Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ciemna strona mocy wiecznotrwałego posła profesora
Data Autor
Wreszcie odrobina prawdy , jak chocby w tym ostatnim zdaniu.
Panie Krzychu ja tradycyjnie zaglądam do Pana i jeszcze paru innych co lubie czytywać w tym goryla z cygarem co go pan zaś nie lubi... czy tam do jazgdyni.....no nie ważne do kogo.. Po przeczytaniu powiem tak... Ano tak to już w zyciu bywa że tyrają osły jak i ja zresztą a śmietanke spijają lalusie z brylantyna i ladnymi krawatami i z ambicjami wygórowanymi.To jest tak jak z samochodem i jego przedłużeniem...masz małego to kup se bryke nie z tej ziemi to ci sam urośnie....Pan wiesz jaka mam ja bryke ale zapewniam że małego nie mam i gdzie to sens! a tak naprawdę to jest ważne to że OSTANI BĘDĄ PIERWSZYMI.... TEN CO MA WIDZIEC ----WIDZI A Pan prezes Kaczyński to nie widzi bo ma za dużo do widzenia i nie ma mu się co dziwić,bo widzi co TRZA! amen z Panem Bogiem ps.a konstruktywna krytyka do PIS działa zawsze na tych co ma działać.Ja też się wahałem czy dać glos Pis bo mam mozg a nie steropian I DENERWUJA MNIE PARTYJNIACY CO DRUKUJA SOBIE PENSJE PO 20 TYS ZŁOTYCH I NIE WAZN E Z JAKIEJ PARTII BYLIBY A EMERYCI GLODUJĄ!!!!ale potrafię logicznie myśleć po mimo żem nie uczony ino zwykly cieśla.I DLA TEGO DALEM NA PIS... PIETREK...cybal oczywiście bo gdzieżby do uczonych...
Krzysztof Pasierbiewicz
@HerrykInny "jako dowod , cierpliwi mogą łatwo znależć, na NB ukazal sie kiedys pod pana wpisem komentarz pana wspierajacy . Byl to koment R.K. ktory wskazywal ze panowie sie znaja , wwspieraja i ze ta znajomosc nie jest nowa ale siega lat nieco już odległych..." ---------------- Ma Pan rację Panie Woleński. Mimo, że jak się rodziłem Adolf Hitler jeszcze nie wiedział, że wojnę przegra, pan Kapuściński trzymał mnie do chrztu. Jest masa ubeków, którzy to zaświadczą. Pasuje???
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykInny Panie Woleński! Powiem krótko. Przestań pan p...lić! "Jestem w posiadaniu kilu listow kierowanych do administracji tego portalu przez Krakowian..." ------------- Mniej więcej tak samo w latach pięćdziesiątych zaczynały się donosy kapusiów na mojego Ojca akowca, którego Urząd Bezpieczeństwa zamęczył na śmierć w roku 1952.
Tarantoga. Nienawiść i paranoje pasierbiewicza odnośnie profesorów wszelakich,sięgnęły zenitu,a utrwala je dodatkowo całkowity brak zainteresowania jego romansidłem,zarówno na NB,jak i na "salonach",a miało być tak ... namiętnie ... hi,hi ...
-"Post Scriptum Żeby wszystko było jasne oświadczam, że z panami Mirosławem Borutą i Ryszardem Kapuścińskim nie łączą mnie żadne stosunki, ani prywatne, ani zawodowe, ani towarzyskie i nie mówiąc o wódeczce, nigdy z nimi nawet kawy nie wypiłem."- Jak zwykle pan najzwyklej w swiecie lze. Ruscy by powiedzieli jak "bura suka" PS.- jako dowod , cierpliwi moga latwo znalezc, na NB ukazal sie kiedys pod pana wpisem komentarz pana wspierajacy . Byl to koment R.K. ktory wskazywal ze panowie sie znaja , wwspieraja i ze ta znajomosc nie jest nowa ale siega lat nieco juz odleglych. Jak to mawiaja ludzie uczciwi , prawda jest prosta i niezmienna , klamac trzeba umiec i miec do tego klamstwa pamiec.
-"zbliżyłem się z krakowskimi sympatykami Prawa i Sprawiedliwości i nawet zostałem stałym felietonistą portalu Klubów Gazety Polskiej,"- Najbardziej to pan sie zblizyl z poslem Terleckim. Szczegolnie po tym jak nie dopuscil do kandydowania z listy PiS pana osoby. Przypomniec panski chamski wpis z fotografia Posla Terleckiego obsmiewajacy jego wyglad ?!. Co do drugiej czeci cytowanego tu panskiego zdania to - w Krakowie jest powszechnie znana pana zazylosc z szefem tychze klubow czyli z panem Kapuscinskim. Wiem z innych zrodel ze ta pana grafomania czyniona na tym portalu budzi ostry sprzeciw wielu ludzi dzialajacych w KGP.Tylko ta "zazylosc" pozwala tam panu pisac. Jestem w posiadaniu kilu listow kierowanych do administracji tego portalu przez Krakowian. Odpowiedz jest zawsze podobna. To jest ,- zgadnijcie panstwo jaka ???.
Krzysztof Pasierbiewicz
@terenia Dla symptycznej niewątpliwie pani Tereni z turnusu trzeciego pucio pucio! - youtube.com
Krzysztof Pasierbiewicz
@mada "Takie jest życie. Jedni pracują - drudzy spożywają owoce pracy. Zawsze tak było i będzie..." ----------------- Nie proszę Pani! Tym razem tak nie będzie!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga Paszoł won! Bez pozdrowień, Krzysztof Pasierbiewicz
terenia
@Krzysztof Pasierbiewicz Dwa dni temu autor napisał notkę "Nowa władza i naród z nienawiści obłąkany". W tej notce ukazał pan siebie jako jednego z "nienawiści obłąkanego". Zaraz będzie odpowiedź,że to z troski o dobro Polski..."konstruktywna krytyka". Co do pana dr Mirosława Boruty pełna zgoda...natomiast trochę mniej aktywnie działa pan R.Kapuściński. Choć dziwi pańskie uznanie dla dr Boruty,wszak on stał na czele "żydowskich płaczek Kaczyńskiego" przez ponad cztery lata miesięcznic smoleńskich niepoprawni.pl. Dla czytelników nie znających dr M.Boruty youtube.com
mada
Takie jest życie. Jedni pracują - drudzy spożywają owoce pracy. Zawsze tak było i będzie.
Do wpisu: Magia namiętności – odcinek (19)
Data Autor
no patrz pan - wazeliniarzy nawet niet. Musi pan uruchomic te swoje konta "sekretne" by komplementowac siebie w komentarzach. Swoja droga kto na to pozwala ?.
Do wpisu: Nowa władza i naród z nienawiści obłąkany
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@goscaga "Prawdę mówiąc nie czytałam notki dokładnie, a wyrywkowo..." i dalej "ale mogę się mylić, gdyż do notki spowrotem nie sięgnęłam..." --------------------- Wielce Szanowna Pani, Podziwiam Pani rozbrajającą szczerość, ale w takim układzie zalecam Pani raczej szydełkowanie niż pisanie komentarzy i zaręczam, że będzie to dla Pani podwójna korzyść. I proszę się nie obrażać, tylko moją odpowiedź potraktować jako "szczerość za szczerość".
Zgoda,byc moze notka nie jest o Jaroslawie Kaczynski.Prawde mowiac nie czytalam notki dokladnie,a wyrywkowo.Jednak zastanawiam sie po co nadal tkwic w tej zadumie,jak Polacy sa wrogo i nienawistnie nastawieni.Nie kto inny,tylko Pan podpowiadal tym smutasom zPIS-u,ze powinni wniesc nieco zmiany,swiezosci w swoim wizerunku,ogolnie rzecz biorac.Jezeli dobrze zrozumialam to ma Pan jakis obiekcje co do decyzji p.Kaczynskiego,(ale moge sie mylic,gdyz do notki spowrotem nie siegnelam). W tym momencie,niestety,ale Pan Autor marudzi.
Krzysztof Pasierbiewicz
@goscaga "Pan Kaczynski jest dojrzalym emocjonalnie politykiem,skoro stac go na taki gest,skoro potrafi wybaczac,czyz to nie wspaniala postawa,godna nasladowania. Zyczylabym wszystkim takiej dojrzalosci duchowej..." ---------------- Sęk w tym, że moja notka nie jest o Jarosławie Kaczyńskim. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@dondeva "Moim jakze skromnym zdaniem, obecna dyskusja nad zespawaniem wody z ogniem jest tycio-przedwczesna..." ------------------ Dyskusja na pewno nie. Proszę zważyć, że w notce nie napisałem o pojednaniu, lecz o znalezieniu przez pana Prezydenta optymalnie korzystnego modus vivendi, w tym przypadku czegoś w rodzaju "zawieszenia broni" pozwalającego na spokojne rządzenie państwem przez Prawo i Sprawiedliwość. Bo nie można efektywnie rządzić wbrew woli prawie połowy społeczeństwa. Oczywiście nie może się to stać z dnia na dzień, ani z roku na rok. To jest długofalowe wyzwanie dla pana Prezydenta. Jednak znam rodziców pana Prezydenta i wiem, że ich syn będzie w stanie wyprowadzić Polskę z korkociągu wzajemnie nienawidzących się ludzi z powodu odmiennych poglądów politycznych. Co do postulatów wymienionych w Pańskim komentarzu ma Pan moją pełną zgodę. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Leszek Smyrski "Pięknie Pan opisał sytuację wojny i nienawiści w społeczeństwie. Pańska diagnoza jest trafna, prezydent powinien być mediatorem, ale to nie wystarczy. Wszyscy musimy brać w tym udział. Po prostu gdy przychodzi ochota okazać nienawiść - ugryźć się w język. Jezus powiedział że nie to kala co wchodzi do ust, ale to co z ust wychodzi. Akurat w naszym przypadku z klawiatury..." ---------------- W tym właśnie celu napisałem tę notkę. "Bardzo lubię czytać Pańskie wpisy..." ------------- Dziękuję! Nie ma większej nagrody dla piszącego, jak takie stwierdzenie. Pozdrawiam Pana, Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie Krzysztofie! Moim jakze skromnym zdaniem, obecna dyskusja nad zespawaniem wody z ogniem jest tycio-przedwczesna. Tak, narod powinien byc jeden lecz nasze spoleczenstwo jest od wiekow podzielone, a zachowanie moherow i lemingow jest zgodne co do naszej wielowiekowej historycznej tradycji i to nie tylko w Krolewskim Miescie; - choc jak pamietam ze szkoly podstawowej, zawsze bylo wazne - "kto zaczal?".... Teraz powtorze czyjas wypowiedz, wyczytana na jednym z podrzednych blogow, gdyz nie wszyscy myslacy to sa wylacznie ci z Niezaleznej, Salonu, i paru innych wiodacych blogow. Ten wlasnie bloger podal liste okolo czterech-pieciu przykazan dla nowego rzadu. Zapamietalem jedynie punkt pierwszy, ktory mowil o podjeciu przez Sejm natychmiastowej pracy nad spelnieniem pierwszej i najlatwiej wykonywalnej z obietnic wyborczych. Ja bylbym dodal jeszcze punkt, ktorym powinien byc raport o stanie panstwa. Pierwsza jednak czynnoscia jest przekonanie tych ktorzy wytrwale stali za koniecznoscia zmian i tych, ktorzy wahali sie o prostym fakcie, o tym ze pierwsza z obietnic jest juz spelniona a za nia bedzie spelniona ich reszta.. Taki akt da poczucie zaufania i zbuduje fundament do tworzenia jednosci, gdyz niezaleznie od przekonan wszyscy sie starzejemy i wszyscy mamy dzieci, i wszyscy chcemy w Polsce mieszkac. Dla uciszenia fal kreowanych przez beton PO nalezy przedstawic im faktyczny stan panstwa oraz prognoze "dobrobytu" wynikajaca z tego stanu i w ten sposob zabrac im wiatr z zagli.
Pan Kaczynski jest dojrzalym emocjonalnie politykiem,skoro stac go na taki gest,skoro potrafi wybaczac,czyz to nie wspaniala postawa,godna nasladowania. Zyczylabym wszystkim takiej dojrzalosci duchowej. Nikt nie jest przeciez w glowie P.Kaczynskiego I nie potrafi odgadnac jego konkretnych planow,wiec uwazam,ze niepotrzebne jest skupianie uwagi na nienawisci(tej wsrod Polakow),po co podbijac,nakrecac te energie,znacznie lepiej skupic sie na czyms pozytywnym,chociazby na tym,ze PIS ma wiekszosc itp.Wspomina Pan o karygodnych zachowaniach przeciwnikow.Jaki to ma sens przywiazywac uwage do czegos,na co nie ma sie wplywu,czy jestesmy w stanie zatrzymac albo wplynac na poszczegolne niemoralne,nieetyczne,niedobre zachowanie. Kazdy ma wybor...jezeli ktos decyduje sie na zlo,to I ta sama osoba poniesie tego konsekwencje...co my mamy z tym wspolnego. To jest wlasnie ta ogromna asymetria,ktora rozni p.Kaczynskiego od pozostalej sitwy.Zlo dobrem zwyciezaj.
cd Zastanawiam sie jednak nad reakcja rynku zagranicznego i jaki moglby ten raport miec nan wplyw, gdyby okazalo sie, ze zielona wyspa przemieniona w lodz podwodna zeszla juz ponizej glebokosci peryskopowej. Zachod jest ustawicznie przekonywany o tym, ze polska gospodarka jest w jak najlepszym stanie, by prawdopodobnie zaleznie od potrzeby chwili moc zrzucic bombe i podac stan faktyczny, jednoczesnie czyniac oczywistym, ze jest to wylaczna wina obecnie rzadzacych. Taka sama reakcja moze byc powtorzona natychmiastowo w polskojezycznej prasie z powolywaniem sie na niezalezne zrodla zagraniczne. W takiej sytuacji nikt nie bedzie w stanie przekonac o tym, ze pies jest pogrzebany w zupelnie innym miejscu, podobie jak w aferze SKOKow. Gdy zwolennicy PO, PSL i SLD zobacza suche fakty o tym, do jakiej sytuacji ekonomicznej doprowadzila ich polityka i poczuja sie obciazeni wina za ten stan, przezyja dluzsze chwile rozterki i zmienia ton na bardzej koncyliacyjny. Przykladem moze byc poczucie wstydu za afere tasmowa wystepujace u niektorych z tych osob i przez to oddawanie przez te osoby glosow na P. Kukiza. Jedyne co nas moze zjednoczyc, poza oczywistym, to wlasnie niefarbowany niczym patriotyzm. Pozdrawiam serdecznie.
Do 19:43. Nie jestem adwokatem Pana Krzysztofa, ale myślałem, że każdy trochę rozumiejący powinien pojąć, że opis tego zdarzenia jest symboliczny. Choć zapewne się zdarzył. Rzeczywiście fragment tego tekstu już się ukazał.I co z tego? Ja dziś odwiedzając "swoją" ulubioną kawiarnię mógłbym opisać zdarzenie w bardzo podobny sposób. Pozdrawiam.
Leszek Smyrski
Witam serdecznie. Pięknie Pan opisał sytuację wojny i nienawiści w społeczeństwie. Pańska diagnoza jest trafna, prezydent powinien być mediatorem, ale to nie wystarczy. Wszyscy musimy brać w tym udział. Po prostu gdy przychodzi ochota okazać nienawiść - ugryźć się w język. Jezus powiedział że nie to kala co wchodzi do ust, ale to co z ust wychodzi. Akurat w naszym przypadku z klawiatury. Ja od roku zajmuję się pisaniem o złodziejstwie, prowadzę sprawę w sądzie o ukaranie złodziei, którzy okradli moją spółdzielnię, ale nigdy bym sobie nie pozwolił napisać że należy im obcinać ręce lub wieszać. Problem złodziejstwa powinien zostać załatwiony w normalny profesjonalny sposób, przez normalnie pracującą policję i prokuraturę, uczciwe sądy i rzetelną służbę więzienną. Bardzo lubię czytać Pańskie wpisy. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Z Panem Bogiem swojaku!..." ----------- Z Panem Bogiem Pietrek! Z panem Bogiem. PS. I niejednemu profesorowi by się Twój mózg przydał. Dzięki za mądry komentarz. Szkoda tylko, że pani Andzia et consortes tego komentarza nie zrozumieją.
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 "Szanowny Panie Krzysztofie! Dlaczego zamiast kierować kroki w kierunku kawiarni Rio nie zrobił Pan rajdu po portalach,nie poczytał komentarzy,nie obejrzał telewizji ani gazet?..." --------------- Ależ zapewniam Panią, że jako rzetelny bloger taki rajd zrobiłem i jak chyba nie trudno się domyślić dlatego właśnie dzisiejszą notkę napisałem.