|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @xena 2012
"no cóż,wyglada na to,że będziemy musieli sie do tego przyzwyczaić..."
--------------------
Nigdy w życiu! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Lektor
"Dobrze, że Pan napisał tą notkę przed Świętami..."
---------------
Napisałem ją ku opamiętaniu złych ludzi.
Wszystkiego najlepszego i mimo wszystko pogody ducha życzę! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Zygmunt Koruz
Dziękuję za życzenia i również Bożego Błogosławieństwa życzę. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Witam Panie Januszu w drugi dzień Bożego Narodzenia i za piękne życzenia dziękuję przesyłając Panu furę pełną najlepszych i najszerszych życzeń świątecznych z Krakowa.
Miał Pan rację. Powspominałem Półwysep i zaraz się lepiej poczułem.
Pozdrawiam jak zawsze ciepło i serdecznie
Krzysztof |
|
|
mada Artyści! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Bolesław
Szanowny Panie Bolesławie!
Jest Pan najwierniejszym i godnym zaufania Komentatorem mojego blogu, więc proszę pozwolić, że na Pańskie ręce złożę najlepsze z najlepszych Życzenia Świąteczne dla Pana, Pańskich bliskich oraz wszystkich bez wyjątku Gości Komentatorów mojego blogu.
Wczoraj obejrzałem na TVP1 piękny film o Janie Pawle II. Poszedłem dziś w południe do krakowskiej Bazyliki Mariackiej, gdzie na jednym z bocznych ołtarzy jest Jego portret i podziękowałem Mu za wszystko. Potem przeszedłem przed obraz Pani Jasnogórskiej i poprosiłem Ją, żeby by i tym razem uratowała Polskę.
Będzie dobrze! Zobaczy Pan!
Krzysztof
PS
Na resztę komentarzy odpowiem w miarę czasowych możliwości. |
|
|
Tam od początku istnienia byli chorzy ludzie ... dziś Wigilia ... wystarczy. |
|
|
Na pohybel zaprzańcom i pożytecznym idiotom. |
|
|
Szanowny Panie Krzysztofie.
Za kilka już godzin Jezus się narodzi. Symbolicznie łamiąc się opłatkiem z panem, blogerami i komentatorami życzę życzliwości, miłości i pojednania. Niech Nowonarodzone Dzieciątko odmieni wiele ludzkich serc. Niech światło choinki (symbol radości) pozwoli odnaleźć właściwą drogę, szczególnie tym zagubionym.
Panu życzę wiele radości przy wigilijnym stole pośród Najbliższych. Błogosławionych Świąt!
Serdecznie pozdrawiam, bolesław.
Ps. Życzę, aby mimo wszystko za rok zawitał Pan do odmienionej Piwnicy pod Baranami i aby mógł Pan napisać:"To znów jest moje miejsce i to są moi ludzie". Wierzę, że tak się stanie. |
|
|
Dark Regis Nie wiem czy Pan pamięta takie nazwisko jak Michał Zabłocki (syn aktorki Aliny Janowskiej - np. "Podróż za jeden uśmiech"):
pl.wikipedia.org
Gdzieś od roku 2001 prowadził on, na polskim jeszcze wtedy Onecie, warsztaty poetyckie pod nazwą "Multipoezja".
multipoezja.onet.pl
To była ta piękna twarz Onetu, której desakracji dokonali Niemcy. Nie śledziłem tego wątku dłużej niż do płyty Zabłockiego z Agnieszką Chrzanowską "Cały świat płonie", czyli gdzieś do roku 2008, tak więc nie wiem czy coś się jeszcze z tym projektem dzieje:
youtube.com
Nigdy nie siedziałem zbyt głęboko w zagadnieniu Piwnicy Pod Baranami, bo ja nie jestem z tego kręgu kulturowego. Moje klimaty to był Klub Medyków na Polach Mokotowskich z Kaczmarskim i Gintrowskim, albo Zespół Reprezentacyjny z jego słynnym Brassensem. Wiem, wiem, zaraz ktoś powie Jarosław Gugała. Ale wtedy ta mroczna przyszłość jeszcze nie była znana. Była głównie muzyka:
youtube.com |
|
|
Szanowny Panie,
Onegdaj obiecałem sobie, że nigdy nie skomentuję Pańskich wynurzeń. Mierziła mnie Pańska zoologiczna nienawiść do PiS-u i ... zwyczajna głupota starego człowieka, który nijak nie może się znaleźć w dzisiejszej, przyznaję, nielekkiej rzeczywistości. Nieudolne próby podążania "z prądem" kładłem na karb sędziwego wieku i niezaspokojonych, niczym nie uzasadnionych, urojonych ambicji. Dzisiejszy wpis jednak skomentuję, chociażby ze względu na nadchodzącą Wigilię Bożego Narodzenia. Jeżeli Pański wpis jest oznaką nawrócenia (a la MatkaKurka), to witam Pana wśród nas; zwykłych, czasem prostackich ale do głębi uczciwych, prawdomównych ludzi, dla których dobro Ojczyzny jest najwyższym nakazem i wyzwaniem (przepraszam za patos ale inaczej się nie da). Zapominam o wszystkich obelgach, fałszywych świadectwach, faryzejskich opiniach. Witam Pana w normalnym świecie. Gdyby jeszcze zechciał Pan napisać coś o nielekkiej doli Leszka Długosza (a pewnie wie Pan więcej, niż przeciętny czytelnik), byłbym wdzięczny.
Życzę Panu pięknej Wigilii w otoczeniu Najbliższych i wielu Bożych Błogosławieństw w nadchodzących latach. Ma Pan wiele do powiedzenia, szczególnie młodym czytelnikom. Niech Pan obficie korzysta z dobrodziejstwa wiedzy i doświadczenia. Pański głos znaczy wiele więcej, niż opinia nawet super sprawnego żurnalisty.
Serdecznie Pana i Pańską Rodzinę (szczególnie Córkę, którą kocha Pan tak jak ja swoją, nad życie) pozdrawiam i liczę na chrześcijańskie zrozumienie i wybaczenie. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl Chorzy ludzie |
|
|
xena2012 no cóż,wyglada na to,że będziemy musieli sie do tego przyzwyczaićPrzedwczoraj miałam okazję spotkać bojówki KOD-u na dworcu w Łodzi skąd jechali do Poznania zapewne wynajęci na kolejną zadymę.Takich bluzgów,chamstwa ,chwalenia się ,,ale nas się boją'', czy ,,bedziemy ich wyciagac spod pryszniców ale się nie poddamy''nigdy nie słyszałam.Kosciół apeluje o pojednanie,czy chciałby Pan się z takim kimś jednać? |
|
|
Jeśli kiedykolwiek pisałem o Panu źle - to przepraszam ! Dobrze, że Pan napisał tą notkę przed Świętami.
Źyczę Panu spokojnych i miłych Świąt Bożego Narodzenia i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku ! |
|
|
Zygmunt Korus Ożeż ty! Leszek Wójtowicz, ta legenda niezależnej pieśni antykomunistycznej, także okazała się odmóżdżona, bez taktu, opowiadająca się po ciemnej stronie mocy? Zakląłbym siarczyście, ale Święta za chwilę. Legenda za legendą z mojego krakowskiego okresu "burzy i naporu" pada. Z wyidealizowanych wspomnień oraz wyobrażeń w mojej głowie - w szambo.
Niech Maluśki Pana błogosławi! |
|
|
jazgdyni Witam Panie Krzysztofie i składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne i noworoczne.
I mam prośbę - nie dajmy sobie głowy zawrócić tym egzaltowanym ludziom, którzy ubóstwiają pławić się w wydumanej martyrologii. Tak było zawsze. I za komuny i za solidarności.
To tacy, którzy nawet nie zdając sobie z tego sprawy, są zawsze przegrani. Ponurzy, roszczeniowi hipokryci.
Na szczęście są w krakówku takie osoby, jak Pan, czy Anna Dymna, które temu miastu pozwalają się wybronić.
Hartmani i Maleńczuki, nie wiem, ale to chyba tylko taki czarny folklor, jak był Kuba Rozpruwacz w Londynie.
Proszę wspomnieć Chałupy, Jastarnię i Juratę i już będzie lepiej.
Gorące uściski
JanuszK |