|
|
A w jakim aspekcie? Bo ogólnie w sporej ilości przypadków tam, gdzie niby jakoś coś jest znane okazuje się, że to nie do końca tak było. |
|
|
Jabe No to jak to wtedy było? |
|
|
Wiedza w temacie II RP jest niewielka, bo poprzedni ustrój mocno pilnował, żeby młode pokolenie znało tylko jedyną słuszną okrojoną wersję. A odpowiednia atmosfera jak i przestrogi doprowadziły do tego, że starsi woleli milczeć. A później jakoś inne rzeczy były na głowie. Do tego ze strony "fachowej" odpowiednio dobrane kadry na uczelniach wyższych dbały o odpowiedni dobór tematów i kierunków badań.
A mówiąc prościej i brutalniej, to niejako usunięto nam pamięć o okresie międzywojennym i wstawiono jedyne słuszne wspomnienia. |
|
|
Jabe Chłodna kalkulacja – czy jest coś takiego w polskiej polityce możliwe? |
|
|
laesir Za tę kolejną tchórzowską i zdradziecką postawę rządzących „wolnym światem” ludzkość zapłaciła następną cenę wojen, terroru, zniewolenia i mordów.
Ot naiwne bajania. USA jako ówczesny challenger układu światowego chciały zniszczyć europejski kolonializm.
W sumie w 1939 roku były 4 państwa rewizjonistyczne:
- ZSRR
- Niemcy
- Japonia
- USA
USA od lat dwudziestych opracowywały plan wojny z UK tzw. War Plan Red
pl.wikipedia.org
Hitler odwalił za Amerykanów brudną robotę i rozwalił europejskie potęgi kolonialne, robiąc tym samym miejsce dla USA
USA praktycznie do końca 1941 sprzedawały surowce Niemcom. Wojna w Europie była im na rękę. Przypominam, że to Hitler wypowiedział wojnę USA, a nie na odwrót.
To nie była tchórzowskia i zdradziecka postawa, ale chłodna kalkulacja.
UK do końca las osiemdziesiątych XX wieku spłacało USA kredyty wojenne z czasów II WŚ
|
|
|
Jabe Nie myślał Pan, o podzieleniu się ową wiedzą? |
|
|
Ryszard Surmacz Jak zwykle bardzo ważny wpis.
Od siebie mogę dodać kila rzeczy: 1. gdy Zychowicz opublikował "Pakt Ribbentrop-Beck" obdzoniłem wszystkie starsze osoby, które znalem z pytaniem, czy wówczas było możliwe pójście Polski z Niemcami na Rosję? Wszyscy (ok. 10 osób) odpowiedzieli tak, jak Pan w pierwszych słowach wpisu., 2. zawsze sprzeciwiam się oskarżaniu przedwojennego rządu o ucieczkę. Wydaje mi się, że rząd nie może uciekać, może się natomiast ewakuować, tym bardziej, że Konstytucja kwietniowa gwarantowała mu ciągłość na emigracji, 3. walka o granice i postanowienia traktatu wersalskiego nie mogła być permanentna z kilku powodów: Polacy chcieli państwa, niepodległości, wolności; nowe państwo nie miało środków na dalszą wojnę; była młodym państwem i jego przyszłość była niepewna, tak samo jak rewizja traktatu ryzykowna.
Od jakiegoś czasu robię taka prywatną ankietę na temat wiedzy wykształconych Polaków na temat II RP. Jak dotąd wiedza jest zastraszająco niska. Ostatnia rozmowa z byłym pracownikiem UOP (historykiem) nasunęła mi podejrzenie, że starzy SB-ecy szkolili tych młodych adeptów nadal na modłę peerelowską. Wygadują takie same bzdury, jak oni sami.
Pozdrawiam |
|
|
Anonymous Można krzyżować Beka na różne sposoby i dywagować czy pójść z Czechami na Niemcy, ale czy to by uchroniło nas przed wyrokiem? W 1920 udało się uchronić. Chyba jednak cudem.
Pójście z Niemcami nie było "nam pisane" tak samo jak Brytyjczykom. Warto się zastanowić kto nam to pisał i czy nie twórcy Hitlera i Trockiego.
"Dywagacje na temat możliwości zaprzęgnięcia Polski do niemieckiego rydwanu uwłaczają pamięci tych milionów które poświęciły wszystko z własnym życiem włącznie dla obrony, jak się okazało nie tylko swojego narodu, ale też i całej ludzkości."
To stwierdzenie to ustawka. Można by było zapytać ofiary Operacji Polskiej NKWD o pójściu ze Stalinem i przyspieszaniu przez Armię Krajową marszu Armii Czerwonej do Polski.
Cały czas pokutuje brak symetrii w ocenie najeźdźców, bo z jednym nas zaprzyjaźniono. |
|
|
Anonymous "Piłsudski wtedy, merytorycznie dość słusznie, odpowiedział: - a co ja będę w tej Moskwie robił?"
Słusznie z pozycji tego, który nie wiedział co robić w Kijowie. I słusznie, bo przecież nie mógłby powołać Rosjanom na premiera Moraczewskiego, bo to byłby krok rewolucji w tył.
Zastanawiam się co Putin jeszcze robi w tej całej Moskwie. Pewnie siedzi z niewiedzy o braku merytorycznych podstaw. |