|
|
Andziu, niektóre polemiki, zapewniam, nie są warte osobistych emocji. Jest powiedzenie, że nie warto kopać się z koniem. A co dopiero z osłem? |
|
|
Widzę, że tytuł tego tekstu został przez autora podrasowany. Wcześniej było tylko "Zadziwiające współmyślenie". A teraz doszło "z prof. Andrzejem Nowakiem". Tak, tak, p.Krzysiu, teraz to brzmi znacznie lepiej!:) |
|
|
Pasierbiewicz reklamuje swoje teksty gdzie tylko może, ale rezultaty bywają mizerne. Oto przykład z blogu p.Mojsiewicza:
Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasie... 2015-02-05 [22:22]
Zachęcam Pana do przeczytania mojej notki o zadziwiającym współmyśleniu z prof. Andrzejem Nowakiem w sprawie „Sulejówka J. Kaczyńskiego”:
salonowcy.salon24.pl
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
odpowiedz
Obrazek użytkownika BazyliMD
BazyliMD 2015-02-06 [11:03]
Gdyby Pan myślał ( w szczególności: gdyby miał Pan na uwadze interes PiSu, a nie swój mały partykularny...), to nigdy byś Pan takich pseudomądrych bzdur nie opublikował. Zajrzyj Pan do słownika: hasło "solidarność" polecam. Też "lojalność". |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "I niech tak Panu zostanie !!!...'
------------------
Pani Andziu! Co pani woli? Loda, czy lizaka?
Serdeczności.
|
|
|
I niech tak Panu zostanie !!! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @andzia
Pani Andziu, tak się wystraszyłem, że ręce mi się trzęsą, więc na tym kończę odpowiedź na Pani komentarz.
Tak mnie Pani przestraszyła, iż nawet Panią pozdrowić się boję |
|
|
Panie Pasierbiewicz,laurkami są te,które otrzymuję od wnucząt na Dzień Babci,inne mnie nie interesują.
Moje "rozumienie" zostaw Pan w spokoju,bo wiesz Pan już,że bywam słownie nieobliczalna.Dzisiaj jestem pobłażliwa,a jestem taka wtedy,kiedy mam wyjątkowo zły dzień. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @andzia
Kompletnie nie zrozumiała Pani właściwych intencji profesora Andrzeja Nowaka.
A jak chodzi o Andrzeja Dudę, to blokując moją notką zamieszczanie na Facebooku ośmieszających pana Andrzeja Dudę koszmarków -vide "Tryptyki, laurki, serduszka... Nic, tylko się pochlastać" ( salonowcy.salon24.pl ) przyczyniłem się do tego, że te paskudztwa zniknęły w kilka godzin po ukazaniu się mojej notki.
I to jest mój realny wkład w kampanię wyborczą dra Andrzeja Dudy. Ale obawiam się, że Pani tego nigdy nie zrozumie, po po tym co Pani pisze wnoszę, że te koszmarne laurki się Pani podobały.
Pozdrawiam. |
|
|
Zbliżają się wybory,więc p.Pasierbiewicz zaczyna nagonkę.Tym razem na Andrzeja Dudę,kandydata na prezydenta z ramienia PIS.Zresztą,ktokolwiek by to nie był,narzekać na PIS trzeba koniecznie.A że Duda młody,interesujący,elokwentny ... więc p.Pasierbiewiczowi żal ... ściska i wziął się za współodczuwanie z Nowakiem.
To już nie wirus,jak pisze Henry,toż zwyczajna choroba cholerą zwana. |
|
|
NASZ_HENRY Ten sam krakowski wirus ;-) |
|
|
"... bo mamy to w genach."
................................................................................................
Kim Pan jest, by o tym orzekać? Jakie ma Pan powody, jakie argumenty? Niech Pan raczej mówi za siebie, p.Pasierbiewicz! |
|
|
" To są pozory proszę Pani."
...............................................................................................................
Pasierbiewicz to wie. On, sam on, to wie. I z takich fusów zbudowane jest całe to plotkarskie "pitolenie", które Pasierbiewicz reklamuje tu jako "niezależną publicystykę". A jeśli jest ona od czegokolwiek niezależna, to wyłącznie od poważnych, rzeczowych argumentów. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz " A jak przerżniemy? To będzie czas na zmiany. Jeżeli jeszcze coś będzie..."
------------------------
Będzie to, co teraz. Już na zawsze.
Dlatego konieczna jest ewolucyjna przemiana PIS, jako ostania deska ratunku.
Pozdrawiam Pana i serdecznie przepraszam za tę Panią. |
|
|
danuta Pozwolę sobie na bardzo bezpośredni przekaz. Kampania powinna być prowadzona na wszystkich poziomach, w każdym biurze poselskim, z wykorzystaniem wszystkich struktur lokalnych PiS. Jak Pan myśli - czy kiedy zabraknie Jarosława Kaczyńskiego, to nastąpi cud i te terenowe nieroby organizujące po dwa odczyty w roku (tak "działają"!) wezmą się do poważnej roboty? A kompletnie nieznani aparatczycy - te szare eminencje od dwóch dekad siedzące w sejmowych ławach - myśli Pan, że odejdą? Wręcz przeciwnie, złapią wiatr w żagle, bo już nikt nie będzie ich trzymał za twarz! Cóż to bedzie za zmiana? Jaki przełom? Chyba w równi pochyłej. Proszę wziąć pod uwagę także i to, że większość wyborców PiS tak naprawdę głosuje na Jarosława Kaczyńskiego. A tych, którzy boją się "demiurgów" żadna młoda twarz nie przyciągnie do PiS z bardzo prostego powodu - oni nigdy na PiS nie głosowali I NIGDY NIE ZAGŁOSUJĄ!
Pozdrawiam serdecznie |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "myśli Pan, że odejdą? Wręcz przeciwnie, złapią wiatr w żagle, bo już nikt nie będzie ich trzymał za twarz!..."
------------------
Sęk w tym, że pan Jarosław Kaczyński już nikogo "za twarz" nie trzyma. To są pozory proszę Pani.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
marsie Z tą panią to lekko Pan przegiął, ale to żartem - PiS może pokazać nawet 1000 nowych twarzy i powinien, ale premierem może być teraz tylko Jarosław Kaczyński. A jak przerżniemy? To będzie czas na zmiany. Jeżeli jeszcze coś będzie. Pozdrawiam! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @marsie
A co będzie, jak przerżniemy w tym roku wybory prezydenckie i parlamentarne??? A jeśli PIS nie pokaże nowej, albo nowych twarzy, tak właśnie będzie.
Pozdrawiam Panią. |
|
|
marsie "Opozycja musi pokazać nową twarz. Nie samego kandydata na prezydenta. Także kandydata na premiera. Jeśli chcemy wygrać te wybory dla Polski, wydaje mi się, że powinniśmy poważnie i szybko zarazem rozważyć taką potrzebę."
To błąd prof. Nowaka - na ten rok tylko układ A.Duda - prezydent oraz Prezes-premier, może być jakąś gwarancją sukcesu, czyli wygrania i tych i tych wyborów. Pozdrawiam! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Obawy nurtujące pisarkę polską, Marię Rodziewiczównę - rok 1940: "Mimo optymizmu i wiary ogarnia mnie trwoga. Widzę rozbicie i powaśnienie. ...(wiele) tajnych pisemek (komentarzy, opinii), każde jest wyrazicielem czyichś przekonań. I po co? Nie o Polsce mówią, chociaż jej imienia nadużywają, nie o służbie dla niej, nie do zgody dążą, ale wrzeszczą o partyjniactwie. A ty to, a ja to, a tyś to, a ja tamto - jeden drugiemu będzie wypalał oczy zasługami, jeden drugiemu będzie pluł śliną i jadem". Dzisiaj mamy 2015 rok. Te obawy są bardzo aktualne - nie wygasły..."
-----------------------
I obawiam się, że nigdy nie wygasną, bo mamy to w genach.
Pozdrawiam. |
|
|
Ewary Toruń Obawy nurtujące pisarkę polską, Marię Rodziewiczównę - rok 1940: "Mimo optymizmu i wiary ogarnia mnie trwoga. Widzę rozbicie i powaśnienie. ...(wiele) tajnych pisemek (komentarzy, opinii), każde jest wyrazicielem czyichś przekonań. I po co? Nie o Polsce mówią, chociaż jej imienia nadużywają, nie o służbie dla niej, nie do zgody dążą, ale wrzeszczą o partyjniactwie. A ty to, a ja to, a tyś to, a ja tamto - jeden drugiemu będzie wypalał oczy zasługami, jeden drugiemu będzie pluł śliną i jadem". Dzisiaj mamy 2015 rok. Te obawy są bardzo aktualne - nie wygasły. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Po zapoznaniu się z tekstem profesora Nowaka od razu skojarzyłem to z Pana koncepcją , którą Pan prezentuje od dawna. Ale każdy kij ma dwa końce...."
-----------------
Oczywiście. Dlatego trzeba zagrać taktycznie i przechytrzyć przeciwnika. Proszę jeszcze raz przeczytać moją notkę ( salonowcy.salon24.pl )
Serdecznie Pana pozdrawiam. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Panie krzysztofie. lubie czytac pana notki . Ale z dzisiejsza sie nie zgadzam. Usuniecie sie na bok Pana Premiera Kaczynskiego to wielki blad..."
--------------------
Proszę przeczytać dokładnie moją notkę, którą zlinkowałem. Ja nie piszę o "usunięciu" Jarosława Kaczyńskiego, lecz o taktycznym "Sulejówku Kaczyńskiego", czyli przeczekaniu.
Dlaczego?
Bo jeśli Jarosław Kaczyński jako premier już raz został zmuszony do oddania władzy, to jest prawie pewne, że sytuacja się powtórzy. Szczególnie teraz kiedy zdeptano polityczny obyczaj i wszystkie chwyty są dozwolone.
Dlatego napisałem w notce ( salonowcy.salon24.pl ), że pan Prezes powinien już teraz zapowiedzieć, że jeśli PIS wygra wybory, to on zrzeknie się teki premiera na korzyść nowej twarzy PIS, którą już teraz zapowie. Tylko wtedy ludzie przestana się bać PIS-u, który może wtedy uzyskać wynik w granicach 40%..
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Po zapoznaniu się z tekstem profesora Nowaka od razu skojarzyłem to z Pana koncepcją , którą Pan prezentuje od dawna.Ale każdy kij ma dwa końce. |
|
|
emilek Panie krzysztofie. lubie czytac pana notki .
Ale z dzisiejsza sie nie zgadzam.
Usuniecie sie na bok Pana Premiera Kaczynskiego to wielki blad.
A tak swoja droga (bez zlosliwosci)
Pan profesor Nowak i Pan. Zalozcie swoja partie i po okrzepnieciu jej zacznijcie wspomagac PIS.
Koalicja w sejmie wskazana.
Swoja droga tylko krytykujecie, dajecie rady.A jak trzeba to do roboty nie ma nikogo. |