Otrzymane komantarze

Do wpisu: Moja refleksja po odznaczeniu Szewacha Weissa
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykHenry A jednak nożyce się odezwały. Elementarz.
Krzysztof Pasierbiewicz
@felicjan "nie wiem jak Pan, ale ja idę już spać..." ------------------- Niech się Panu tedy Pańscy idole Kijowski, Petru i Schetyna przyśnią.
..."Uderzyłem w stół i nożyce się odezwały." ... Moze w glowe raczej trzeba bylo ...
Aaaa to podobnie jak Bartoszewskiego ... ze wzgledu na zly stan zdrowia z Auschwitz I klasa , pociagiem , do domu odwiezli . Tutaj pisze pan , do domu "odstawili" ... tez I klasa ???. Takie tam jaja jakies pan opisuje ... ktos slyszal by do domu UB odstawialo bo im sie gosc rozchorowal na przesluchaniu ???
JJC
Proszę się nie denerwować, Panie Krzysiu. Ja pamiętam, co Pan pisał i rozumiem, co Pan chciał napisać. Ale Pana składnia jest takiej klasy, iż dopuszcza rozmaite interpretacje, a ja zapytałem tylko o jedną z możliwych. Pozdrawiam Pana serdecznie i życzę dobrej nocy, bo nie wiem jak Pan, ale ja idę już spać.
Krzysztof Pasierbiewicz
@felicjan "1. Pisał Pan kiedyś, że ojciec zmarł w szpitalu na zawał. Zapomniał Pan?..." --------------------- Łże Pan, jak pies. Pisałem, że zmarł w domu po kolejnym przesłuchaniu. Wiedzieli, że umrze, więc go do domu odstawili. "2. A gdyby ci ubeccy oficerowie mieli inne niż żydowskie pochodzenie to co - cierpienie ojca wówczas, a dzisiaj Pana byłoby mniejsze?..." ------------------------ Pan jest tępy, jak but z lewej nogi, bo kompletnie mojej notki nie zrozumiał.
JJC
Na moje oko, jak tego autora już od trzech lat znam - to kresu nie ma. I nie będzie.:)
JJC
"... bo mojego Ojca rozpracowywało dwóch ubeckich oficerów pochodzenie żydowskiego, co się w roku 1952 zakończyło tragiczną śmiercią." 1. Pisał Pan kiedyś, że ojciec zmarł w szpitalu na zawał. Zapomniał Pan? 2. A gdyby ci ubeccy oficerowie mieli inne niż żydowskie pochodzenie to co - cierpienie ojca wówczas, a dzisiaj Pana byłoby mniejsze?
Krzysztof Pasierbiewicz
@spike "Do tego dochodzi fakt, że jakoś nie słychać Weissa, gdy Polska i Polacy są szkalowani przez jego rodaków, jak Hartman, czy Gross..." ----------------------- Bardzo trafna uwaga.
Krzysztof Pasierbiewicz
@mada Szkoda gadać!
Krzysztof Pasierbiewicz
@MAUR "Zawsze imponował mi pewną bezkompromisowością w pozytywnej ocenie Polaków lecz też zawsze chwilę potem tę ocenę dezawuował niepotrzebnym wtrętem i zaraz potem zamykał dyskusję na ten temat..." -------------------- Świetnie Pan odczytał moją notkę. Dziękuję za zrozumienie.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Minimax "Coz, kurs zostal wyznaczony i zatwiedzony dosc dawno. Tyle ze wedrujacego organu nadawczego :> nawet laureat sie nie spodziewal, co wyrazil slowami uznania, iz uroczystosc ma miejsce w Jerozolimie..." ------------------------- No, właśnie
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykHenry "Czy jest gdzieś kres tej żenady i fałszu autora ... ???..." ---------------- Panu na to pytanie nie odpowiem, bo się brzydzę, ale zainteresowani znajdą na nie odpowiedź w komentarzach do tej notki, którą opublikowałem także na Salonie24 - vide: salonowcy.salon24.pl Uderzyłem w stół i nożyce się odezwały.
..."Jak na Żyda i obywatela Izraela to on mówi bardzo dobrze o Polsce." ... Oj nie zawsze esko , nie zawsze ...
Czy jest gdzies kres tej zenady i falszu autora ... ???
spike
"...na litość - trzeba znać trochę historię własnego kraju." też tak twierdzę, więc weź się do edukacji Esko, czas ucieka bezpowrotnie, może coś się dowiesz w tej materii.
Dark Regis
A po co Panu konkluzja jak ma Pan dowód manipulacji? Czy to ja mam się tłumaczyć z tego, że na żydowskim portalu dla tubylców zamieszczają zmanipulowaną wersję historii, która zakłamuje fakty? A w ogóle skąd Pan zakłada, że wszyscy żydzi zginęli lub nie w Dęblinie? Jakieś nowe "fakty" lub SMS z Izraela od przyjaciela Polaków?
Witam Gospodarza i gosci. Coz, kurs zostal wyznaczony i zatwiedzony dosc dawno. Tyle ze wedrujacego organu nadawczego :> nawet laureat sie nie spodziewal, co wyrazil slowami uznania, iz uroczystosc ma miejsce w Jerozolimie. To znamienne i warte naszej pamieci. PS No i jestesmy lzejsi o 200mld zl
Jabe
Ale on mówi to do nas.
eska
Szewach mówi po polsku z klasycznym przedwojennym, żydowskim akcentem i nawet składnią. Tak mówili polscy Żydzi, na litość - trzeba znać trochę historię własnego kraju. Poza tym jedno zdanie Szewacha - że w Polsce nie było polskich obozów koncentracyjnych - jest więcej warte niż wszystkie nasze protesty. On jest wieloletnim dyplomata i politykiem, trudno, żeby mówił rzeczy kompletnie nie akceptowane w Izraelu. Jak na Żyda i obywatela Izraela to on mówi bardzo dobrze o Polsce.
Szewach Weiss to jeden z rozpoznawalnych w świecie Żydów polskich. Wielokrotnie słuchałem i oglądałem rozmowy z nim w mediach. Zawsze imponował mi pewną bezkompromisowością w pozytywnej ocenie Polaków lecz też zawsze chwilę potem tę ocenę dezawuował niepotrzebnym wtrętem i zaraz potem zamykał dyskusję na ten temat. To mnie raziło i nadal razi. Pan to nazwał nieszczerością. Tak, to jest pewna nieszczerość, która w zasadzie wyklucza możliwość uznania Szewacha Weissa za przyjaciela Polski. Przyjaciel nie zostawia kwestii niedomówionych, przyjaciel nie słowami podkresla swoją przyjaźń a swoim postępowaniem w każdych okolicznościach. On chce uchodzić za przyjaciela Polski ale będzie nim tylko w swojej wyobraźni i odbiorze części dwużydzianów. Moim zdaniem ten Order Orła Białego to nadmierny kredyt komuś bez pełnej zdolności kredytowej. Być może ten kredyt kiedyś zostanie zwrócony. Tylko jakoś brak mi pewności.
Dark Regis
Niemcy zaczęli mordy od Polaków, a żydzi gromadzili się sami w gettach. Prawdopodobnie mieli coś obiecane, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzyłby najeźdźcom. Przykładem takiego szczęśliwego getta niech będzie Irena w Dęblinie. Żydzi zostali przeniesieni w obręb stacjonującej tam niemieckiej jednostki lotniczej i służyli jako obsługa. Mieli dużą autonomię, w tym lekarza, żłobek i szkołę. Pod koniec wojny zostali ewakuowani pociągami wraz z wojskiem. Dęblin był jednak obozem zagłady, ale dla Rosjan i Włochów. Po wycofaniu się Włochów z walk na froncie wschodnim, to m.in. w Dęblinie zostali oni masowo internowani. Ich kości można jeszcze dziś wykopać w okolicach wałów fortu dęblińskiego i fortów z drugiej strony Wisły. Kiedy rozpoczęła się ofensywa w Rosji, w Dęblinie gromadzono jeńców radzieckich. "Zakwaterowano" ich na wielkich placach za drutami na terenie fortu Gorczakow. Z głodu zjedli wszystkie rośliny zielone, a najwięcej było tam pokrzyw, a następnie zryli ziemię w poszukiwaniu korzeni. Potem padali z głodu jak muchy. Tysiącami. Jeśli ktoś z miejscowej ludności rzucił im choć kromkę chleba, miał zostać zastrzelony. Ot przysłowiowa niemiecka gościnność. Skąd to wiem? Mój dziadek był partyzantem na tamtym terenie i to on był w tej grupie, która wywiozła włoskich generałów w tendrach i wygaszonych paleniskach kotłów lokomotyw i przerzuciła w okolice Gór Świętokrzyskich. Akcja z generałami to fakt, ale wielotysięczna ucieczka włoskich żołnierzy to najprawdopodobniej propaganda, mająca ukryć skalę ludobójstwa "sojuszniczego". Nie było tam aż tak silnego oddziału partyzanckiego, bo to była po prostu twierdza niemiecka napakowana wojskiem na czarno. Lotnisko zaczynało się zaraz za cmentarzem przy drodze do Zajezierza. To przedwojenne polskie lotnisko zapasowe dla Dęblina. twierdzadeblin.cal.pl twierdzadeblin.cal.pl Żydzi mają jednak na ten temat inne zdanie. Proszę zwrócić uwagę na typowy dla sprawy rodzaj manipulacji - zamilczenie końcówki: sztetl.org.pl
spike
Szanowny chyba nie zna ani Ślązaków, Kresowiaków, Kaszubów itd. mają swoją gwarę, czy nawet język, ala jak trzeba to mówią czysto po polsku, kiedyś w okresie wakacji mieszkałem u Kaszubów, władali biegle 3 językami, kaszubskim, polskim i niemieckim, mam w rodzinie Ślązaków z byłych terenów niemieckich, u nich podobnie. Szewach rodzony i wychowany w Polsce, był nawet wiele lat ambasadorem Izraela w Polsce, a mówi jakby dopiero się nauczył polskiego, to nie jest przypadek. Pzdr.
mada
Mamy ich przepraszać za to, że Niemcy zaczęli mordy od Żydów a nie od Polaków.
Do wpisu: Przeklęty przez bolszewię kurdupel z rozwiązaną sznurówką
Data Autor
Na miejscu Pana Blogera nie chwaliłbym się przypomnieniem (na czerwono!) swojego tekstu z 2012 r, a raczej skasowałbym go czym prędzej. Przecież to istna kompromitacja każdego inteligenta! Nie widzi Pan tego jeszcze!?