Otrzymane komantarze

Do wpisu: Panie Andrzeju! Radzę na tego gagatka uważać!
Data Autor
Dobrze wiedzieć.
Krzysztof Pasierbiewicz
@felicjan Paszoł won!
@felicjan jesteś taki niemądry w tej wypowiedzi, że trudno się oprzeć aby coś nie odpisać. Jeśli jesteś taki ynteligent, który nie zniża się do takie treści jaką Pan Krzysztof pisze to dlaczego czytasz? Możliwości są takie: - albo jednak naprawdę interesującą treść Pan Krzysztof serwuje - albo byłeś zaangażowany w system komunistyczny i bardzo interesuje cię co Pan Krzysztof napisze. Internet daje pewną anonimowość, poprzez ktorą możesz tylko wylać wiaderko pomyji z ust własnych - albo po prostu zły człowiek jesteś i tyle (jak to Linda powiadał)
Panie Krzysztofie jak się czyta to nie chce się w takie absurdy (tamtego czasu) wierzyć. Ja akurat jestem z rocznika 76 więc nie byłem taki świadomy co się wokół mnie dzieje. Wiem jednak, że gdybym miał kilka-kilkanaście lat więcej to prawdopodobnie mnie by tu już nie było wśród żywych lub przesiedział sporo lat w więzieniu. Niestety po prostu krewki jestem i tyle. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że Ci ludzie (ormo, milicjanci, dewotki itd) gdzieś tu obok nas są. Boją się ale nadal jeszcze gryzą. Dziękuje za wpis, a komentującą bolszewię lub (nie)pożytecznych idiotów proszę traktować jak przelotny deszczyk.
JJC
"Panie Andrzeju! Radzę..."!... To do Prezydenta Rzeczypospolitej.:) Pan dr inżynier Krzysio, samozwańczy pierwszy intelekt i mąż opatrznościowy polskiej prawicy, Prezydenta i Ojczyzny całej woła! Ostrzega! Radzi i wskazuje, co czynić należy! Na Naszych Blogach... :) Proszę państwa, proszę zauważyć, iż ten panakrzysiowy blog to po prostu kącik komiczny, istniejący tu wyłącznie dla rozweselenia czytelników. A tym jest weselszy, że pisany przez autora jak najbardziej serio. Zyczę czytelnikom miłej lektury! I pozdrawiam wszystkich! A zwłaszcza Pana Krzysia!
A może tak do rzeczy: o co ci chodzi z tą walerianką? Coś na zasadzie - nie lubię gościa to mu przywalę? Widzę, że nadajesz na "wysokich tonach", zgodnie z polityką sitwy PO: obrzygać oponenta i mieć dobry ubaw. Czekam w związku z tym na konkrety, abyś wyjaśnił nam, czytelnikom o co ci chodzi z tą walerianką. Sądzę, że nic bądź niewiele napiszesz, a jak już napiszesz to pożal się Panie Boże nad twym intelektem. Tak to już jest z wami wielbicielami sitwy PO czy jakiś tam łajdaków z nowoczesnej czy KOD-ów.
Nie rozumiesz co się do ciebie pisze, gamoniu? Tu się porusza poważne sprawy i nie ma miejsca na prezentację twojego gamoniowatego sprytu.
Widze ze jeszcze pan cierpi.
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykInny Paszoł won!
Widze ze "waleriana" juz polknieta.
Do wpisu: Magia namiętności – odcinek (25)
Data Autor
JJC
Pan Krzysio, dr inż., naukowiec, tłumacz, tenisista, intelektualista i krakowski literat, a tu - "Paszoł won!"??:)) Warto tu czasem zaglądać. Dobranoc, panie Krzysiu.
Bolesław przyjdzie, jak wróci z nocnego z kolejną porcją alkoholu. Obaj panowie bez C2H5OH słabiutko egzystują. O tym już nawet gołębie na Brackiej wiedzą.
Tak pomalu to beda wszyscy "paszol won". Zostanie panu tylko Boleslaw do podcierania. A Sceptyk dobrze pisze . Pomalu wylania sie obraz ... kto to jeszcze czyta. Mozna by powiedziec "obsral" pan wlasnego bloga. Krakowskie wydawnictwo ARCANA powinno popelnic sepuku albo raczej popelnilo , wydajac tego gniota. Ale to tak jak lokalne sitwy resortowe wspierajac sie nie dopuszczaja mysli ze ktos jest miernota. Co to bedzie jak te zbiory zastrzezone zostana otwarte. PS.- Boleslaw na pomoc !!!.
No, klasa niesamowita. I bardzo merytoryczna odpowiedź. Widzę, że rosyjski jednak głęboko w szanownym panu siedzi - bezbłędny. A tak na poważnie - facet z klasą umiałby przyjąć krytykę na klatę. Albo z nią polemizował. A tu mamy jasność.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Sceptyk Paszoł won!
Panie Krzysztofie, to poniżej tak na poważnie? "Jesus Crist!" "Thanks God!" "Sheet! – zaklął dyplomata." Zdaje się, że Pan wspominał, że zna angielski... I może jeszcze (chyba zna Pan polski): "– Jaka piękna! – zapiała czarna jak heban Murzynka. – Urodzona królewna! – żachnęła się spiżowa Mulatka. – Godna najszlachetniejszych klejnotów świata! – podbijał bębenek właściciel." Czy naprawdę "żachnęła się" jest tu użyte prawidłowo? Obawiam się, że nie. Generalnie strasznie to cienkie... Harlequiny stoją wyżej. Przykro mi to pisać, ale chyba był pan zdecydowanie lepszym geologiem niż "pisarzem".
Do wpisu: O "elitach", co najbardziej psioczą na prezesa Kaczyńskiego
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@marekagryppa "Cieszę się że opisuje Pan to z pozycji nauczyciela akademickiego..." ------------------ Jakbym nie znał ludzi ze środowiska akademickiego na wylot to bym się nie wymądrzał. Napisał bym więcej, ale nie lubię się włóczyć po sądach. Pozdrawiam Pana.
Po raz kolejny wsadził Pan kij w mrowisko.Ci "starsi panowie" powinni już dawno odejść gdyby mieli trochę honoru a nie honorarium z bycia "profesorskim zgredem". Cieszę się że opisuje Pan to z pozycji nauczyciela akademickiego.
Krzysztof Pasierbiewicz
@art1. "Czy mogę zadzwonić?..." ---------------- Oczywiście. Porozmawiam z Panem z największą przyjemnością.
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 Pani Xeno, nigdy bym się nie odważył podważać czyjegoś dorobku naukowego, szczególnie jeśli dotyczy dziedzin wiedzy, na których się nie znam. Mnie w notce chodzi nie o dorobek naukowy ale poziom intelektualny "elit" III RP, który wielu Polakom wciąż się, jakże złudnie zdaje nieosiągalny i nieprzekraczalny.
Szanowny Panie, rzecz nie w tym, iż zamieszcza Pan powtórki, lecz w tym, że muska Pan problem i tyle. Też jestem emerytem z AGH, w starej książce tel. AGH mam nr do Pana. Czy mogę zadzwonić?
Krzysztof Pasierbiewicz
@Muni Serdecznie dziękuję za aprobatę i istotne dopełnienie przekazu mojej notki, z którym zgadzam się w całej rozciągłości Krzysztof Pasierbiewicz PS. Ktoś może mi zarzucić, że powtarzam teksty. Lecz uważam, że ten temat wymaga tego by pisać, pisać i jeszcze raz pisać. Do znudzenia. Świetny wzór przytoczył w Klubie Dziennikarza Pod Gruszką pan profesor Nowak, który przypomniał setki artykułów w sprawie Jedwabnego zamieszczonych na łamach Gazety Wyborczej w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Bo jajogłowym akademikom w znakomitej większości o PZPR-owskim rodowodzie udało się niestety stworzyć jakże złudną atmosferę i wciąż powszechne mniemanie, iż stanowią intelektualne elity dzisiejszej Rzeczpospolitej. Ten mit należy odkłamać wszystkimi możliwymi sposobami.
xena2012
przypuszczam,że wymienieni panowie profesorowie nawet w wieku 40+,czy50+ też nie wyróżniali się charyzmą,osiągnięciami naukowymi ani szczególną wiedzą a ich posady były z nadania partyjnego. Wejście w podeszły wiek nie umiejszyło więc braku potrzebnych zalet których nigdy nie było niesłuszne jest ocenianie po wieku.
Muni
Brawo! W końcu lat 70-tych miałem okazję zetknąć się z tymi ostojami różowej nauki jako student UJ. Już wtedy dało się zaobserwować jak kształtuje się ten matecznik elit, wtedy jeszcze pięknie wymieszany z doktorami "z klucza" jak p. Jaskiernia, czy starymi utrwalaczami władzy ludu, jak prof. Buchała... Pamiętam nawet, jak dyskretnie instruowano nas, że nazwisko Zoll powinno się wymawiać "po polsku", przez Z, bo przez C to tak niemiło i obco... A ten pan, który dziś do prezydenta pisze żale i chce mu tytuł odbierać to takim był szaraczkiem asystentem, bez charyzmy i żadnego polotu w nauczaniu. To skansen. To ludzie zatrzymani w czasie w roku 1980. Ich cała nowoczesność, to konto mailowe. Podobnie zresztą jest w innych urzędach, a przykładem na to jest choćby słynna komisja wypadków lotniczych, która nie potrafiła zbadać niczego, zdjęcia brała z internetu, a brzozę mierzyła 3 lata. Tam też sami naukowcy - trepy.
Do wpisu: Ongiś piękni dwudziestoletni, dziś „użyteczni idioci” (???)
Data Autor
To już musztarda, wpisy poleciały w dół. Wspomnę tylko, że nie potrzebuję lekcji ze szkoły podstawowej, tam nauczycieli się nie wybierało. Dziś sam sobie wybieram autorytety i pan nim nie będzie . Ja nie oceniam wyglądu osób, ich przekonań, wiary czy poglądów tylko ich wypowiedzi tu i teraz, gdzie spodziewałem się przede wszystkim KULTURY a nie chamstwa, spokoju i merytorycznych argumentów, a nie oszczerstw i kpin z samej osoby, pomijając meritum jego wypowiedzi. Czy to tak trudno pojąć? Podłych wypowiedzi to ja dosyć naczytam się w komentarzach WP, tutaj chciałem być wśród "swoich", ale niestety nie jestem, właśnie dzięki panu lub podobnej osoby jak andzia (za czwilę mnie opluje). Dopięliście swego , ja z tego przez was plugawego portalu znikam!