Otrzymane komantarze

Do wpisu: "Omamieni". Dedykowane aspirantom do "elit" III RP
Data Autor
Mowiac jezykiem Pawlaka z "Kochaj albo rzuc".....niczego sobie i piosenka i piosenkarka.....GRATULUJE!!!
Dark Regis
No ja to na pewno nie, bo już od kilkunastu lat tak się nie bawię. Ostatnio bawiliśmy się w ten sposób na czacie Onetu w początkach wieku. Piękne wspomnienia, ech :]
Krzysztof Pasierbiewicz
@Teresa W. Witam Pani Tereso! (jeśli to rzeczywiście Pani, a nie pewien troll na moim blogu w cyklu całodobowym warujący) "Tylko ty!" - Rany Boskie! Zaraz się te wszystkie zawistne trolle zlecą! Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz I jeszcze dla Pani piosenka: youtube.com PS. Czytała Pani tę moją notkę? - Vide: salonowcy.salon24.pl
Pozdrawiam serdecznie Teresa W. no i jak myślicie kto to jest ta Teresa W.!?
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 "Ciekawe ile wrzucił do ,,szlachetnej puszki'' Kijowskiemu..." --------------- Może go zapyta jakiś dziennikarz.
Krzysztof Pasierbiewicz
@gorylisko "panie drrrrr...niech pan z łaski swojej nie obraża Fernandela..." ----------- Co prawda, to prawda. Ale przyzna Pan, że uderzające podobieństwo. Fizyczne, a nie intelektualne oczywiście.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Domasuł "Ta piosenka Stanislawskiego jest chyba z Festiwalu Piosenki Zakazanej z czasow Solidarnosci..." --------------- BINGO!!!
Sam o siebie piszesz już nie jako aspirant ale członek elyt III RP.Pozdrowienia
Witam Panie Krzysztofie. I znów znalazłam chwilę czasu, by zajrzeć na Pana blog i znów z prawdziwą przyjemnością oddałam się pięknej i jakże interesującej lekturze. Warto doprawdy do Pana zaglądać, będę starać się czynić to częściej. Pozdrawiam serdecznie i przesyłam piosenkę: youtube.com
gorylisko
panie drrrrr...niech pan z łaski swojej nie obraża Fernandela... wysil pan swoją kumatość...dla porządku pingwinów z Madagaskaru też proszę nie tykać...to samo z Myszką Mickey...etc.
xena2012
A cóż tu wymagac od prostego ,,luda'' że idzie za politycznymi chudopachołkami.Przecież tak ważna,uczona persona jak Giertych podskakiwał wdzięcznie na wiecu KOD-u wrzeszcząc ile sił w płucach ,,kto nie skacze ten a PiS-em''? Ciekawe ile wrzucił do ,,szlachetnej puszki'' Kijowskiemu dając się wykiwać (on prawnik z dziada pradziada) zwykłemu geszefciarzowi.
Do wpisu: Co łączy bohaterów afery hazardowej z Kijowskim i Petru?
Data Autor
Panie Krzysztofie! Napisałam do Pana wczoraj maila, ale mam go w nieodebranych. Proszę zajrzeć na pocztę, bo może z jakichś powodów nie doszedł. Pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
E.B. Witam Pani Ewo! "Ma Pan tu ciekawych komentatorów, będę się musiała przyzwyczaić : )..." ----------- Nie ma się, co przyzwyczajać i trzeba po prostu ignorować. To są po części trolle, a częściowo "nasi" sprytnie przez trolli podpuszczeni. Resztę Pani napiszę drogą meilową. "Trzeba czasu na to, żeby w Polsce powstała poważna opozycja, bo ona jest potrzebna w każdym państwie..." ------------ Zaraz opublikuję notkę, gdzie też o tym wspomniałem. Każda władza powinna mieć poważną opozycję. Pozdrawiam Panią serdecznie i dziękuję za merytoryczny komentarz
Witam, Panie Krzysztofie! Ma Pan tu ciekawych komentatorów, będę się musiała przyzwyczaić : ) Napisał Pan bardzo dobry tekst. Kondycja opozycji, tej niby elitarnej jak i tej głośnej, która dla mnie jest zwyczajnie bandą wichrzycieli, jest fatalna. Ale czy można się temu dziwić? To jest pokłosie całej naszej powojennej historii. Pojęcie honoru, którego Pan oczekuje, określił guru środowiska GW dając pierwsze miejsce na liście ludzi honoru panu Kiszczakowi. Pan Kijowski mieści się w tak pojmowanym honorze. Trzeba czasu na to, żeby w Polsce powstała poważna opozycja, bo ona jest potrzebna w każdym państwie. Na razie mamy zgliszcza, z których usiłujemy się podnieść. W wymiarze honoru też. Pozdrawiam Pana serdecznie
Czesław2
Z okazji święta sześciu króli zastosuję prawo łaski. Touche.
JJC
Ciekawe, że Pan Krzysio pisuje równie mądre teksty jak "rolnik z mazur", a jednak nie ma tak jak on spracowanego, pooranego bruzdami czoła. Panie Krzysiu, jak Pan to robi? Pozdrawiam i życzę dobrej nocy.
xena2012
co tam podskakujący profesorowie! Nasza (jak o sobie mówi przede wszystkim Europejka,a dopiero później Polka) Rózia Thun+coś tam z tytułów uhonorowała i odznaczyła Kijowskiego za obronę demokracji.Oczywiście w Brukseli uroczyście, z zadęciem i w imieniu UE.
xena2012
Teoria ewolucji wcale nie jest błędna.Daje się bowiem w zgodzie z Darwinem dostrzec ewolucję tupetu i arogancjiorganizmów żywych zwanych elytami na przestrzeni lat aż po dzień dzisiejszy,a za rządów PO w szczególności.Niektóre osobniki wyróżniały się dodatkowo zwiększonym sprytem jak np.niejaki Sekuła rozmawiający z krzesłami.
Zulusczaka
"Lecz bohaterowie afery hazardowej Rycho, Zbycho i Zdzicho w porównaniu z szefem KOD-u Matim K. i liderem Nowoczesnej Rychem P. to niespotykani już dzisiaj wrażliwcy." ------------ Jako komentarz do tych słów znakomicie pasuje refren utworu Republiki: Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy! Ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy! Ta piosenka jest nagrana dla pieniędzy! Ta piosenka jest wydana dla pieniędzy! Dla tych psubratów Polska to pieniądze - nic innego. Ot, dojna krowa i tyle, vide Kondrat, któremu ING zamknął krzykliwą gębę raz, dwa. Gdyby faktycznie "walczył" o Polskę, to pomruki z ING wsadziłby tam, gdzie słońce nie dochodzi. Na pewno sam bym tak zrobił, gdyby ktoś pytał...
spike
witam. Jeden z nich, jak się okazuje to sam Belzebub :))) Pzdr.
Służba w twoim domu....odlot całkowity! Szamanka może się odezwie bo ona ma wiedzę o tym domu głęboką .
Krzysztof Pasierbiewicz
@jaja cek Panie Jacku! Proszę pamiętać, że autorzy piszący dosłownie, obrażają inteligencję czytelnika i zawsze na straconej pozycji stoją. Pozdrawiam
Do wpisu: Chce Pan uratować władzę? Panie Prezesie?
Data Autor
A jednak PiS w sondażach rośnie i to ostro, a Nowoczesnej ostro spada. I znów kicha z Pańskiego wieszczenia, który to już raz, liczy Pan? Ma Pan jeszcze jakieś rady dla Prezesa - śmiało wal Pan, pośmiejemy się kolejny raz :)
Nie wiem czemu ludzie się tak boją Facebooka. Przecież obecne służby mają takie możliwości techniczne, że jak będą chciały to i tak się o Panu wszystkiego dowiedzą i każdego posiadającego komputer z łatwością zlokalizują. ---------------------------------------------------------- Nie chodzi o strach przed FB. Bardziej niechęć a nawet swoista odraza. Służby tu nie mają nic do rzeczy. Więcej do rzeczy ma nachalna akwizycja via net czy telefon. Znają dane osobowe, zawsze na wstepie uprzedzają o nagrywaniu rozmowy, często dzwonią z numerów zastrzeżonych. Szczególnie irytujące gdy oczekuje się ważnego telefonu lub człowiek zajęty jest czymkolwiek innym i w tym momencie najmniej mu potrzebna jakaś akwizycja. To cecha nie tylko FB lecz i G, MS i całego biznesu sieciowego. Traktowanie człowieka jak idioty nie mającego pojęcia co jest mu do zycia potrzebne. Cała nadzieja pozostaje w przeglądarkach internetowych - lecz i one ledwo nadążają. Proste pyatanie: ile dziennie otrzymuje Pan spamu?
Witam :) Panie Krzystofie, ogólnie dostrzegam Pan racje lecz w szczegółach już niekoniecznie. Pan chce dać więcej luzu młodym. Sądzę, że oni tego nie potrzebują i sami doskonale potrafią sobie zorganizować luz. Rzecz w tym, by ich nadmiernie tu nie hamować. Niech popełnią jak najszybciej wszystkie możliwe błędy byle na własny rachunek. Nie da się całego zycia spędzić na zabawie tak jak i nie da się atmosfery zabawy przenieść do miejsca pracy. Bez skutków zgoła tragicznych. To alibi na psucie państwa - choć to wniosek daleko idący lecz jest oczywistą implikacją Pana postulatu. A mamy z tym do czynienia już dobre ćwierć wieku. Zna Pan może jakiegoś wybitnego i pozytecznego ministra przed 40 rokiem życia z tego okresu? Bo ja nie jestem w stanie takiego sobie przypomnieć. Wybitnych owszem, było kilku. Co to swój udział w rządzeniu państwem traktowali nazbyt rozrywkowo. Np. Sławku od zegraków czy Mucha od Madonny. Po zmianie, jeszcze się okaże jak dobrej, wcale w tym względzie nie jest lepiej. Dla "misia" zmienia się statut PGZ bo nasz "misiu" nie ma podstawowych kwalifikacji. Ale co tam, jak zabawa to bawmy się... A gdzie etos solidnej pracy? Gdzie etos konieczności samodoskonalenia, kształcenia? Chyba to jest priorytet. Zabawa niech będzie. Lecz po zbiorze plonów i w czasie wolnym...