|
|
Ziomal Ojczyźniany Czy nie jest zastanawiającym takie zjawisko, że wprowadzanie tzw. dobrej zmiany dotknęło ujemnie niektórych znanych ze swej wieloletniej działalności i nawet pewnych osiągnięć twórców artystycznych, zwłaszcza estradowych? Przykłady kompletnej ich degrengolady, to postaci w rodzaju Marcina Wolskiego czy Jana Pietrzaka, czy takich wykonawców jak Rosiewicz. |
|
|
Dark Regis Gwoli ścisłości, nie miałem na myśli wypocin pana Wolskiego, tylko nadużycie terminu "rymy częstochowskie". Porównanie dotyczy więc tylko i jedynie rymów używanych przez polskich poetów na przestrzeni dziejów. Pan Wolski nie należy do ludzi, których czytam, tak samo jak ŚP. Zbigniew Wodecki nie należał do wokalistów, których słuchałem z wypiekami na twarzy. Jednakowoż wiem, że są takowi i ja nie dyskutuję z ich gustami, dopóki nie wkraczają z nimi w sferę polityki. Zwłaszcza w sferę, którą staram się zazdrośnie chronić przez obcymi i kontrolować, czyli moją sferę prywatnych doznań, wrażeń, tudzież pomniejszych przyjemności czerpanych z obcowania ze sztuką. To było całkiem na poważnie, więc teraz czas na mały żart. Powinien Pan zwracać większa uwagę na niebezpieczne sofizmaty ;) |
|
|
spike "Nie wiem, czy Pan pamięta jak mi naubliżano no Naszych Blogach......"
Panie kochany, proszę podać przykłady tego naubliżania, a także proszę podać jak Pan naubliżał blogerom.
Proszę skończyć z tym użalaniem się nad sobą, zachowuje się Pan jak przysłowiowa "baba". nadmienię, że u Pana na blogu nikt nie używa wulgaryzmów, jak na wielu innych portalach, jak np. Republika, czy Niezależna, a że się Pana czepiają, mają takie samo prawo, jak Pan czepiać się innych.
Co do Pani Ogórek, podobnie jak Pan, widząc jej wystąpienia, preferencje, też stwierdziłem, że bardziej pasuje do PiS, niż SLD, tylko że łaziłem po blogach chwaląc się tym, Pani Ogórek w najmniejszym stopniu nie reprezentuje rządu czy PiS, a że występuje w TVP? cóż, jest inteligentna, łagodna, i szczególnie życzliwa dla każdego, nawet dla totalnej opozycji, Pan powinien u Niej terminować.
Oczywiście pozdrawiam. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @ruisdael
"Panie Krzysztofie. Dosyć już tych przepychanek. Przerost formy nad treścią..."
----------------------------
To jest Pańskie zdanie, które szanuję. Ale proszę pozwolić, że przytoczę Panu komentarz jednego z najlepszych blogerów piszących na Salonie24 pod nickiem @Marek Różycki jr
Oto ten komentarz:
"Trudno się nie zgodzić z Tobą, Krzysztofie, że bycie świętszym od papieża, wykazywanie nadgorliwości (przesadnej gorliwości) w ocenach, sprawach, działaniach, przekazach, zapisach -- szkodzi wizerunkowi każdej Sprawy. "ORTODOKSI" -- nie mają (nie znają) umiaru i w takim ujęciu ich "pomoc" jest pozorna, ba wręcz -- szkodliwa!
Podpisuję się pod Twoją diagnozą: "Toksyczni, zacietrzewieni i nieprzyjaźni ludziom zgorzknialcy, których charakteryzuje fanatycznie nienawistna agresja w stosunku do każdego, kto ośmieli się choćby jednym słowem Prawo i Sprawiedliwość skrytykować." Rzecz jasna chodzi tu o rzetelne, obiektywne, 'cywilizowane' RECENZOWANIE, a nie krytykowanie dla samego krytykowania. Określam to jako ZDROWE, TERAPEUTYCZNE 'stańczykowanie' przy królu, w trosce o jego samego zdolność krytyczną, by uniknąć błędów wynikających z 'zacudowania się sobą' i własnymi decyzjami, poczynaniami.
"W otoczeniu samych klakierów każdy władca narażony jest na utratę zdrowych zmysłów." -- Veblen
Pozdrawiam Pogodnie....
01.06.2017 03:53..., koniec cytatu.
Jak Pan widzi, ludzie moją notkę różnie postrzegają.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
PS. A notkę tę napisałem, bym nie musiał potem płakać z Jarosławem Kaczyńskim powtarzając sobie słowa: "Miałeś chamie złoty róg!..."
PPS. A teraz konkretny przykład. Nie wiem, czy Pan pamięta jak mi naubliżano no Naszych Blogach po tym, jak o pani Magdalenie Ogórek napisałem, że to mądra i do tego atrakcyjna kobieta. Jeśli Pan nie pamięta, to proszę sobie przeczytać komentarze - vide: naszeblogi.pl
I co?
Nie minęło jeszcze dwa lata i pani Magdalena stała się twarzą Prawa i Sprawiedliwości i naczelną gwiazdą programu "W tyle wizji". A więc jak Pan sam widzi nie mam się co przejmować nienawistnymi komentarzami oszołomionych "ortodoksów pisowskich", bo i tak, wcześniej, czy później wychodzi na moje. Przytoczyłem pierwszy z brzegu przykład, a mógłbym podać takich przykładów dziesiątki, jeśli nie setki.
|
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Spike
Wielce szanowny Panie!
Tyle już razy Pana prosiłem, by mnie nie rozśmieszał.
Serdeczności! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @bolesław
Szanowny Panie Bolesławie!
Rozumiem, że to co piszę jest dla Pana bolesne. Ale ktoś to musiał powiedzieć, póki nie jest za późno. I zobaczy Pan, że za parę lat jeszcze mi Pan za te notki podziękuje, albo przynajmniej zwróci honor. Po stokroć więksi ode mnie, nie byli przez współczesnych rozumiani i czasem zwracano im honor na długo po ich śmierci. I dlatego, choć mi przykro czytać to, co Pan do mnie pisze, nie mam do Pana o to pretensji.
Pozdrawiam Pana, jak zawsze serdecznie i kłaniam się z najwyższym szacunkiem,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Domasuł
Wielce Szanowny Panie!
Pan chce być mądrzejszy od zacytowanego w motto Thorsteina Veblena. Pozostaje mi tedy nadzieja, że się Pan na mnie nie obrazi, jak powiem, że małe są Pańskie na to szanse.
Z wyrazami szacunku,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Imć Waszeć
Porównanie Marcina Wolskiego do Mickiewicza, Norwida i Staffa, z największym dla Pana szacunkiem świadczy, iż mam nadzieję chwilowo postradał Pan zmysły. A już na poważnie, ja nie po to głosowałem na Prawo i Sprawiedliwość, żeby estetykę doznań poetyckich Polaków kształtował pan Marcin Wolski.
Pozdrawiam, jak zawsze serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Panie Krzysztofie. Dosyć już tych przepychanek. Przerost formy nad treścią. |