|
|
Zwolnienie około 50% obecnych biurokratów wszystkich struktur władzy jest k o n i e c z n o ś c i ą, a pozostałe 50% trzeba zastąpić porządnymi ludźmi. W przeciwnym razie, niewiele się zmieni, bowiem dziś "na urzędach" mamy wyjątkowo zepsutych biurokratów, o czym zresztą pisze Autor notki. Ponadto pozostawienie starych urzędasów (na kierowniczych stanowiskach) groziłoby sabotażem. |
|
|
dlatego pilnie obserwuję poczynania Węgier. Możemy zrobić to samo,tylko "bardziej" i szybciej. Czas jest tu istotny, sprytne działania, zanim UE i nasze lewactwo podniosą "światową" wrzawę, trzeba pozmieniać wszelkie fatalne ustawy, łącznie z Konstytucją (chociaż dla uniknięcia rebelii, pozostawiłabym na pewien czas ich własne reżimowe uchwały o zgromadzeniach, niech giną od własnej broni) oraz błyskawicznie wymienić ich ludzi, na wszystkich istotnych szczeblach władzy. |
|
|
Anonymous Trzeba oddać ludziom władzę nad ich własnymi pieniędzmi. Decydowanie o własnych wydatkach nie sprawia ludziom takich kłopotów jak wydawanie pieniędzy społecznych albo wybory demokratyczne. We własnych sprawach może nie jesteśmy obiektywnymi sędziami ale właśnie dlatego jesteśmy ekspertami. Ale kto zwolni na zieloną trawkę biuralistów i technokratów, którzy nas uszczęśliwiają na siłę? I jaki zawód spotkałby miliony Polaków, dla których marzeniem jest praca w administracji a nie wykonywanie pracy na którą ktoś chce wydać pieniądze. |
|
|
Trafił Pan w samo sedno. W tym krótkim artykule zawarł Pan całą "ideę" tych barbarzyńskich metod sprawowania władzy przez PO i Tuska. Boli jedynie to, że tylu ludzi w roku 2007 dało się ogłupić na proste, wręcz prymitywne kłamstwa. Ale też jest sporo ludzi bardzo dobrze wykształconych (znam kilku lekarzy), którzy doskonale wiedzieli, że to manipulacja. Jednak dla własnych korzyści finansowych znaleźli się w grupie poparcia oszustów (z czystego wyrachowania). |
|
|
Owo rozliczenie powinno być dokonane cicho, bez rozgłosu i w miarę szybko. Tak szybko, żeby nie dać im czasu do namysłu. Zacząć trzeba od potencjalnych przywódców, ludzi obecnie najbardziej wpływowych. Pospolitych drobnych pieczeniarzy, owych dostarczycieli papieru toaletowego, "wygrywających" przetargi zostawiając na koniec. Brak zaplecza intelektualnego (o ile można o takim mówić w PO) jest najgroźniejszy dla funkcjonowania mafii. |
|
|
Grzegorz Gołębiewski (grzechg) proszę bardzo, jak każdy tekst, tak i ten jest ogólnie dostępny. Dziękuję i pozdrawiam. |
|
|
Najciekawsze dopiero przed nami bo myślę że PO niebawem zacznie okradać samą siebie z braku innych źródeł. Co do stanu państwa to całkowicie się zgadzam, wszystko trzeba zacząć od podstaw bo to naprawić się nie da. Na szczęście nie z takich tarapatów Polska wychodziła więc i tym razem damy radę bo jesteśmy pracowitym narodem.Pozdrawiam. |
|
|
Marian Konarski Jedna uwaga, cytat >>>Jeśli PiS wygra, to będzie miała do zdania wielki egzamin: jak w sposób cywilizowany wykluczyć na długie lata z życia publicznego zwykłych złodziei, łapówkarzy, ludzi demontujących własne państwo za cenę tego jednego, własnego stołka. <<<
Moja opinia - PiS nawet nie będzie mógł pomyśleć o cywilizowanym rozliczeniu bandytów. Jeżeli będzie tego próbował, to długo nie porządzi. Ciśnienie w polskim kotle jest tak duże że wentylem bezpieczeństwa jest tylko BEZWZGLĘDNE rozliczenie, bez oglądania się na opinię światowego lewactwa.
W przeciwnym razie grozi nam niewyobrażalne w skutkach kryterium uliczne. |