|
|
angela Jak widac, "pozywke" zlapal nawet p.drr Krzysztof.!!!!
No niestety, hieny i wszelka dzicz,zywi sie nawet padlina,niekoniecznie trzeba ich karmic,
sami wynajduja te kaski, ktore sa dla nich najlepsze.? |
|
|
Sądzi Pan, że czyta Paskie rady?:) |
|
|
spike Dziękuję za pozdrowienia :))
przyznam szczerze, że oczekiwałem czegoś więcej, może jakieś PS, że dał się Pan podpuścić i emocje dały znać.
Jak się w końcu okazało, Pański tekst zawiera fałszywe przesłanie i odnosi przeciwny skutek wpisując się w jazgot totalnej opozycji.
Pozdrawiam |
|
|
Ptr Nieprzychylne Polsce i prawdzie zachodnie media też mogą mieć swoich rynkowych konkurentów , do których powinna trafić właściwa interpretacja słów Pana Prezesa. Angielskie tłumaczenie powinno też zawierać informację , że w tej sytuacji chodziło o bardziej rażące i prostackie odebranie szacunku Panu Marszałkowi przez brak użycia słowa "Pan". To tak jakby oficjalnie unikać użycia angielskiego "Mr czy Mrs czy Sir". A w jezyku polskim znaczenie Mr. i master / lord jest zbliżone. To była finezyjna gra słów JK, reakcja na lewackie prostactwo. Zresztą czuję tutaj echo tego "wszyscy są na You", tudzież blogera tutejszego odcinającego się od "Pan". Czyżby spindoktorzy opozycji powzięli ostatnio jakieś decyzje i zalecenia odnośnie spłycenia języka polskiego, walki z językiem ?
Jest w godności słowa Pan/ Pani jakieś znaczenie kulturowe podkreślające godność, owszem. Ale w Polsce tego słowa używamy w odniesieniu do wszystkich kobiet i mężczyzn. Więc w czym problem ?
Lewacka ideologia nie dopuszcza , aby jednostka zyskiwała wartość zachowując swój ( chrześcijański ) kod kulturowy. Bycie Panem nie okazało się tylko wynikiem posiadania kapitału ( odebranego przez rewolucję bolszewicką ), ale przede wszystkim wynikiem osobistego zachowania kodu kulturowego. I boli to lewaków ,że jest standard wg. którego sami postrzegają się jako gorsi.
|
|
|
spike "...że ta wypowiedź była z tej samej rodziny co opinia o pani Merkel, po latach wszyscy zrozumieli o co chodziło. "
Sęk w tym, że to nie była wypowiedź, a odpowiedź wyrwana z kontekstu, z tym że jedni zrobili to celowo, a drudzy jak dzieci i na własne życzenie, dali się w to wmanewrować i co gorsze, nie mają za grosz samokrytycyzmu, by się do tego przyznać, brnąc w to grzęzawisko kłamstw i manipulacji, przyłączając się do tej watahy totalnej opozycji.
Co do samej p.Merkel, to nie po latach wyszło o czym mówił JK, w ciągu kilku dni wyszła prawda, a dopiero po dłuższej chwili nawet ukazała się w Niemczech książka, opisująca to co powiedział JK. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Tarantoga
"Widzę,że ściągnął se Echo 24 blogerów i komentatorów z Salonu 24,użytkowników mających konta liczone w godzinach..."
------------------------
Powiem Panu więcej. Lukratywne stypendia im ufundowałem.
|
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @ruisdael
"Bez wdawania się w szczegółową analizę powiem..."
--------------------
Jeśli wolno coś doradzić, to lepiej by było, gdyby Pan mówił wdając się w szczegółową analizę tego, co Pan zamierza skomentować |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @studentka
Widzę, że musi Pani jeszcze trochę postudiować, a może wtedy do Pani dotrze przekaz mojej notki. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @marsie
"Miałem tu już nie wchodzić..."
---------------------
I tego proszę się trzymać. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Michał W.
Pragnę Panu przypomnieć, że dzięki milczeniu właśnie pan prezes wygrał wybory. Co mu zresztą doradzałem w notce pt. "Sulejówek Jarosława Kaczyńskiego" - vide: salonowcy.salon24.pl |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Imć Waszeć
"No ale Trump ma od tego profesjonalistów, fachowców od robienia Matrixa..."
----------------
I tu jest pies pogrzebany. Tyle razy pisałem, że pan Prezes powinien mieć profesjonalnych doradców, a nie jajogłowych zgredów. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @spike
Również Pana pozdrawiam. |
|
|
michnikuremek Ubeckie media mogą zmanipulować KAŻDĄ wypowiedź Kaczyńskiego. A jeżeli Kaczyński nic nie powie - to oni ogłoszą, że nienawistnie milczy. Nie ma się co przejmować opinią bezpieczniackich watah. |
|
|
Bez wdawania się w szczegółową analizę powiem ,że ta wypowiedź była z tej samej rodziny co opinia o pani Merkel, po latach wszyscy zrozumieli o co chodziło. W tym przypadku można zauważyć podział na panów i hołotę, która odsłania się systematycznie i konsekwentnie od wielu lat i nie trzeba nawet czekać na upływ czasu potrzebny do zrozumienia antycypowanej opinii. |
|
|
gorylisko no pan drrr jest kumaty jak cholera |
|
|
gorylisko obawiam się, że to co pan napisał może być za trudne do zrozumienia pełnego troski drrrra... ;-) i jego akolitów Kaczyński mówi jak jest... proste jak konstrukcja cepa... ;-)... cokolwiek by nie zrobił czy powiedział to i tak się okaże, ze jest taki, owaki czy śmaki albo "nienawistnie milczy" jak cholera ;-) |
|
|
spike "Wyrażenie: "...Ludzkimi panami " padło z sali od posłów PO...."
Prawdopodobnie od samego Szetyny padło "dobre pany", na co Prezes odpowiedział „Jesteśmy ludzkimi panami, bo jesteśmy panami, w przeciwieństwie do niektórych…”, co nie było wywyższeniem się, a nawiązanie do faktu, że mogli tą służalczą opozycję nie jeden raz spacyfikować np. przy okupacji sejmu, oraz do faktu, że PiSem nikt z Berlina nie steruje, jak POlszewikami.
By cokolwiek napisać, a tym bardziej "konstruktywnie skrytykować" nie trzeba dawać sobie prać mózgu cały dzień przez TVN, a potem nocą przez Szkło Kontaktowe, wtedy by się wiedziało, skąd wieje wiatr i tak mamy co jakiś czas kolejne podawane nam sensacje, a ponoć "mądrej (kumatej) głowie dość dwie słowie" .
Pzdr. |
|
|
Dark Regis Niekoniecznie. Skoro pan J.K. jest aż tak uważnie słuchany przez obce agentury robiące za media i opozycję w Polsce, to warto to wykorzystać. Można w taki sposób skonstruować wypowiedzi i zaaranżować sytuacje, żeby za każdym razem totalniaki skakali na główkę w szambo. Nie czyniąc tym szkody ani PIS-owi, ani prezesowi. To sztuka. Jak lewactwo kilka razy zrobi z gęby cholewę, to zacznie unikać takich sytuacji (jak pies Pawłowa). W każdym razie Trump sobie z lewactwem radzi - proszę pooglądać kilka filmów ze spotkań z lewackimi mediami. No ale Trump ma od tego profesjonalistów, fachowców od robienia Matrixa. Nie zdziwiłoby mnie wcale, gdyby zatrudnił hollywoodzkich reżyserów i specjalistów od efektów specjalnych.
Bardzo podobała mi się modlitwa Melanie, która musiała doprowadzić lewactwo do ślepej wściekłości, a także wejście na scenę tego młodego sympatyka. Ale najbardziej rozśmieszyli mnie ci czarni w tle za Trumpem, którzy trzymali tablice z napisami "Blacks for Trump", czyli "Czarnuchy za Trumpem". Za użycie słowa "black" w odniesieniu do człowieka, dostaje się dziś bana bez wyjaśnień na prawie wszystkich zachodnich czatach i listach dyskusyjnych :). Właśnie wrócił do PIS-u Mularczyk, więc jest szansa, że w końcu trochę ten temat ogarnie.
Facet jest genialny: youtube.com
Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, gdy pan Kaczyński na konferencji prasowej rozpoczyna modlitwę, do której przyłączają się ludzie (guzik mnie obchodzi spontaniczność w cywilizacji kłamstwa, bo to już od wieków nie istnieje). Miny targowickich politruków byłyby pożywką dla milionów memów w ciągu tygodnia. Trzeba by to było tylko nagrać z kilku stron szybkimi kamerami, zdolnymi do uchwycenia grymasów. Nie miałoby już żadnego znaczenia to, co tam by sobie POskrzeczeli w swoich merdiach. Potrzebna jest profesjonalna ekipa jak u Trumpa i możemy ich roznieść w drzazgi w kilka tygodni. |
|
|
Wyrażenie: "...Ludzkimi panami " padło z sali od posłów PO , pan Kaczyński je tylko powtórzył dodając do nich komentarz, więc nie można mówić, że to były słowa pana Kaczyńskiego. Tak właśnie nakręca się spiralę kłamstwa, czysta forma manipulacji. |
|
|
marsie Miałem tu już nie wchodzić, po chamskim potraktowaniu mnie onegdaj, ale jednak - znowu to "krakowskie pieprzenie kotka za pomocą peowskiego młotka". Prezes powiedział, a właściwie odpowiedział, to, co powinien - a opowieści, że światowe lewactwo wykorzystuje to na swą lewacką modłę, są, pardon, idiotyczne - oni każde słowo Prezesa przenicują na swą stronę i na to właśnie liczą, że nawet tzw. prawicowi blogerzy będą ujadać "w obronie Prezesa". Wstydź się pan, panie Blogerze prawicowy! |
|
|
Bloger Echo24 najwyraźniej cierpi na kompleks TVN24. Wychodząc na kawę do kultowej kawiarni RIO zastanawia się pewnie, czy wygląda dość elegancko, by zasłużyć na pochwałę red. Miecugowa, gdyby go szczęśliwym trafem spotkał. Jarosław Kaczyński nie ma tego kompleksu i powiedział dziś w sejmie to, co należało powiedzieć. Gdyby miał unikać krytyki ze strony opozycji i wspierających ją mediów prezes PiS nie powinien mówić nic. A i wówczas oskarżano by go, że "nienawistnie milczy". |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @manko1492
"Cóż, szukają i będą szukać każdego pretekstu by opluć Polskę i Polaków. Taka ich rola, takie ich zadanie. Za to im płacą. Przez lata wspierani przez polskojęzycznych urzędników tzw. msz i medialną kloakę tegokraju..."
-------------------
I dlatego politycy nowej władzy nie powinni ich karmić, a szczególnie pan Jarosław Kaczyński. |
|
|
Niestety AP, WP, CNN czy NYT to wybitnie antypolskie goebbelsstalinowskie media tworzone przez nazistowskich prowokatorów, opluwaczy Polski i Polaków. Prezentowany tekst z APnazi świetnie pokazuje nazistowską naturę usgadzinówki. Cóż, szukają i będą szukać każdego pretekstu by opluć Polskę i Polaków. Taka ich rola, takie ich zadanie. Za to im płacą. Przez lata wspierani przez polskojęzycznych urzędników tzw. msz i medialną kloakę tegokraju. |
|
|
spike Ten jeden raz przyznam, że Prezes powinien Pana posłuchać (no właśnie Pana?) i przed swoją odpowiedzią na zaczepkę, poinstruować, że odpowiedź jest skierowana "tylko dla kumatych", "wtedy całkiem możliwe, choć nie wykluczone", że nim by Pan poświęcił swój cenny czas, energię i ekologię na powyższy tekst, by się zastanowił, co Prezes miał na myśli, co się kryje pod Jego słowami, a tak jak zwykle, sam utwierdził nie tylko Lisa, ale całe tabuny totalnej opozycji i nie tylko, w słuszności swoich drwin i przeinaczeń.
Pozdrawiam PANA :)) |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Stary Bloger
"Raczej Pan się myli. Nie ma dowodów na to że to lapsus..."
------------------
Nie zna mnie Pan jeszcze. Wziąłem także pod uwagę wariant, że wypowiedź pana Prezesa o "panach" nie była wygłoszona "niechcący", lecz była to wypowiedź z premedytacją publicznie ogłoszona, o czym napisałem odrębną notkę pt. "Trick z "panami" był stały, tylko władze się zmieniały" - vide: salonowcy.salon24.pl...
Notki tej nie powiesiłem jednak na Naszych Blogach by nie karmić panoszących się na moim blogu trolli typu @tarantoga et consortes.
Pozdrawiam Pana |