10 maja 2026 japoński badacz opublikował szczegółową analizę oszustwa inwestycyjnego reklamowanego na TikToku. Przestępcy wykorzystali deepfake japońskiej premier i fałszywą stronę telewizji NHK.
W kodzie oszukańczej witryny wykryto technologię AIO! Co więcej, badacz udokumentował:
- 🔴 Trzystopniowy cloaking — ten sam adres pokazywał oszustwo, niewinną stronę lub pustą stronę, zależnie od sposobu wejścia.
- 🔴 Skrypty AIO obsługujące formularze i śledzenie użytkowników.
- 🔴 Konfigurację zgłaszającą rejestracje do TikToka jako zakupy, co mogło manipulować algorytmem reklamowym.
To niezależne śledztwo z drugiego końca świata, dotyczące innej platformy reklamowej, a prowadzące do tej samej technologii! Raport zawiera konkretne dane techniczne, które warto porównać z polskim śledztwem.
Niedawno Rafał Brzoska poinformował o wynikach śledztwa zespołu Sebastiana Kondrackiego dotyczącego oszukańczych reklam na Facebooku. Trafili na firmę AIO SOFTWARE, formalnie z Dubaju, ale z zapleczem operacyjnym w Petersburgu. Firma oferuje technologię pozwalającą ukrywać prawdziwą zawartość reklamowanych stron przed systemami kontroli.
Japoński badacz Sh1n0g1 opublikował szczegółową analizę oszustwa wykorzystującego dokładnie tę samą platformę AIO. Co więcej, ujawnił mechanizmy znacznie bardziej wyrafinowane niż zwykłe ukrywanie reklam.
W Japonii oszuści posłużyli się reklamami na TikToku. Wykorzystali film deepfake z premier Japonii Sanae Takaichi, a następnie kierowali użytkowników na fałszywą stronę japońskiej telewizji publicznej NHK. Tam przekonywano ich do zainwestowania pieniędzy w rzekomo rewelacyjny system sztucznej inteligencji PolarisAI, przedstawiany jako bezpieczna inwestycja popierana przez państwo.
🔴 OSZUSTWO, KTÓRE ZNIKA, GDY CHCESZ JE SPRAWDZIĆ!
Japoński badacz zaobserwował, że pod tym samym adresem internetowym wyświetlały się trzy różne rzeczy. Człowiek wchodzący przez reklamę widział fałszywą ofertę inwestycyjną. Przy późniejszej wizycie pojawiała się niewinna strona internetowa. A gdy próbował wejść bez odpowiednich danych z reklamy, nie widział niczego!
Tak działa cloaking — technologia pozwalająca pokazywać różnym odwiedzającym różne treści. Można więc pokazać ofierze oszustwo, a kontrolerowi reklamy niewinną witrynę. Badacz nie udowodnił wszystkich warunków przełączania stron, ale udokumentował występowanie tych trzech wariantów.
🔴 ALGORYTM REKLAMOWY MOŻNA OSZUKIWAĆ NIE TYLKO TREŚCIĄ REKLAMY!
W ustawieniach kampanii badacz znalazł coś jeszcze. System był skonfigurowany tak, by różne działania użytkowników, w tym samo zostawienie danych kontaktowych, mogły być zgłaszane TikTokowi jako dokonanie zakupu!
Po co? Algorytmy reklamowe uczą się na podstawie takich informacji. Jeżeli system otrzymuje sygnał, że reklama przynosi zakupy, może zwiększać jej skuteczność, wyszukując podobnych odbiorców. W tym przypadku mogłoby to oznaczać skuteczniejsze wyszukiwanie kolejnych potencjalnych ofiar.
🔴 W KODZIE OSZUKAŃCZEJ STRONY ZNALEZIONO OPROGRAMOWANIE AIO!
Znaleziono charakterystyczne skrypty i mechanizmy obsługi formularzy, śledzenia użytkowników oraz kampanii reklamowych. To ten sam system AIO, który pojawił się w polskim śledztwie.
AIO to nie tylko narzędzie do ukrywania stron. Jego oficjalna dokumentacja opisuje zarządzanie domenami, serwerami, przekierowaniami, formularzami i statystykami reklam. Wszystko z jednego panelu.
Wyobraźcie sobie fabrykę fejków, w której nie trzeba budować każdego oszustwa od zera. Można korzystać z gotowych narzędzi, zmieniać domeny, uruchamiać nowe kampanie, zbierać dane zainteresowanych i obserwować skuteczność reklam. Na to się nabierze każdy, a nie tylko emeryt na wnuczka!
🔴 W KODZIE ZNALEZIONO JESZCZE DWA ZADZIWIAJĄCE ŚLADY!
Pierwszy to funkcja, która przy każdym wyświetleniu nieznacznie zmieniała odcień kolorów całej strony. Po co? Być może po to, żeby automatyczne systemy porównujące obrazy miały trudniejsze zadanie z rozpoznaniem kopii oszukańczej witryny.
Drugi ślad to komentarze programistyczne napisane po ukraińsku oraz fragmenty tekstu sugerujące automatyczne tłumaczenie przy użyciu AI. Tymczasem zaplecze AIO posługuje się także rosyjskim. Możliwe więc, że dostawca technologii i twórcy konkretnej oszukańczej strony to dwa różne zespoły.
🔴 A GDZIE W TYM WSZYSTKIM ROSJA?
AIO SOFTWARE przedstawia się jako firma z Dubaju, ale jej profil na rosyjskim portalu rekrutacyjnym wskazuje Petersburg. W ofertach pracy pojawia się możliwość otrzymywania wynagrodzenia w kryptowalucie USDT. To realny rosyjski trop operacyjny.
Mamy już dwa niezależne geograficznie śledztwa — polskie i japońskie — prowadzące do tego samego systemu.
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS
PS.
- 🔎 Oryginalne japońskie śledztwo, opublikowane 10 maja 2026: qiita.com/Sh1n0g1/items/fe87c8bfd0754ad0d55d
- 🔎 Dokumentacja producenta AIO: aio.tech/ru/docs/facebook-launches/