Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ciąg dalszy nieprzystojnych przygód lubieżnego prawicowca
Data Autor
Znając p. Pasierbiewicza ponad 40 lat,, zafrapowała mnie jego charakterystyka powieści "Wil stepowy" H. Hesse. Ponieważ nie ma tego fragmentu w oryginale książki "Podaj hasło", pomyślałem sobie, że p. KP bardzo rozwinął się w ostatnich latach, skoro prawo o treściach egzystencjalnych i eskapizmie społecznym. Okazało się jednak, ze p. KP po prostu skorzystał z Wikipedii, gdzie można przeczytać: "Powieść z różnych punktów widzenia przygląda się postaci Harry’ego Hallera – którego skomplikowana, rozdwojona w sobie osobowość staje się pretekstem do osobistych przemyśleń autora i egzystencjalnych treści. Powieść porusza problemy: kwestię wolności, społecznego eskapizmu, nieprzystosowania do mieszczańskiego modelu życia, wolnej miłości oraz dążenia do duchowej wspólnoty z sobą samym i z ludźmi zgodnie z filozofią buddyjską. Wątkiem pobocznym powieści jest analiza muzyki jazzowej jako interesującego zjawiska kulturowego XX wieku." * Porównując to z tekstem notki, p. KP trochę odjął, trochę dodał od siebie (dodatki są bez większego sensu), ale dowodnie pokazał, że jego wiedza literacka jest wtórna, tj. pochodząca z recenzji i encyklopedii. A mieni sie humanistą od dziecka. Jan Hertrich-Woleński
Komentarz p. dr Pasierbieicza z datą 20.09, g. 18:35 (Salon 24) "Po przeczytaniu komentarza Woleńskiego na moim blogu, jeden z profesorów UJ zadzwonił do mnie zaniepokojony, że zaskakująca metamorfoza agnostyka Jana Woleńskiego może skutkować tym, że ten niegdysiejszy wróg KK może teraz zostać członkiem zarządu krakowskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, a może nawet przewodniczącym. [...] ECHO2429.09 18:35". Nasuwa się przypuszczenie, ze p. dr Pasierbiewicz zadzwonił sam do siebie i to dwukrotnie (drugi raz przed chwilą), podając się, dla zmylenia samego siebie, za profesora UJ. Nastąpiła przy tym zasadnicza metamorfoza rozmówcy p. dr Pasierbiewicza. Najpierw był zaniepokojony, a teraz jest rozbawiony plotkami. To juz tak jest, gdy ktoś nie potrafi spamiętać tego, co nawijał 15 godzin wcześniej. Jan Hertrich-Woleński PS1. Zarząd KIK ma prezesa nie przewodniczącego lub szefa, ale to drobiazg. PS2. P. dr Pasierbiewicz nadal ignoruje moje komentarze.
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Drodzy Goście i komentatorzy mojego blogu! Przed chwilą zadzwonił do mnie jeden z profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, który jest namiętnym czytelnikiem mojego blogu i zanosząc się od śmiechu obwieścił mi, że po Wszechnicy Jagiellońskiej krążą plotki, iż szefem krakowskiego Klubu Inteligencji Katolickiej ma zostać profesor Jan Hertrich Woleński Słonecznego weekendu Państwu życzę, Krzysztof Pasierbiewicz
"Przy materacu zaś wisiał na boazerii przedmiot mojej inżynierskiej dumy, który nazywałem „magiczną skrzyneczką”. Jak na tamte czasy był to unikatowy wytwór polskiej myśli technicznej skonstruowany tak chytrze, iż przy pomocy stosownych przycisków, gałek i pokręteł mogłem nie wstając z materaca sterować przebogatym osprzętem owczarni. Były tedy pokrętła do dyskretnego ściemniania jarzących się tu i ówdzie lampek i kinkietów. Innymi gałkami modulowałem tony dyskretnie sączącej się muzyczki, a rzędem przycisków zależnie od fazy prowadzonej akcji włączałem, bądź wygaszałem szpulowy magnetofon, bądź fornirowany szafkowy telewizor „Tosca Lux” z zawieszoną przed ekranem szybką dającą szpanerski efekt telewizji kolorowej, a także podświetlany barek, grzejnik elektryczny z dmuchawą i ogromny wiatrak na sezon letni." * Bywalcy tego ekskluzywnego salonu pamiętają, że automatyka gry świateł sprowadzała się do wyłączania światła przez elektrownię, przepalania się żarówek i awarii korków w przedpokoju. Czasem gasły i zapalały się światła w innych budynkach, co dodawało intymności luksusowej i zarazem magicznej pakamerze p. Pasierbiewicza. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
@gorylisko "prawicowiec to chyba skrzyżowanie prawiczka z owcą ?? ;-) brzmi to całkiem hmmmm wieloznacznie..." -------------------- Zapewne to Pana zdziwi, ale po raz pierwszy od dawna jestem skłonny się z Panem zgodzić. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
gorylisko
prawicowiec to chyba skrzyżowanie prawiczka z owcą ?? ;-) brzmi to całkiem hmmmm wieloznacznie...
gorylisko
prawicowiec to chyba skrzyżowanie prawiczka z owcą ?? ;-) brzmi to całkiem hmmmm wieloznacznie...
Do wpisu: To nieprawda, że PIS tylko dewotki i bigoci popierają
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@Admin "choć nie wiedzą nawet, że to nie pisowski projekt..." --------------- I tu jest pies pogrzebany.
Informuję, że p. dr Pasierbiewicz, realizując swój solenny zamiar ignorowania moich komentarzy, przeniósł je na portal Salon 24, czyli tam, gdzie nie mogę mu odpowiadać. Modyfikując nieco początek jedynej recenzji dzieła "Podaj hasło", które rozeszło się, jak informuje jego autor w miesiąc i jest już nie do dostania, i pytając "Co robi człowiek sukcesu, który skończył 70 lat?" trzeba odpowiedzieć, że usilnie dba o swobodę dyskusji. Jan Woleński PS. Sam autor niegdyś wyjawił tajemnicę szybkiego rozejścia się jego wspomnianego dzieła informując, że wydawca (drukarz) oddał tę wyrafinowaną ksiązkę na przemiał.
gorylisko
a czytał pan projekt w gw*** czy u zrodła ? proponuję nie czytać gw**** w żadnej sprawie... no i unikać tefałenu
"I lojalnie, już z góry Pana przestrzegam przed lekturą następnego odcinka, który się ukaże w przyszłą środę, gdyż przeczytanie takich sprośności może się okazać dla Pana zabójcze. " Dziękuję Panu za przestrogę ! Mam nadzieję, że odczepisz się pan wreszcie od PIS-u i następny odcinek będzie o PO lub KOD-zie. P.S. Wie pan co twardogłowi z PZPR wmawiali Janowi Pietrzakowi ? Żeby on nie zajmował się Polską.
Admin Naszeblogi.pl
Nic im wcześniej nie przeszkadzało. Nie piskali słowem, gdy Kopaczowa nomen omen na gwałt szukała abortera dla nastolatki, gdy refundowała in vitro itd. Milczeli też, gdy naprawdę deptano godność - pod krzyżem na Krakowskim P. Byłem tam wiele razy i takich upokorzeń nigdy wcześniej nie przeżyłem. I nie chodzi mi nawet o chuliganów, ale o strażników miejskich i policję, która nie reagowała mimo próśb/zgłoszeń a na 1. rocznicę zrobili absurdalny kordon w pełnym rynsztunku i z zasiekami. Po to tylko, żeby nie złożyć kwiatów/zniczy pod płacem. Nawet trochę się wk.., że PiS nie robi tego samego np. pod kanc premiera w stosunku do demonstracji KOD. Więc o jakim deptaniu godności mówi prymas, to naprawdę tylko czort(sic!) jeden wie.
Admin Naszeblogi.pl
Niestety. Mam dzieciaka w liceum i przez ten projekt młodzież (a w szczeg dziewczyny - podszyte strachem) już wieszają na PiS psy, choć nie wiedzą nawet, że to nie pisowski projekt. Przez fanatyzm proliferów wyrośnie zaraz pokolenie, które znielubi/znienawidzi PiS/prawicę, doprowadzi w wyborach do lewicowej większości w sejmie i aborcji na życzenie.
xena2012
niestety tu ma Pan rację.Ta ustawa a właściwie jej projekt została nie bez powodu podrzucona PiS-owi właśnie teraz.Kościół dotąd tak zadowolony z obowiązującej kompromisowej ustawy nagle stał się wymagający,nieustępliwy i krytyczny.Prymas zaczyna widzieć nacjonalizm i ,,deptanie godności'' przez PiS choć nie raczył rozwinąć swej mysli w jakim obszarze ta godność jest deptana dobrotliwie dodając,że PO też wprawdzie ma grzechy ale to tylko deptanie wartości.To godnosć nie jest wartością?
Monolog starca Zosimy liczy sobie 30 bitych stron. Znając legendarną pamięć p. Pasierbiewicza, łatwo sobie wyobrazić jakość wykucia tego tekstu na pamięć przez łowcę tzw, jaszczurek zdobywanych za dychę (wtedy dwa bilety do kina plus trzy ulgowe przejazdy tramwajem)za pośrednictwem babci klozetowej. P. Pasierbiewicz prawdopodobnie nauczył się tego oto fragmentu: "W Petersburgu, w korpusie kadetów byłem długo, prawie osiem lat, i nowe wychowanie zagłuszyło we mnie wiele wrażeń dziecięcych, chociaż niczegom nie zapomniał. W zamian zaś nabrałem tyle nowych nawyków i nawet przekonań, że przeistoczyłem się w istotę prawie dziką, okrutną i bezmyślną. Nabrałem poloru wychowania, ogłady towarzyskiej i znajomości języka francuskiego. Żołnierzy, którzy nam wówczas usługiwali w korpusie, miałem, jak i wszyscy koledzy, za bydło. Może nawet bardziej niż koledzy, bo byłem od nich wrażliwszy. Gdy zostaliśmy ofice rami, gotowiśmy byli przelewać krew za obrażony honor naszego pułku, lecz o prawdziwym honorze nikt z nas nie miał pojęcia, a gdyby nawet dowiedział się, czym jest istotny honor, to pierwszy bym się z tego wyśmiał. Chlubiliśmy się nieledwie pijaństwem, rozpustą i junactwem." Każda niewiasta wysłuchawszy tej tyrady od razu rozumiała, że recytator wcielał się w powyższe słowa i natychmiast mu ulegała urzeczona jego tak niezwykłą męskością. Jan Woleński PS. Każdy, kto znał p. Pasierbiewicza w owych czasach, a ja miałem tę sposobność, szczerze uśmieje się z jego opowieści, czy czytywał Dostojewskiego, Rabelais i Schulza.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Lektor Wielce Szanowny Panie Lektorze! Czytanie mojego blogu nie jest bynajmniej obowiązkowe, więc zastanawiam się po jaką cholerę Pan tu włazi i nerwy sobie szarga. No chyba, że jest Pan masochistą, lecz z tym problemem musi Pan sobie sam poradzić. Łącząc się z Panem w bólu serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz PS. I lojalnie, już z góry Pana przestrzegam przed lekturą następnego odcinka, który się ukaże w przyszłą środę, gdyż przeczytanie takich sprośności może się okazać dla Pana zabójcze.
Krzysztof Pasierbiewicz
@gorylisko Jeśli PIS-owi nie daj Boże coś podetnie skrzydła to właśnie ustawa o bezwarunkowym zakazie aborcji. Czas pokaże, kto miał rację. Pozdrawiam
gorylisko
w in vitro też pan wspierał...szlechetnie jak cholera... gdybym dowodził odcinkiem frontu to takich hmmmm..."sojuszników" skierowałbym do czyszczenia latryn... a to zadanie dla baaardzooo kumatych ;-) z poczuciem humoru... można w szachy pograć... ;-) o ile posadzka w latrynach ma szachownicę...
Panie Krzysztofie, no dobrze, już wiemy, że wybierając komucha Majchrowskiego na Prezydenta Krakowa, wspiera pan PIS. A my od dłuższego już czasu prosimy pana: Odczep się od PIS-u rzepie ! a pan ciągle, z jakimś niesamowitym uporem odpowiada: A właśnie że się nie odczepie !!! P.S. Obecnie tyle ciekawych tematów o PO i o KOD - spróbuj pan - prosimy !
Do wpisu: Czemu PIS wraz z purpuratami milczą w sprawie ŚDM?
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@Lektor "Panie Krzysztofie, już panu pisałem, że jak się panu nie podoba Kościół i PIS, to zapisz się pan do KOD-u..." --------------- No to pisz Pan, Panie Hiszpan...
tricolour
Mylisz się, przyjacielu. Pochodzę z miasta, jednego z największych polskich. Mieszkam na wsi ponieważ już się namieszkałem w hałasie, ścisku i ograniczonej przestrzeni. Poza tym nie mam zamiaru wychowywać dzieci na betonie skoro mogą latać po własnej zieleninie. Tak więc pudło. A w związku z tym, że nie odniosłeś się ani słowem do meritum, to razem z owym pudłem "ad personam" wychodzi, że masz nic do powiedzenia.
Panie Krzysztofie, już panu pisałem, że jak się panu nie podoba Kościół i PIS, to zapisz się pan do KOD-u. Tam właśnie codziennie coś sią dzieje, a na 11.11. potrzebują zadymiarzy. Będzie dużo atrakcji !
Ty tricolour, po tym bełkocie w twoim "komentarzu" widać od razu że pochodzisz ze wsi. I nie musiałeś się tym "chwalić", bo widać, że słoma wyłazi ci z butów. Rada dla ciebie: Zapisz się do KOD i działaj, tam mają dużo pracy i rozrywek. Przydasz się bardzo bo na 11.11. planują zadymę podczas marszu niepodległości.
Krzysztof Pasie... 2016-09-22 [14:22][powtórzone w dniu 2016-09-24 [22:07] i 2016-09-27 [21:48] [...] {...] informuję Państwa, że od dnia dzisiejszego będę ignorował komentarze rzeczonego pozostawiając je bez odpowiedzi. [...] Krzysztof Pasierbiewicz --------------- ---------------------------------------------- Słowo (nawet trzy słowie, to nie jedno) się rzekło, ignorancja (także dotycząca tego, co było treścią mojej zapowiedzi) u płotu. Jan Hertrich-Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
@Admin & All z wyłączeniem trolla piszącego pod nickiem @janhenryk Mimo tego, że po okresowym zbanowaniu go przez Admina zapowiedział, iż zaprzestanie tego niecnego procederu, piszący pod nickiem @janhenryk prof. Jan Hertrich Woleński ponownie dodał komentarz niemający żadnego związku z treścią i przekazem notki kontynuując tym samym działalność noszącą znamiona trollingu, a także stalkingu, czyli uporczywego nękania powodującego uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotne naruszenie prywatności, - informuję Państwa, że będę ignorował komentarze rzeczonego pozostawiając je bez odpowiedzi. Proszę także Admina o podjęcie odpowiednich kroków proceduralnych stosowanych w przypadkach takiego procederu. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz