Otrzymane komantarze

Do wpisu: „Rząd Beaty Szydło musi odejść! Przelała się szala goryczy!”
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@resurgam Autor tego blogu nie odpowiada na stronnicze komentarze wskazujące na zamierzony, bądź niezamierzony trolling
Resurgam
Mogę być trollem, ale przypominam, że śp. Wojciech Mynarski lwią część kariery zrobił w PRL, trochę podobnie jako opluci Miecugow czy Przybylik -  PiS mu tego nie daruje. Za "Coby tu jeszcze spieprzyć?", czy "Przyjdzie walec i wyrówna"  albo  "Róbmy swoje" - obecna władza go nie ubóstwia, chociażby ze względu na same tytuły. Nie mówiąc już o ostatnich jego utworkach prezentowanych właśnie w znienawidzonym przez Pana  "Szkle Kontaktowym"  i tylko tam. Więc jeszcze poczekajmy z kilkadziesiąt godzin, a Zmarły zostanie potrakowany podobnie jak śp.Andrzej Wajda jeszcze przed swoim pogrzebem.
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Zmarł Wojciech Młynarski. Idol mojego pokolenia. Włączyłem na chwilę Szkło Kontaktowe i krew mnie zalała. Bo, co ja widzę? Komuch Miecugow i skundlony satyryk Przybylik bez obciachu perorują, że, cytuję: „zniewolony przez nową władzę Wojciech Młynarski czuł się człowiekiem wolnym jeszcze tylko w Szkle Kontaktowym, gdzie mógł deklamować swoje nowe teksty. Na litość Boską! Jak można się tak skundlić i zawłaszczyć na chama na własny rachunek czyjś dorobek! Jak łódzcy łowcy skór. Przecież Pan Wojtek jeszcze nie ostygł! A teraz, niech sobie trolle na moim blogu poharcują.
spike
"...każdy może sprawdzić, że pięć i pół miliona wejść na mój blog świadczy, że plasuję się w ścisłej czołówce." "Jak do tej pory notkę przeczytało blisko cztery tysiące Internautów." Z tymi wejściami i czytającymi niech się Pan tak nie podnieca, tym bardziej siebie nie oszukuje. Nie kwestionuję popularności Pańskiej twórczości i poczytności, ale tajemnica wejść tkwi gdzie indziej. Z tych ponad 5 mln wejść, bliższe prawdy jest może z 1 mln? Pan celowo pomija fakt, że każdy komentujący klika po kilka razy, dodając komentarze, odświeżając stronę by zobaczyć odpowiedź, lub zobaczyć inne komentarze, podobnie w tej ilości jest też sporo Pańskich wejść z tego samego powodu, ten licznik jest to pic na wodę próżności nie tylko Pańskiej, a prawda jak zwykle jest szara. Pzdr.
Resurgam
@Pasierbiewicz I bardzo słusznie, bo nie wiadomo czyby Pan trafił. Ale już niejednokrotnie  sobie podyskutowaliśmy - nieprawdaż? Prawdaż...I fajnie,że się Pan na mnie nie obraził. Pozdrawiam przyjacielsko !
spike
Pan manipuluje, link niczego nie dowodzi, tym bardziej podpisywania tekstów  przynależnością do AKO, jakoby wypowiadał się w imieniu Klubu, Do tej pory nie dostałem merytorycznej odpowiedzi co źle napisałem. Proszę przeczytać może jeszcze raz lub więcej, bo nie ja się ośmieszam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Resurgam Zajrzałem na konto komentatora piszącego pod nickiem @resurgam i co ja widzę? Posiada konto 5 dni i jedna godzina. Więc starsi czytelnicy mojego blogu doskonale wiedzą, kto pisze pod kolejnym nickiem. PS. Z góry zaznaczam, że nie podejmę dyskusji na temat rzeczonego "komentatora", bo przyrzekłem, że ani jednym słowem o nim imiennie na blogu nie wspomnę.
Resurgam
Po przeczytani niektórych, zwłaszcza niedawno opublikowanych tu tekstów tego blogera rzuca się w oczy jego przedziwna jakaś metamorfoza. Pisał on dotąd teksty mniej lub bardziej odważne, mniej lub bardziej rozsądne, ale zawsze zachowywał jakiś przyzwoity poziom. Nie bawił się w obrzucanie inwektywami czy wymyślnymi  złośliwymi wygibasami słownymi przeciwników swoich poglądów,czyli kolokwialnie mówiąc  "antypisowców", jak to zazwyczaj czyni inny - również podający się za intelektualistę bloger - Marek Baterowicz. Aż tu nagle tekst gęsto poprzetykany szubrawcami,  łobuzami, draństwem wyrządzonym narodowi, krańcową bezczelnością, patogennym złodziejstwem, rechotanie przy kawiarnianych stolikach, demoralizowanie młodych, haniebny serwilizm wobec rządu rosyjskiego, chęć zduszenia wolności słowa, niegodziwe draństwa i t.p., i t.d., etc...Istna odbitka peerlowskiejgo szmatławca. Można się domyślać, że oblewany pomyjami i fekaliami (jak sam niejednokrotnie się żalił) przez propisowskich komentatorów, autor chciał może jakoś się zrehabilitować czy też zabezpieczyć przed zbanowaniem go. Ale można także domniemywać, że autor przeliczył się co do stopnia inteligencji swoich czytelników, z których wielu komentuje jego tekst: a to oburzając się na przemycony rzekomo od opozycji tytuł, a to nie dowierzając w propisowskie  "nawrócenie" (?) autora. Niektórzy dokładają swoje 3 grosze do pomstowania autora na poprzednią władzę, zresztą w sposób raczej prymitywny. W każdym razie autor może mieć znowu satysfakcję z ilości najczęściej hejterskich komentarzy pod jego "obrazoburczo-nienawistno-ambiwalentnym"  tekstem.
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 "Dlaczego blogerzy omijają tematy gospodarcze ? Dlaczego telewizja jedynie migawkowo informuje o waznych i pozytywnych decyzjach rządu ?..." ---------------------- To już nie do mnie pytanie Pani Xeno.
Krzysztof Pasierbiewicz
@zbieracz śmieci "Pasierbiewicz mam chcieć więcej twoich twoich notek...ktoś tu oszalał!..." --------------------- To po jaką cholerę szanowny Pan na każdą moją notkę włazi i zaśmieca merytoryczną dyskusję innych komentatorów?
Pasierbiewicz mam chcieć więcej twoich twoich notek ...ktoś tu oszalał!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga "Brawo nauczyciel paleosocjotetchniki,który szkoli Echo 24!!!..." --------------------- Dziękuję za słowa uznania, które zaraz przekażę moim szkoleniowcom na Kremlu. "Ta notka jest przykładem, jak się "zmieścić" na portalu i udawać "swojego"..." ------------------------- Jak dotąd nie miałem żadnego sygnału, że nie mieszczę się na portalu, a każdy może sprawdzić, że pięć i pół miliona wejść na mój blog świadczy, że plasuję się w ścisłej czołówce. A propos, ile Pan ma wejść? Panie Tarantoga. "Tytuł notki idzie dużymi literami, aby ściągnąć czytelnika i jednocześnie wstawić przekaż od siebie..." ------------------- Ma Pan rację. Podziwiam Pańską bystrość! "Tylko ten cudzysłow...trzeba mikroskopu by go zobaczyć..." -------------------- Pytałem znajomych, ale nikt nie potrzebował mikroskopu. Więc Panie Tarantoga czas najwyższy odwiedzić okulistę. "i "kumaty" uwierzy...że Pan Pasierbiewicz tylko cytuje..." --------------------- W tej kwestii zgadzam się z Panem w całej rozciągłości. "Panie Echo 24! Pod pic to Szweda, bo Polak się nie da..." ---------------------------- Jak do tej pory notkę przeczytało blisko cztery tysiące Internautów. Miał Pan kiedykolwiek taki wynik? Więc z czym do gościa? Dziękuję Panu za mądry i prawdziwie merytoryczny komentarz i pozdrawiam Pana ciepło i serdecznie! Z wyrazami podziwu, Krzysztof Pasierbiewicz  
xena2012
do wpisu K.Pasierbiewicza  z 13:14......To prawda notka żyje jeden dzień,potem o niej się zapomina.Czyż nie powinno więc być ich więcej i częściej oraz zwiazanej z tematem dyskusji? Dlaczego blogerzy omijają tematy gospodarcze ? Dlaczego telewizja jedynie migawkowo informuje o waznych i pozytywnych decyzjach rządu ?To wszystko sprzyja jedynie opozycji,która nie tylko drąży i piłuje każdy temat , każdą plotkę powielając w nieskończoność ,kłamiąc bezczelnie..
Krzysztof Pasierbiewicz
@Xena2012 "Jak wytłumaczyć takim właśnie Polakom szkodliwość działania PO i Nowoczesnej?..." -------------------------- Właśnie takimi notkami, jak niniejsza. Zwykle notka żyje jeden dzień, a potem ilość wejść maleje. Tym razem jest odwrotnie. Co zdaje się wskazywać, że na ten prowokacyjnie podstępny tytuł dało nabrać wielu popleczników Platformy, których ten zimny prysznic winien zmusić do myślenia. Nie wszystkich oczywiście, bo znakomita większość tej beztroskiej ferajny niechęć do myślenia ma w genach. Ale kropla drąży skałę. Pozdrawiam Panią
xena2012
,,Tak,tak gagatki my jako polski naród wam dziękujemy i nie damy się wziąć na bajer''- chciałabym aby tak było.Wielu Polaków w ich gadanie uwierzyło,a jeszcze inni nie są zainteresowani jak to mówią polityką.Jak wytłumaczyć takim właśnie Polakom szkodliwość działania PO i Nowoczesnej? Przecież widzimy na spędach KOD-u ż spytani ,,poco tam przyszli'' ludzie nie potrafią nawet udzielić odpowiedzi ? Po prostu nie wiedzą po co.Do takich  i do biernej części społeczeństwa nie trafi się prze wzniosłe słowa o patriotyzmie i powstwaniu z kolan czy dumnym narodzie.Nie trafią relacje z uroczystości i obchodów.Dlatego należy na stronach informacyjnych  położyć większy nacisk na gospodarkę. Tak niewiele wiadomo o strategii innowacyjności czy zrównoważonego rozwoju.Przeciętny odbiorca nie będzie szukał wiadomości w fachowych pismach czy prasie on powinien je mieć przystępnie ale wyczerpująco podane. 
Dark Regis
U nas wyższe wykształcenie niewiele znaczy. W ciągu 25 lat wyprodukowano taką masę chłamu, wykształciuchów, że przed każdym posłużeniem się polskim dyplomem poważne kraje powinny dokonywać drobiazgowej nostryfikacji, a najlepiej ponownie kierować na studia. W PRL bardzo "dbano" o wykształcenie, zwłaszcza o poglądy polityczne, zaś po "wojnie jaruzelskiej" puszczono wszystko na żywioł. Za PRL słyszało się, że ktoś kto na rok czy dwa przerwie studia i wyjedzie za granicę, ten może już wracać na pierwszy rok choćby z piątego (pomijam tu oczywisty aspekt polityczny tego chwytu radowydziałowego, masowo stosowanego przeciwko dysydentom), natomiast w okresie burzliwego niedorozwoju III RP zwoływano z całej Polski nawet nauczycieli prac ręcznych oraz sekretarki, żeby po kilkunastu sobotnio-niedzielnych zjazdach kawowych na tzw. studiach podyplomowych wręczyć im tytuły magistra informatyki. Formalnie dla państwowych instytucji tyle samo ważący ile "normalny" dyplom studiów dziennych. To nie żart, taka formę stosowały nawet "znamienite" uczelnie pokroju Politechniki Warszawskiej, żeby zarobić trochę więcej kasy. Byłbym szczerze zdziwiony, który ktokolwiek z tego naboru umiał coś skonfigurować lub zaprogramować, choćby program mówiący "dzień dobry". To wszystko była karygodna fikcja. Ale ta fikcja dziś obsługuje bazy danych podczas każdych wyborów, bo są bierni mierni lecz bezgranicznie wierni swym mecenasom dzięki swemu bezdennemu nieuctwu i świadomości, że ktoś im tym dyplomem po prostu w kieszeń nas...ł. Pozdrawiam Australię, ostatni ląd, jak w znanym filmie katastroficznym:/
Krzysztof Pasierbiewicz
No comments
spike
proszę wskazać, gdzie robię z siebie głupka, inaczej Pan dowiedzie, że sam nim Pan jest.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Spike Tu jest dla Pana odpowiedź: polskasocjologia.pl I zamilcz Waść! A zachowując wobec Pana resztki szacunku proszę, żeby się Pan nie ośmieszał do końca. Krzysztof Pasierbiewicz
RinoCeronte
Bzdury pleciesz Gorylu. Może to od nadmiaru tytoniu lub też innych używek?
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykHenry Ten komentarz to nie warta głębszej uwagi insynuacja. Bez odbioru
Krzysztof Pasierbiewicz
@Wiśtawio "Mam pytanie czy mylę się podejrzewając że istnieje możliwość delegalizacji tworu jakim jest PO..." -------------------- Chyba nie. Bo do tej pory żaden polski rząd nie doprowadził do uznania PZPR organizacją zbrodniczą i przestępczą. O co ma do tych rządów wielkie pretensje.
Krzysztof Pasierbiewicz
@U1 "Dlatego tak ważne jest ciągłe przypominanie tego o czym Pan pisze..." ---------------------------- W styczniu 2011 w notce pt. "nabrani przez redaktora" - vide: salonowcy.salon24.pl pisałem między innymi, cytuję: "Trzeba pisać PRAWDĘ! Pisać! Pisać! I jeszcze raz, pisać! Do znudzenia. Świetny wzór przytoczył w Klubie Dziennikarza Pod Gruszką pan profesor Nowak, który przypomniał setki artykułów w sprawie Jedwabnego zamieszczonych na łamach Gazety Wyborczej w ciągu zaledwie kilku miesięcy. A więc piszcie śmiało, dziesiątki, setki artykułów nawet, gdy tak zwane „oświecone” gremia będą was regularnie opluwać, niszczyć i wyszydzać. Piszcie prawdę! Odważnie! Nie bacząc, że inteligencja z awansu zrobi wszystko by zabić naruszających podstawy jej egzystencji posłańców złej nowiny. Więcej, uczcie młodych kolegów cywilnej odwagi oraz odporności na niesprawiedliwą krytykę i wredną intrygę.   Wielu komentatorów zastanawia się nad genezą szerzącej się w Polsce plagi nienawiści, przybierającej często formy wręcz wynaturzone. „Oświecone” media konsekwentnie oskarżają o ten stan rzeczy Jarosława Kaczyńskiego wmawiając Polakom, że to on jest powodem wszelkiego zła. A prawda jest taka, że to nie Jarosław Kaczyński sieje nienawiść, lecz ci, którzy się panicznie boją, że zostaną przez niego zdemaskowani. Bowiem zdają sobie sprawę, że ten człowiek jest na tyle zdolny i odważny, iż może tego dokonać. Stąd ich patologicznie nienawistna agresja. Moim zdaniem ten sam rodzaj strachu zrodził ideę grubej kreski, wywołał zaciekły opór przeciwko lustracji, a obecnie stymuluje coraz to bardziej pokrętne próby usunięcia Jarosława Kaczyńskiego ze sceny politycznej...", koniec cytatu. Dziękuję Panu za komentarz i pozdrawiam serdecznie  
spike - ktory to juz pasierbiewicz przebrany ...
spike
"Juz raz dano panu do zrozumienia by nie podpieral sie pan w swej "dziadowskiej" pisaninie na portalach intenetowych nazwa  (Akademicki Klub Obywatelski (AKO) im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie)." że pozwolę sobie na uwagę, zgadzam się z Pańską uwagą, ale z drugiej strony zapytam, czy Pana ktokolwiek z AKO upoważnił do zabierania głosu w tej sprawie? Nie sądzi Pan, że to sprawa tylko i wyłącznie AKO ? Należy przypomnieć, że wielu blogerów podaje kim są i gdzie pracują, nie znaczy to, że wyrażają poglądy "miejsca pracy", a swoje, chyba że to "miejsce pracy" sobie nie życzy, by ich kojarzono z poglądami ich pracownika. Pzdr.