|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Esc
"Od PiS wymagam tylko kilku rzeczy:
- Zablokowanie ruchów, które chcą zniszczyć rodzinę
- Odbudowę wymiaru sprawiedliwości do podręcznikowych (teoretycznych) definicji
- Obronę słabszych
- Odbudowanie wartości w społeczeństwie..."
---------------------
Ładne mi "tylko".
"Panie Krzysztofie po Panu chyba trzeba się spodziewać trochę lepszej analizy. Obrażanie się po kilku wpadkach nie wygląda to najlepiej..."
-------------
Wpadkach?
Uwikłanie się w aferę z in vitro
Poparcie karania za aborcję
Przesadna martyrologia i oficjalne obchody mało znaczących rocznic
Ganie kartą Żołnierzy Wyklętych
Kwoty wole od podatku...
To nie są wpadki tylko kardynalne błędy, które wcześnie, czy później się zemszczą |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Admin
Ale ja miałem na myśli tych posłów, którzy się wożą kosztem tych ciężko pracujących, którzy wolą by PIS był w opozycji, bo wtedy można nic nie robić, bądź prawie. Tych na których ludzie się skarżą, że ich biura poselskie są wiecznie zamknięte. Ale faktycznie zbyt słabo to zaakcentowałem w notce. |
|
|
Mind Service Re Esc:
"PiS to najlepszy wybór"
- Pewnie, że tak. I trzeba to doceniać, chuchać, dmuchać i pomagać jak się da.
"Od PiS wymagam tylko kilku rzeczy:
Zablokowanie ruchów, które chcą zniszczyć rodzinę
- Konkretnie, co to za ruchy? Czy jest w tym Ordo Iuris?
Odbudowę wymiaru sprawiedliwości do podręcznikowych (teoretycznych) definicji
- Czyli co? Rozwiązania TK i wsadzenia Rzeplińskiego do ciupy? Spacyfikowania rozgrzanych sędziów, wydających wyroki na polityczne zamówienie PO, co zrobić z Sądem Najwyższym, Naczelną Radą Adwokacką, Stowarzyszeniem Sędziów Polskich, itd.?
Obronę słabszych
- Czyli? Mieszkanie dla każdej rodziny, praca dla wszystkich chętnych, zasiłki dla potrzebujących, czy coś jeszcze?
Odbudowanie wartości w społeczeństwie
- To najciekawszy postulat. Jak ma się to dokonać? Poprzez dosłowną Intronizację, zmianę ustroju - ustanowienie monarchii, przekształcenie Polski w państwo wyznaniowe z dominującą pozycją Kościoła Katolickiego i prymatem Prawa Bożego nad stanowionym? |
|
|
Jabe Trzeba pani Uli przyznać, że też zauważyła problem i z właściwym sobie wigorem próbowała go zamaskować hurraoptymizmem. |
|
|
Mind Service Re Admin:
"Nie jest prawdą, że "poselskie posadki" są ciepłe."
- Pewnie, że nie nie. Ale dla niektórych to jak złapanie samego Pana Boga za nogi. Są profesje szczególnie przyciągające nieudaczników... |
|
|
Mind Service Re: Admin
"Problem miernych kadr dotyczy każdej partii. I, niestety, za bardzo tu różnic między nimi nie ma"
- Dlatego tak ważne są standardy i metody. Wtedy decydenci i autorytety mogą łatwo się dostosować. Improwizacja i samowola nie powinny mieć miejsca.
"Należy się z tym pogodzić, a nie sypać piach w tryby, bo nie ma i nie będzie partii, w której są święci członkowie."
- Przecież tu nie o to chodzi, że mają być święci - mają być przede wszystkim skuteczni. Zawsze też obowiązuje stosunek zysków do strat...
- Co do sypania piachu w tryby, to elity rządzące powinny wg mnie być odporne na krytykę (wiem, że najbardziej przykra jest ta płynąca z własnych szeregów), ale należy oddzielić krytykę od krytykanctwa. Sprawa zasadnicza, w przypadku PiS, to ten żelazny elektorat, z którym za bardzo wg mnie władze partii się liczą.
"po latach niemal zupełnego monopolu lewicowo-liberalnego i kosmpolityzmu, które dla PL jako kraju byłyby zabójcze w perspektywie kilkudziesięciu lat"
- Liberalizm i lewactwo to właściwie bardzo bliskie i ściśle ze sobą związane ideologie, bardzo szkodliwe i niebezpieczne. Na marginesie libertarianizm to nie liberalizm z ludzką twarzą, co stara się udowodnić np. GPS. Jednak co do tego "po latach", bardzo przestrzegał bym przed rewanżyzmem i niszczeniem pluralizmu oraz demokracji. Nota bene demokracja liberalna jest najlepszym i najwyżej rozwiniętym systemem organizacji i funkcjonowania społeczeństwa. Nazwa rzeczywiście jest nieszczęśliwa, ale nie wolno ulegać złudzeniu, że to ideologia liberalna ma tam coś do powiedzenia, tym bardziej, że liberałowie chcieli by ją zawłaszczyć do swoich celów.
Reasumując, na razie jest dobrze, bo Prezes nadaje wszystkiemu właściwy kierunek, jednak wielu prawicowców kompletnie nie rozumie o co w tym wszystkim chodzi. Już to kiedyś pisałem ale teraz powtórzę: lewactwo to rodzaj upośledzenia umysłowego, ale ciemnogród i fanatycy w PiS-ie biją swoim ograniczeniem tych lewaków na głowę. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Żeby PiS rządził dwie kadencje, po pierwsze takie rządy muszą być po coś, to znaczy, że impet reformatorski nie rozlezie się po kątach. Do znudzenia przypominam, że niegodziwi sędziowie ciągle sądzą, niegodziwi prezydenci miast - rządzą, a sfałszowanych wyborów samorządowych nie rozliczono. Policja ciągle jest przemundurowaną milicją, która nie służy i nie pomaga obywatelowi, a służba zdrowia ciągle zajmuje się spychotechniką. To są tymczasem pola działania państwa, z którymi obywatel styka się najczęściej, i w których musi widzieć radykalną poprawę. Szkolnictwo wyższe ciągle jest wsią potiomkinowską. Samo 500+, jakkolwiek bardzo ważne, to na dwie kadencje za mało. Reforma szkolna, jeśli założyć, że pójdzie dobrze, też nie wystarczy. Nie wystarczy przejęcie państwowych mediów. Nie wystarczy początek otrzeźwienia z pięknych snów o pokoju w armii.
Za mało. Nie chodzi o to, że nie wszyscy z PiS są święci, ale o to, że państwo jest wciąż dla obywateli dysfunkcjonalne. Za mało zmian!
Po drugie, do drugiej kadencji (i zdobycia większości konstytucyjnej) trzeba przekonać ludzi, którzy dotąd na PiS nie głosowali. Nie dokona się tego wyrzucając z Sejmu dziennikarzy, intronizując Pana Jezusa czy wypuszczając takie smrody, jak projekt ustawy ograniczającej administracyjnie liczbę aptek. Ktoś powinien panować nad tym, co rząd wypuszcza w przestrzeń publiczną, przecież nie sposób zostawić tego wszystkiego na głowie jednego starszego pana. Który zresztą sam czasem mówił za dużo i niepotrzebnie. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl Nie jest prawdą, że "poselskie posadki" są ciepłe. Jeden z wielu mitów, jak to niby politycy mają dobrze. Siedziałem kilka lat w sejmie jako reporter i były to na ogół dni od rana do późnej nocy. Posiedzenia (komisje, plenarne, klubowe) trwają na ogół prawie tydzień (czasem zdarza się, że z wyjazdowym weekendem) co dwa tygodnie. Tydzień pomiędzy posiedzeniami poseł spędza w okręgu - spotyka się z ludźmi i załatwia konkretne sprawy, których jest sporo - a poseł ma na ogół kilka biur poselskich. Jest też sporo lokalnych uroczystości, na których czy chce czy nie, musi być, choć to ostatnie akurat mu przydaje chyba najwięcej popularności. O wyjazdach zagranicznych nie wspomnę, bo też funkcjonuje mit, że to wyjazdy do ciepłych krajów. A znam wiele przykładów, że nie. Kasa też nie jest wielka, bo w obiegu publicznym funkcjonuje kwota brutto zarobków poselskich. Jeśli urealni się ją do netto i odliczy się składkę na partię (ok. 10%) i regularne działania charytatywne, jakimi "chwalą" się posłowie, zostaje tego ok. 5-6 tys. Za pracę bynajmniej nie 8h 5 dni w tygodniu. Z "ciepłymi posadkami" to nie ma nic wspólnego. Te są w spółkach. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl Takie wielkie generalizowanie niczego nie wnosi. Problem miernych kadr dotyczy każdej partii. I, niestety, za bardzo tu różnic między nimi nie ma. Należy się z tym pogodzić, a nie sypać piach w tryby, bo nie ma i nie będzie partii, w której są święci członkowie. Ważne, jaki jest lider (promowany przez niego system wartości) i jakie w praktyce zyski/straty dla kraju. PiS - zdecydowany plus pod każdym względem (poszerzenie demokracji, dyskursu, właściwa polityka historyczna, demografia, podbudowanie poczucia godności narodowej, rozbudzenie polskiej produkcji itd. itp. - w wielkim skrócie) po latach niemal zupełnego monopolu lewicowo-liberalnego i kosmpolityzmu, które dla PL jako kraju byłyby zabójcze w perspektywie kilkudziesięciu lat. Nie znaczy to, że PiS będzie rządził wiecznie, ale 2 kadencje powinien. Dla dobra PL. Później może być Kukiz (narodowcy czy korwinowcy [sami] szans moim zdaniem nie mają), którym PiS otworzy być może drogę do władzy. |
|
|
Od PiS wymagam tylko kilku rzeczy:
- Zablokowanie ruchów, które chcą zniszczyć rodzinę
- Odbudowę wymiaru sprawiedliwości do podręcznikowych (teoretycznych) definicji
- Obronę słabszych
- Odbudowanie wartości w społeczeństwie.
Jeśli chodzi o gospodarkę i inne sfery życia zawsze byłem zdany na siebie. Nigdy nie pracowałem w tzw "państwówce" i skazany byłem na radzeniu sobie. Nie boję się wolnego rynku.
Panie Krzysztofie po Panu chyba trzeba się spodziewać trochę lepszej analizy. Obrażanie się po kilku wpadkach nie wygląda to najlepiej. Błędy będą się zdarzały. Ja liczę że J. Kaczyński wyciągnie wnioski.
Jeśli się Pan obrazi na PiS to na kogo Pan zagłosuje? Na PO? Na .Nowoczesną? Na RAZEM? a może na PSL?
PiS to najlepszy wybór. Jest w stanie przeprowadzić na drugą stronę brzegu ludzi z centrum. Nikomu z skrajnie prawej strony nie uda się tego zrobić. Jedyna szansa w PiS.
Ponadto jeśli PiS skoncentruje się w podniesieniu życia to będzie strzał w dziesiątkę. Sądzi Pan, że Zdziska z Pcimia Dolnego interesuje w jaki garnitur ubrał się polityk? |
|
|
Mind Service Ponownie 1) - kasowany był dwa razy...
Tak jak ja to obserwuję, to dochodzę do wniosku, że największym problemem PiS jest tzw. twardy elektorat. Czyli w większości tzw. leśne dziadki, mohery, zwykli krytykanci, urodzeni malkontenci, fanatycy religijni w stylu lobbystów Intronizacji, zaostrzenia prawa do aborcji, krytycy przyjmowania komunii na rękę, itp. indywidua. Ten twardy elektorat rości sobie pretensje do reprezentatywności. Innymi słowy uważa, że władze PiS-u powinny postępować tak jak oni, czyli tak jak te poszczególne grupy chcą. Postępują w myśl zasady: po nas choćby potop. Dla nich nieważne jest to że sprawą pierwszorzędnej wagi jest to aby PiS utrzymał sie przy władzy. Nie tylko do końca obecnej kadencji, tylko dłużej. Ale jest jeszcze inna grupa, która doskonale się wpasowała w ten układ - to tzw. prawicowe media i dziennikarze. Doskonałym przykładem braku wyobraźni i samowoli, czyli wyrządzenia więcej zła niż dobrego był zamach na TVP zorganizowany przez panią Lichocką i pana Czabańskiego. Ale tak to jest jak Prezes nie trzyma wszystkiego żelazną ręką - towarzycho zwyczajnie się rozłazi. Lokalne struktury PiS, to już zupełny skansen. Z prostej przyczyny - na takie polityczne i lokalne stanowiska trafiają ludzie zazwyczaj kompletnie oderwani od rzeczywistości, od problemów zwykłych ludzi, za to bardzo zainteresowanych karierą polityczną i "fruktami". W ten sposób powstają lokalne układy, a nawet mafie. To niejako proces naturalny. Jaka jest na to rada? Widzę tylko jedną: zmiana pokoleniowa. Życie pędzi w ekspresowym tempie, a ludzie starsi po prostu nie nadążają. Co pokazało się np. w przypadku cenzury na Facebooku. Jakie były pseudo rady, tych moherów? - Jak wam się nie podoba, to załóżcie sobie swój "pejsbuk". W rządzie jest nie lepiej - zapowiedziano w jakiejś przyszłości rozmowy przy kawie z przedstawicielami FB. I to wszystko! |
|
|
Mind Service Ponownie 2)
Wklejam jeszcze raz komentarz, bo dziwnym trafem wyparował. Nie wiem co ten komentarz zawinił, ale widać komuś bardzo nie pasował. Wpisałem go też pod tą notką na Salonie24: salonowcy.salon24.pl
To nie pierwszy przypadek, że moje merytoryczne wpisy giną, za to chamskie odzywki takich kreatur jak Gorylisko czy Domasuł nie wiadomo z jakich względów są tolerowane... |
|
|
Mind Service Ponownie 3)
Być może ma rację ten, kto uważa że "tak krawiec kraje jak mu materii staje", bo widać gołym okiem że ławka rezerwowych jest za krótka. Dlatego, uważam - należy coraz mniej polegać na tzw. twardym elektoracie, a coraz bardziej iść w kierunku nowych, młodych, mądrych i gotowych do walki o lepsze jutro. I przede wszystkim nieskażonych prl-owskim myśleniem oraz katolickim fundamentalizmem. Do tego należy jak najszybciej zatrudnić najlepszych speców od PR i socjologii. Pokazał Tusk co należy robić aby przez dwie kadencje utrzymać się przy władzy, wystarczy tylko to naśladować. Tylko rządząc dłuższy czas można zreformować kraj i pogonić czerwoną zarazę. |
|
|
Mind Service No to Adminie zamieszczę jeszcze raz komentarze, które wczoraj na tym blogu były usuwane, bo w przyrodzie nic nie ginie, więc cenzura nie ma sensu. Mam tylko jedno konto, nie tak jak inni, zwłaszcza desantowcy z Neonu24.ru. A co z moimi komentarzami, które były zamieszczane pod innymi notkami, w tym tej o Intronizacji? Zostały tam tylko chamskie zaczepki Goryliska, moje zaś dziwnym trafem wyparowały. Mam uwierzyć, że same? No, chyba że to cuda, panie... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Anna Borycka
Pani już dziękujemy! Bez odbioru! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @mjk1
No, nareszcie jakiś celny i dowcipny komentarz.
Serdeczności! |
|
|
Panie Krzysztofie znów Pan pieprzysz banialuki jak stary pierdziel oderwany od życia. Polecam notkę Pani Ujejskiej: naszeblogi.pl
Czy słyszy Pan śmiech tych starych pisowców kiedy czytają Pana tekst? W ogóle nie ma Pan pojęcia co się dzieje w PiS. Pisze Pan: trzeba dopuścić do głosu ludzi młodych ... i dalej że nic się nie zmieniło. Na to kłamstwo muszę zareagować. Zacznę od moich stron, w łódzkim proszę Pana to właśnie młodzież zdobyła szturmem wiele miast dla PiS w wyborach samorządowych. A największy sukces odniosła młodzież Pani Ujejskiej tutaj: naszeblogi.pl
I postawię kropkę nad "i" kolejnym przykładem. Najmłodszym prezydentem w historii Polski został Lucjusz Nadbereżny z PiS stalowemiasto.pl
Jestem pewna że ludzie z innych stron Polski dadzą tu Panu wiele podobnych przykładów, więc zacznij się Pan wreszcie przyzwoicie zachowywać i nie wciskać nam kitu. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl Żadne komentarze użytkownika Mind Service nie były usuwane. Chyba, że kolega używa także innych nicków i zapomniał się przelogować.. |
|
|
Mind Service O, tym razem wpis się ukazał, co za łaskawość... A co z innymi moimi komentarzami, które albo usunięto po opublikowaniu, albo wogóle nie dopuszczono do ukazania się? Te same komentarze zamieściłem na Salonie24 pod tą samą notką Autora. Dlaczego tam jest możliwa dyskusja a tutaj ktoś wyraźnie przeszkadza? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @marco.kon
"PIS trochę psim swędem wygrał wybory z większością sejmową . I to jest prawda. Na PiS zagłosowali ci którzy mieli dość rządów PO/PSL ze wsparciem skrajnego antynarodowego lewactwa. Żelazny elektorat PiS nie przekracza 30 % a w wyborach 2015 roku zagłosowali na PiS ci którzy bali się straconego głosu mimo że są w dalszym ciągu zwolennikami Ruchu Narodowego (ogólnie narodowców), KNP, KORWiN, ONR czy Młodzieży Wszechpolskiej. W wygraniu PiS dopomogło również rozbicie lewicy której Zandberg odebrał sporo głosów. Prawdopodobnym jest że gdyby SLD startowało samodzielnie to przeczołgałoby się przez próg wyborczy a w tedy samodzielne rządy PiS nie byłyby możliwe..."
--------------
Tak właśnie było.
"PiS zdając sobie sprawę z kruchości swojego elektoratu zrobił wszystko aby zaktywizować dotychczas nie głosujących wyborców dając im 500+, zapowiadając mieszkanie+ oraz w nie dającej się przewidzieć przyszłości realne podwyższenie kwoty wolnej od podatków..."
-------------
Ja się na tym słabo znam, ale jeden z internautów na S24 napisał, cytuję:
"Zafundowano nam podyktowaną względami socjalnymi zmianę skali podatkowej, ogromne skomplikowanie systemu obliczania podatku, a Pan nie grzmisz ?
Nawet osoby zarabiające najniższą krajową nic nie zyskają. To samo z emerytami ze świadczeniem niewiele wyższym od najniższego.
To pokazanie środkowego palca elektoratowi.
Już lepiej było nic nie zmieniać, tak jak napisał pan Wichrem.
Morawiecki musi odejść ? Może nie Morawiecki, ale kto ? Ktoś powinien, bo to PR=owo dużo większa wpadka niż cokolwiek dotąd. Tego nie da się obronić.
Jestem pewny, że PIS zaliczy zjazd w sondażach. Chyba, że zacznie je fałszować - cała dyskusja tu - salonowcy.salon24.pl (końcowe komentarze) |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Mikołaj Kwibuzda
"Nie trzeba wielkiej przenikliwości, by wiedzieć, że alternatywa się pojawi, gdy nikt w obozie władzy jej nie będzie oczekiwał..."
-----------
Nie wiem, czy tak będzie, ale takiej możliwości wykluczyć się nie da i stąd moja ostrzegawcza notka, w tytule której dałem jeszcze słowo "chyba". |
|
|
Mind Service A dlaczego ja nie mogę komentować na tym blogu? |
|
|
JJC Krzysztof Pasierbiewicz, dr inż. geolog, emerytowany nauczyciel akademicki, jak sam o sobie pisze, i chyba tylko on, niezależny publicysta, tłumacz, autor, narciarz, tenisista, człowiek wolny. Całkiem niedawno wspomniał nawet, że uprawiał również judo.:)
Lektura blogu p.Krzysia bardzo nadaje się do naleśnika. Właśnie go sobie zajadam. |
|
|
mjk1 Jest jeszcze jeden scenariusz, którego Pan nie rozważył a który jest niestety z całą konsekwencją realizowany przez cały okrągłostołowy układ z PiS włącznie. Pozostając przy tematyce górniczej, górotwór nie tąpnie i nie wyrządzi żadnej szkody jeżeli zlikwiduje się kopalnię. Jako Krakus nie ucieknie Pan od tego tematu pomimo faktu, że tym razem Austria nie jest zainteresowana. |
|
|
wielkopolskizdzichu Nie jestem mieszkańcem Krakowa. Nie mam wiedzy. |