Otrzymane komantarze

Do wpisu: "Parch"
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@U1 "Odpowiadanie Grossowi na takie bzdury to dla niego chyba wręcz nobilitacja..." ---------------- Toteż mu nie odpowiadam, tylko apeluję, żeby się od Polaków odpitolił.
xena2012
do inwektyw pana Grossa dolaczyla aktywnie Agnieszka Holland.
Mikołaj Kwibuzda
Jaki tam "pan"? "Pan" to jest osoba zasługująca na minimum szacunku. Gdyby państwo polskie działało tak, jak państwo żydowskie (a chciałbym, by tak działało), to ten renegat musiałby zmienić nazwisko i zrobić sobie operację plastyczną. A tak - pluje nam w twarz z bezpiecznej odległości.
Odpowiadanie Grossowi na takie bzdury to dla niego chyba wręcz nobilitacja. O nie liczy się nawet z logiką. Traktuje odbiorców swoich tekstów jak kretynów z taką bezczelnością jak kiedyś bolszewicka "prawda". Pozdrowienia
Do wpisu: LODY! LODY! NA ŚMIETANIE! KTO POLIŻE, TEMU STANIE!
Data Autor
Panie Krzysztofie dostali pewnie kasę z norweskich funduszy Norway Grants ngo.krakow.pl ue.krakow.pl wyborcza.biz przepraszam że wrzucam to z tej gazety. ekonomiaspoleczna.pl Pozdrawiam
Witam Wydaje sie to sluszny postulat, zwlaszcza ze moznaby sie dowiedziec mniej wiecej gdzie ile dusz siedzi. Swoja droga ciekawe ktory z NIE-normalnych rozkladow bylby najbardziej pozadany... I jak go uzyskac :] Pozdrawiam
To samo stało się z pięknymi basenami Legii w Warszawie - byłem tam z 15 lat temu oba baseny zasypane w jednym wyrosły już duże drzewa, co jest dzisiaj nie wiem - może sklep albo blok mieszkalny. Tak wygląda Popaprana gospodarka klejnotami naszej kultury materialnej.
Krzysztof Pasierbiewicz
@bolesław "Na miejscu dawnego obozu pracy już jest na ukończeniu (UWAGA!!!) blok mieszkalny. Podobno ma być ich kilka..." ---------------- Nie chcę Pana martwić Panie Bolesławie, ale pewnie zrobią tam jeszcze dyskotekę. Pochlastać się można. Pozdrawiam Pana serdecznie, krzysztof
Krzysztof Pasierbiewicz
@minimax "Prócz oczywistych skojarzeń z Fidelusem i Dziwiszem dochodzi kolejne - z Ruchem Autonomii śląska... Niby przypadek...ale może i znak..." -------------- No właśnie. Pozdrawiam Pana, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@minimax "Wydaje mi się iż znajduje się Pan w co prawda chwalebnym, niemniej jednak skrajnym zakątku dzwonu Gaussa, obrazującego rozkład społecznej wrażliwości na piękno w ogólności, a architekturę w szczególności..." ---------------------- Jeszcze się może kiedyś znajdziemy na czubku tego dzwonu. A póki co trzeba policzyć odchylenia standardowe. Dziękuję za ten komentarz i serdecznie Pana pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@pietrek "TAK WLASNIE WYGLĄDA NASZA POLSKA!!..." ---------------- Niestety Piertek. Tak właśnie wygląda nasza Polska. A u mnie na blogu trollują parchy, które Polskę doprowadziły do tego stanu. Z Panem Bogiem!
angela
9. człowiek wolny (plagiacik z Andrzeja Bohdanowicza, zwanego Koniem;10. wilk pilnujący swojego rewiru.Tutaj stosowny cytacik:"[Jan Nowicki] znany aktor, nieco zmanierowany przez kobiety macho i ja, z natury wolny wagant obwąchiwaliśmy się przez ostatnie pięćdziesiąt lat, jak to mają zwyczaj czynić wilki pilnujące własnego terenu". Jak równy z równym.11. macho wśród topowych modelek polskich;12. twórca wirtualnego hotelu "Victoria",.w którym wszystko można było kupić, chociaż jeszcze niem istniał;13. tak wybitny kandydat do akademickiego stanu, że lokalny sekretarz partii załatwił mu pracę na uczelni jednym telefonem. Termin rozpoczęcia pracy: 7 dni. Wszystko to działo się w związku z bezkompromisową walką pana KWP z komuną ;14 przyjaciel Piotra Skrzyneckiego.Akurat wczoraj była inauguracja 60-tego sezonu "Piwnicy pod baranami". Seniory kabaretu mieli spory ubaw, gdy im 
angela
Pan KP potraktował nas surowo. Dla rozweselenia:Kim jest pan dr eng. KWP, etc. w swoich oczach. Oto wybór ról, które pełnił lub pełni. Opracowane na podstawie utworów pana dr eng. KWP etc. (w zasadzie bez cytatów):1. autor jedynej pracy doktorskiej opublikowanej na liście filadelfijskiej (komentarz zbyteczny);2 odbiorca recenzji, wykonanej przez tuza światowej sedymentologii z Anglii, z pracy doktorskiej, jeszcze nie napisanej (komentarz zbyteczny);3. tenisista (amator);4. narciarz (amator);5. rajdowiec (na lokalnej drodze ze Śląska do Krakowa;6. humanista, czyli srakotłuk (wedle nomenklatury rodzinnej);7. prawnuk kresowego pradziadka, który przebalował kilkanaście wiosek;8. autor poczytnych książek (jedno wydanie prawie całe przemielone, inne przeszły bez specjalnego echa z wyjątkiem ECHO24...... (
Szanowny Panie Krzysztofie. Przykre to co Pan opisał. Ale nie dziwię się. Takim mamy władców. Ja napiszę o innym temacie ale podobnym. W pewnym mieście po drugiej wojnie światowej utworzono obóz pracy dla Niemców i volksdeutschów.Osadzeni sukcesywnie legalnie wyjeżdżali do Niemiec. Obóz funkcjonował aż do 1950 roku. Wobec więźniów stosowano represje i gwałty (było tam dużo kobiet). Wielu z nich zmarło na skutek tyfusu i innych chorób. Na terenie byłego obozu po dzień dzisiejszy znajdują się "resztki" cmentarza.Była to bardzo niechlubna pamiątka dla miasta po wojnie. Starano się o tym nie wspominać.Przez lata rada miejska nie wiedziała co z tym zrobić. Były propozycje aby urządzić miejsce pamięci, może małe muzeum lub chociaż pomnik.I co? Idioci wpadli na barbarzyński pomysł. Teren został sprzedany (może dwa, trzy lata temu) a inwestorowi dano wolną rękę. Dziś właśnie tamtędy przejeżdżałem, to co zobaczyłem (nawet nie mam ochoty odwiedzić całonocnego) to woła o pomstę do nieba. Na miejscu dawnego obozu pracy już jest na ukończeniu (UWAGA!!!) blok mieszkalny. Podobno ma być ich kilka. Żadnego pomnika, kamienia pamięci nie ma i podobno nie będzie. Quźwa kończę bo coś chlapnę i mi jeszcze notki nie puszcza. Tym smutnym akcentem pozdrawiam, bolesław
Nieco bez związku i raczej na marginesie. Bieżące cracoviana, bardzo symptomatyczne [nie mylić z "sympatyczne"]: "...parafia bazyliki Mariackiej przyjmie uciekinierów w Zembrzycach - zadeklarował na antenie Radia Kraków poseł PO Ireneusz Raś...". Prócz oczywistych skojarzeń z Fidelusem i Dziwiszem dochodzi kolejne - z Ruchem Autonomii śląska... Niby przypadek...ale może i znak. [za m.onet.pl] Pozdrawiam
Witam Wydaje mi się iż znajduje się Pan w co prawda chwalebnym, niemniej jednak skrajnym zakątku dzwonu Gaussa, obrazującego rozkład społecznej wrażliwości na piękno w ogólności, a architekturę w szczególności. Urzędnicze podejście do posiadanych pod opieką perełek jest kolejnym z objawów narastającej barbaryzacji obyczaju w Polsce. Ciekawym byłoby studium nad jej przyczynami i dynamiką, zwłaszcza w środowisku tzw. klasy politycznej, którą słuszniej byłoby nazwać klasą pasożytniczą, choć określenie "wirulentna" jest najbardziej adekwatne, a to z uwagi na zaraźliwość jak i szkodliwość społeczną samego jej istnienia. Pozdrawiam
Panie Krzychu jak zaczęli z buldożerami to wzetkę maja także już po prokach!Ktoś to kupil i zapewne deweloper tam wciśnie bloki po 15 tys za meter.Paru radnych jak sprawa przyschie kupi se tam mieszkania zagotówkę.TAK WLASNIE WYGLĄDA NASZA POLSKA!! Nawet wiewiórki pouciekały te rude z Polski i sa szare amerykańskie..... Także trza nam jeszcze 5 lat rządów po i judaszy z psl opartych na śnie polskiego leminga i Ojczyzny będziem szukac w Australii bo żeby mieszkać u nas będzie stać tylko tych z narodu wybranego....amen Z Panem Bogiem
Do wpisu: Przedwyborcze memento dla Platformy
Data Autor
Część trzecia,ostatnia :) Te wszystkie (i wiele innych) faktów z biografii pana dr eng. KWP, etc, konfabulowanej przez niego samego, . mają charakter krotochwilny i tylko potwierdzają mitomanię, z której rzeczony słynie od dawna. Jest jeszcze jeden rys, mianowicie rodzinna martyrologia. To nie jest powód do żartów. Zajmę się tą kwestią w jednym z kolejnych odcinków cyklu "Miscellanea Psierbiewiczana". Nie wiem, czy w przyszłym tygodniu cykl ten będzie kontynuowany z powodu mojego uczestnictwa w X Zjeździe Filozofów Polskich. Jako najwybitniejszy filozof z Suchej Beskidzkiej, mianowany do tego miana przez pana dr eng. KWP, etc. i z tego powodu zostałem zaproszony do wygłoszenia wykładu inauguracyjnego. To oczywiście nic nie znaczy w porównaniu z sukcesami naukowymi pana dr eng. KWP, etc., zwłaszcza jako konsultanta firmy Philipp Morris Int. (Poland) w ramach negocjacji w temacie "maszyny dla przemysłu tytoniowego", gdyż pan dr eng.KWP etc. specjalista od światowej sedymentologii zyskał gruntowną wiedzę na temat oprzyrządowania hal fabrycznych, w których się produkuje papierosy i cygara (stąd znawstwo zapachu cygar) i dał niejeden wykład ne ten temat. Niemniej jednak, niech i mnie będzie dane czymś pochwalić się i tym samym dać wyraz swojemu braku skromności, właściwości zgoła przeciwnej do znanej powściągliwości pana dr eng. KWP etc. w podkreślaniu własnych osiągnięć. JW
Część druga. 16. walczący z ZOMO pod Arką w Nowej Hucie i nie wykluczone, że na krakowskim Rynku w tym samym czasie, co pod Arką; 17. rodowity krakowianin z Sierszy Wodnej; 18. bardzo zdolny uczeń pewnego profesora, który się nim (tak zdolnym uczniem) chwalił przy każdej okazji. Ciekawe, czy przyjmujący do pracy pana KWP chwalił się przy każdej okazjo ekstraordynaryjnym trybem zatrudnienia 19. człowiek od razu odróżniający woń skisłego ogórka od zapachu najprzedniejszych cygar; 20. desygnowany na kandydata na parlamentarzystę przez Prezesa Wszystkich Prezesów, któremu odmówił wystartowania w wyborach; 21. mający bezpośredni kontakt z Panem Bogiem i znakomicie rozumiejący się z Nim; 22. rzetelny i rasowy bloger, chętnie dyskutujący z komentatorami pod warunkiem, że zgadzają się z nim i go chwalą ("kumie chwalą nas, wy mnie a ja was"); 23. utalentowany bramkarz w drużynie trampkarzy "Cracovii", szczególnie specjalizujący się w przedmeczach z trampkarzami z klubów grających ligowe spotkania z "Cracovią", chociaż takowe przedmecze nie zdarzały się; 24. jedyny organizator spotkań w Jastarni, których gorącym orędownikiem był Janusz Gajos, aczkolwiek organizatorów było wielu a Gajos pojawił się aż raz (spotkań było pięć); 25. przyjaciel prof. Hrynkiewicza, z którym byk na "Cześć Stary" I to przez duże S); 26. bywalec Prowansji, gdzie podziwiał pejzaże będące natchnieniem dla malarzy. Działo sie to podczas koszenia trawy i/lub zbierania śliwek; 27. sprawca jedynego w historii wypadku, że transatlantyk zatrzymał się nieopodal Wolfsburga, aby ten, co to sprawił mógł odebrać zamówionego Volkswagena i przywieźć go do ojczyzny; 28. biolog-teoretyk, który uzupełnił teorię ewolucji o zasady rozwoju osobniczego; 29. autor jedynej w historii powieści, która została zrecenzowana, chociaż nie ukazała się.
Część pierwsza. Pan KP potraktował nas surowo. Dla rozweselenia: Kim jest pan dr eng. KWP, etc. w swoich oczach. Oto wybór ról, które pełnił lub pełni. Opracowane na podstawie utworów pana dr eng. KWP etc. (w zasadzie bez cytatów): 1. autor jedynej pracy doktorskiej opublikowanej na liście filadelfijskiej (komentarz zbyteczny); 2 odbiorca recenzji, wykonanej przez tuza światowej sedymentologii z Anglii, z pracy doktorskiej, jeszcze nie napisanej (komentarz zbyteczny); 3. tenisista (amator); 4. narciarz (amator); 5. rajdowiec (na lokalnej drodze ze Śląska do Krakowa; 6. humanista, czyli srakotłuk (wedle nomenklatury rodzinnej); 7. prawnuk kresowego pradziadka, który przebalował kilkanaście wiosek; 8. autor poczytnych książek (jedno wydanie prawie całe przemielone, inne przeszły bez specjalnego echa z wyjątkiem ECHO24; 9. człowiek wolny (plagiacik z Andrzeja Bohdanowicza, zwanego Koniem; 10. wilk pilnujący swojego rewiru.Tutaj stosowny cytacik: "[Jan Nowicki] znany aktor, nieco zmanierowany przez kobiety macho i ja, z natury wolny wagant obwąchiwaliśmy się przez ostatnie pięćdziesiąt lat, jak to mają zwyczaj czynić wilki pilnujące własnego terenu". Jak równy z równym. 11. macho wśród topowych modelek polskich; 12. twórca wirtualnego hotelu "Victoria",.w którym wszystko można było kupić, chociaż jeszcze niem istniał; 13. tak wybitny kandydat do akademickiego stanu, że lokalny sekretarz partii załatwił mu pracę na uczelni jednym telefonem. Termin rozpoczęcia pracy: 7 dni. Wszystko to działo się w związku z bezkompromisową walką pana KWP z komuną ; 14 przyjaciel Piotra Skrzyneckiego. Akurat wczoraj była inauguracja 60-tego sezonu "Piwnicy pod baranami". Seniory kabaretu mieli spory ubaw, gdy im opowiadałem o przyjaźni Pasierbiwicza ze Skrzyneckim. Przypomina się dowcip: Czy Pan jest per ty z X-em? Owszem, połowicznie. To znaczy? On mi mówi Krzysiu, a ja do niego "Proszę pana". Adaptacja: "Czy Pan Panie Krzysiu, byłeś przyjacielem Piotra Skrzyneckiego? Owszem, połowicznie. To znaczy? Ja jestem jego przyjaciele, ale on o tym nie wie. Nie wie również, że jest moim przyjacielem". 15. trwający w strajku w grudniu 1981 r. (przez jakieś 36 g., ale trwał);
NASZ_HENRY
@ALL - nie czytuję byłego nauczyciela akademickiego, naczelnego trola NB ;-)
Krzysztof Pasierbiewicz
@czytelnik "Wyglada na to, ze czym marniejszy los jednostki tym łatwiej nią manipulować. --------------- Wygląda? To się u nas dzieje na dobrą sprawę od roku 1945-go. Pozdrawiam.
Przestaje mi sie to juz wszystko podobac. Wyglada wrecz rozpaczliwie zle. Tym bardziej rozpaczliwie, ze nawet we wlasnej rodzince wciaz mozna spotkac glupkow popierajacych PO i gloryfikujacych ich "dokonania". O dziwo sa to osoby, ktore naprawde maja ciezko, ale jakos nie wyciagaja wnioskow z tego co sie wokol nich dzieje. Wyglada na to, ze czym marniejszy los jednostki tym latwiej nia manipulowac. Obawiam sie, ze nadchodzace wybory znowu wykaza "chwiejstwo" wyborcow i nie obejdzie sie bez rozdrobnienia w sejmie, koalicyjek skupionych wokol grupek "interesikow".
Krzysztof Pasierbiewicz
@bolesław "Pozdrawiam też teściową (byłą), mam nadzieję, że obiad smakował..." ------------------ Szanowny Panie Bolesłaiwe! W imieniu Teściowej (byłej) dziękuję za pozdrowienia. A obiadek był pyszny. Domowy. Z deserem. Powiedziałby nawet lepszy, niż wtenczas, gdy rzeczywistym, (a nie byłym) zięciem byłem. Takie życie Panie Bolesławie. Pozdrawiam, jak zawsze serdecznie!
Do wpisu: Jak red. „Iwaszko” twarz prawicowemu blogerowi uratował
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@Freiher Powiedziałbym Panu, co miałem jeszcze rozchełstane, ale by Pan nie usnął do białego rana.