Otrzymane komantarze

Do wpisu: Stan naszych przygotowań
Data Autor
NASZ_HENRY
Całkowita zgoda - to nie głopota TUSKoPOdobnych, to sabotaż ;-)
Emilian Iwanicki
Nic się nie zmieni bo sterować (jak zawsze) pomagają towarzysze i towarówki i to ostro wytrenowani.Jedyny środek to rewolta i to taka potężna i bezlitosna.A to jest w gestii narodu.NARODU!A z tym akurat wielki jest ambaras.Bo wśród NAS takie spustoszenie że jeszcze ciut i społeczeństwem nijak NAS nazwać sposobu nie będzie.A może ze mnie pesymista taki jeden?
Do wpisu: Czy mamy już III wojnę światową?
Data Autor
Anonymous
@autor Trudno się nie zgodzić. Pozwolę sobie dodać jeden szczegół. W 1991r. rozpoczął się rozpad Jugosławii i wieloletnia wojna. Był to istotny czynnik, który rozbił Quadragonale - włoską inicjatywę polityczną z 1989r., która powołana została przy współpracy z Jugosławią, Austrią i Węgrami, znaną jako Pentagonale po przyłączeniu Czechosłowacji w 1990r i jako Hexagonale po przyłączeniu Polski w 1991r. Drugim czynnikiem był pokojowy podział Czechosłowacji. W ten sposób Niemcy nie dopuścili do powstania układu politycznego, który zdominowałby rejon Europy Środkowo-Wschodniej. Sytuacja ta przypomina lata trzydzieste, w których Włosi prowadzili politykę w celu zapobieżenia dominacji Niemiec w tym rejonie i dopiero - gdy nie znaleźli sojusznika - zmiana włoskiej polityki na proniemiecką pozwoliła na aneksję Austrii i wchłonięcie Czechosłowacji. Skończyło się na wojnie.
Wspomina pan o biernej a nawet ugodowej postawie Niemiec. Jak się ma w takim wypadku rezygnacja np. z kontraktu na dostawę uzbrojenia do ćwiczeń na linii Niemcy-Rosja za ponand 100mln euro?
Pana blog należy do najciekawszych, popartych wiedzą historyczną i ciekawymi wnioskami. Zawsze czytam go z zapartym tchem. Pozdrawiam
Do wpisu: Sprawa Kieżuna
Data Autor
Anonymous
Ad.1 Jeśli ktoś się boi, że go zwerbują i widzi w tym szansę uniknięcia takiego kontaktu to owszem, możne dojść do takiego wniosku ale nie sądzę by ktoś tak kalkulował. Ad.2 Jest podejrzany proporcjonalnie do swojej wartości dla służb. Gdy patrzę na polityków i ekspertów w mediach to nie podejrzewam, że to najwięksi nieudacznicy z pierwszej sytuacji. Odnośnie prawdopodobieństwa "nadwartościowości" u ludzi wartościowych nieoceniony jest czas i przypadek, bo czasem przez przypadek widać działanie sił, których nie tłumaczy klasyczna fizyka. Nie mam tu na myśli takiej ostentacji jak wysłanie przez PRL eksperta do ONZ.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też się podpisuję pod podsumowaniem. Pozdrawiam.
NASZ_HENRY
Pod podsumowaniem: "W Polsce niepodległej takie postępowanie byłoby niemożliwe z uwagi na nieodzowność osądzenia reżimu PRL i uznania za organizacje przestępcze kierownictwa partii i rządu i ich organów, a za zbrodnicze wszelkie służby bezpieczeństwa. W stosunku do biernych członków partii i podrzędnych pracowników administracji zapewne nastąpiłaby powszechna abolicja, natomiast akta personalne różnych funkcjonariuszy reżimu w tym i TW stanowiłyby zasoby służby prokuratorskiej służące, jako materiał dowodowy w sprawach skarg o prześladowania i krzywdy. W ten sposób uniknęłoby się najgorszej proweniencji awantur wokół spraw ujawnianych w celach personalnych rozgrywek." też się podpiszę ;-)
Ryszard Surmacz
To niezwykle ważny tekst. Proszę nie kombinować, nie relatywizować - jest on wzorcowy, jak boskie przykazanie. Przykazanie inteligenta! Każda sprawa jest indywidualna, ale przykazanie pozostaje niezmienne. Autorowi wpisu bardzo dziękuję. Dziękuję dlatego, że długo szamotałem się z tekstem nt. prof. Kieżuna, w którym chciałem wyważyć za i przeciw. Zasięgałem rady. W końcu poddałem się. Pan dostarczył mi ostatecznego uzasadnienia. Prof. Kiezun padł ofiarą jakichś rozgrywek, ale jego życiorys dał ku temu pretekst. Miejmy nadzieję, że w jakiś sposób zrehabilituje się swoją książką. Nie mniej jednak zapotrzebowanie na wzorcowych bohaterów jest nadal potrzebne jak powietrze. Właśnie na tym gorączkowym "zapotrzebowaniu" wypłynął prof. Kieżun. W czasie niewoli zadaniem Polaków było utrzymanie majątków, bo one dawały niezależność. Dziś, gdy majątków nas pozbawiono, pozostało wykształcenie. Niestety, ten ostatni bastion też zaatakowano, co jednak nie oznacza, że nie pozostało nam nic. Pozostały nam biblioteki i książki.  Niestety, młode pokolenie tego nie rozumie. Nie rozumie też polskiego przekazu. Serdecznie Pana pozdrawiam, Ryszard Surmacz
Ad. "Akcja wokół Prof. Kieżuna może mieć i taki aspekt by przyjąć do świadomości społecznej, że służby istniały i nadal istnieją, i werbują ludzi wartościowych. I, że trzeba to brać pod uwagę." Z powyższego wynika, że: - dla własnego dobra, lepiej być bezwartościowym! - każdy wartościowy człowiek jest już podejrzany!
Anonymous
@autor Ufam Panu. To jednak kwestia intuicji a nie wiedzy. "Bezpartyjni fachowcy" byli jednak werbowani przez służby. Nie wiem czy równie często, czy częściej niż partyjni. Logiczne, że werbowani byli fachowcy i ludzie na stanowiskach. Warto przypomnieć niemal jednoznaczną odmowę poddania się lustracji przez środowisko akademickie. Zwraca moją uwagę ograniczenie rozważań o służbach do SB. Nie spotkałem się aby chociażby rozważano ryzyko czyjejś współpracy z wywiadem i kontrwywiadem wojskowym PRL albo służbami innych państw, na czele z ZSRR a obecnie Rosją. Akcja wokół Prof. Kieżuna może mieć i taki aspekt by przyjąć do świadomości społecznej, że służby istniały i nadal istnieją, i werbują ludzi wartościowych. I, że trzeba to brać pod uwagę.
Anonymous
Nie o to chodzi. W takiej sytuacji UBek jest dla lekarza pacjentem. Co nie znaczy, że lekarze tylko relacja lekarz pacjent była możliwa.
Ad. "Wykluczone też były jakiekolwiek wplątania się w kontakty z ubecją, taktyka była różna: - od wykręcania się na rozmaite sposoby od wymuszanych spotkań aż do bezwzględnej odmowy kontaktów." pierwszy wyjątek: lekarze nie mogli wykluczyć leczenia ubecji.
Do wpisu: Jak rządzić Polską?
Data Autor
Na pewno żadna z tych spraw,które powinny i są najważniejsze dla Polski załatwiona nie będzie.Ba, nawet nie usłyszy się o niej,nawet szeptem.Nasz kraj popchnięto ku zagładzie i nadal są siły,które czuwają nad tym,aby przypadkiem na drodze do przepaści nie znalazła się jakaś przypadkowa skała.Bardziej niż obszary biedy,rozwija się obszar głupoty,a z tą walka jest daremna.
Siedzę tak sobie i liczę. Skoro ok 2 mln głosowało na PO, przez co ta szajka wygrała wybory, a 2 mln wyjechało za granicę za chlebem - to kim są ci drudzy ? No bo byłoby nie logicznym myśleć, że to ci którzy głosowali za PO. Wniosk nasuwa się jakby sam, że to ci wyjechali którzy nie brali udziału w wyborach. To byłby najlepszy przykład na to, jak również ci którzy nie idą do głosowania biorą udział w wyborach. A zatem uczcie się Polacy demokracji, bo inaczej nigdy z tego marazmu politycznego nie wyjdziemy. Demokracja to nie rządy rozumu, ale większości. Jeśli większość ma kaprys, by zachować się bezrozumnie, to wybierze rząd bez rozumu.
Do wpisu: Stosunek do Ukrainy
Data Autor
"... nasze formalne usytuowanie w UE i NATO wskazywałoby na celowość działania w kierunku osłabienia wpływów rosyjskich na obszarze między Rosją a tymi układami, a zatem popieranie tych sił na Ukrainie, Białorusi, Kaukazie i Mołdawii, które dążą do uniezależnienia się od Rosji..." To ma być polski cel: osłabić wpływy rosyjskie na Ukrainie, Białorusi, Kaukazie. Jak to zrobić? Schetyna obezwładni ich swoim wdziękiem? Czy Kopacz wzbudzi bezradością instynkty opiekuńcze dla Polski? To robi Zachód, to kosztuje miliardy, właśnie o osłabieniu wpływów rosyjskich na Ukrainie (1990-2013) świadczy majdan i ustanowienie Poroszenki. "Najlepszym rozwiązaniem - dla wszystkich z Rosją włącznie (?)- zrezygnowanie z agresywnej polityki i wejście na tory dobrosąsiedzkiej współpracy. Wymagałoby to całkowitego odsunięcia od władzy obecnej oligarchii rosyjskiej z Putinem." Czy to zadanie dla Polski? Przecież sami nie jesteśmy w stanie wybrać sprawnego sejmu ni rządu, głosuje 50% uprawnionych!...Jak oderwać oligarchów od Kremla (czyli niedźwiedzia od miodu) ? A co zrobić z ponad 80% poparcia dla Putina w Rosji, błotny majdan? Polska może wpływać na klimat polityczny sąsiednich państw przede wszystkim w ten sposób, że potrafi być wzorem suwerenności,gospodarności i demokracji. A NIE JEST WZOREM.
Obywatel
Nie rozumiem o co ostatecznie chodzi Autorowi. Nie widzę powodów by uznawać, że: "Najdogodniejszym praktycznym rozwiązaniem byłoby utrzymanie obecnego stanu przy wygaszeniu zapalnych ognisk na wschodzie Ukrainy i równoczesnym pozostawieniu jej otwartej furtki na zbliżenie do zachodu". Wniosek ten zdaje się wcale nie wynikać z podanych przesłanek. Być może po prostu "nie domagam"...
Ewaryst Fedorowicz
To, że tekst ciekawy bardzo, jest nieistotne: ciekawsze jest, kto pierwszy nawrzuca Autorowi od ruskich agentów :-)
alchymista
Mądry tekst. Dodałbym tylko, że nie wolno pomijać polityki USA i Chin. Tu bym upatrywał więcej nadziei, niż w rozważaniach typu "Niemcy Rosja a sprawa polska". Trzeba wyjść z tego zaklętego kręgu - żyjemy w świecie globalnym. Druga kwestia - ewidentnie Ukraińcom współpraca z Niemcami się nie opłaciła. Z tego wynika, że między nami a Ukraińcami nie ma istotnych różnic interesów poza sporami o granice i przeszłość. Te spory można jednak rozwiązać na wiele sposobów.
Do wpisu: Co dalej z Polską
Data Autor
NASZ_HENRY
Rząd matołów PO rządzie ciemniaków ;-)
Anonymous
Jak zwykle przeczytałem jednym tchem. Dziękuję zwłaszcza za słowa: "Warunkiem wyjściowym jest deklaracja walki z całym układem i dążenie do odzyskania utraconej niepodległości." Składam wyrazy szacunku.
Do wpisu: 17 wrzesień 1939 roku, czy mogło być inaczej?
Data Autor
Stalin czekał do 17 września, bo wbrew obecnie lansowanym tezom nie był wariatem, ale człowiekiem pragmatycznym, choć mściwym. Dążył do podboju Europy i świata. Przez całe dwudziestolecie się do tego przygotowywał rozbudowując siłę armii czerwonej, tak że miała więcej czołgów niż wszystkie inne państwa świata razem wzięte, dysponowała gigantycznym lotnictwem, obłędną ilością dział karabinów itd. Stalina nie chciał używać tych sił nie sprawdziwszy ich rzeczywistych możliwości. Marszałkowie i generałowie nie bardzo wierzyli w siłę armii czerwonej (miedzy innymi dla tego ich sczyszczono). Ci, którzy czystki przeżyli, chcieli jeszcze więcej sprzętu. Trzeba było sprawdzić, jaki sprzęt i jakie rozwiązania taktyczne najlepiej sprawdzą się w specyfice armii czerwonej. Rok 1939 był czasem testów prowadzonych w różnych warunkach i różnych scenariuszach: stepy Mongolii, Polska wschodnia, państwa bałtyckie, Finlandia. Test rozpoczęty w Polsce 17 września dotyczył scenariusza, w którym europejskie armie się wykrwawią walcząc miedzy sobą, a armia czerwona uderzy na osłabionego przeciwnika. Stalin czekał do momentu, w którym uznał, że sytuacja w Polsce odpowiada tej w scenariuszu. W międzyczasie obserwował jak wygląda niemiecka strategia blitzkriegu, jaką jakość ma Armia Polska, co potrafi Wehrmacht, wynik polskiej kontrofensywy nad Bzurą, jak daleko zajdą Francuzi w przebijaniu linii Zygfryda, itp. Test z powoływaniem rządów w oparciu o użytecznych idiotów przeprowadzono w państwach bałtyckich, bez jakiegokolwiek ryzyka. W 1939 Stalin nie chciał uderzać dalej na zachód z prostego powodu, że strategia Wehrmachtu wymusiła na armii czerwonej reorganizację. Konieczność zmian potwierdził zresztą test w Finlandii (wojna zimowa).
Patryk Pietrasik
Wydaje mi się jednak, że gdyby Anglicy zechcieli pchnąć Hitlera na Stalina to zrobili by to wcześniej (a jak pchnąć Hitlera na Stalina jak nie ma wspólnej granicy? – grać na wciągnięcie Polski do paktu antykominternowskiego – wtedy atak na Związek Sowiecki jest prawie pewny).   W przypadku gdy już doszło do ustanowienia wspólnej granicy na 99 % Stalin nie musi się obawiać ataku w pierwszej kolejności na siebie. Co do przebiegu wojny Niemiec z Zachodem to się jednak przeliczył.   Ciekawe jest też  to co Pan napisał o rozwoju sytuacji w przypadku gdy Związek Sowiecki atakuje Niemcy wtedy, gdy są one w momencie odpierania kontrataku znad Bzury (może dlatego mówi się, że gdyby nie pakt Ribbentrop-Mołotow Hitler w ogóle by nas nie zaatakował? Może właśnie czegoś takiego się obawiał?)
Sowiecka propaganda podczas wkraczania na tereny RP Malo znane plakaty propagandowe wydane z okazji "wyzwolenia" ludu pracujacego miast i wsi Ukrainy i Bialorusi spod jarzma polskich panow bardzo ciekawe . Na dole prosze wybierac nastepne ! fronta.cz Dziwne ze mozna je znalezc na czeskich stronach. A tu odezwa do Polskich zolnierzy aby zlozyli bron i sie poddali. Rowniez ciekawe ( na dole klikac w nastepne odezwy) fronta.cz @ admin Prosze usunac podobny watek tu naszeblogi.pl
Do wpisu: O polską politykę
Data Autor
NASZ_HENRY
Gada łatwo zabić póki mały ;-)