Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Maria Zacharowa, znana też pod czułym pseudonimem „Zachlajewa”

JzL 08.08.2026

O kolejny odcinek serialu „Jak Zachlajewa ratuje świat przed prawdą”. Ta sama pani, która od lat opowiada, że Ukraińcy rozpętali wojnę, bo nie chcieli dzielić się barszczem (serio, było takie wystąpienie i wielu obserwatorów zastanawiało się, czy mikrofon nie stał za blisko kieliszka), teraz oburza się na „Moskala”. Ironia gruba jak warstwa tuszu na jej powiekach podczas kolejnego briefingu

Maria Zacharowa, znana też pod czułym pseudonimem „Zachlajewa” (bo jak nie z butelki, to z butelki, a najlepiej z tej samej co szef), znów dostała szału. Tym razem po przemówieniu Karola Nawrockiego, w którym prezydent Polski pozwolił sobie na coś tak niegrzecznego jak wspomnienie, że „tam gdzie biją Moskala, Polska pomaga”. Rzeczniczka kremlowskiego MSZ natychmiast wpadła w kliniczną rusofobię… przepraszam, w kliniczną histerię o „klinicznej rusofobii” polskiego prezydenta. Zarzuciła mu język nienawiści, pogardliwe „Moskal” i – klasycznie – przypomniała, że Polska powinna być wiecznie wdzięczna Stalinowi i Armii Czerwonej za granice oraz samo istnienie. Bo przecież bez Sowietów to byśmy pewnie wszyscy jeszcze siedzieli w piaskownicy i jedli barszcz z jednej miski. 

Ale o co tu naprawdę chodzi? 

O kolejny odcinek serialu „Jak Zachlajewa ratuje świat przed prawdą”. Ta sama pani, która od lat opowiada, że Ukraińcy rozpętali wojnę, bo nie chcieli dzielić się barszczem (serio, było takie wystąpienie i wielu obserwatorów zastanawiało się, czy mikrofon nie stał za blisko kieliszka), teraz oburza się na „Moskala”. Ironia gruba jak warstwa tuszu na jej powiekach podczas kolejnego briefingu.

Kariera?

Klasyczna droga kremlowskiej dyplomatki-celebrytki: z rodziny żydowskich dyplomatów (dzieciństwo w Pekinie, basen, chiński, MGIMO), przez redakcję „Diptomaticzeskiego Wiestnika”, ONZ w Nowym Jorku, aż do fotela dyrektorki departamentu informacji i prasy w 2015. Pierwsza kobieta na tym stanowisku – sukces feministyczny w kraju, gdzie feminizmem jest głównie umiejętność trzymania się stołu, przy którym piją mężczyźni.

A plotki?

O, te lecą jak wódka na bankiecie u Ławrowa. Sieć od lat pełna jest opowieści o „szmarze, która pije dużo”, o wspólnych flaszkach z szefem „na każdym rogu”, o tańcu Kalinki w Sochi na szpilkach 20 cm (trudno chodzić, nieprawdaż? Alkoholowe opary to tylko złośliwość Ukraińców i NATO-wskich kuluarów, jak sama tłumaczy). Nawet własny propagandysta, Jewgienij Satanowski, w uniesieniu nazwał ją „pijaną szmarą”  – potem co prawda przepraszali, bo tak nie wypada o swojej, ale słowo padło. 

Ona sama zresztą lubi żartować, że dla Ukraińców jest alkoholikiem i narkomanką. No i radzi innym, żeby przestali pić  Klasyczna projekcja: sama wino (czy co tam) pije tylko do barszczu, a świat dookoła ma problemy z substancjami.

A kariera „przez łóżko”?

Plotki krążą, zdjęcia w wyzywających pozach, całowanie męża pod portretem Putina i godłem, seksualne aluzje w wypowiedziach… Ale oficjalnie wszystko czysto, mąż Andriej Makarow zamożny zyd, córka, zdrowy tryb życia (fitness, jazda konna, pływanie – jak nie po nocnym briefingu). Bo w rosyjskiej dyplomacji awanse zdobywa się wyłącznie talentem, wykształceniem i umiejętnością kłamania jak z nut. Bin Laden w Białym Domu? Proszę bardzo. Polska wdzięczna Stalinowi? Oczywiście. A alkohol? To tylko złośliwa propaganda tych, którzy nie umieją docenić prawdziwej sztuki dyplomatycznej – czyli mówienia bzdur z kamienną twarzą i lekkim rumieńcem na policzkach. 

Więc gdy Zachlajewa znów dostaje szału na Nawrockiego, pamiętajmy: to nie jest zwykła rzeczniczka. To żywy pomnik kremlowskiej szkoły – gdzie prawda jest względna, historia do wynajęcia, a flaszka (jeśli w ogóle istnieje) zawsze stoi po stronie „my”. Niech biją Moskala, mówisz, panie prezydencie? Ona już gotowa bronić do ostatniej kropli… narracji. Albo czegoś innego.

Smacznego Maria.

I nie zapomnij o wodzie. Albo o czymkolwiek, co pomoże utrzymać ten poziom ironii na kolejnym briefingu.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 541
u2

u2

08.08.2026 17:02

Niedorzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, mocno wstawiona, twierdziła 4 lata temu, że powodem wojenki z Ukrainą było to, że Ukraina nie chciała się z nią podzielić barszczem. Ale, ale, przecież Rosjanie mają swój barszcz. Barszcz Sosnowskiego :) :) :)

x.com

sake3

sake2020

08.08.2026 19:54

Z tym słynnym barszczem to było inaczej niż podaje autor.Zacharowa zaprotestowala przeciw nazwie-barszcz ukraiński i oskarżyla Ukrainę o przywłaszczenie receptury i zażadała zmiany nazwy na barszcz rosyjski w książkach kucharskich.

JzL
Nazwa bloga:
Great minds discuss ideas; average minds discuss events; small minds discuss people
Zawód:
Przedsiębiorca
Miasto:
Londyn

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 691
Liczba wyświetleń: 1 756 973
Liczba komentarzy: 7 763

Ostatnie wpisy blogera

  • Klęska Konfederacji! Jej kandydat nie zawalczy o Kraków!
  • "Dziennikarze" TVN24 i WP przepraszają. W sieci burza! "Nie wyliżesz się"
  • Czeka nas wojna domowa. I to jest fakt, a nie opinia

Moje ostatnie komentarze

  • Stu wolontariuszy  w Krakowie zebrało w dwa tygodnie niecałe 5000 podpisów pod kandydaturą Bochenczaka w wyborach na prezydenta miasta. To dało niecałe cztery podpisy dziennie na wolontariusza.
  • Zatrzymanie na telefon, pismacy w służbie władzy! Cała misterna układanka Tuska i Giertycha obrzucenie błotem Ziobry przez kłamcę Jadczaka, a następnie zaatakowanie i zatrzymanie przyzwoitego…
  • Choć nasz Karol lubi czasemZażyć sobie snusaNie omieszka dać plaskaczaW rudy ryj nygusaNygus wkurwia się siarczyście Wielką ma udrękęI wciąż pcha się Karolowi Jak durny pod rękę …

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • NEon24 - moja cierpliwość się skończyła
  • Zaszczepieni kontra niezaszczepieni!
  • Bloger Marek Sawicki nie żyje

Ostatnio komentowane

  • juur, Nie potrafią zebrać podpisów, złożyć w terminie sprawozdania……proste czynności ich przerastają. A chcą rządzić krajem?
  • Silentium Universi, Problem najwyraźniej polegał na czymś innym. Podobno nałogowo mylili adresy zamieszkania i zameldowania. A na listach poparcia dla pisowca nie pisali nazwy miasta. I tych problemów nie mieli wyborcy…
  • Grzegorz GPS Świderski, To są młode gamonie i mogli zbierać, nie pytając, czy ten, kto się podpisuje, jest uprawniony do głosowania w Krakowie.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności