Otrzymane komantarze

Do wpisu: Aborygeni i „żydowskie płaczki” Jarosława
Data Autor
A propos "listów od Kaczyńskiego": "Po mieście (ulubiona metafora dr Pasierbiewicza) krąży nieco inna story dotycząca kandydowania dr Pasierbiewicza do parlamentu. Ponieważ opowieści dr Pasierbiewicza na temat dziejów (zwłaszcza jego własnych) są, łagodnie mówiąc, cokolwiek niewiarygodne, ta inna może być trafna. Otóż, dr Pasierbiewicz, uradowany listem od Prezesa (nazwisko to oczywista oczywistość; a list był zapewne standardowym tekstem wysyłanym do zwolenników partii Prezesa)udał się był do Warszawy na ul. Nowogrodzką, aby zaoferować gotowość do kandydowania. Kilka godzin antyszambrował (czyli czekał) na korytarzu. W końcu został przyjęty przez zastępcę zastępcy Prezesa. Gdy dr Pasierbiewicz wyłożył swoją ofertę, zastępca zastępcy Prezesa rzekł coś w tym rodzaju "Proszę bardzo, ale kampania na włąsny koszt". I tak rzecz zakończyła się. Dr Pasierbiewicz, hołdujący spiskowej teorii dziejów, zwłaszcza na odcinku swoich niepowodzeń, oskarża krakowskich działaczy partii Prezesa o to, że niecnymi intrygami uniemożliwili mu świetlaną karierę polityczną. Nie ręczę za prawdziwość tej historii (poza ostatnim zdaniem, tj. o intrygach), ale stawiałbym, że jest ona bardziej zbliżona do rzeczywistości niż to, co sam dr Pasierbiewicz oznajmia." I jeszcze: "Możliwe, że Prezes zoczywszy fotkę dr Pasierbiewicza zasugerował, aby włączyć go go zespołu aniołków Kaczyńskiego. Wszelako zastępca zastępcy Prezesa zoczywszy oryginał, poniechał takowego werbunku. !:)
Ale co w sprawie akcesji do PSL-u ?. Z braku krytyki wydaje się partią idealną. Zwłaszcza, że też blisko związana z GEĄ. Czytam zawsze ale z coraz większym niesmakiem. Żydzi, po wielu latach i od już kilkunastu lat obchodzą rocznice w Auschwitz-Birkenau. Mieszkają daleko. A ja wiem z gwarantowanego źródła kto w czasie niemieckiej okupacji odpowiadał za dostawy energii elektrycznej do tego strasznego miejsca. Żegnam. Czekam teraz na reakcję Pana Józefa.
xena2012
nie bardzo rozumiem ognia krytyki pod adresem wieku zwolenników PiS-u.Ktoś pisze,ze nie widział ani nie wierzy w młodych głosujących na te partię.Ale przeciez to nie Kaczyński ani nie PiS rozsiewają wiadomości jak i na kogo głosowała młodzież,tylko podały to ośrodki badań publicznych i telewizja.Dziwi mnie też szyderstwo co do wieku uczestników różnych spotkań czy sympatyków GP.Kto z zaharowanych młodszych wiekiem kończących czesto pracę wieczorem jest w stanie zdążyć na spotkania?
Ależ to jest pleple!: "A teraz pomyślcie ,gdyby Reżim musiał się skonfrontować z czymś nowym , sprawniejszym , sprytniejszym ,nowoczesnym, który omija twierdze ,a nie je oblega ,idzie naprzód??? Ruch inkluzywny ,a nie ekskluzywny!!! Dynamiczny, skupiony na istocie, a nie jakichś popłuczynach". To jest dokładnie poziom tego blogu.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Jeżeli chodzi o wiek nie jest to szczyt marzeń ale coś drgnęło i w tym przypadku w dobrym kierunku..." ----------------------- też tak uważam i dlatego dmucham na zimne, żeby szansy nie zmarnować. Serdecznie Pana pozdrawiam Panie Bolesławie, krzysztof
Krzysztof Pasierbiewicz
@Cara al Sol "Nie wiem czy jest póki co sens grzania tematu Smoleńska na modłę jaką obecny PiS to robi bo to jest nieskuteczne, nie przybliża do zwycięstwa ,ciągnie w przepaść. Gdyby to inaczej "rozegrać" to może by coś jeszcze z tego było, ale tę możność zmarnowano u zarania..." -------------------- No właśnie. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Gmin Zapraszam Pana serdecznie do lektury mojej notki pt. "Take easy! - list do ortodoksyjnych pisowców" - vide: salonowcy.salon24.pl Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Andrzej-emeryt Jeśli Pan myśli, że mógłbym się zapisać do Platformy to znaczy, że nie zna Pan mojego blogu. A do PIS-u się nigdy nie pchałem i ani mi to było w głowie! Powiedziałbym nawet wręcz odwrotnie. W roku 2011 pan prezes Jarosław Kaczyński skierował do mnie trzy listy urzędowe proponując mi kandydowanie do Sejmu z list PIS jako znanemu blogerowi Salonu24 (oryginały do wglądu), ale bardzo uprzejmie odmówiłem panu Prezesowi tłumacząc, że nie mam natury działacza politycznego i znacznie więcej dobrego zrobię swoją działalnością publicystyczną, niż bezproduktywnym siedzeniem w ławie sejmowej wysłuchując przykładowo debat o dopłatach dla rolnictwa, o czym zielonego pojęcia nie mam. Pan prezes jeszcze dwukrotnie nalegał i dopiero za trzecim razem odpuścił. I na tym proszę Pani polega wyższość Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego narodzenia, jak zwykł mawiać profesor mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławski. Serdecznie pozdrawiam.
Ależ Pan jest pusty. Czy Pan nie widzi,że PiS jest zżerany od środka? Że to jest tylko taki fantom wygodny dla reżimu. "Po co nam nowy wróg, jak stary tuż za miedzą ,aaa? Własny na własnej krwi wyhodowany!!!" - Pawlaka wszyscy pamiętamy z "Samy swoich". Paradoksalnie PiS jest jednym z nieodłącznych elementów obecnego systemu i jego nieświadomym niczego gwarantem. Nieudolna opozycja, bez aspiracji ,polotu ,która depcze sobie po własnych sznurówkach co chwilę, to jest marzenie dla reżimu.Do tego przewidywalna jak pogoda na równiku. A teraz pomyślcie ,gdyby Reżim musiał się skonfrontować z czymś nowym , sprawniejszym , sprytniejszym ,nowoczesnym, który omija twierdze ,a nie je oblega ,idzie naprzód??? Ruch inkluzywny ,a nie ekskluzywny!!! Dynamiczny, skupiony na istocie ,a nie jakiś popłuczynach.
@ KRZYSIO. W platformie Cię nie chcą. Z PiS-em masz problem. ZAPISZ SIĘ DO PSL-u. My inżynierowie nie musimy trzymać się razem. Ja do dzisiaj pamiętam Twój opis po odejściu EWY. A przecież jej nie znałem. "Smoleńsk" to do dzisiaj prawnie nie zakończona sprawa.
zdzichu
Posierbiewicz, jesteś pan żałosny w tym swoim osądzie. Nie zwrócił pan uwagi na uwarunkowania w jakich przychodzi działać PIS-owi. Nie wiem czy dzisiaj spojrzał pan na tvp-info, cały dzień pielęgnują chłopca w po hipotermi. Tak, to ważna informacja, ale to stara wiadomość, ale tvp poświęciła tej sprawie większość programów informacyjnych dzisiejszego dnia, byli w tej miejscowości, pytali o rodziców, czy przypadkiem nie maltretują dziecka, pokazali dzielnego policjanta, który ratował dziecko, pytali o babcię. Podsumujmy, dla tvp, rodzina to najgorsze miejsce dla dzieci? A co z fałszowaniem wyborów, gdzie można o tym porozmawiać, gdzie można przedstawić swoje racje? Pan uważa, że pański blog, że tych kilka komentarzy wystarczy, żeby w Polsce cokolwiek zmienić. Dlaczego, nie zaproponuje pan sposobu, by PIS mógł w ogólnopolskiej telewizji przedstawić swój program? Żeby nie było tak, że zaraz po dwóch zdaniach kogoś z PIS, opluwano go przez nastepny tydzień, przez 24godziny na dobę? Zaraz potem wyemitują serialik, jak to w Polsce jest cudownie, jakie mieszkania, jakie samochody dla bezrobotnych, tylko my tacy nieudacznicy, pracujący a na nic nas nie stać a na kupno mieszkania napewno. A ten PIS, tylko chce to wszystko podpalić? Pan to wogóle coś rozumie, albo tak fajnie jest?
I to mnie przeraża. Zaraz się zleciała banda ananasów ,którym jest fajnie i nie chcą więcej. PiS jest super ("super partia!!! qrwo!!! - cytując klasykę) i tak ma pozostać. Owszem PiS może regularnie , na własne życzenie przegrywać ,może działać źle ,nieudolnie, koszmarnie, ale ważne że jest. Sam w sobie i dla siebie samego, poprzez siebie. Co nam po władzy? Co nam po IV Republice?? Co nam po normalnym i silnym państwie? Skoro mamy PIS!!!! I to nam wystarczy. Tak jest. Róbcie tak dalej. Róbcie tak dalej. I to jest poziom aspiracji elektoratu PiS-u!!! Nie zwycięstwo !!! Ale przejście od KLĘSKI do CAŁKIEM PIĘKNEJ PORAŻKI!!!
Ja mam propozycje dla wszystkich tutaj "dobrze zyczacych" Pisowi.Z zalozcie jakas partie zdobedzcie chociaz 10% . Jest takze proste rozwiazanie na obizenie sredniej wieku na manifestacjach mozecie sami na nie pojsc.... A nie przyszlo kumotrze Darski do glowy , ze zelazny elektorat PIsu nie musi glosowac na na PIS tylko chce ? Musi natomiast czystac "Do Rzeczy " "w sieci" Niezalezna .pl" Poniewaz nie ma innych czasopism do wyboru . Po prostu w telewizjach panstwowych dominuje chaslo "wykonczycPIS" a tutaj "zeutanazowac" w trasoce o sam PIS I zdrowie prezesa . Ale przy okazji pojawi sie tu pare ciekawych blogow I mysli ( chocby po to zeby uwiarygodnic agenture) W Telewizajach panstwowych I TVnach juz tego nie musza I dlatego "zelazny elektorat" musi pana czytac Panie Darski taka smutna prawda...
Mam trzy pytania: 1. Jeśli są ludzie, którzy wciąż chcą obchodzić rocznice i miesięcznice smoleńskie to dlaczego mamy im tego zabraniać? Tylko dlatego, że w większości nie są młodzi i nie wyglądają tak fotogenicznie, jak zdaje się Pasierbiewiczowi, że wygląda on sam? 2. Czy nie jest faktem, że na "stary" jakoby PiS zagłosowało w tych wyborach, po raz pierwszy i zapewne nie ostatni, więcej ludzi młodych niż na "młodą" PO. I gdyby nie fałszerstwa wyborcze ta przewaga nie byłaby najpewniej jeszcze większa? 3. Na czym ma niby konkretnie polegać to rzekome "wizerunkowe przerżnięcie" tych wyborów przez PiS?
Jeszcze parę słów o Smoleńsku. 10 Kwietnia to jest takie wydarzenie ,że nie ma chyba bardziej ostrzegawczego sygnału dla obywateli ,że ich państwo to góra trocin. Wydarzenie wstrząsające samo w sobie. Widziałem jak wiele osób z mojego otoczenia zostało mentalnie spustoszonych przez to co wydarzyło się o 8.41 tego sobotniego poranka. W ludziach narastał gniew, narastały pytania, narastał imperatyw działania, zaangażowania we wspólnotę. I to nie jacyś emeryci nad grobem, tylko młodzi, ludzie w średnim wieku, pracowici ,zaganiani, płacący kosmiczne podatki na III RP. I oni nagle wszyscy się zatrzymali. Pamiętam doskonale reakcję osoby mi szalenie bliskiej ,najbliższej, takiego pracusia, non stop w biegu, przywalonego zawodowymi zobowiązaniami. Całe życie chłop w robocie, można by rzec...Pragmatyk do potęgi. I co? Między 10,a 18 kwietnia roku 2010 kompletnie się zatrzymał. Doskonale pamiętam ten pogrzeb na Wawelu. Chyba nigdy wcześniej tak gorzko, właśnie gorzko, nie płakałem nad Polską ,nad męczeństwem śmierci tych ludzi. Zybertowicz mówi "żeby doszło zmian społecznych ,żeby wybić system z toru , to trzeba temperatury". I taka temperatura po 10 Kwietnia była. Ale cóż? Raz że PiS to roztrwonił wręcz koncertowo. Strukturalnie , instytucjonalnie ,masowo tego nie zagospodarował. Dwa. Reżim również wprawnie zastosował socjotechnikę. Mrugnął do Polaków ,którzy byli w rozsypce "to nie WAM się ta tragedia przydarzyła, to IM (oszołomom-kontestatorom), WAM nie, WASZE państwo zdało egzamin, WY jesteście fajni". I skołatany naród wlazł w ten schemat bezkolizyjnie. Nie wiem czy jest póki co sens grzania tematu Smoleńska na modłę jaką obecny PiS to robi bo to jest nieskuteczne, nie przybliża do zwycięstwa ,ciągnie w przepaść. Gdyby to inaczej "rozegrać" to może by coś jeszcze z tego było, ale tę możność zmarnowano u zarania.
"Nie widzialem w PiS nikogo ponizej 50 roku życia,chyba ze funkcyjny"-widocznie trzeba zmienic okulary.Widac ,że nie cieszy Pana, to wysokie poparcie wśród mlodych .Temu Pan ,chyba nie zaprzeczy
A mamy,Panie Józefie?
Szanowny Panie Krzysztofie. Dorzucę trochę optymizmu. Znam miasto (70 tys.mieszk.) gdzie PiS raczej był słaby.W poprzedniej kadencji 3 radnych. Teraz siedmiu, najwięcej z wszystkich klubów, odpowiednio w wieku: 67 lat, 62, 45, 44, 40, 36,34. Jeżeli chodzi o wiek nie jest to szczyt marzeń ale coś drgnęło i w tym przypadku w dobrym kierunku. I tym akcentem serdecznie pozdrawiam, bolesław
Józef Darski
żadna krytyka PiS z pozycji antysystemowych się nie przebije. Oni uważają, że musimy na nich głosować bo nie mamy wyboru: możemy zrobić co chcemy a wy i tak musicie na nas głosować, bo nie macie wyboru. Kpił sobie pewien członek kierownictwa.
Tylko jak się teraz z tą merytoryczną krytyką PiS-u do samego PiS-u przebić. Każdy kto czyta moje komentarze ,które tutaj zamieszczam pod tekstami blogerów, wie ,jaki jestem cięty na to pisowskie bezhołowie i dziadostwo. Ale kogo to obchodzi? Nikogo. Nie ukrywam ,że mnie PiS ,postawą swoich tzw. kadrowych działaczy totalnie wkurzył i zniechęcił. To jest jak kopanie się z koniem. Im w opozycji fajnie jest chyba bardzo bo póki co to po nich nie widać ,że chcą wygrać władzę. A żeby to im samo wpadło w ręce, albo ,żeby kto inny na tacy przyniósł i dał, o to bardzo chętnie , bardzo chętnie by przyjęli. Murzyn zrobi swoje , murzyn może odejść. "Strona w budowie" - takie powinno być hasło PiS-u ;-) Albo "Weźmiemy się i zrobicie ,nie?". Mnie też przeraża fakt ,że cała grupa osób ,które kiedyś znałem jako żelaznych wyborców PiS-u teraz sobie to jakoś wszystko odpuściła. Nawet nie mają wyrzutów sumienia czy poczucia straty. Elektorat PiS-u via niezależne media musi dać do zrozumienia PiS-owskim "bossom" ,że nie są świętymi krowami i my nie będziemy na nich głosować do usranej śmierci ,a oni się będą na państwowej dotacji wygodnie paść jak barany w kończynie, w opozycji!!! Muszą wiedzieć ,że jak się nie zreformują i nie zaczną profesjonalnie działać to na dno nie pośle ich UKŁAD, MEDIA, SITWA tylko my sami. Bo ileż można do qrwy nędzy przegrywać na własne życzenie??? Rozumiem rok , dwa ,trzy w marazmie. OK. Dobrze. Ale 7 długich lat. I zero ewolucji??? Zero wniosków? Zero strategii? Zero konsekwencji? To wszystko wisi w powietrzu, nie ma rąk i nóg!!! Jak wygląda PiS w interiorze??? Można tylko zapłakać!!! Żelbet jak te "Albatrosy", atomicą nie rozkruszysz!!!! Elbląg padł , Radom padł , Wołomin też padł. 30 miast - żadnego pisowskiego prezydenta!!! I to jest poważna opozycja. Za chwilę reżim podstępnie pewnie weźmie i sejmik podkarpacki. Proste.
dlaczego jest tak jak jest?? bo idzie bardzo wyczuwalne przesilenie..wszyscy intuicyjnie;podswiadomie czekaja na jakowes..może i w tym szaleństwie jest metoda- "kapiacego kranu"..w czasie "po-smoleńskim" setki ludzi nie zostali wpisani do pisu..celowo??swiadomie??co by dala wieksza liczebność??nie wiem..ruch społeczny wokoło pisu jest.. młodzi jak pan pisze na razie skupili się wokół towarzysza winnickiego.. fakt faktem..prezes Jaroslaw jest wyjątkowym zwierzęciem politycznym..i niech takim zostanie..on się nie zmieni..
Józef Darski
Już niedługo demonstrantów na wózkach będą popychali prawnuczkowie i wtedy średnia wieku uczestników spadnie do 60 lat. Tego Pan decydentom nie przetłumaczy. Strata czasu Teraz pocieszają się, że młodzi głosują na PiS. Nie widziałem w PiS nikogo poniżej 50 roku życia, chyba że funkcyjny (zainteresowani  karierą u patrona). To jest ugrupowanie emerytów, dobrze im razem, mogą powspominać: Panie a w 1915 to ja, a ja nie mówiłem, że trzeba było poprzeć Mierosławskiego, a ja przecież mówiłem Wysockiemu ..."
Do wpisu: Dłub w Słupsku!
Data Autor
Podobno przed II wojną światową miasto nazywało się Penissenburg...
"Ita quidema vis est" Chciałoby się zawołać do mieszkańców Słupska czy jakoś tam.
Oooooooooooooo to jest dobry pomysł na konkurs: " Nowa nazwa dla byłego miasta Słupsk " Pierwsza propozycja Jęzorego: Pedrylice Pomorskie, Druga moja propozycja: Zboczki Bałtyckie