Boze, jesli ci pozostali na polskich uczelniach sa tacy sami jak pan to nie dziwie sie na ktorym miejscu w roznych rankingach na przyklad w Shanghajskim , sa polskie uczelnie! moze pan przypomni bo nie pamietam na ktorym to miejscu jest AGH?slucham!
Lektor,a ile lat trzeba czytać teksty pana Pasierbiewicza żeby wykształcić "szerokokątność intelektualną"?
Daj Pan spokój, Panie Krzysiu. Ta ucieczka w śmichy chichy też wypada Panu blado. Przykro mi, ale sytuacja jest chyba beznadziejna. Jedyna rada, jeśli mogę radzić, to niech już Pan raczej zostanie przy tym "Trollom dziękujemy". Felek