Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dewianci atakują
Data Autor
paparazzi
Ale po udowodnieniu zbrodni a zbrodniom jest pomyślenie ze Bolek to Bolek. I mamy proste rozwiązanie. Ciekawe co mama Gersdorf o tem myśli. lol
Jaworowski
>>Miejsce latarników, jak sama nazwa wskazuje, jest na miejskich latarniach ;-) A czerwona zaraza powinna być na drzewach, zamiast liści:)
Pani Anna
Trzeba pisać i mówic o tym głośno, gdzie tylko się da.  Czerwoną zarazę też początkowo lekceważono.
xena2012
Cóż za kretyńska nazwa-,,latarnicy''! Przypomina to równie kretyńskie i zabawne okreslenie-,,medrzec Europy''.
NASZ_HENRY
Miejsce latarników, jak sama nazwa wskazuje, jest na miejskich latarniach ;-)  
Do wpisu: Polacy przepraszają Brytyjczyków za Tuska
Data Autor
Tomaszek
Brawo jasnie panie . Co post to krótszy . To i mniej bzdur.  I jeszcze raz zdrówka życzę 
hr.Levak-Levatzky
Biedaczek z ciebie,Tomaszku, biedaczek. Ale może jeszcze kiedyś się wyrobisz,choć może to długo potrwać... Powodzenia!
Tomaszek
Jakiś belfer z ciebie wylazi "jaśniepanie '. A co do logiki to tak już jest że komentarze pisze się po rejestracji . A cała reszta to kopiuj -wklej potok słów który chyba już gdzieś czytałem .  . Jeżeli nie rozumiesz co piszę to ja ci wytłumaczę że tacy jak ty tak mają . Wykęt o marnej ortografii ,interpunkcji i budowie zdania nic tu nie pomoże . Ale do szkoły to ty nie idż . Zdrówka życzę 
hr.Levak-Levatzky
Drogi Tomaszku! Jak na pierwszy Twój - że się ta szumnie wyrażę - "komentarz" napisany niemal natychmiast po zarejestrowaniu się na NB, to przyznać musisz, że masz niemałe kłopoty z  wyartykułowaniem swoich myśli;  brak tu logiki, prawidłowego budowania zdań, a także poprawnej ortografii, zwłaszcza prawidłowego zastosowania interpunkcji. Widzę także, że masz trudności z pojmowaniem znaczeń słów, których zapewne sam nigdy nie używałeś. Ale myślę, że z czasem nadrobisz te zaległości szkolne, w końcu do wakacji jeszcze parę miesięcy zostało... Pozdrawiam!
Tomaszek
Takie czasy nastały że motłoch przyjmuje sobie ksywkę hrabia i zaczyna w to swoje hrabiostwo wierzyć . Zaczęło się to od tego że dobrzy ludzie w swojej grzeczności powiedzieli mu pan , a on za bardzo wziął sobie to do głowy . I jak mówią od rzemyczka do koniczka .W międzyczasie uczy się paru schematów np: sławetnej z poziomu, prostackie inwektywy ,śmieszne i żenujące , kruchość żyłki . Normalnie intelektualista jakiś , czy co? Tak , on już w to wierzy . Jaśniepanie do roboty bo gównowóz zajechał . P.S.  Uciekłem od tematu a chodziło mi tylko o to żeby nie obrażać owczarków niemieckich bo to dobre psy i nie zasługują podobnie jak żadne psy na takie poniżenie na blogu publicznym jak porównanie z Tuskiem . Poza tym wszystko popieram i jeszcze bardziej .
Jaworowski
Hrabio Żalku , znowu jestem bardzo wzruszony "hrabim żalem", jakim waść otulasz  mnie i mój kolejny wpis. Chlip, chlip.Tyle łez to nikt nie byłby w stanie ze mnie wycisnąć. Dziękuję.
hr.Levak-Levatzky
Na łamach sławetnej i sławnej z poziomu dziennikarsko-publicystycznego "Warszawskiej Gazety" taki tekst to normalka, bo oni inaczej pisać nie potrafią, jak tylko stale tymi samymi prostackimi inwektywami obrzucać wszystkich niePiS-owskich polityków czy innych dziennikarzy.  Już nawet nie jest to śmieszne, to jest z żenujące, ale przecież papier jest cierpliwy, w przeciwieństwie do czytelników, których  tej szczujni gazetowej coraz bardziej ubywa.Niewątpliwie p.Jaworowski jest nie tylko gorliwym czytelnikiem,ale i współpracownikiem owego organu , może nawet czołowym publicystą pisującym pod jakimś innym nazwiskiem - wskazywałoby na to słownictwo i styl jego tu "komentarzy". Tym bardziej więc jest mi p.Jaworowskiego serdecznie żal, mając na uwadze jego wiek i kruchość żyłki w mózgownicy jego.
Jaworowski
>>>gangsterem za trzy grosze, aroganckim łobuzem, diabelnym euromaniakiem, żenującym głupim arogantem, protekcjonalnym pacanem.<< Jak waść śmie naszego przyszłego premiera a i być może prezydenta tak haniebnie oczerniać, tak brzydko przezywać. Seplen I-szy obecny krul Eurokołchozu ma wg splatfusiałych wszystkie przymioty ducha i ciała godne sprawowania najwyższych funkcji w naszym państwie. To, że sprzedawał się germańskiej blond d..pie nic nie znaczy, ważne, że dobrze płaciła, a srebrniki w takiej czy innej ilości nie śmierdzą przecie. Nieważne że dla Ryżego  "Polskość to nienormalność". Ma wrócić na białym koniu i zbawić kraj, czyli czerwono-brunatnemu  tałatajstwu przywrócić należne im stołki rządowe, by mogli czerpać(kraść)  garściami  tak, jak to  jeszcze do niedawna czynili. W tej chwili buchnęli mu białego konia, ale z pewnością się odnajdzie.
Do wpisu: Gazeto Wyborcza, dziękujemy
Data Autor
hr.Levak-Levatzky
(...) „z taśm Kaczyńskiego” zaprezentowanych przez „Gazetę Wyborczą” otrzymujemy obraz Jarosława Kaczyńskiego z, jako człowieka uczciwego, prawdomównego, niezwykle kulturalnego i jeszcze na dodatek obdarzonego doskonałym i niepowtarzalnym poczuciem humoru (!!!) Wystarczy zmienić nazwisko na nick "Kokos" i już mamy człowieka obdarzonego doskonałym i niepowtarzalnym poczuciem humoru.  Czego nie można powiedzieć o komentującym p.Jaworowskim, gdyż ten ma jedynie zawsze noże w oczach i jad  na języku.  
Jaworowski
Drogi autorze, czy czasami waść nie zagalopował się za daleko. W społeczeństwie, które w większości swojej nie przestrzega jakichkolwiek norm moralnych, gdzie wszelkie wartości nawet przez "elyty" są wywracane na opak i to przy zgodnym wyciu chórów wszelakiej maści wykształconych „inaczej ałtorytetów" szamba informacyjnego  TVNa, oceni zachowanie Kaczora właściwie? Przecież tylko skończony safanduła przestrzega obowiązującego prawa, tylko nieudacznik chce załatwiać wszystko legalnie i zgodnie z etosem handlowym. W społeczeństwie naszym gdzie '" róbta co chceta" wymyślonym przez cwaniaka nad cwaniaki czyli Owsika, jest najszczytniejszym hasłem i wyznacznikiem pełnej "'demokracji", demokracji stworzonej dla czerwonych i brunatnych elit samozwańczych, robienie innych w wała jest wręcz symbolem inteligentnej zaradności. Czy Kaczor postępując uczciwie zyska właściwy aplauz? Wątpię.
Do wpisu: Olszewski odszedł – Judasze pozostali
Data Autor
Teresa Bochwic
Szanowny Panie! Jako wicenaczelna dziennika "Nowy Świat" zapewniam, że numer gazety z takim tytułem ukazał się 5 czerwca 1992, a nie 5 grudnia; pomyłkę łatwo naprawić. Sama go wydawałam wieczorem 4 czerwca, czekając do drugiej w nocy na kolejne wiadomości. Skasuję ten komentarz, gdy nie będzie już potrzebny
Teresa Bochwic
Szanowny Panie! Jako wicenaczelna dziennika "Nowy Świat" zapewniam, że numer gazety z takim tytułem ukazał się 5 czerwca 1992, a nie 5 grudnia; pomyłkę łatwo naprawić. Sama go wydawałam wieczorem 4 czerwca, czekając do drugiej w nocy na kolejne wiadomości. Skasuję ten komentarz, gdy nie będzie już potrzebny
Do wpisu: Rewolucja nadchodzi
Data Autor
Ptr
Oczywiście lituję się nad losem ludzi tych regionów, bo historia jest brutalna. Była brutalna wszędzie i z pewnością była brutalna z najróżniejszych powodów. Emancypacja klas niższych postępowała w Europie nierówno, we Francji szybciej ,a w Rosji w ogóle nie postępowała. Coś sensownego o tym mógłby powiedzieć tylko poważny historyk. Nie sądzę , aby któryś zgodził się z pana tezami , szczególnie nieprawdziwymi wobec Polski, biorąc pod uwagę szerszy kontekst Europy i świata doby kolonialnej i to ,że Rzeczpospolitą doby upadku dusiły imperialne wpływy motywowane nienawiscią do wyznania i wolności, ale też pragnieniem zagrabienia tego złota jakiego w Rzeczpospolitej było dużo.  Poglądy przenoszą się z ojca na syna. Sam pan wie jakie były losy przodków. I co może kierować pana myśleniem w konkretnym kierunku.         W ogóle można zakładać , że im szybciej jakieś zmiany nastapią ,dokona się postęp, tym lepiej. Choćby kosztem rewolucji mniejszej czy większej czy takiej , która pochłonie miliony istnień. Kosztem wojny np. secesyjnej. A Chrystus wcale nie postulował wojny o zniesienie niewolnictwa. Nie chciał systemowego zniesienia niewolnictwa. To miało się dokonać inaczej. Nie za pomocą haniebnych rewolucji. A rewolucje zwykle walczą z Chrystusem jako rzeczywistym celem.   
mjk1
Szanowny Ptr. Skoro oskarża mnie Pan/Pani o strzępy faktów historycznych wyrwane z kontekstu, pozwolę sobie te strzępy faktów uzupełnić. W telegraficznym skrócie oczywiście. Historia pańszczyzny wywodzi się ze starożytności. W Europie występuje od VII wieku a zaczyna zanikać pod koniec XIV wieku. Prawie wszędzie z wyjątkiem wspaniałej Rzeczpospolitej, gdzie trwa i ma się dobrze do samego końca. Końca pańszczyzny i kolejnych Rzeczpospolitych, tej z numerem II nie wyłączając. Wprawdzie formalnie na Orawie i Spiszu, pańszczyzna została zniesiona ustawą sejmową z 20 marca 1931r. to faktycznie trwała do końca II Wojny Swiatowej. Czy się to Panu podoba czy nie, ale pańszczyznę zniosła dopiero reforma rolna z 6 września 1944 r. Proszę sobie przeczytać, co to była żelarka i jakie wspaniałe warunki egzystencji i perspektywy rozwoju mieli chłopi folwarczni w tej wyśnionej i wymarzonej drugiej RP. Uzupełniając proszę się zapoznać z artykułem 5 Konwencji w sprawie niewolnictwa z 1926 r. jak również z Konwencją Genewską, ( nie Moskiewską), która zalicza pańszczyznę do niewolnictwa. Dodam tylko, że Międzynarodowa Organizacja Pracy z siedzibą w Genewie, nie w Moskwie, w art. 3 Konwencji nr 182 zaliczyła pańszczyznę do najgorszych form pracy  niewolniczej. Tyle w telegraficzny skrócie. Jak Pan/Pani zechce, mogę rozwinąć i chętnie podyskutuję. Pozdrawiam z Bytomia nie z Moskwy.      
Ptr
Pańska charakterystyka historii Polski, ba, nawet  surwowa ocena Narodu Polskiego to bezładne , wyrwane z kontekstu historycznego strzępy faktów nie stanowiące jakiegokolwiek pola do dyskusji. To sieczka charakterystyczna dla propagandy, albo duszona w sobie antypolskość, desperacka chęć wywrócenia stolika. Ale prorosyjskość tak - zgadłem ? 
mjk1
Przepraszam najmocniej, ale co w moim wpisie jest antypolskie, szanowny Ptr. Przytoczyłem tylko powszechnie znane fakty z historii i dane z przedwojennych polskich roczników statystycznych, nie PRL-owskich. Jeżeli cokolwiek w moim wpisie nie jest prawdą, proszę wskazać co i to uzasadnić. Zapewniam, że szczerze i publicznie przeproszę. Pozdrawiam Pana/Panią.  
Nie wiem jakie kolega ma doświadczenia, ale jak jakiś czas temu ktoś ostrzelał z paintballa jeden z lokalnych fotoradarów zachlapując jego obiektywy, to pod artykułami w necie trwała gorąca dyskusja, którym fotoradarem ten ktoś powinien zająć się następnym...
Ptr
Z jakiego narodu pochodzi pana rodzina , bo Polak mógłby zachorować na taką antypolskość chyba tylko pod wpływem prl-owskiego prania mózgu lub z pochodzenia, lub z zaślepienia Rosją ? Słowianie , bo w pierwszej połowie X w. właściwiej jest mówić o słowianach, a przyszli Polacy stanowili znaczną ich część. O rosji nie było mowy. Była Ruś Kijowska.  I tutaj ciekawa sprawa, bo to właśnie tych rusinów słowian wyłapywali Wikińscy handlarze niewolnikami grasujacy wzdłuż rzek obecnej Ukrainy zanim sami tam osiedli i utworzyli państwowość.
mjk1
Nie wiem, czy szanowny Ptr zauważył, ale Śmieciu napisał o Polakach, nie Słowianach, bo Polacy to naród niewolników i roboli. Ta wychwalana dzisiaj Rzeczpospolita, była ostatnim państwem w Europie, która stosowała system niewolniczy, dlatego też upadła i nikt za nią nie tęsknił. Czy się to Panu podoba, czy nie, ale niewolnictwo na terenach Rzeczpospolitej znieśli dopiero zaborcy. Tak więc, kiedy kamaryla, pod wodzą bandyty spod Bezdan, wyruszyła z krakowskich Oleandrów, to ludzie okiennice zatrzaskiwali, bo im się Rzeczpospolita z niewolnictwem i biedą kojarzyła. Jako potomkowie niewolników stworzyliśmy w 1918 największe dziadostwo ówczesnej Europy, które pod względem dobrobytu mieszkańców zajmowało w tejże Europie, zaszczytne drugie miejsce od końca i nigdy nie osiągnęło poziomu dobrobytu z czasu zaborów i to w żadnym z zaborów. Dla porównania, wyśmiewani przez nas Czesi (Słowianie) w okresie tych samych 20 lat, przegonili gospodarczo Austrię, odwiecznego zaborcę. Dzisiaj nic się nie zmieniło. Cała Europa protestuje i domaga się wyższych zarobków, tylko nasze głąby, potomkowie niewolników, pojechały do Brukseli protestować przeciw podwyżce zarobków. O nich wiec pisał Śmieciu a nie o Słowianach.    
Ptr
Słowianie sprzedawali tych niewolników , których nie byli w stanie zjeść. Żyli w norach jak zwierzęta i porozumiewali się na migi. To były takie małe skrzaty leśne zamieszkujące tereny germańskie. A szlachta, mityczna szlachta - nic takiego nie było. Ot, fantazje portrecistów. Mity. Gdzie te niby pałace ?