Ks. Stanisław Małkowski
Warszawska Gazeta 18-24 maja 2012 r. KOMENTARZ TYGODNIA
W miarę jak coraz bardziej odsłania się bezbożny, antynarodowy i nieludzki sposób postępowania obecnych t y m c z a s o w y c h władz III RP, dokonuje się polaryzacja postaw społecznych w Polsce wobec prawdy i dobra. Jest prawda, czy jej nie ma? Prawda wyzwala, czy zniewala? Czy dobro jest sprawą rzeczywistości obiektywnej, czy umownej, wirtualnej? Polski spór dotyczy podstaw bytu.
Stopniowe przebudzenie rozumu i sumienia dokonuje się kosztem cierpień. Mówi o tym w niedawnym orędziu Anioł Stróż Polski: Bądźcie i pozostańcie silni wiarą. Kto chwyta za różaniec chwyta miecz, a kto przyłącza się do narodowej Krucjaty, ten zwołuje powstanie tak przeciw jawnym wrogom, jak i knującym spiski. W takim zrywie modlitewnym, szczególnie dzisiaj, patronuje wam ksiądz Jerzy, który przelał swoją krew i oddał życie za wolność narodu i dla chwały Królestwa Jezusa. On wskazuje wam drogę, że za obronę prawdy trzeba cierpieć. Jesteście pod płaszczem Niepokalanej Królowej i chociaż zło otoczyło was ze wszystkich stron, znalazłszy popleczników w środowiskach władzy, to musicie pamiętać, że z serc wiernych, oddanych dzieci, świadków prawdy i miłości, wznosi się tron dla Chrystusa Króla. Nie rozstawajcie się z orężem waszej Matki, jakim jest święty Różaniec.
Zbliża się uroczystość Zesłania Ducha Świętego „On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” (J.16,8) mówi Jezus dzień przed męką. Niewiara w Boga, który objawia i staje się widzialny w Jezusie Chrystusie albo życie tak, jak gdyby Boga nie było, prowadzi do zatarcia a nawet odwrócenia kryteriów prawdy i dobra, miłości i życia. Stąd się bierze uporczywe głoszenie anty-dekalogu w środkach masowego rażenia. Wszystko staje się względne, umowne, pojęcie grzechu przestaje istnieć. Sprawiedliwość odnosi się wtedy do prawa stanowionego, w duchu prawniczego pozytywizmu: to jest słuszne, co uchwalone.
A jednak osądzenie zła i Złego (zw. księciem tego świata) już się dokonało na Krzyżu. Dlatego Krzyż jest znakiem zwycięstwa nad złem i naszego zjednoczenia z Chrystusem. Czyli obrona krzyża jest obroną prawdy, dobra i życia, zaś walka z krzyżem jest odrzuceniem prawdy, pamięci i nadziei, czego znakiem były satanistyczne ekscesy na Krakowskim Przedmieściu, dokonywane z poparciem politycznej władzy z państwa i miasta. Działanie złego ducha i jego „podwykonawców” ujawnia się po to, aby w skuteczności wobec zła i nieskuteczności wobec dobra dzisiejszych władców w Polsce, każdy widzący, słyszący i myślący mógł dokonać właściwego wyboru póki zachowana jest jeszcze jakaś wolność wybierania, bo stopniowo tej wolności jest w Polsce coraz mniej.
Idą jednak przez Polskę coraz liczniejsze manifestacje wolności ku prawdzie, niech one skruszą kamienny, betonowy nihilizm rządzących, zamykających się w swoich bunkrach i pokrywających swój zatwardziały opór publiczną błazenadą. Zakamieniałym błaznom nie należy błogosławić w imieniu Kościoła. Poświęcenie kaplicy w Narodowym Stadionie w tej formie, w jakiej się dokonało i wśród wielkich słów bez pokrycia, było pośrednią zgodą na ludzką krzywdę i kult pozorów w symbolu monstrualnego „koszyka”, który zresztą może niebawem okazać się żałosną jednorazówką. Sic transit gloria mundi! Tron Chrystusa Króla w Polsce jest nadzieją naszego zwycięstwa i ocalenia.
http://dakowski.pl//inde…
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
-
-
- Odsłony: 2243
Wspaniały tekst. Wszystko wyjaśnia.Dziękuję Bogu, że mamy takich WSPANIAŁYCH KAPŁANÓW.
Dziekujmy Bogu za odwaznych kaplanow, a Ks. Stanislaw jest wlasnie takim, pamietajmy o Nim w naszej modlitwie. leda
Dzeikuje za te piekne slowa.
Dziekuje za wspaniala homilie. Slowa pocieszenia i wiary i nadziei. Tego wlasnie potrzebujemy stlamszeni nihilizmem.