Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jaki jest cel niemiecko-rosyjskiej zmowy?
Data Autor
sake2020
@u2.......Armia Europejska czy Euroazjatycka? Pod czyją batutą? Przecież głosno Rosjanie zapowiadają nowy porządek świata w państwie od Lizbony po Władywostok.Myślę,że Niemcy są też za takim rozwiązaniem. Innych państw pytać o to nawet nie będą.
Czesław2
Ja jestem ciekaw, dlaczego TERAZ takich informacji nie podają historycy do publicznej wiadomości.
RinoCeronte
Cała nadzieja w Ukrainie i tyle w temacie. Wojna zapowiada się na długie lata.
u2
Prezes Kaczyński słusznie podkreślił, że faktycznym celem agresji Putina jest cała Europa, a nie tylko Ukraina Dlatego niezbędne będzie utworzenie armii europejskiej, pomimo tego, że Polska jest w NATO. O tym mówił już PMM, oczywiście totalniacy próbują to wyśmiać, ale idea jest jak najbardziej słuszna. W tej armii będzie armia Ukrainy. Wątpię, aby Niemcy się zdecydowały dołączyć, oni kombinują z Putlerem, ale mają jeszcze USA na karku, z którego próbują zrzucić ich parasol ochronny, na swoją zgubę :-)
Do wpisu: Konstytucja - 25 lat i dosyć!
Data Autor
mjk1
„Z całym szacunkiem, ale w PRL paszporty na KK (kraje kapitalistyczne) dostawali tylko zaufani towarzysze, którzy gwarantowali dla wierchuszki, że nie dadzą nogi na zachód :-)” Ma Pan nieścisłe informacje. Za studenckich czasów bez problemu można było wyjechać podpisując tzw. „lojaklę”. Wszyscy moi koledzy, którzy chcieli wyjechać nie mieli z tym problemu. Większość oczywiście nie przyznawała się do podpisania jakiejkolwiek zgody na współpracę. Opisywany kolega też się nie przyznał.   Jednak ci uczciwi nawet dokładnie mówili jak wyglądała rozmowa z oficerem prowadzącym po przyjeździe. Inny z moich kolegów był tak wystraszony, że jak drugi raz dostał paszport, to zatrzymał się dopiero w Nowym Jorku a po 89 r. długo nie mógł uwierzyć, że u nas cokolwiek się zmieniło. Ja nie podpisałem, więc nie wyjechałem. Byłem bardzo mocno zdziwiony jak na rok przed obaleniem muru berlińskiego dostałem paszport. Po powrocie jednak już nie byłem zdziwiony. Rozmowę miałem z Panem Marianem. Dowiedziałem się wtedy, że wiedzieli o mnie wszystko włącznie z tym, że nie miałem zamiaru nie wracać. Skąd wiedzieli? Od kolegów i to tych, których bym nawet nie posądzał o jakiekolwiek donosy. Pozdrawiam.   
u2
Wiedział bowiem dokładnie, że ówczesne miesięczne zarobki w PRL-u pozwalały na przeżycie góra dwóch dni na zachodzie. Z całym szacunkiem, ale w PRL paszporty na KK (kraje kapitalistyczne) dostawali tylko zaufani towarzysze, którzy gwarantowali dla wierchuszki, że nie dadzą nogi na zachód :-)
mjk1
I przykładów takich „bubli” może Pan zapewne przedstawić dużo więcej? Tylko, co to ma wspólnego z suwerennością naszego kraju? Jaki wpływ na pomyślność i dobrobyt społeczeństwa ma naprawienie tych bubli, jeżeli kraj dalej nie jest krajem suwerennym? Najpierw krótko i ogólnie, co to jest suwerenność i na czym polega. Za czasów ustroju słusznie minionego, kolega ze studiów wybrał wolność w Republice Federalnej. Trafił tam na urzędnika do spraw azylantów a ten zapytał kumpla, co skłoniło go do pozostanie na zachodzie? Kolega zgodnie z prawdą odpowiedział, że przede wszystkim ogólnie pojęta wolność jednostki. Urzędnik z nieukrywanym uśmiechem odpowiedział, że aby korzystać z tej szeroko pojętej wolności trzeba przede wszystkim mieć pieniądze a tych jak mniemam Pan nie posiada. Wiedział bowiem dokładnie, że ówczesne miesięczne zarobki w PRL-u pozwalały na przeżycie góra dwóch dni na zachodzie. Piszę o tym dlatego, aby uświadomić Panu, że podstawą wolności jednostki jest przede wszystkim wolność finansowa. Bez nie, mając nawet paszport w kieszeni, może Pan, co najwyżej odwiedzić czeski Cieszyn, jeżeli mieszka Pan w polskim. Z Pcimia będzie już trudniej. Dokładnie tak samo przedstawia się sprawa z suwerennością państwa. Najważniejsza jest suwerenność. Bez nie cała reszta, to tylko pobożne życzenia. Dalej więc aktualne pozostaje moje pytanie o artykuł konstytucji, którego bezwzględne przestrzeganie gwarantuje nam suwerenność finansową? Artykuł, którego nie posiadały wszystkie poprzednie konstytucje i co ciekawe, nie posiadają wszystkie projekty proponowanych konstytucji włącznie z tym przedstawionym swego czasu przez autora tego bloga. Pozdrawiam Pana.  
u2
Łamanie artykułu konstytucji, którego bezwzględne przestrzeganie gwarantuje suwerenność państwa skutkuje tym, że państwo jest państwem zależnym a nie suwerennym. Jakiego artykułu Konstytucji ?
AŁTORYDET
@mjk: Konstytucja z 1997 roku, była opracowana w w niereprezentatywnym Sejmie (bez prawicy), z pomysłami francuskimi (od tow. Geremka), miała za cel, blokować szaleńca i agenta Wałęsę (warto sięgnąć do jego pomysłów na prezydenturę). Sprawa się rypła, bo Wałęsa dał ciała w 1995 roku i wtedy, na gwałt próbowano odkręcać sprawę, tym razem pod Prezydenta Kwaśniewskiego. Niestety, był to grudzień 1995 roku. Czasu nie było za wiele, bo do władzy szykował się nowy blok - AWS. W ciągu roku, zamknięto jednak dzieło i na wiosnę 1997 roku, łamiąc obowiązujące kryteria ważności referendów, przepchnięto ten bubel. Przykładem bubla, niech będzie sposób wyboru i prerogatywy Trybunału Konstytucyjnego, gdzie "sędziom" wybranych przez Sejm, zwykłą większością, nadano rangę trzeciej nad-izby! Można odrzucić veto Senatu, Prezydenta wybranego w powszechnych wyborach, a sprzeciwu TK nie wolno! Nawet większością konstytucyjną! Wad takich  "Konstytucja" ma tyle, co gowinowska "konstytucja dla Nauki". Należałoby, wyłonić Konstytuantę, a ta, winna opracować Ustawę Zasadniczą, by potem, przyjąć ją w uczciwym referendum. Konstytuanta powinna być wybrana w pełni proporcjonalnie, po to by zagwarantować reprezentatywność.   
mjk1
„Co się znowu nie podoba w państwie?” Dokładnie to o czym napisałem. Łamanie artykułu konstytucji, którego bezwzględne przestrzeganie gwarantuje suwerenność państwa skutkuje tym, że państwo jest państwem zależnym a nie suwerennym. Poczynania rządzących są tego najlepszym dowodem. Wszystkich rządzących bez wyjątku. Jeżeli jesteś zainteresowany chętnie wytłumaczę. Dajmy jednak najpierw szansę autorowi tego wątku na wyczerpującą odpowiedź.    
u2
Bezapelacyjnie państwo funkcjonuje źle Co się znowu nie podoba w państwie ?
mjk1
„Otóż trzeba stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, że pod rządami obecnie stosowanego aktu, w zasadzie imitującego konstytucję, państwo funkcjonuje źle, powodując wiele kłopotów i utrudnień rządom pragnącym dobra Polski, a nie obcych sił, a nawet doprowadzając do wydarzeń tragicznych”. Bezapelacyjnie państwo funkcjonuje źle, ale nie dlatego, że konstytucja jest zła, tylko dlatego, że miłościwie nam panujący tej konstytucji nie przestrzegają! Jeżeli zaś o samą konstytucję chodzi, to jest to jedyna w naszej historii konstytucja, której bezwzględne przestrzeganie gwarantuje suwerenność państwa! Tej gwarancji nie dawała ani komunistyczna konstytucja, ani te dwa przedwojenne gnioty. Na koniec pozwoli Pan, że zapytam, który konkretnie artykuł obowiązującej konstytucji gwarantuje suwerenność państwa i dlaczego. Odpowiadając udowodni Pan, że wykształcenie prawnicze i ekonomiczne do czegoś zobowiązuje. Lub nie.  
u2
w 1997 roku obowiązywała do dziś nie uchylona konstytucja z 23 kwietnia 1935 roku isap.sejm.gov.pl isap.sejm.gov.pl libr.sejm.gov.pl  
Do wpisu: Załącznik o konstytucji
Data Autor
u2
Kuriozalnym rozwiązaniem jest zaliczenie prezydenta do władzy wykonawczej, co z miejsca rodzi konflikt z równorzędnym organem wykonawczym – radą ministrów. Z tego co pamiętam to był celowy zapis, aby Prezydent i rząd wzajemnie się kontrolowali. W myśl zasady: Prezydent wasz, czyli narodu (cokolwiek rozumie się pod tym pojęciem), ale rząd nasz :-)
Do wpisu: Prawdziwe oblicze Niemiec
Data Autor
Tomaszek
" Światowcy" wszystkowiedzący z tow. dyrektorem Bm na czele. Guardian jest ruskich od lat . Jeszcze się może zdziwicie że woda jest mokra .
bezmetki
Wojna na Ukrainie,jeśli na chwilę zamilczeć o łajdactwie sprawcy i wywołanych okrucieństwach, to także pryzmat rozszczepiający orientacje i niezwykle efektywny otwieracz oczu na to , kto jest kto; zwłaszcza na Zachodzie. Niesłychane, jak jaskrawo widać , do jakiego stopnia zinfiltrowana jest przez Kreml – blogosfera. Bez różnicy, na nominalnie deklarowane orientacje; Lewo- Prawo, Konserwa – Progres, Zieloni-Czerwoni , i geograficznie bez różnicy, Europa, Bliski Wschód, Indie. W tym takie - na oko - nobliwie konserwatywne przyzwoitki jak np off-guardian.org , nad których poziomem edytorskim, przez długi czas nie wychodziłem z podziwu. A nazwisk autorytetów, co się stopiły jak z parafinowe świeczki albo zmalały, jak mydlane kształty, wymieniać nie będę, bo ich tyle , że nie udźwignąć.Co  daje pojęcie jakie ogromne środki władowano w operację legitymacji i ocieplanie wizerunku putinistanu, indywidualnie i zbiorowo. W końcu zaufanie wobec autorytetów, jak ograniczone ono nie było, ostatecznie - “wzięlo i zdechło” . Zostaliśmy sami.  
u2
W tym takie nobliwie konserwatywne przyzwoitki jak np off-guardian Ktoś bardzo lubiący pisać długie elaboraty na z góry założoną tezę, że na Ukrainie panuje nazizm, tam się wysila :-) off-guardian.org PS. W komentarzu wspomniano Ediczkę Limonova z Nac-Bolszewików, który okazał się być kapuchą Putlera :-)
angela
Nie na darmo. DDRowka z KGB istą  ciezko  pracowali nad zniewoleniem Europy, i wlozyli miliony, zeby teraz ciapowaty Scholz  wszystko zaprzepaścił. Biedny on taki, trzeba miec " szczęście " zeby w taki klincz się dostac.  Kanclerka niczym rudy, narobili bagna i uciekli.  
keram
Za monstrualne zbrodnie zgotowane nam przez Niemców,  my Polacy nie zapomnimy nigdy !  I mogą sobie biskupi wybaczać i prosić o wybaczenie – jest nam to obojętne, lecz My Naród (We nation) nie wybaczymy im nigdy !!!  To była 6 letnia hekatomba (1939-1945) zbrodni niemieckich na narodzie polskim. Niemcy zabrali się za unicestwienie naszego narodu i tylko w tym czasie wymordowali nam 6 mln ludzi.  Niemieccy okupanci zamienili Polskę w morze łez, cierpienia, krwi i głodu polskich ojców i matek, Ci barbarzyńcy nie oszczędzili nawet dzieci mordując ich m. in. w specjalnym obozie koncentracyjnym w Łodzi. Niemcy zagrabili nam wielki majątek, straciliśmy wolność, niepodległość i szansę na normalny rozwój !  Dlatego gniew i ból tkwi w nas zbyt głęboko !  Gorycz ludobójstwa Polaków, tylko dlatego, że byli Polakami, jest tak ogromna, że nie wsposób o tym zapomnieć, a ból tkwi w nas tak głęboko, że nie pozwala wypowiedzieć słowa „wybaczamy” !  Niemcy nigdy i niczym nie zmyją ich hańby, bo nawet ich dusze są upodlone !  
marsie
Ma pan rację co do słów Bidena, sam nazwałem jego ostatnie działania "trumpizmem" (choć wcześniej nieco się z niego nabijałem!), życząc mu zdrowia – ale tutejsi "patrioci" i tak się na pana rzucą – pozdrówka!  
u2
Hitler przestał wrzeszczeć To tzw. anschnautzen, czyli oben bucken, unter drucken. W Polsce uprawia to niejaki T. obecnie szef EPP. :-)
Do wpisu: Ludzie! Przejrzyjcie na oczy!
Data Autor
Adam66
Możemy tu sobie dywagować na różne tematy, tak żeby para z czapy zeszła.  Osobnicy wyznania handlowego i tak zrobią co będą chcieli a my możemy sobie na to popatrzeć jak na film w kinie, wpływu na to żadnego nie mamy...  A jeśli spróbójemy mieć wpływ, to natychmiast zostaniemy ogłoszeni antyhandlowcami i znowu "polskie" obozy śmierci zostaną nam rzucone w twarz.
MFW
"To ostatnie należy przypisać wschodniemu partnerowi spisku, gdyż współczesne Niemcy mimo całej bezwzględności działania, nie sięgają jednak do takich środków (chociaż może to zbyt przedwczesne zastrzeżenie)." Zdecydowanie przedwczesne zastrzeżenie, bo ich udział w tej zbrodni realizował D.Tusk i podległe mu służby i instytucje(po to wyhodowali sobie agenturę, by ta w ich imieniu robiła brudną robotę. Bardzo konkretnie  pisał o tym A.Macierewicz w maju 2010 roku na łamach Gazety Polskiej w tekście pt. "Droga do Smoleńska": (...)Lech Kaczyński wraz z elitą niepodległościową znalazł się w wirze wielkiej rosyjskiej operacji odzyskiwania wpływów na obszarze dawnego imperium i to w uzgodnieniu z Niemcami oraz za zgodą rządu Donalda Tuska. Była to w istocie gigantyczna pułapka, która zatrzasnęła się wraz ze startem Tu-154 10 kwietnia o godzinie 7.20 czasu warszawskiego(...) salon24.pl Szybko jednak został przywołany do porządku, bo gdy został powołany 8 lipca 2010 roku Zespół Parlamentarny, "zapomniał" już o roli Niemiec i "ślepocie oraz głuchocie" sojuszników z NATO, którzy w tym czasie uprawiali resetową miłość z Putinem. Nawet potem przyznał w wywiadzie, że godzina 7:20 jako godzina startu TU154M nr 101, to jego pomyłka. Okazuje się, że miał pecha, bo wcześniejszą godzinę startu podał ówczesny szef MON B.Klich w piśmie do Sejmu, w odpowiedzi na zapytanie poselskie posłanki, śp. J.Szczypińskiej: (...)Faktycznie start samolotu z lotniska Warszawa-Okęcie do Smoleńska nastąpił o godz. 7.21 czasu lokalnego.(...) orka2.sejm.gov.pl oraz kontroler lotów z Siewiernego P. Plusnin w zeznaniu złożonym w prokuraturze rosyjskiej w dniu 10.04.2010 roku: W zeznaniu podany jest czas moskiewski. (...)W tym momencie otrzymałem wiadomość, że polski samolot TU-154 wystartował. Było to około godziny 9:20-9:25. (...) i dlatego pojawił się w przestrzeni powietrznej Rosji wcześniej niż to podał MAK i KBWLLP, co potwierdził w zeznaniu P.Plusnin, mówiąc o nawiązaniu łączności z załogą TU154M nr 101: (...)Około godziny 10:15 samolot Tu-154 nawiązał kontakt ze mną. Poinformowałem go, że w Smoleńsku nie ma pogody, to znaczy, że nie ma warunków do przyjęcia samolotu, przekazując warunki pogodowe – mgła, widoczność 400 metrów. (...) MAK a za nim KBWLLP podali w Raportach, że to nawiązanie łączności nastąpiło o 10:23:30 czasu moskiewskiego(8:23:30 czasu polskiego). Te i inne materiały są  znane zarówno podkomisji MON i Prokuraturze Krajowej.
jazgdyni
Może by Pan sobie odpoczął. Co dukucza? Rwa, czy pęcherz? Bździ pan niestety. Hasła, slogany, dyrdymały.... Weź pan zatrudnij mózg czymś poważnym.
JzL
 Putina uznano za zbrodniarza wojennego Sejm RP stanowczo potępia zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciw ludzkości, akty ludobójstwa, których dopuszczają się na terytorium suwerennej Ukrainy siły zbrojne Federacji Rosyjskiej - głosi przyjęta w środę przez aklamację uchwała ws. popełniania zbrodni wojennych przez Rosję w Ukrainie.