Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy PiS może sprawnie rządzić bez inteligencji?
Data Autor
xena2012
Dziękuję za odnośnik z S24 który sobie przypomniałam.Niemniej nie mogę się zgodzić na utyskiwanie,że w Polsce prawdziwej inteligencji już nie ma,a głównie nie ma jej w Prawie i Sprawiedliwości.Co ma Pan do zarzucenia rządowi,że chce cięzko pracować na rzecz Polski w tak niekomfortowej sytuacji jaka tworzy opozycja? Że nie jest to inteligencja na miarę Pańskich marzeń i oczekiwań pomimo niezłych sondaży? Natomiast ,,inteligencję'' zauwaza Pan w otoczeniu prezydenta zapewne w osobach dziwacznego aroganckiego rzecznika czy robiacej za celebrytkę Romaszewskiej.Myli się Pan też w ocenie  elektoratu PiS-u obrzucając go inwektywami,zarzucając nienawiść do prezydenta który ma ponad 70% -we poparcie,a w tym również głosy tego elektoratu.
michnikuremek
Papiór w szufladzie........ :D
Krzysztof Pasierbiewicz
@Xena2017 "Proszę więc podać Pańską definicję szeroko pojętej inteligencji..." ---------------------- Proszę bardzo - vide: salon24.pl
xena2012
Rozumiem z Pana wpisu że w rządzie Prawa i Sprawiedliwosci nie ma ,,sfer inteligenckich''.To kto wg Pana nami rządzi? Proszę więc podać Pańską definicję szeroko pojętej inteligencji.
Starszy Młotkowy
Ale jakimś cudem uchował się tylko jeden autentyczny ynteligient - autor tego  "komentarza".
spike
Krzysztof P. "Moim zdaniem to właśnie brak wsparcia sfer inteligenckich był główną przyczyną, że Jarosław Kaczyński oddał władzę w roku 2007." pewnie w tym czasie, jak Kaczyński oddawał władzę, pan musiał "rozpalać konar" w łabędziej budce, bo bredzi. "Tak, jak to próbuje robić prezydent Duda, za co został niestety znienawidzony i wyklęty przez do niedawna go kochających twardogłowych pisowców, od których Jarosław Kaczyński powinien się teraz formalnie zdystansować, nawet kosztem utraty kilku punktów w sondażach, co moim zdaniem per saldo opłaci mu się z nawiązką." Kolejna brednia, Duda nie został znienawidzony, a to Duda jak na dzień obecny oszukał swoich wyborców, co jeszcze nie jest przesądzone, ale wg znaków, to się może potwierdzić, skoro Prezydentowi wisi i dynda kolejna kadencja, bo bliższy mu krakówek, więc tak się stanie. Co do dystansowania się, to Prezes powinien napisać do Pana kolejne "urzędowe" pismo, byś się Pan odtegował od PiSu i jego elektoratu, bo tylko z nim, nie z Panem i panu podobnych,  robi i może jeszcze coś zrobić dla Polski. Pan już nie PITOLI,  a pi......li
michnikuremek
Inteligencja to proszę pana spoczywa w Palmirach, Katyniu i setkach podobnych miejsc. To co się dziś  uważa za inteligencję, to najczęściej wykształciuchy mające wysokie mniemanie na temat przechowywanego w szufladzie dyplomu i uważające się, że jeżeli oplują "kurdupla" to automatycznie awansują do "elit". Duża część tej tzw. inteligencji to ofiary powojennego awansu społecznego i co najmniej mentalni spadkobiercy tej dziczy przywiezionej na sowieckich czołgach w roku 1944.
Starszy Młotkowy
Odpowiadając na tytułowe pytanie:bez inteligencji K.Aniemówiłem Pasierbiewicza z pewnością NIE! Komentowania rad dawanych Kaczyńskiemu przez p.Blogera się nie podejmuję, bo znowu wyjdzie, żem jakiś em.prof.UL albo któś...
Do wpisu: Odnowa Komitetu Centralnego Prawa i Sprawiedliwości!
Data Autor
Starszy Młotkowy
Były Breslauer na bakier z  poprawną pisownią polską, i to takiego nawiska - pisze się Piłsudski, patrioto nibypolski! A Marszałek o takich jak dzisiejsi politycy mawiał, że im kury szczać prowadzać, a nie brać się za politykę.
Niestety nie lubie pana redaktora Rafala Ziemniakiewicza (ktory tez nie zyczy Polsce zbyt dobrze)  ale chyba ma duzo racji z tym "Polactwem" ktore tutaj sie produkuje czyli "robi w swoje gniazdo".....rece opadaja. Sa tutaj takze wyjatki z ktorymi sie czesto zgadzam.......i to powoduje ze czesto tu wracam. Wyznaje prosta zasade: PRIMO: TAK, TAK ----NIE, NIE  oraz SECUNDO: ZERO TOLERANCJI dla wewnetrznych Moskali i volksdeutschy oraz popieram w wiekszosci to co mowil Marszalek Jozef Pilsudzki jak : Narod dobry tylko ludzie ku..wy! czy to powiedzenie o zlodziejach i prostytutkach....najwyzszy czas wprowadzic te zasady w nasze polskie ZYCIE i bedzie "o niebo" lepiej.....ZERO CACKANIA ......... 
spike
Krzysztof P. fixum dyrdum to Pan ma na swoim punkcie, Terleckiego, Woleńskiego i każdego, który ośmieli się skrytykować ciągle te same teksty ze zmienioną datą.
Starszy Młotkowy
Teraz już wiem, że to do mnie Pan pijesz i jeszcze bardziej mnie to rozśmiesza. Proponuję tedy zwrócić się do Admina, iżby poinformował on zirytowanego wielce  i obsesją na punkcie jakiegoś profesora opętanego Pana Blogera, kto zacz kryje się pod tym (moim)  nickiem i innymi, które także  stały się Pańską chorobliwą obsesją - OK? A potem  oczekuję przeprosin za Pańskie idiotyczne wpisy na mój temat.
Naturalnie. Pozwole sobie jeszcze tu "skrobnac" cos co powinno dac do myslenia ... wpolityce.pl Pozdrawiam Pani Anno
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Ostatnich kilka komentarzy pokazuje, że pewien mający na moim punkcie fixum dyrdum emerytowany profesor piszący pod różnymi nickami sam ze sobą zaczął gadać.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Anna Borycka Pani zawistny komentarz świadczy niezbicie o tym, że moją notką trafiłem w dziesiątkę.
Krzysztof Pasierbiewicz
@marsie Panie Blogerze niezawisły ......, o ile się orientuję, Pan również jest z pokolenia "60+" - czyżby Pana czas się nie imał?..." -------------------- Imał się. Imał. Ale notka jest nie o mnie, lecz o rządzących Polską.
Starszy Młotkowy
Tego właśnie się spodziewałem, co znajduje się w - przepraszam za wyrażenie: "komentarzach" -  zarówno ExWr, jak tego drugiego: zero meritum, dużo pisaniny, ale nie na temat, pełny zestaw zawsze tych samych inwektyw i kretyńskich pomówień i obelg. I tak już niektórym tu zostanie - żelbeton jest zazwyczaj nieprzemakalny. A może by tak się wysilić na jakaś laurkę dla Genseka? Ale to będzie raczej trudne - nieprawdaż?
Panie Starszy Młotkowy, jak Pan widzi nikt tu Panu komentarza nie zatrzymał, proszę  więc nie tworzyć sobie legendy.  Nic też nie grozi Panu Krzysiowi, skoro siedzi tu już od paru lat i wypisuje te same na okrągło antypisowskie androny. Jedyną racją jego istnienia tutaj jest rozbawianie czytelników swoją nadętą tromtadracją i komicznym warsztatem pisarskim.  Co zaś do Pana, to Pan wprawdzie nie rozśmiesza, ale budzi politowanie, bo w sferze argumentacji nie wystaje Pan choćby na milimetr ponad  poziom Pana Krzysia. Pod adresem prawicy obaj operujecie tym samym zestawem głupich, prostackich, obelżywych i fałszywych "argumentów" ad personam zaczerpniętym z TVN i "Szkła kontaktowego". To jest poziom bywalców kawiarni "Rio". Obaj nie odnosicie się ani do idei, programu,  ani do działania, ani  rezultatów działania obozu Dobrej Zmiany, bo po prostu nie macie nic do powiedzenia w żadnej poważnej sprawie. Nie ma więc powodu, by podejmować z wami jakąkolwiek polemikę. Powoli też stajecie się coraz mniejsi, wasza orientacja polityczna systematycznie traci grunt pod nogami, skazani jesteście na "totalną" POrażkę. A wasze wciąż nieustajace wysiłki w podszczypywaniu prawicy mogą juz budzić wyłącznie ironiczny uśmiech. I to wwszystko, co mam Panu do powiedzenia.
Ha, dziś zażył mnie Pan Krzysio od strony liczb: "wpisów od cholery"! :)  Pójdę więc i ja tym tropem. Po pierwsze, na wspomnianej przez Pana Krzysia liście  znajduje się 27 moich komentarzy. Zaufajmy, bądź co bądź, inżynierowi doktorowi co do arytmetyki w przedziale liczb od 0 do 100 , choć w konkretnym przypadku Pana Krzysia i to założenie może być ryzykowne, i przyjmijmy wskaźnik 98% za wiarygodny, co by oznaczało, iż blogowi Echo24 poświęciłem 26 i 46/100 komentarza. Wymieniona wyżej lista obejmuje okres od kwietnia 2015 do dnia dzisiejszego, czyli  plus minus  125 tygodni. Idziemy dalej i szacujemy (bo któż by je zliczył?) ilość tekstów napisanych przez Pana Krzysia w tym okresie. Przyjmijmy 4 sztuki tygodniowo, a nie jest to, jak znamy potencjał wytwórczy Pana Krzysia, wygórowana jego tygodniowa wydajność , co  po wykonaniu prostego mnożenia w pamięci daje imponującą liczbę 500 (słownie: pięćset) panakrzysiowych notek! Dzielimy teraz, już przy użyciu kalkulatora,  500 na 26 i 46/100 i okazuje się, iż mój 1 jedyny (słownie: jeden jedyny) komentarz wypada na 18 i 89/100 notki pana Krzysia. A po drugie - moich 26 komentarzy w czasie 125 tygodni  oznacza mniej niż jeden komentarz na miesiąc. Panie Szanowny Krzysiu, czy wobec powyższego uzasadnione jest Pańskie powiedzenie:"wpisów od cholery"?  A jeśli już - to czy raczej nie w odniesieniu do Pańskiej "twórczości"? Łączę pozdrowienia. PS. Aha, no i co z tą dyskretną hipotezą, skoro załozenie pada?:)
Panie Henryku, a co ma Panu Admin odpisać, że doktorek właśnie na Pana donos skrobnął za ten post? Bo nie inaczej doktorek zrobił. Przypuszczam że donosy na Terleckiego i innych spełzły na niczym, więc pozostało tylko "blagierowanie" w sieci. Panie Henryku, wystarczy nie przeszkadzać, mam nadzieje że Pan zrozumiał co piszę między wierszami?
No to co my tu mamy autorze, czym się chwalisz? Piszesz że masz ponad 6 mln odsłon, czyli średnia odsłon na notkę to mniej niż 2700. A ile w tych odsłonach jest twoich własnych - to tajemnica poliszynela, wszyscy wiedzą o tym. Popatrzmy na komentarze. Jeśli odejmiemy spam autora to mamy średnio 4 komentarze na notkę. No to rzeczywiście bilans jest powalający w porównaniu np. z piszącymi tu posłami czy innymi blogerami z TOP 10 :) Nie sięgasz im do pięt doktorku. Bo o oddziaływaniu na inne portale społecznościowe, typu Twittery, "pejsbuki" itp. to nawet nie ma co się zastanawiać nad jakimś zestawieniem. Tam autorze praktycznie nie istniejesz. Tam tutejsze tuzy takie jak pan Targalski czy posłowie lub inni blogerzy biją cię w każdym elemencie popularności. Piszesz doktorku że twoi czytelnicy to masochiści ? Nieeee, raczej złośliwcy którzy próbują cię wyrwać z paranoicznych zwidów. Ja bym ci nie przeszkadzała, ale ja jestem bardziej złośliwa, dlatego rzadko tu zaglądam, więc musisz klikać i "tworzyć" :)
Towarzyszu Starszy Mlotkowy: 0/100 Widac zabolalo was obnizenie emerytury resortowej przez prezesa i jego ludzi.....To co wypisujecie to stek bzdur. Jak zorganizujecie partie sami, wejdziecie do Sejmu i osiagniecie taki sukces jak Prezes czy wg was I sekretarz KC PiS to wtedy bedziecie mogli krytykowac prezesa, a jak macie tylko tyle do zaoferowania Polsce to lepiej "zmiencie kanal" i zajmijcie sie czyms bardziej pozytecznym np cerowaniem skarpet itp. Wy towarzyszu Starszy Mlotkowy powinniscie w koncu uzyc tego mlotka i sie porzadnie stuknac moze sie wam cos przejasni w glowie. Dzisiaj nie bylibyscie wpuszczeni do przedpokoju prezesa w ktorym czeka tlum ludzi co chca tylko zawiazac sznurowki prezesowi................Starszy Mlotkowy jestescie bardzo cienki bolek i roznica miedzy wami a prezesem jest przynajmniej 2 galaktyki roznicy w poziomie intelektualnym.....niestety, no ale mamy taki zamordyzm ze nawet mozecie tutaj wypisywac prawie wszystko co wam przyjdzie do glowy............wspolczuje glupiego wpisu! Skad sie biora tacy ludzie co maja pusto w glowie...??? 
Starszy Młotkowy
To wszystko co tu pisze poddziadziusiały  emerytowany akademik, to prawda,stąd taka typowo  dla zaczadzonych PiS-em reakcja w komentarzach: brak choćby śladu meritum (bo tu akurat trudno byłoby o merytoryczne kontrargumenty), za to płaskie złośliwości i inwektywopodobne uszczypliwości. Ocena omawianej sytuacji przez  autora byłaby pełniejsza, gdyby sam autor był odważniejszy i nie obawiał się karzącej ręki cenzora czyli zablokowania tekstu, albo nawet bana. Ryba psuje się od głowy, ale autor skrzętnie pomija tę głowę czyli I-go Sekretarza KC PiS. A to wszak staruszek w wieku już postemerytalnym (sędziowie w takim wieku od dawna już nie będą mogli sądzić), który chce Polakom urządzić życie i na nowo umeblować ich dom ojczysty. Człowiek,który w  dzisiejszym świecie jest niemową, skoro nie zna ani be, ani me po angielsku (z Orbanem tylko wydukał: "Ajdontanderstend" z przerażeniem w czach wypatrując kiedy wreszcie zjawi się tłumacz), nie zna nie tylko świata jako takiego, dostępnego dla wszystkich,ale przede wszystkim salonów  politycznych, na których nie umie się obracać,a których nie lubi, podobnie jak i podróży, poufnych półprywatnych rozmów kuluarowych, na ważnych spotkaniach, gdzie zawiera się nowe, potrzebne w polityce kontakty,  nie zna się na zakupach,życiu rodzinnym, kłopotach  dziećmi, nie ma żadnych kontaktów z młodzieżą, której potrzeb nie rozumie,a mentalnie i duchem tkwi gdzieś pomiędzy XIX w., a Międzywojniem. Nie dostrzega, że czas wielkich indywidualności politycznych, mężów stanu, charyzmatycznych przywódców już minął, teraz świat rozkręca się zespołowo,trzeba się go codziennie uczyć przez praktykę i doganiać go w każdej z dziedzin życia społeczno-politycznego, także przez ciekawość tego świata.Tymczasem za najważniejsze sprawy uważa on  wpajanie społeczeństwu resentymentów za czasami chwały Rzplitej, uczenie ich staroświecko pojmowanego patriotyzmu graniczącego czasami z nacjonalizmem czy nawet szowinizmem zabarwionym  klerykalizmem i świętoszkowatością. No i ta walka, walka z wrogami wewnętrznymi i zewnętrznymi, których wszędzie trzeba  szukać,a jeśli ich niema , to trzeba stworzyć.A to dla realizowania niechlubnej zasady sięgającej korzeniami Starożytności divide et impera - stąd to straszliwie szkodliwe dzielenie społeczeństwa na lepszych i gorszych obywateli w myśl kolejnej skompromitowanej zasady rządzenia, że  kto nie z nami, ten przeciw nam czyli wróg, wyniesionej z czasów komunistycznych, w których nasz Gensek przecież dorastał, kształcił się, działał. Rozpisałem się i nagle dotarło do mnie, że ten komentarz  może zostać zatrzymany; przecież tutaj nikt nie może krytykować osoby Pierwszego Sekretarza, chyba istnieje jakaś niepisana umowa (raczej zmowa), że podlega on specjalnej jakiejś ochronie - mam nadzieję jednak, że się mylę, w końcu to strefa WOLNEGO  słowa, a ja tu nikogo niczym nie obraziłem...
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Zajrzałem do zakładki @Michała W. o nazwie "Ostatnio komentowane moje wpisy", a tu ciekawostka. Wpisów od cholery i 98% z nich dotyczy moich notek. Każdy może z łatwością sprawdzić. Więc chyba nikt nie ma wątpliwości, kto pisze pod nickiem @Michał W. Wniosek dodatkowy: Grubo ponad 6 milionów wejść na mój blog świadczy o tym, że moi czytelnicy z Naszych Blogów to masochiści, którzy lubią, cytuję za @Michałem W.: "tandetne  krasomówstwo,  komiczne pustosłowie i istną parodię intelektu!".
Niestety zbyt pesymistyczny ten wpis i za duzo "pastykowych sloganow"........dzieki Bogu i tym "60+" Polska podaza w dobrym kierunku i az strach pomyslec co bysmy dzisiaj tak czytali gdyby tak "totalnej opozycji" a teraz "totalnej propozycji" a wg mnie "totalnemu intelektualnemu ZERU" udalo sie skutecznej "wkladac kija w szprychy............no bylaby masakra, a PO i PSL z wewnetrzymi Moskalami i volksdeutschami rozwalali i grabili Polske tak na kosmiczna skale przez 8 lat i wtedy nic sie nie dzialo i bylo : POLACY NIC SIE NIE STALO.........naprawde??? 250 mld zl ukradziono Polsce i byla cisza................a jesli chodzi o mlodych to burmistrz Lucjusz Nadberezny daje widac rade i bez i z tymi 60+, wiec chyba nie jest tak tragicznie.......a trzeba wierzyc po tej "dzisiejszej ustawie" Mariusza Kaminskiego ze bedzie jeszcze lepiej, ja bym tylko tym z najwyszych polek podwoil kary i jak mlodzi mowia bedzie SPOKO.....