Otrzymane komantarze

Do wpisu: Skandal z listem Mosbacher
Data Autor
Anonymous
To niestety nie jest śmieszne. 1.To konsekwentna taktyka tresury. Najpierw Aznari teraz Mosbacher. Bez udziału spolegliwych wśród narodów świata by to nie zadziałało, bo wymagałoby naprzemiennego stosowania kija i marchewki. Tymczasem ta tresura opiera się na biciu za każdy ruch. Ofiara głupieje. Jest bezradna. I tak ma być. Ma nie być oporu. Ma być zgoda na grabież, na wyzucie z człowieczeństwa. Terror i dialektyka są tu stosowane nie w kategoriach politycznej poprawności tylko w kontekście antysemityzmu jako pałki na opornych. 2. To element szerszej strategii, w której jesteśmy zawadą z racji położenia i przekonań. Od Azari do Mosbacher poprzez iwenty wokół wizyty Prezydenta RP. Do tego eskalacja imigracji ukraińskiej połączona z podsycaniem nienawiści banderyzmem. W tle nasze zbrojenie się u lichwiarzy (wspólnota produkcji broni i emisji $). To po linii wielkiej przyjaźni amerykańsko-izrealskiej. Z drugiej mańki spotyka nas przyjaźń unijna z niemieckim kapo. Od lat tresura w dostosowywaniu się - z góry skazanym na porażkę. Z trzeciej strony straszenie Rosją, która niezależnie od wrogich Polsce intencji zawsze kończy jako sojusznik naszych sojuszników. W tej ustawce aktywność w robieniu dobrze jest przesadna.
xena2012
Ona nie wykonuje swojej pracy ambasadora o której zreszta nie ma pojecia tylko robi za lobbystę.i to w wyjatkowo chamski sposób.Jesli jej zadaniem jest dbałość o amerykańskie interesy powinna przyjechać jak przedstawiciel amerykańskich firm.
Jabe
Pani jej zarzuca, że dba o amerykańskie interesy, a zatem, że wykonuje swoją pracę.
xena2012
Już sam fakt przysłania do nas tego odrażającego indywiduum było policzkiem dla Polski.Przecież ta nadymana botoksem lala nie ma nawet zielonego pojecia o pracy,obowiazkach i zachowaniu dyplomaty o czym nawet świadczy jej życiorys.Chyba nawet mylnie kojarzy stanowisko ambasadora z byciem namiestnikiem czy gubernatorem Polski.Oprócz lobbowania na rzecz TVN wywierała naciski na ministrów i urzedników,by obciążenia podatkowe dla firm amerykańskich były niższe niż dla innych podmiotów na polskim rynku,a tym samym aby przepisy podatkowe stawiały w uprzywilejowanej pozycji firmy amerykańskie w stosunku do firm polskich.I ta pani pełni funkcję ambasadora? Powinna raczej zająć się szkoleniem pań jak znaleźć bogatych mężów i wycyckac ich z pieniędzy co umiała najlepiej.
Roz Sądek
Dobrze, że chociaż odpowiedź jest adekwatna.  
Ptr
Kiedyś pracowałem u pewnego autorytarnego dyrektora. Zadawał pytania podległym kierownikom. Ci dawali różnorakie odpowiedzi  , czasem niekonkretne , tym bardziej , że mogli nie mieć od razu pełnego stanu wiedzy na dany temat. I kierownicy słyszeli - Nie  , nie o to chodzi. Zaczynali więc z innej strony. I znów slyszeli : Nie , to nie ma znaczenia.  Tak samo tutaj muszę powiedzieć : Nie , nie ma znaczenia na jakim papierze napisała ambasadorka list do Ministra, czy kogokolwiek. Ale ma znaczenie , czy wszystkie służby szukają tych dwóch od 20. tys zł. .  I ma znaczenie , czy planowana ustawa o repolonizacji , czy inaczej nazwana ustawa o politycznej obcej nieingerencji za pomoca mediów zostanie KIEDYKOLWIEK  wdrożona. I ma znaczenie jakie są rzeczywiste  intencje Departamentu Stanu , Prezydenta , Kongresu w kluczowych dla nas sprawach, bo widać ,że to jest na razie jakaś gadka szmatka o przyjaźni. Z tej gadki na plan pierwszy wysuwa się głoszenie WARTOŚCI, aby nasi parlamentarzyści od razu , na wyścigi, mogli się z nimi zgodzić.Jak wiadomo, podstawową funkcją każdego ambasodora w Polsce , każdego państwa świata - pisać listy do Polaków o wartościach, aby Polaków pouczyć.   
smieciu
Wiecie co mnie najbardziej rozśmiesza? Że kiedy Tusk robił sobie ordynarne jaja to mieliśmy tutaj nieustanny lament i pogardę do peowskiego leminga. A teraz mamy jeszcze większe jaja. List, który świadczy o całkowitym lekceważeniu rządu, o tym że rząd jest postrzegany w charakterze psa do tresowania. Albo do rozrywki, jeśli ktoś jak np. Trump będzie mieć dobry humor i  tylko będzie chcieć pobawić się w aportowanie pieska. Rząd PiS robi sobie jaja, rozpłaszcza się, upokarza się, wykazuje hipokryzją większą niż za Tuska (gdyż ten nie udawał patrioty) i nic. PiSowski leming WSZYSTKO wytłumaczy, zrozumie, przyjmie. I nigdy się nie ugnie. Jest po prostu twardszy od peowskiego. Lepsza odmiana, rasa :)
Tak właściwie, to Żydów należałoby wykorzystać, żeby pozbyć się pani ambasador. Ot, parę wystąpień naszych dyplomatów w USA (najlepiej w NY, gdzie jej kariera kwitła), że występuje ona w obronie stacji propagującej faszyzm, że broniła hajlującego operatora tej stacji...
Zygmunt Korus
Szanowny Autorze, wszystko świadomie, nawet Departament Stanu wydał oświadczenie, że Pani Mosbacher jest OK. Następne pismo będzie polane kawą, a może zupą...?
Jabe
Postawiliśmy wszystko na dobre stosunki z USA i są tego efekty. Nie spodziewałem się tylko, że będą nam okazywać tak otwarcie, w jakim jesteśmy położeniu.
Jaworowski
I znowu Żydy hamerykańskie pokazały nam nasze miejsce. Siad, leżeć, waruj, aportuj. Bidna ta polska psina. Już niedługo kopnął nas w zad i będziemy jeszcze za to dziękować. Jak nie germański but, bolszewicka nahajka to teraz pejsaty zza morza "ręcyma" do tego starej, nabotoksowanej dziewki nas batoży.
mmisiek
Nic takiego nie nastąpi i to z bardzo prostego powodu, już nawet abstrahując od problemów mentalnościowych i przyrodzonego braku odwagi. Otóż, jak Pan myśli - jak długo PiS byłby w stanie utrzymać się na własnych nogach przy nietkniętej V kolumnie, nietkniętych wrogich mediach, wrogich "fundacjach" i przy braku polskich służb? Mnie się widzi, że może jakieś dwa miesiące i byłoby pozamiatane. Zmarnowano całe trzy lata i to się coraz bardziej mści. W Departamencie Stanu nie pracują idioci i doskonale tam sobie zdają sprawę jaka tu jest sytuacja - pani Mośbacher to nie przypadek tylko raczej właściwa osoba na właściwym miejscu. Taki mamy realny status co widać właśnie w takich chwilach jak obecnie gdy na chwilę prawda wyziera przez opary propagandy.
Pani Anna
Dokładnie, tu nie ma co strzelać do tego czegoś z grubej rury, Amerykanie sami ją sobie powinni zabrać. Oby tylko nie przysłali nam na jej miejsce jednej z Kardaschianek na przykład... Z drugiej strony to to zapisało się już chyba na stałe w historii dyplomacji i być może będzie pokazywane w przyszłości w akademiach jako antyprzykład dyplomaty - osoby z założenia kulturalnej, powściągliwej, eleganckiej i dyskretnej :-)) Z trzeciej strony nie ma tego złego, bo aż miło popatrzeć jak naród się jednoczy w ocenie tego czegoś - ze lewa do prawa, poprzez środek.
Do wpisu: Głód na Ukrainie
Data Autor
Panie Andrzeju, niech pan namawia żonę !  Może teraz gdy nadchodzą długie zimowe wieczory. Proszę też powiedzieć żonie, ży my czytelnicy jesteśmy rządni tej wiedzy i bardzo ją prosimy !   To co zrobiła bolszewia, i robi nadal, to największy holokaust ludności na świecie. Oni powinni być potępieni na zawsze, ale chcemy wiedzieć chociaż trochę prawdy. A zatem :   WIELKA PROŚBA   !!!
paparazzi
Kaganowicz i Molotow opracowali dekret "pięciu kłosów" za kradzież z pola groziła kara śmierci. W sumie mało wiem o Polakach którzy stracili życie w czasie Hłodomoru. Niewątpliwie jest ukraińskim Katyniem.
paparazzi
Właśnie tak samo pomyślałem.
Pani Anna
I co się stanie z nasza pamięcią, kiedy Was zabraknie?
Do wpisu: „Europejska armia” pani Merkel
Data Autor
Jan1797
Szanowny Marku, W kwestii obecności po dobrej stronie obserwuję właśnie zabiegi odwrócenia jaźni dobrej strony. „Towarzystwo” wykonuje ekwilibrystykę szczucia pani Ambasador Mosbacher przeciw Polsce a że zabieg ten powiódł się w 2001 i 2009 roku (tu mogę się mylić o rok) skuteczność oceniam na 80%. Natomiast w kwestii zabezpieczenia „od zachodu i tzw. Zachodu” nawet nie sprawdzam gdyż nie mam złudzeń. Czekam tylko na jednoznaczne sygnały, że jesteśmy po złej stronie przy zapewnieniu, że błądzimy w kierunku antyeuropejskim. Sytuacja jest dynamiczna, wczoraj jasne wytyczne Merkel a jutro pewnie ultimatum. To , co określiliśmy przeniesieniem mocy produkcyjnych potwierdza powyższe. Po deklaracji Premiera Orbana jeszcze raz powtórzę, dziękuję Bracia Węgrzy.   Pozdrawiam, Jan.
Anonymous
Z Aniela jak z partią-matką: jak obieca sprowadzić migrantów to sprowadzi, jak mówi, że się zintegrują to mówi. Dlaczego się wypowiada w imieniu Unii? Bo nie jest malkontentką. Jak jest befehl to nie kręci nosem na posadę tylko bierze się do roboty. Kobieta pracująca jedna.  
xena2012
Dp Marek1taki z 9:48........Chyba nie wierzy Pan w jej słowa o niezbywalności praw rodzimych parlamentów.? I dlaczego to własnie ona wypowiada się w imieniu UE?
Anonymous
Szanowny Janie. Podział segmentu zbrojeniowego to ważny aspekt. Obejmuje on dostęp do technologii i zamówienia zewnętrzne. To one kształtują możliwości produkcyjne, a zależą od układu politycznego. Ta wojna trwa przed starciem zbrojnym. Niby jesteśmy po dobrej stronie, ale troska o nasz "równomierny rozwój" jest wiodąca. Jesteśmy tuczeni na targ i do konsumpcji, a nie dla samodzielności politycznej. Nie widać cienia dobrej woli ze strony rzekomych przyjaciół, czyli jesteśmy de facto zakładnikami. Jeżeli nas traktuje się jako zakładników, a terytorium jako pole walki, to nie umieszczą tu produkcji. To tylko nasz interes. Tak nie musi być, ale tak jest. Jakaś produkcja jest tworzona na Dolnym Śląsku, które najwyraźniej jest uważane za zaplecze, za kartę przetargową. Zatem nie zabezpiecza to naszego bezpieczeństwa od zachodu i tzw. Zachodu. Pozdrawiam, Marek
paparazzi
O to tu chodzi chodzi żeby przemysł niemiecki był beneficjentem i gemany uber alles.
Jaworowski
Nie rozumiem tych potomków III Rzeszy niemieckiej na jakiego wała im jakaś armia eurokołchozowa. Wyraźnie to jakaś zasłona dymna. Wystarczy, że uzbroją 1/4 społeczeństwa, czyli folksdojczów i swoich knechtów u nas i mają pozamiatane, i to bez jednego własnego trupa. Rose Thun von Jungingen z giermkowymi:  tuskiem i grasiem może już podać nam dwa nagie miecze.
Jan1797
Szanowny Marku, Czy aby część produkcji przenosi się do ościennych wyłącznie z powodu braku mocy wytwórczych. Czy z powodu przeniesienia tej mocy na zbrojeniówkę. Pozdrawiam, Jan.
Anonymous
@Xena "Państwa narodowe powinny być obecnie gotowe do oddania suwerenności - zaapelowała kanclerz Niemiec Angela Merkel w Berlinie. Zastrzegła jednak, że powinno to się odbyć w sposób uporządkowany i z niezbywalną rolą krajowych parlamentów." cytują media. Do tego Pani nawiązuje?