Otrzymane komantarze

Do wpisu: "Włodzimierz Odnowiciel"
Data Autor
xena2012
pan Cimoszewicz jak widać stawia na młodość czego wyrazem jest zaprezentowanie młódki z mysim warkoczykiem wprawdzie nieco podstarzałej ale z płomiennym, rewolucyjnym zacięciem godnym ideowego komsomolca.Sam Cimoszewicz już tyle razy żegnał się z polityką zaszywając w puszczy,ale zawsze powracał więc i obecne ,,definitywne odejście''należy traktować z przymrużeniem oka.A Pan korzystając z ostatnich uroków pogody powinien cześciej chodzić na Rynek i słuchać co gołębie mają do powiedzenia. Bo to już nie tylko krakowskim tytanom nauki,ale i redaktorkom GW marzy się impeachment prezydenta Dudy i osadzenie ponowne Komorowskiego.No jeśli tak to Komorowski musi się wstrzymać dopóki prezydent Duda na nowo umebluje Pałac Prezydencki.wten sposób Komorowski stanie się absolutnym władcą wszystkiego:Pałacu Prezydenckiego oraz należącej do Pałacu willi ,Pałacyku pod Blachą,zapewne też i Belwederu.
Do wpisu: "Sralis mazgalis referendis duptis"
Data Autor
To jest ta sama relacja Adama Sosnowskiego jak na portalu W POLITYCE.
Krzysztof Pasierbiewicz
A tu jeszcze jeden opis tego "spektaklu": bialykruk.pl
Można nie podzielać poglądów blogera ,ale w tym przypadku opisał naprawdę obrzydliwy spektakl (za miejską kasę). W uzupełnieniu relacja Adama Sosnowskiego wpolityce.pl
Oj, Tranoga, przecież miałeś sobie powtarzać: "błogosławieni którzy nie mają nic do powiedzenia i milczą!", ale skoro nie możesz tego spamiętać, to może licz do 15,5 co 3, zanim coś napiszesz ...
"......nawet gdyby KP pisał blog o pogodzie to też by mu się od Pani/Pana dostało......" Też mam takie same zdanie!!!!!!!!!1 Pozdrawiam.
xena2012
jakież to szczęście dla Tarantogi ,że istnieje ktoś taki jak KP na którym korzystając z dobrodziejstw internetu można się bez przeszkód i jakże odważnie wywnętrzać aż do znudzenia.Taka jednostronność w atakowaniu to też jakaś forma patologii.Czyz nie stać Pani/Pana na odrobinę finezji i zamiast niemrawych ataków na KP uraczyć nas własnymi przygodami? Wszystko jedno prawdziwymi czy zmyslonymi,może być nawet o d..ie Maryny.
Na złodzieju czapka gore...tonący brzytwy się chyta...własną matke utopić w łyżce wody...TO SĄ TYLKO 3 PRZYSLOWIA KTORE MI SIE NASUWAJĄ jak myślę o partii platfusów i judaszy z psluu którzy zwyczajnie BOJA SIĘ O DUP...Y..bo trza będzie po przegranych wyborach stanąc przed sądem.Ale nie tym co ejst teraz w Polsce tylko nowym POLSKIM i S P R A W I E D L I W Y M... Dlatego tak na siłę i za moje pieniądze pchają steropian w mózgi ludziom którzy daja się manipulować bo kochają telewizyjne szkiełko!!! Jakże mi was żal Rodacy którzy głosowaliście na platformę i chcecie glosowac.Częśc z Was to robi świadomie a część bo zwyczajnie jest cymbałami do cna...bo co trza mieć pod czaszką żeby wierzyć ze smolensk to była brzoza....itd... Amen Z Panem Bogiem Pietrek
xena2012
nawet gdyby KP pisał blog o pogodzie to też by mu się od Pani/Pana dostało.Takie zawistne i stale te same komentarze Tarantogi bez względu na temat nic nie wnoszą do dyskusji i oceny krakowskiego widowiska pokazują jedynie ,że ich autor jest pospolitym pieniaczem.
Krzysztof Pasierbiewicz
@jdj "Czy Oni też się do owej "sztuki" przyczynili?..." -------------- Niektórzy mówią, że w Krakowie już wszyscy są szwagrami. Być może, ale jedno, co wiem to, że jestem od tej reguły wyjątkiem. Za co czasem słono płacę. "Co się z Krakowem dzieje, "elyta" obsiadła lajkonika i już nie podskoczy?..." ---------------- Ten "spektakl" to rzut na taśmę, żeby jeszcze coś wyszarpać z kasy miejskiej pod starą władzą. Wystarczy pooglądać plakaty na mieście i widać, że nastąpił nad wyraz wzmożony wysyp koncertów wiecznie tych samych artystycznych podwawelskich dinozaurów. Ale na szczęście zachodzi dla nich słoneczko za las kalinowy; youtube.com Pozdrawiam serdecznie z zalanego słońcem Krakowa.
Na stronie niezalezna.pl widzę taki wpis "Ireneusz Raś brat obecnego księdza proboszcza Kościoła Mariackiego w Krakowie czy pani radna Barbara Dziwisz bratanica" Czy Oni też się do owej "sztuki" przyczynili? Co się z Krakowem dzieje, "elyta" obsiadła lajkonika i już nie podskoczy?
Do wpisu: Magia namiętności – odcinek (15)
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL A tu proszę zobaczyć, jak można tę samą notkę komentować: salonowcy.salon24.pl Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
@andzia Dziękuję bardzo za wyjaśnienie,przyznam,prowokacyjnie zapytałam w komentarzu o powody,by tą odpowiedzią mogła pani uwypuklić "szczególną rolę" notek "blogera",które o dziwo mają taki a nie inny wydźwięk w okresie przedwyborczym. pozdrawiam i dziękuję (okazuje się,że wśród komentatorów i czytających jest więcej takich,którzy robią sporo społecznie,przyznam nieskromnie ja też).Dobrze,że ma pani czas i dużo determinacji,by w blogosferze piętnować takie działania,które niweczą pracę bardzo dużej ilości bezimiennych,którym zależy autentycznie na przyszłości naszej Ojczyzny i nie klepiących w klawiaturę "deklaracji"bez pokrycia.
bulsara;proszę mi wierzyć,że nie przeczytałam ani jednego słowa tego gniota.Wiadomość o rozbieżności oryginału od tego co pasierbiewicz publikuje na BN otrzymałam na prv z możliwością swobodnego wykorzystania,co też z radością uczyniłam.Czasem przekazuję komentarze Profesora Woleńskiego.Rodzaj męski,to ja jak najbardziej ... :),natomiast autor tego bloga nie ma nic wspólnego z tegoż płcią.Może tak:jestem betonowym PIS-owce,moherem etc.Praca przed każdymi wyborami jest ciężka,często niewdzięczna,a czasem niebezpieczna (nigdy nie wiadomo kogo spotykamy),cieszy dopiero wynik. Pasierbiewicz to (...)który politycznie uaktywnia się przed każdym wyborami i mąci ludziom w głowach.Tacy jak on niszczą naszą pracę,pracę społeczną. Stąd moja -nazwijmy to niechęć- do pasierbiewicza.
@andzia Pani Andziu podziwiam panią,kupiła pani tą książkę,by pisać tak wnikliwe uwagi z powodu cichego wielbienia autora czy też jest to wyrazem pani niechęci do całego rodzaju męskiego a pan Pasierbiewicz jest tylko osobą ,która jest adresatem pani pretensji??? Trzeba mieć w sobie dużo samozaparcia,by tak się torturować czytając tę ramotę.Ja tego nie czytałam,nie czytam i nie mam zamiaru czytać,omijam blog tego pana szerokim łukiem,bo wiem,że nic interesującego na nim nie znajdę. Dobrej niedzieli życzę.
Oryginał z 2010, s. 206/207 "Krzysztof ocknął się we własnym łóżku. [Potem ckliwy opis cierpień a la młody Werter, około 1 strony]. Przestał jeść [...] I gdyby nie Adaś, chyba by nie przeżył. [męka została dodana parę lat później]" Ale przede wszystkim w oryginale NIE MA WIZYTY W KOŚCIELE !!! Łatwo to wyjaśnić. Zapewne pasierbiewicz nagle odzyskał pamięć. A wcześniej na szczęście nie pękło mu serce, bo inaczej ludzkość nie poznałaby duchowej przemiany pasierbiewicza.
@andzia Droga Pani szacunku troszeczke dla Autora,prosze.W przeciwnym razie Pani identycznie mysli o sobie ....tacy jestesmy dla innych ,jak sami dla siebie
Krzysztof Pasierbiewicz
@pietrek Już drugi raz Ci próbuję odpowiedzieć, ale moje komentarze się nie ukazują. Jeśli ten się ukaże, to przeczytaj post scriptum do notki, gdzie Ci odpowiedziałem kim jest Jan Andzia Woleński.
@andzia Droga Pani szacunku troszeczke dla Autora,prosze.W przeciwnym razie Pani identycznie mysli o sobie ....tacy jestesmy dla innych ,jak sami dla siebie
pasierbiewicz ma wypróbowana metodę polemiki. Zapytany o konkrety nie raczy ich podać, ciągle gaworzy, że góry nie będzie odpowiadał, aczkolwiek odpowiada z dołu, ale nie na temat. Siedzi w tzw. przez siebie salonie w lichym dwupokojowym lokalu mieszkalnym (z tandetnymi meblami), puszcza blagierskie bąki, a potem przekonuje, że go tam nie było. Ma przy tym właściwego wspomagającego, mianowicie Pietrka, który jedyne, co trafnie stwierdził, to tyle, że jest cymbałem. I tak Pietrek z dr pasierbiewiczem gadają jak cymbał z cymbałem.
Panie Krzychu Ja sem zauważył że ilekroć zapodajesz Pan Magię to jest zwiększona ilość komentarzy.Przoduje andzia czyli pan w.Tarantula to raczej tez on...są uczuleni jak jasna cholera na pana i to się czuje.Są uczuleni na prawdę bo zwyczajnie to czuć ze Pan piszesz prawdę i odzwierciedlasz rzeczywistość jaka była i jest dalej.To zwyczajnie ŻYCIE.jAKIM trza być cymbałem by tego nie rozumieć ..proszę mnie nie pytać bo nie odpowiem gdyż zwyczajnie tego nie rozumiem.DLACZEGO ktoś kto Pana nie lubi wchodzi by komentować...ja jak kogoś nie czuje to nie wchodzę na jego bloga.I takich co nie czuje bo to sztuczni ludzie jest 80 procent.Uwierzcie mi ludzie co czytata blogi.Piszeta nie do siebie ale do prostych ludzi jak i ja! Piszta prosto i jasno bo piszeta nie dla siebie ale właśnie DO NAS! Czy jesteście to W STANIE ZRZUMIEĆ....Odpowiedzcie sobie SAMI Przed lustrem Może i przy goleniu Widzita twarz... czy d....u ...pę Z Panem Bogiem Pietrek cymbał oczywiście bo gdzie mi do was ... aha I dzięki za kolejny odcinek .Jest jak zwykle LUDZKI i ciekawy
Krzysztof Pasierbiewicz
@mada "Niektóre wątki to jak wyjęte z mojego życia. Przypomniał mi je pan. Dziękuję..." ------------------ To ja Pani dziękuję za to świadectwo. Bo nie ma większej nagrody dla autora, jak świadomość, że czytelnicy utożsamiają się z tym, co pisze. Napisał bym jeszcze więcej, ale nie chcę kusić trolla Andzia Woleńskiego, bo mamy piękną, słoneczną pogodę i nie należy pozwalać, by nam ten uroczy dzień jakiś pozbawiony wspomnień maniak spaskudził. Pozdrawiam Panią serdecznie.
A gdzie prof. G. Matuszek opublikowała rzeczoną recenzję z książki "Magia namiętności", jeśli wolno zapytać? Niech pan dr Pasierbiewicz pochwali się. A może dr Pasierbiewicz wskaże przynajmniej jedno fałszywe zdanie o prof. G. Matuszek znajdujące się w tekście, którego autora demaskuje. Jest Prezeską SPP? Była Prezeską SPP Oddział Kraków czy SPP (bez lokalizacji)? Wystąpiła na promocji Pańskiej książki w Jastarni czy nie? Kontynuuje z Panem wymianę za pośrednictwem poczty elektronicznej czy nie? Wypowiedziała się na temat Pańskiego dzieła ponownie czy nie wypowiedziała się? Do dzieła Panie Doktorze, bo ludzkość czeka na Pańskie wiekopomne wyjaśnienia. Nawiasem mówiąc, stan nauki polskiej nieco poprawił się odkąd dr Pasierbiewicz znalazł się na emeryturze i nie obniża średniej wszelakich parametrów charakteryzujących stan polskiego środowiska naukowego. J.W.
@p.Pasierbiewicz Znacznie lepiej, przyjmuje I pieknie dziekuje.Przy okazji,warto zaznaczyc,ze wybor gustowny.Chetnie spowrotem siegne po te utwory. Dziekuje ipozdrawiam
mada
Niektóre wątki to jak wyjęte z mojego życia. Przypomniał mi je pan. Dziękuję.