|
|
mmisiek "Każda Ukraina niezależna od Putina lepsza niż ta..."
- - -
Takie stawianie sprawy, zwłaszcza przez oficjalne czynniki rządowe, to jest olbrzymi błąd polityczny skutkujący tym, że nasz wpływ na kształtowanie otoczenia dramatycznie maleje niemal do zera.
Nawet jeśli tak uważamy (kwestia zresztą dyskusyjna) to przenigdy takich rzeczy nie mówi się głośno. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl Każda Ukraina niezależna od Putina lepsza niż ta wchodząca w skład i wzmacniająca rosyjskie imperium. Ale, co wykazał autor, nie jest to łatwe a może i nie być możliwe. Trzeba mieć to po prostu na uwadze żeby niepotrzebnie nie marnować skąpych środków, jakimi dysponuje Polska. Czy choćby rozważać różne scenariusze. |
|
|
@Admin
Najważniejszą polską racją stanu, jest niezależna od Putina, demokratyczna i wolna Ukraina. Według mnie, koszta naszej polityki wschodniej nie mają tu żadnego znaczenia: bo lepiej wydawać dzisiaj kasę niż ewentualnie posyłać w przyszłości na śmierć Polaków. Zgadza się Pan? |
|
|
mmisiek Do tego wszystkiego należy dodać, że polskie miliardy pakowane na Ukrainę zupełnie bez sensu powinny zostać wykorzystane przede wszystkim na stworzenie tam konkretnej propolskiej siły politycznej.
Obecnie niestety zachowujemy się ostatni frajerzy w ogóle nie potrafiąc wyciągnąć z tego wszystkiego żadnych korzyści dla Polski. |
|
|
Nastepny Kaszpirowski sie znalazl... |
|
|
Jabe Proszę nie zapominać, że na zmianach granic terytorialnych możemy znacznie więcej stracić niż Węgry. |
|
|
Ciesze sie ,ze "polityczna poprawnosc" na NB w Ukrainskiej kwesti przestala obowiazywac...
Z calym szacunkiem do Jurka Emeferydy ,do dzis nie rozumiem przyczyn jego fanatycznego stanowiska w powyzszym temacie...
Zgadzam sie prawie calkowicie rowniez z autorem,,Jakas symetria powinna obowiazywac...
Problem z tzw. "ukraina" nie jest tylko nasza Polska domena..
Orban w 13 maja 2014 wyraznie zadeklarowal jakie jest przyszlosciowe stanowisko i polityczne cele Wegier w sprawie Zakarpacia..Jak widac granice terytorialne "ukrainy" sa przedmiotem miedzynarodowego zainteresowania..
Nalezy zalowac ,ze Polska nie wykorzystuje obecnie,swietnej miedzynarodowej koniunktury w tym temacie oraz mozliwosci w osiagnieciu politycznego "concensusu" z zainteresowanymi stronami..
Historyczna Obsesja tzw. "ukraincow" do "riezania Polakow" jest w ich genach i nic tego nie zmieni...
Obecnie Ich polityka zagraniczna w stosunku do sasiadow to "granie na "czas"..z nadzieja ,ze sprawa "przyschnie".. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl A czemu tu się dziwić? Zmienił się administrator to raz. Dwa, jak najbardziej wskazana (w kontekście Rosji) proukraińskość powinna się jednak kończyć tam, gdzie uderzałaby w polską rację stanu, interesy itp. Polską racją stanu nie jest bezwarunkowe, ślepe wspieranie państwa ukraińskiego bez liczenia kosztów. Autor dobrze przedstawił tę wieloaspektową kwestię. |
|
|
Dziwne...
Ja przez ostatnie 5 lat prezentuje podobna opinie za co "Darski" zamknal mi (i nie tylko mnie) konto na NB 3 razy..a panu pozwala sie prezentowac "anty-ukrainskie" stanowisko bez skrepowania i na dodatek nie uznaje sie pana za "rosyjskiego agenta"...Dziwne te porzadki na NB... |