Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Kiedy benzyna będzie znowu po 5... Euro!

Sekator 11.10.2026

Jadąc onegdaj samochodem z Ursynowa na Żoliborz pomstowałem w duchu na swą lekkomyślność. Metrem dotarłbym dwa razy szybciej. Ale naiwnie sądziłem, że zaporowe ceny paliw przetrzebią ruch na jezdniach. Gdzie tam. Skrzyżowania korkowały się po staremu, jak gdyby sugerując decydentom, że mogą jeszcze przykręcić śrubę, przy okazji zwalając winę na prezydenta Nawrockiego, zwłaszcza, że wciskanie populacji kitu o prezydencie sprzyjającym koncernom paliwowym kosztem portfeli kierowców, przynosiło zamierzone przez rządowych propagandzistów efekty.

Uściślając, przynosiło do pierwszego październikowego wieczoru, gdy prezydent ogłosił w orędziu telewizyjnym, że podpisał kontrowersyjną ustawę obligującą koncerny paliwowe do płacenia podatków od nadzwyczajnych zysków. I teraz prawnicy naftowych gigantów przygotowują pozwy do trybunałów unijnych przeciw tej decyzji parlamentu, zarzucając jej niekonstytucyjność.

Wbrew oczekiwaniom, wróć, zgodnie z logiką(?) glanowania prezydenta, elity 3 RP przyjęły jego spolegliwość, której się natarczywie domagały, z umiarkowaną aprobatą, obwarowaną złośliwymi komentarzami o wyrachowanych intencjach Karola Nawrockiego. Wedle insynuacji rządowych propagandzistów jego podpis służył głównie zahamowaniu spadku notowań sondażowych głowy państwa. Gdyby bowiem szczerze troszczył się o rodaków coraz trudniej wiążących koniec z końcem, skłoniłby swego protektora, Donalda Trumpa, do zakończenia konfliktu z Iranem.

O tym, kto odpowiada za rosnące patologicznie ceny, Sprzężone zwrotnie ze wzrostem inflacji i za spadek notowań

Ratingowych Polski, szłapkopodobni milczą. Bo przecież wiadomo, że winę za całe zło i plamy na Słońcu, ponoszą PiS i Nawrocki.

A nerwowa konsternacja ekipy Tuska wynika, moim zdaniem, z megalomańskiego zadufania we własne prognozy. Oni byli na 120 procent pewni, że prezydent nie podpisze tej ustawy. I z werwą rozpętali propagandową hucpę na bakier z logiką, bo, tak czy inaczej benzyna po 5,19 za litr zapewne długo jeszcze pozostanie mrzonką naiwnych optymistów i załganą obietnicą Tuska. No chyba, że chodzi o 5,19 euro. ale po vecie prezydenta właśnie na niego spadłoby odium za benzynową drożyznę.

Ten segment tekstu spointuję dowcipem antycypacyjnym. Do przedziału pociągu ekspresowego wpada zdyszany facet sapiąc – szlag by to trafił, jednak zdążyłem. – To czemu pan się denerwuje? – pyta jeden z pasażerów. – Bo byłem przekonany, że nie zdążę i nie zabrałem z domu walizki – odpowiada zrezygnowany pechowiec.

 praktyce jakąś antycypacyjną dykteryjkę można wpleść do każdej historyjki ze skrzeczącej pospolitości. I każdej przypisać jednoznacznie kojarzący się z akcją hasztag. W sprawie Marcina Romanowskiego takim powszechnie powtarzanym szlagwortem są słowa piosenki Skaldów: „nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go”. Na marginesie, bez związku z polowaniem na Romanowskiego, przypomnę, że przed laty znawcy tematu dostrzegali w tym przeboju podteksty subkultury narkomańskiej. Bo ja wiem? W „Odzie do młodości” opis wzlotu nad martwym światem  bardziej przypomina malignę po złotym strzale niż uciekający królik.

Generalnie wszak owa  paralela z futrzakiem w roli głównej, wsparta mechanizmem brzytwy Ockhama, wykoncypowanym przez angielskiego filozofa i franciszkanina już w XIV wieku, ma sens. Jeśli prokuratura Waldemara Żurka faktycznie chce przesłuchać Marcina Romanowskiego, to musi on wrócić do polski. I wszelkie oceny zawodności dotychczasowych metod należy odciąć brzytwą od sedna.

Tymczasem trwa dyskusja na temat celowości wydania byłemu wiceministrowi listu żelaznego. Przecież ten zatwardziały przestępca w białym kołnierzyku, jeśli oczywiście w Naddniestrzu da się prać koszule, może wykorzystać ten gest wyrozumiałej władzy do dalszego mataczenia. Pewnie, że może, ale bez tej gwarancji nie pojawi się w Polsce, gdyż wiara ministra Żurka w skuteczność jego łowców cieni,, jest odrobinę przesadzona. No chyba, że do akcji wkroczy detektyw Rutkowski.

Tak czy inaczej przebieg polowania bez efektów zdaje się potwierdzać, że skojarzenia z króliczkiem są nader trafne. Bo gdyby prokuratura pragnęła naprawdę przesłuchać Romanowskiego, próbowałaby wszelkich sposobów, aż po wykorzystanie łączy telewizyjnych. Dlaczego woli zabawę, nomen, omen, w berka? Fama głosi, że zeznania Romanowskiego, podobnie jak Ziobry, mogłyby być niewygodne dla reżymu 13 grudnia.

Takie właśnie rozdwojenie jaźni, typu: chciałbym, ale boję się, ilustruje anegdotka o Waldemarze, który zamierzał pożyczyć sekator od Bartłomieja. Idąc ku posesji sąsiada rozważał rozmaite scenariusze. – A co będzie, gdy przy wita mnie sam gospodarz i powie, że chętnie by pożyczył mi sekator, ale właśnie zamierza przystrzyc żywopłot. Albo otworzy mi jego żona i powie, że chętnie by mi pożyczyła te nożyce, ale gdzieś się zawieruszyły. Albo stanie w progu córka Bartłomieja i powie, że niczego nie wolno jej pożyczać bez zgody rodziców, a ich nie ma. Snując takie ponure myśli zapukał do drzwi sąsiadów. Otworzył mu ich uśmiechnięty syn. – A wsadźcie sobie gdzieś ten sekator – mruknął Waldemar. I odwróciwszy się na pięcie, ruszył ku furtce.

Tak sobie dworuję, serwując lekko sfatygowane przystawki, jak gdyby nabyte w dworcowym bufecie. Wiem, że już czas najwyższy na danie główne, ale z kuchni zalatuje jedynie odorem flaków z olejem i zbukowatych jaj na boczku. A do wyborów jeszcze rok. Chyba zaangażuję do międlenia tej bieżączki, z prezydentem jako wrogiem publicznym numer jeden, z prezesem i wiceprezesem PiS na podium, sztuczną inteligencję. A sam zacznę przygotowywać sztuczne ognie na Sylwestra.

Sekator

Ps. 

- Zauważyłeś jak premier pognębił prezydenta prezentując w Internecie swe zdjęcie na koniu? - pyta mój komputer.

- Ależ skąd, Eustachy - studzę jego emocje. - Tym razem Donald Tusk pozując na zwykłej szkapie okazał się wręcz taktowny. Mógł przecież przed obiektywem szpanować na białym koniu albo, co gorsza, na wierzchowcu jednego z jeźdźców Apokalipsy.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 34
Sekator
Nazwa bloga:
Sekator

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 512
Liczba wyświetleń: 1 129 911
Liczba komentarzy: 2 433

Ostatnie wpisy blogera

  • Jak wtórny analfabetyzm oczyścił Lecha Wałęsę z podejrzeń, że był kapusiem esbecji
  • Czy AFD zwiększa gwarancje naszej niezawisłości?
  • Jak Tusk żyrował w Sejmie prawdę Krala

Moje ostatnie komentarze

  • Szanowny Polemisto, sprawa jest bardziej złożona niż się Panu wydaje. Proszę prześledzić sytuację polityczną w Radomsku w ciągu ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat. I sprawdzić kto potrafił wysyłać…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skowyt sfory
  • Radomsko - bastion PiS
  • Kogo kryje Tusk

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, Prokurator IPN w Gdańsku teraz na żywo o Wałęsie: Lustracja po 35 latach - LIVE z prokuratorem IPN Andrzejem Golcem 
  • u2, Akurat wykorzystywał w interesie Polski. Powtórzę za spike, trzeba mieć dużo złej woli, aby nie dostrzegać sukcesów gospodarczych i finansowych rządu Morawieckiego. Agentur odpaliła taką kampanię…
  • Alina@Warszawa, Nawet jeśli wiadomo, że to "doświadczenie" wykorzystuje w interesie np. Niemców? Jesteś niereformowalny!

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności