|
|
Darek ".Przyjazd tam Tuska pokazał jedynie jak kupuje się głosy wyborcze" - Niestety, nie dotyczy to tylko Tuska. Każda ze stron wojny politycznej, w ten sposób kupuje głosy. I nikt obiektywnie patrzący na tę sprawę nie ma, co do tego wątpliwości. Nikt Ci tyle nie da, co polityk obieca :) Dobro oświaty, ucznia jest na ostatnim miejscu. |
|
|
sake2020 @Darek65......,,,,Dyskusja'' tak podobno zniszczona przeze mnie nie dotyczyła dyzurnego tematu jesteś za PiS-em czy PO.Jeżeli przedmiotem dyskusji o oświacie często zresztą tu prowadzonej ma być naprawa oświaty to niech dyskusja będzie o tej naprawie a nie pod jej przykrywką będzie odwieczny temat pensji nauczycielskich.Chyba byłoby uczciwiej,gdyby od razu powiedziano że tematem są uposażenia nauczycielskie,a naprawa oświaty guzik nas obchodzi albo będziemy mówić o niej kiedy indziej.Ja wskazałam tylko na rozdźwięk między wzniosłymi hasłami o naprawie edukacji w miasteczku edukacyjnym i dobru młodzieży której edukacja tak podobno leży na sercu ZNP. a rzeczywistą działalnością tego miasteczka obracajaca się tylko wokół podwyżek.Przyjazd tam Tuska pokazał jedynie jak kupuje się głosy wyborcze.Tyle że po wskazaniu na tę rozbieżność zostałam oskarżona o szczekanie i niszczenie dyskusji. |
|
|
sake2020 @Darek65........Wiedza i myslenie muszą się ze sobą splatać jeśli ma dać efekt pozytywny. Bez myslenia wykuta wiedza po prostu ,,nie wejdzie do głowy'' a z czasem się ulotni,Bez wiedzy elementarnej,bez podstaw myslenie też nie spełni zadania. Dzisiejsze pokolenie idzie zresztą na łatwiznę -nie chce ani błyszczeć wiedzą ani logicznie myśleć. |
|
|
Darek No i znowu cała ta "dyskusja" została sprowadzona do podziału, jesteś za PIS-em, jesteś za Tuskiem i PO. To, co maja zrobić Ci, którzy nie są za PIS-em, nie są za PO, a stoją po stronie porządnej i wartościowej edukacji, nie wpisują się w jałową bitwę w kisielu tych dwóch ugrupowań, z której nic nie wynika? Podniesienie pensji, dodanie przedmiotu, tudzież inne malowanie grzyba na ścianie nic nie da. Polskiej edukacji potrzebne są fundamentalne zmiany, po których szkoła zacznie uczyć ze zrozumieniem, a nie tylko realizować program. Wiem, że to nie jest popularne, ale wiedza jest towarem. Za porządny produkt trzeba dobrze zapłacić, bo to się po prostu opłaca. Jeśli ktoś oferuje bubel niskiej jakości, to na taki towar nie znajdzie chętnych. Z drugiej strony edukacja powinna być przywilejem, a nie obowiązkiem. To bardzo szeroki temat, ale nie na tym forum, bo tu wszystko sprowadza się do tego, za kim jesteś. |
|
|
Darek @sake
"Uczenia myślenia ? To też jest ważne,ale wiedzy nie da się zastąpić." - I tu, według mnie, bardzo się mylisz. Nauka myślenia, w szczególności logicznego, jest podstawą. Inaczej wiedza staje się balastem, według zasady zakuć, zdać, zapomnieć. Jakże często na forum publicznym widać ludzi wykształconych, których wiedza przerosła. Jak chcesz zebrać dorodny i zdrowy plon, to siew musi się odbyć na przygotowanym polu, a nie na ugorze. I to jest według mnie prawdziwy problem dzisiejszej edukacji. Wyrasta nam pokolenie wtórnych analfabetów, którzy instrukcji ze zrozumieniem nie umieją przeczytać. |
|
|
Siberian Dog Husky Szkoła.
Lata 70
pbs.twimg.com |
|
|
foros zwłaszcza to pierwsze zdanie bardzo celne |
|
|
tricolour @foros
Pisowiec nie myśli i nie liczy. Nie dlatego, że nie potrafi tylko dlatego, że nie uniesie wyniku.
Pisowiec ocenia PiS kategoriami PO - jesli za PO nie było (w USA) samochodów elektrycznych, a za PiS takie samochody elektryczne (w USA) są, to znaczy, że PiS jest o niebo lepszy od PO. Tak to działa.
Pomaga w tym Zenek z telewizora, bo Zenek wyraża wszystkie pragnienia partyjnego wyznawcy. |
|
|
Kaczysta Jak nauczyciel będzie bogaty to uczeń będzie mądry? |
|
|
foros @JzL - podwyżki
Jeśli zaś chodzi o podwyżki to dla nauczycieli dyplomowanych za PO podwyżki te wynosiły łącznie 41,64% jeśli odejmiemy inflację (liczoną nominalnie) 21,8% to razem te podwyżki wyniosą 19,84%
Jeśli chodzi o podywżki dla dyplomowanych (60% nauczycieli) za PiS to razem wyniosły one 35,43% jeśli odejmiemy inflację do '21r. 13,8%+ conajmniej 15% za 22 czyli razem 28,8 to łącznie będzie to 6,63% podwyżki
W przyszłym roku rząd zapisał wzrost pensji o 7,8%, a inflacja na pewno będzie duża, przypuszczam, że 15% minimum, bo PiS tradycyjnie rzuci na rynek olbrzymie sumy przed wyborami gdyby tak było to ostatecznie podwyżka dla nauczycieli za PiS wynosiłaby: 35,43 + 7,8= 43,23% Minus inflacja czyli 13,8+30=43,8.
W przyszłym roku więc łączna podwyżka płac dla nauczycieli dyplomowanych przez 8 lat rządów PiS powinna wynosić -0,5%
|
|
|
tricolour @u2
Służę uprzejmie. Jako drugi, tak jak zapowiedziałem.
Banda lewusow jesteście, gwoździa nawet prosto nie wbijeie, nie mówiąc o pierwszej łopacie. Hulajnogi od longboarda nie odróżnia... Wrotki też mylisz z rowerem? |
|
|
u2 Nie, nie mój botoks, nie moja sprawa.
Nie ściemniaj, podaj coś co zaprojektowałeś na stałe, może być hulajnoga elektryczna :-) |
|
|
foros @Roz Sądek
Jest takie przełożenie (oczywiście nie mądrzejsze dzieci bo to kwestia genów ale lepiej kształcone, z lepszymi wynikami), stwierdzone empirycznie na podstawie badań w USA, mówił o tym nawet kiedyś premier Morawiecki w takim kontekście, że proporcje z USA nie działają w PL. Tyle, że zwykle w krajach postkomunistycznych wprost nie działają mechanizmy z krajów zachodnich. Ale to, że nie działają tak samo nie oznacza, że nie działają w ogóle. One najczęściej działają ale z poprawkami.
Zresztą wystarczy porównać uczniów elitarnych szkół prywatnych gdzie pensje nauczycieli potrafią sięgać 10 tys. netto z ich odpowiednikami ze szkół publicznych. I nie chodzi tu o samą wiedzę, bo ta może być podobna, ale o obycie, sposób wysławiania sie, zachowanie, autoprezentację, psychikę, zwłaszcza władanie językami. Ja akurat miałem taką możliwość i wiem co mówię. Dodajmy, że premier Morawiecki nie wysyła swoich dzieci do szkoły publicznej lecz do szkół prywatnych z wysokim czesnym. I dobrze robi bo zapewni im w ten sposób mniej stresów i lepszy start w dorosłe życie. |