|
|
Alina@Warszawa @mjk1 Ty się z choinki urwałeś? Powojenna Polska to była niestety PRL, nie było innej! Niedouczona baba jako urzędnik decyzyjny w sprawach infrastruktury wodnej w KRAKOWIE to nie jest głupota, nie jest patologia, to jest zbrodnia! Bo jej decyzje, albo brak właściwych decyzji jest śmiertelnie niebezpieczny dla ludzi. Mieliśmy przykład w czasie tamtegorocznej powodzi na Dolnym Śląsku, kiedy PREMIER DONALD TUSK, taki sam "specjalista" jak Justyna Golba Jaśkowiec, wieczorem publicznie oświadczył, że nie jest potrzebna ewakuacja, bo opady nie będą tak duże, a tama jest dostatecznie wytrzymała! Po kilkunastu godzinach była katastrofa, tama pękła, zalane zostały miasta i wsie, ludzie tracili życie i majątek, a winny tych strat jest wciąż PREMIEREM, chociaż nie ma do tego żadnych moralnych ani politycznych kompetencji! To skompromitowany typ. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @TomaszekNie ma żadnego doświadczenia nawet w malowaniu kominów. |
|
|
mjk1 I znowu wyszła z Ciebie ta mityczna leninowska kucharka Droga Alino.Napisałem, że niewielu zrozumie i akurat Ty nie zrozumiałaś.Analfabetyzm zlikwidowała powojenna Polska a nie PRL a Rakowski to PRL a nie powojenna Polska.Wydaje mi się, że wreszcie powinnaś "nauczy się gotować", ale skoro nie chcesz, to ja zmuszał Cię nie będę. |
|
|
Alina@Warszawa @mjk1 Tylko zapomniałeś napisać, że ów 20% analfabetyzm to starsi ludzie, urodzeni dawno przed odzyskaniem niepodległości kiedy Polska była pod trzema zaborami, a zaborcy dbali, żeby Polacy byli głupi. Jedną z pierwszych ustaw wprowadzonych w 1918 roku była ta wprowadzająca obowiązek szkolny i wszystkie dzieci od razu poszły do szkół, bodajże 7 letnich. PRL, Rakowski, chwalił się że to PZPR zlikwidowała analfabetyzm. Kłamał, jak oni wszyscy. Nie wspomniał kto ten analfabetyzm wprowadził. |