Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy, a jeśli to, kto może pojednać ten obłąkany naród?
Data Autor
xena2012
naród nie jest obłąkany tylko odmóżdżony przez media będące na usługach rządu.Smutne,że to odmóżdżenie dotyka bez wyjątku i prostaczków i wykształconych,biednych i bogatych.Zamist pytania kto pojedna i zakopie podziały spytałabym raczej dlaczego te podziały są.I na myśl przychodzi mi tylko jedno-pieniądze.Koledzy z wczorajszej uroczystości jubileuszowej w szkole wyznają zasadę jak trzymać to z silniejszym,bo to gwarantuje osobiste korzyści i chyba jeszcze nie doszli do siebie po porażce PO.Zaharowanym biedakom wystarczy jadowity przekaz telewizyjny zwłaszcza jeśli mają siłę dosiedzieć do emisji Szkła Kontaktowego gdzie mają satysfakcję popsioczyć na PiS.Dzwoniące zramolałe paniusie też za swoje telefony dostaną parę groszy.Z pieniądzem jeszcze nikt nie wygrał więc i podziały będą.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Esc "Nie oglądam tvn, polsatu i TVP. Skusiłem się i obejrzałem link, który Pan wstawił. Jestem zdruzgotany. Mój świat się zawalił. Nigdy nie sądziłem, że telewizja może coś lub kogoś takiego wyemitować. To się nie mieści w mojej głowie. Aby określić to coś przychodzi mi jedna myśl. Pustak..." ------------------ Więc zapewne Pan nie wie, że jest to skrót serialu telewizyjnego pt. Żony Hollywood", który przez ostatnie pół roku z zapartym tchem oglądały miliony Polaków. "Dziekuję, za wkład i możliwość odnalezienia ludzi, którzy myślą podobnie..." -------------- To ja Panu dziękuję za uwagę i serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Mammy socjologów i politologów. Prawie wszyscy tzw. komuchy lub inne lewaki. Zerknij na pierwszy lepszy program telewizyjny z zaproszonymi ludzmi (socjologami i politologami), co oni za brednie wygadują. Należy zmienić TV i ludzi zapraszanych. Mam nadzieję, że Czabański poradzi sobie.
Krzysztof Pasierbiewicz
@3rd019 "A swoją drogą, do jasnej Anielki, czy my nie mamy socjologów?..." ------------------- Mamy. Tylko takich, jak za przeproszeniem profesorowie Ireneusz Krzemiński, Lena Kolarska Bobińska, Janusz Czapiński... reszty nawet nie wato wymieniać.
Krzysztof Pasierbiewicz
@wilniuk "Skoro naród obłakany, to o pojednaniu nie ma mowy..." ---------- No to może coś w rodzaju paktu o nieagresji. Bo czas nagli.
Krzysztof Pasierbiewicz
@pietrek "Jak to co.... czy kto.. Mlodzież wychowana w katolickich i patriotycznych rodzinach w których prawda,honor ,ojczyzna i bóg pisane sa nie tak ale tak BÓG,RODZINA,OJCZYZNA ,PRAWDA I HONOR...." -------------- Masz rację Pietrek. Ale cały problem w tym, że nam zostawili kraj w takim stanie, iż na czekanie czasu nie ma. A panem Bogiem Krzysztof
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga Tyle razy już Panu mówiliśmy, że Panu już dziękujemy!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Mikołaj Kwibuzda "Czas, proszę Pana, może pojednać..." -------------- Sęk w tym, że Polska jest w takim stanie, że na dłuższe oczekiwanie czasu nie ma. "Z pokorą trzeba przyjąć, że tak już zostanie, i zająć się przekonywaniem tych, których da się przekonać..." ------------ Dlatego od dwóch lat z uporem maniaka piszę, że trzeba dopuścić do rządzenia ludzi młodych. Ale straszne cięgi za to zbieram. I to niestety od "swoich".
Nie naród obłąkany, tylko około 1/4 narodu (oczywiście tych z 50% którzy chodzą na wybory). Tak, jest metoda, ale nie da się tego zrobić z dnia na dzień, a powoli i systematycznie. Pierwszy krok zrobi Czabański ( wpolityce.pl ), a drugi ministrowie Zalewska i Gowin. Trzecim krokiem będzie deportacja Michnika z Polski, zgodnie z jego oświadczeniem jeszcze przed wyborami, że jak PIS wygra to on wyjedzie na stałe do Izraela. A więc jak się raz rzekło, zakład trzeba wykonać. Ponieważ do tej pory ten skunks siedzi cicho, uważam że trzeba będzie go deportować siłą ! Zaś wściekłego Lisa należy wyleczyć z choroby i do "lasu".
Panie Krzysztofie 3 kwestie. 1.) Nie oglądam tvn, polsatu i TVP. Skusiłem się i obejrzałem link, który Pan wstawił. Jestem zdruzgotany. Mój świat się zawalił. Nigdy nie sądziłem, że telewizja może coś lub kogoś takiego wyemitować. To się nie mieści w mojej głowie. Aby określić to coś przychodzi mi jedna myśl. Pustak 2.)Co do analogii wykształcenie, osiągnięcia i stan umysłu jeśli chodzi o wyższe cele to jestem tego świadomy. Ta zależność nigdy nie jest poprawna. Jednak nigdy nie umiałem znaleźć przyczyny 3.) Aby potwierdzić Pana i moje obawy podaje link, który dzisiaj sprowadził mnie na ziemię. twitter.com niezlomni.com/?p=25414 Dziekuję, za wkład i możliwość odnalezienia ludzi, którzy myślą podobnie.
3rdOf9
[i]A gdy próbowałem tłumaczyć, że partia pana Prezesa wygrała przecież te wybory z woli demokratycznej większości z nienawistną furią zaczęto porównywać Kaczyńskiego do Stalina i Hitlera, z pani Szydło szydzić(...)[/i] Skąd ja to znam... Ile razy ja to sam przeżywałem... Najgorsze jest to poczucie bezsilności w obliczu hardcodowanej głupoty... Także doskonale tutaj Pana rozumiem. Ale jednak jest nadzieja. Bardzo dobrą propozycję podał poniżej [b]wilniuk[/b] :) Jak się odsunie te wszystkie szczekaczki medialne od możliwości szczekania, to się od razu sytuacja polepszy. A swoją drogą, do jasnej Anielki, czy my nie mamy socjologów?
MarkD
Powyżej odpowiedź. Trzeba wysuszyć... A ja tylko dodam że jesttaka zapowiedź. Dziś Gliński zapowiedział rewolucję w mediach publicznych. czekam teraz na podobne działania w stosunku do mediów obcych kapitałowo. Zobaczymy za rok. Pozdr.
Skoro naród obłakany, to o pojednaniu nie ma mowy. Trzeba najpierw leczyć to obłąkanie ale leczyć przyczynę, a nie skutek. Przyczyną jest natomiast działanie władz i elit metodą lobotomii. (Dziwne, że tak łatwo poddało się tej zbrodniczej terapii). Trzeba wysuszyć wszelkie, dobrze znane źródła trucizny a społeczeństwo zacznie wreszcie myśleć i wracać do zdrowia.
Jak to co.... czy kto.. Mlodzież wychowana w katolickich i patriotycznych rodzinach w których prawda,honor ,ojczyzna i bóg pisane sa nie tak ale tak BÓG,RODZINA,OJCZYZNA ,PRAWDA I HONOR.... ZACZEKAJMY na ten czas bo warto.Ziarno obecnie zasiane zostało na żyzną glebę.NARESZCIE A póki co to nie mogę się doczekać czystek w telewizji publicznej bo tvnnyy mnie kompletnie nie interesują już od lat..nawet tego nie wlączaja u mnie w domu...czasami tylko ps.Mentalność starych się nie zmieniu już...musiałby na przekór matce naturze stare drzewo przesadzić coby się przyjęlo... Z Panem Bogiem Pietrek katol,moher noi cymbał oczywiście
Mikołaj Kwibuzda
Czas, proszę Pana, może pojednać. Czas wszystko zmienia. Maturzyści z 1962 roku choćby bardzo się starali - z zupełnie nielicznymi wyjątkami - nie są w stanie dać się przekonać żadnym racjonalnym argumentom, bo taka jest biologia, niestety. Dlatego nie warto sobie strzępić języka, a zwłaszcza angażować się emocjonalnie. Z pokorą trzeba przyjąć, że tak już zostanie, i zająć się przekonywaniem tych, których da się przekonać.
Do wpisu: Coś mnie chyba tknęło!
Data Autor
NASZ_HENRY
Będzie zgoda, będzie zgoda, Gdy pan Krzysztof nogę poda ;-)
Józef Skrzyszowski
To samo odpowiem co Pan odpowiedział. Pan nieuważnie przeczytał moją notatkę, w której nie ma ani słowa o odcinaniu się Prezydenta od rządu. Napisałem natomiast, cytuję: "Sz. Panie Krzysztofie pozwalam sobie nie zgodzić się z Panem w sprawie "odcięcia" się Pana Prezydenta od PiS-u." Nigdzie nie pisałem o odcinaniu się od rządu i mam nadzieję, że nigdy nie będzie takiej potrzeby. Pozdrawiam JAMS. A tak "na logikę" czy odcinanie się od PiS nie jest czasem odcinaniem się od rządu, który to PiS stworzył?
To, co Pan robi mnie mało interesuje (albo wcale), nie jest Pan Prezydentem.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Ewa G "ktoś, kto "dystansuje się od partii", która go wykreowała, byłby zdrajcą, a więc osobą dla nikogo nie wiarygodną..." ------------------- A pozwoli Pani chociaż byśmy pozostali każde przy swoim zdaniu??? Czy to też według Pani będzie zdrada?
ktoś, kto "dystansuje się od partii", która go wykreowała, byłby zdrajcą, a więc osobą dla nikogo nie wiarygodną. A zagorzali wielbiciele PO, i tak by nie uwierzyli. Więc takie pomysły są głęboko szkodliwe.
Krzysztof Pasierbiewicz
@3rdOf9 "Dystansowanie się od PiS nie ma sensu. Trzeba wręcz przeciwnie: grać zwartą i silną ekipą i szybko pracować dla dobra Polski..." ---------------- Właśnie wróciłem ze spotkania klasowego tak zwanego renomowanego krakowskiego liceum, które ukończyliśmy w roku 1962. Było nas 15-tu i w sumie mieliśmy ponad tysiąc lat. Wszyscy Wysoko wykształceni - prawnicy, inżynierowie, lekarze, naukowcy i tak dalej. Wie Pan jakie były proporcje polityczne? Dwóch sympatyzujących z PIS-em i 13-tu zagorzałych miłośników Platformy. Po trzecim piwku się zaczęło. Rzucili się na mnie jak wygłodniałe wilki. A gdy próbowałem coś tłumaczyć z jakąś wynaturzoną nienawiścią zaczęto porównywać Kaczyńskiego do Stalina i Hitlera, z pani Szydło szydzono, że jest jeszcze głupsza niż Julia Pitera i zaczęły się lamenty, że oni nie chcą by ich rano z domów wyciągali Macierewicz z Kamińskim. Taki jest Proszę Pana obraz naszej inteligencji. I to się nie zmieni. A Pan proponuje, że trzeba: "grać zwartą i silną ekipą i szybko pracować dla dobra Polski..." Więc pytam? Naprawdę Pan wierzy, że da się to zrobić przy takich proporcjach, bez pojednania zwaśnionych politycznie Polaków? No niech Pan odpowie. Tylko szczerze.
Krzysztof Pasierbiewicz
@szara_komórka "Takie działanie to już jest "po herbacie"..." ----------------- A jakie działanie by Pan proponował?
3rdOf9
Dystansowanie się od PiS nie ma sensu. Trzeba wręcz przeciwnie: grać zwartą i silną ekipą i szybko pracować dla dobra Polski. Jako wyborca Prawa i Sprawiedliwości z jednej strony czuję się zobligowany słowami Kaczyńskiego, ale z drugiej oczekuję, że Sprawiedliwość będzie wymierzona nawet kosztem zgody. Sprawiedliwość bowiem to fundament skutecznego społeczeństwa i silnego państwa. Zgody nie fetyszyzowałbym. Nie jest ona szczególnie ważna, ani też taką się nie staje wobec tego, co wydarzyło się we Francji: to nie brak zgody był przyczyną francuskich wydarzeń, ale właśnie jej nadmiar - Francuzi zgodzili się na coś, na co zgodzić się nie mieli prawa.
szara_komórka
"dotyczy spraw polskich, a nie francuskich." Jakie wnioski dla Polski Pan wyciąga pisząc"„…kiedy zgoda narodowa, sprawna koordynacja służb i głównych ośrodków władzy staje się szczególnie ważna po tym, co się w nocy wydarzyło we Francji…”? Takie działanie to już jest "po herbacie" .
Krzysztof Pasierbiewicz
@szara_komórka "„…kiedy zgoda narodowa, sprawna koordynacja służb i głównych ośrodków władzy staje się szczególnie ważna po tym, co się w nocy wydarzyło we Francji…”. Jeżeli taka jest Pana refleksja na temat tego co się tam stało to znaczy, że Pan nie rozumie dlaczego to się stało!..." --------------- Sęk w tym, że moja notka dotyczy spraw polskich, a nie francuskich.