Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Czerwone maki na Monte Cassino

Tezeusz, 18.05.2026

"Przechodniu powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie”

18 maja 1944 roku ok. godz. 9:40 ułan Józef Bruliński, z patrolu 12 Pułku Ułanów Podolskich, zatknął na zdobytych ruinach klasztoru Monte Cassino, proporzec pułkowy w barwach amarantowo-granatowych. Jakiś czas po tej chwili załopotała polska flaga, ukochana Biało-Czerwona. Patrolem dowodził ppor. Kazimierz Gurbiel. A w samo południe plut. Emil Czech z 3 Dywizji Strzelców Karpackich odegrał nad ruinami hejnał mariacki…

"Jeszcze dziś, 18 maja, świat dowie się, że Monte Cassino jest w rękach Polaków. Trzeba, żeby wiedzieli potomni, że dla nas góra ta była najbardziej niedostępnym szczytem świata, trudniejszym do zdobycia niż Mount Everest, niż Nanga Parbat. Lecz tędy prowadziła droga do Polski". – ppor. Witold Domański

"Żegnamy was. Jeśli na dnie polskich wierzeń tłucze się legenda o żołnierzach, co wyjdą z grobów w ponowny dzień ,,D", to pod Monte Cassino legenda nabrała ponownej surowej treści. Nie chcemy turystów, nie chcemy zachwytów, nie po to oni zmarli, by być pretekstem do czyjegoś łatwego wzruszenia. Leży z nim zamknięta prawda, która rozsadzi nie tylko beton, trawertyn i dolomit, ale i świat. I stanie się"

18 maja 1944 r. po niezwykle ciężkich bojach 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa zdobył Monte Cassino. W bitwie zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych. Na polskim cmentarzu Monte Cassino spoczywa od 1050 do 1070 polskich żołnierzy.

JAK POWSTAŁY ,,CZERWONE MAKI NA MONTE CASSINO." Piosenka, co do której pomylił się gen. Anders. Powstała na kilka godzin przed jego zdobyciem, w nocy z 17 na 18 maja 1944 r, w pobliskiej bazie wojskowej. Autorem słów był Feliks Konarski, melodii – Alfred Schütz.

,,Tyle lat minęło, a ta piosenka i te wspomnienia zawsze mnie za gardło łapią" Mówił Feliks Konarski po 47 latach od napisania ,,Czerwonych maków". Pieśń, upamiętniająca zdobycie przez polskie oddziały ruin włoskiego klasztoru, skąd Niemcy blokowali siły alianckie w drodze na Rzym.

.

JAK POWSTAŁY ,,CZERWONE MAKI"

Gdy w nocy 11 maja 1944 ruszyła wielka ofensywa na Monte Cassino, Konarski nie mógł sobie znaleźć miejsca. Przeżywał to bardzo osobiście. Walki trwały siedem dni. W dzień i w nocy, w promieniu wielu kilometrów, słychać było ich odgłosy. A raczej stłumione echo, które docierało do nich, mimo znacznego oddalenia.

Oni, artyści, byli bezpieczni. Ale nie czuli się z tym dobrze. Myśleli o tych, którzy wśród morza czerwonych maków zostali na zawsze. Konarski ­zawsze taki wesoły, pogodny, teraz chodził smutny, z nikim nie rozmawiał. Coś brzdąkał na gitarze, coś notował.

Pewnej nocy obudził Fredka (Alfreda Schütza), kazał mu natychmiast grać i poprawnie zapisać nuty do słów, które zanotował na byle jakiej kartce. O trzeciej obaj obudzili Boruckiego. Dostał tekst i nuty i miał śpiewać. Już. Nawet specjalnie nie protestował. Czuł, że to musi być coś !!

,,Ja napisałem muzykę dosłownie na kolanie. Jak Konarski przyniósł mi ten tekst, to on zrobił na mnie tak szalone wrażenie, że z miejsca miałem w głowie melodię. Przy czytaniu pierwszej zwrotki przeszły mnie ciarki. Nie napisałem żadnej nuty, zaśpiewałem to z głowy. Nie mogłem wyobrazić sobie innej melodii, to ta właśnie pasowała do "Czerwonych maków"

W nocy z 17 na 18 maja 1944 r Alfred Schütz ps artystyczny: Al Suito. Żołnierz 2 Korpusu, kompozytor i dyrygent w kilka godzin stworzył muzykę do dwóch pierwszych zwrotek i refrenu. Trzecią zwrotkę Konarski ułożył kilkanaście godzin później.

.

WSPOMNIENIE GWIDONA BORUCKIEGO. Pierwszego wykonawcy "Czerwonych maków"

,,Między 12 stym a 18 stym maja nie mieliśmy ani występów, ani prób. Każdy chodził osowiały, bez chęci do jakiegokolwiek działania. Tylko Felek gdzieś przepadł.

Potem, gdy dotarła do nas wiadomość o zwycięstwie, okazało się, że ma już gotową pieśń. Moim zdaniem zaczął ją pisać tej pierwszej nocy z jedenastego na dwunastego maja. Tylko ja i Fredek Schütz widzieliśmy pierwszy rękopis. Cały był pokreślony licznymi poprawkami. Tytuł pieśni nawiązuje do kwiatów, które w czasie bitwy rozkwitały właśnie na zrytych pociskami wzgórzach.

18 maja 1944 r żołnierze 2. Korpusu zdobyli klasztor Monte Cassino. U stóp jego ruin wojskowy trębacz ogłosił zwycięstwo polskich żołnierzy odgrywając hejnał mariacki.

Droga do Rzymu wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy że okupiona ofiarą ponad tysiąca polskich żołnierzy, była otwarta. Tego samego dnia odbyła się pierwsza akademia dla zwycięzców, którzy śpiewali refren, odczytując jego słowa z ogromnego transparentu wymalowanego na kartonie przez Feliksa Fabiana i Mieczysława Malicza.

.

WSPOMNIENIA KOMPOZYTORA ALFREDA SCHUTZA.

,,A potem było to słynne przedstawienie dla 12 Pułku Ułanów Podolskich, zdobywców klasztornej góry. Z udziałem naszej i alianckiej generalicji. Pamiętam, że generał Anders, bardzo zadowolony, gratulował nam, chociaż wyraził przypuszczenie, że ,,muzyka może być za trudna dla żołnierzy i prawdopodobnie się nie przyjmie". To się nie sprawdziło.

Piosenka przerodziła się w pieśń, którą pokochali bohaterowie spod Monte Cassino, bo to było dla nich i o nich pisane. Ale pokochali ją także w kraju, o czym wiele razy miałem okazję się przekonać. Napisałem ponad tysiąc melodii, ale żadna nie przebiła popularności "Czerwonych maków".

Pierwszym wykonawcą pieśni ,,Czerwone maki" podczas akademii w kwaterze generała Władysława Andersa w Campobasso, był Gwidon Borucki, żołnierz armii Andersa, muzyk, piosenkarz, aktor. Grała 14 osobowa orkiestra Alfreda Schütza.

Śpiewając po raz pierwszy ,,Czerwone maki" u stóp klasztornej góry, płakaliśmy wszyscy. Żołnierze płakali z nami. Czerwone maki, które zakwitły tej nocy, stały się jeszcze jednym symbolem bohaterstwa i ofiary. Hołdem ludzi żywych dla tych, którzy przez miłość wolności polegli dla wolności ludzi."

.

***

Żoną Boruckiego była wówczas Irena Jarosiewicz, ps sceniczny: Renata Bogdańska, późniejsza druga żona gen. Władysława Andersa. Rozkaz przeniesienia Boruckiego na inny odcinek walk wyłączył go z frontowego teatru Ref­-Rena.

Zastąpił go Adam Aston, który w 1946 r w Mediolanie nagrał jako pierwszy "Czerwone maki na Monte Cassino" na płytę "La voce del Padrone" ("Płyta polska, 2 Korpus Polski – Wydział Dobrobytu Żołnierza"). Znana jest też z tego okresu wersja dla radia BBC, w której ostatnią 3cią zwrotkę Aston zaśpiewał po włosku.

Pieśń ukazała się drukiem we Włoszech jeszcze w 1944 r i od razu zyskała wielką popularność. W następnych wydaniach, zwłaszcza krajowych, tekst ulegał niejakim modyfikacjom.

.

ZAKAZANA PIEŚŃ.

,,Czerwone maki" bardzo szybko stały się jedną z najchętniej śpiewanych piosenek żołnierskich, jednak kontekst polityczny sprawił, że trafiły na listę utworów zakazanych przez władze komunistyczne w Polsce.

Mimo to melodia była powszechnie znana, nucona przez wędrownych grajków, na spotkaniach rodzinnych i towarzyskich. Nieraz jej wykonywanie wiązało się z surowymi karami ze strony władz. Po 1956 r represje nieco zelżały i Czerwone maki mogły nawet zabrzmieć w filmie Andrzeja Wajdy Popiół i diament.

Jednocześnie w środowiskach polonijnych piosenka była otoczona swoistym kultem dzięki obecności żołnierzy Armii Andersa i artystów Teatru Żołnierza Polskiego rozproszonych po całym świecie.

W 1965 r w 25. rocznicę bitwy Konarski w czasie spotkania weteranów napisał ostatnią, czwartą zwrotkę Czerwonych maków.

.

,,Ćwierć wieku, koledzy, za nami,

Bitewny ulotnił się pył

I klasztor białymi murami

Na nowo do nieba się wzbił…

Lecz pamięć tych nocy upiornych

I krwi, co przelała się tu –

Odzywa się w dzwonach klasztornych,

Grających poległym do snu…!

***

I wszędzie gdzie pojawił się polski żołnierz łopotał na wietrze nasz polski sztandar. To właśnie Polski Orzeł Biały i Polskie Biało-Czerwone barwy zawdzięczamy tym którzy za nie umarli.

.„Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew”.

Ogromna liczba żołnierzy, którzy stracili życie w walce. Ich krew, która płynęła z ran i przypominała rosnące na wzgórzach czerwone maki. I tak jak dziś gwiazdy filmu kroczą po czerwonym dywanie, tak oni szli po ziemi czerwonej od krwi prosto do nieba..

.,,Po tych kwiatach: szedł żołnierz i ginął,

Lecz od śmierci silniejszy był gniew.."..

Najsilniejsze uczucie towarzyszące żołnierzom – gniew. Gniew za zabraną wolność, za ograbienie ich z ojczyzny. Gniew był silniejszy nawet od śmierci. Sprawiał, że Oni nie bali się umierania.

.

„I poszli szaleni zażarci,

I poszli zabijać i mścić,

I poszli jak zawsze uparci,

Jak zawsze za honor się bić”.

„Przejdą lata i wieki przeminą.

Pozostaną ślady dawnych dni

I tylko maki na Monte Cassino

Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi”.

Generał Anders, gdy usłyszał pierwszy raz piosenkę, stwierdził, że „muzyka może być za trudna dla żołnierzy i napewno się nie przyjmie”, to Czerwone maki na Monte Cassino są jedną z najbardziej rozpowszechnionych pieśni z czasów II wojny światowej.

.FELIKS KONARSKI ,,Ref-Ren" w przedwojennej Warszawie był uznanym poetą, satyrykiem, pisał i śpiewał piosenki kabaretowe, grał też w operetkach. W latach 1939–1941 występował na terenie Związku Radzieckiego. Wojenne losy doprowadziły Go w 1941 r do Armii Polskiej gen. Andersa, z którą 1 kwietnia 1942 wyruszył przez Iran, Irak, Palestynę i Egipt do Włoch.

--------------------------

CAŁY TEKST PIOSENKI.

Czy widzisz te gruzy na szczycie?

Tam wróg twój się kryje jak szczur.

Musicie, musicie, musicie

Za kark wziąć i strącić go z chmur.

I poszli szaleni zażarci,

I poszli zabijać i mścić,

I poszli jak zawsze uparci,

Jak zawsze za honor się bić.

Czerwone maki na Monte Cassino

Zamiast rosy piły polską krew.

Po tych makach szedł żołnierz i ginął,

Lecz od śmierci silniejszy był gniew.

Przejdą lata i wieki przeminą.

Pozostaną ślady dawnych dni

I wszystkie maki na Monte Cassino

Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.

Runęli przez ogień ,straceńcy,

niejeden z nich dostał i padł,

jak ci z Samosierry szaleńcy,

Jak ci spod Racławic z przed lat.

Runęli impetem szalonym,

I doszli. I udał się szturm.

I sztandar swój biało czerwony

Zatknęli na gruzach wśród chmur,

Czerwone maki na Monte Cassino

Zamiast rosy piły polską krew.

Po tych makach szedł żołnierz i ginął,

Lecz od śmierci silniejszy był gniew.

Przejdą lata i wieki przeminą.

Pozostaną ślady dawnych dni

I wszystkie maki na Monte Cassino

Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.

Czy widzisz ten rząd białych krzyży?

Tam Polak z honorem brał ślub.

Idź naprzód, im dalej ,im wyżej,

Tym więcej ich znajdziesz u stóp.

Ta ziemia do Polski należy,

Choć Polska daleko jest stąd,

Bo wolność krzyżami się mierzy,

Historia ten jeden ma błąd.

Czerwone maki na Monte Cassino

Zamiast rosy piły polską krew.

Po tych makach szedł żołnierz i ginął,

Lecz od śmierci silniejszy był gniew.

Przejdą lata i wieki przeminą.

Pozostaną ślady dawnych dni

I wszystkie maki na Monte Cassino

Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi."

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 37
Tezeusz

Tezeusz

18.05.2026 10:23

18 maja 1944 r. po niezwykle ciężkich bojach 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa zdobył Monte Cassino. W bitwie zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych. Na polskim cmentarzu Monte Cassino spoczywa od 1050 do 1070 polskich żołnierzy.

Cześć i Chwała Bohaterom

 Oni wszyscy polegli , z miłości za Polskę. Ciekawe ilu dzisiaj , oddałoby życie za ojczyznę.Jak na razie sprzedają Polske za kawałek pizzy

u2

u2

18.05.2026 10:23

"Pewnej nocy obudził Fredka (Alfreda Schütza)"

Niemieckie nazwisko, żydowskie pochodzenie, mówił perfekt po niemiecku, zmarł w Monachium, ale napisał klasyczne "Czerwone maki" po polsku:)

Alfred Longin Schütz (ur. 2 lipca 1910 w Tarnopolu, zm. 21 października 1999 w Monachium) – polski kompozytor i pianista pochodzenia żydowskiego, twórca melodii, m.in. Czerwonych maków na Monte Cassino.

pl.wikipedia.org

PS. Dla Niemców to był straszny dyshonor poddać się Polakom, więc kiedy wiedzieli, że nie utrzymają pozycji, zostawili rannych, a sami dali dyla :)

Tezeusz

Tezeusz

18.05.2026 10:26

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "Pewnej nocy obudził Fredka …

Słowa pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino” napisał żołnierz i poeta Feliks Konarski (pseudonim Ref-Ren) w nocy z 17 na 18 maja 1944 roku. Muzykę do wiersza skomponował Alfred Schütz. Utwór powstał w trakcie decydującego szturmu 2. Korpusu Polskiego na klasztor

Tezeusz
Nazwa bloga:
Tezeusz
Zawód:
https://albicla.com/Tezeusz
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 872
Liczba wyświetleń: 3,497,846
Liczba komentarzy: 18,638

Ostatnie wpisy blogera

  • Czym jest atak na Wolne Media w Polsce
  • Ideologia LGBT czy jednak polityka UE wobec Polski, czy realne zagrożenie zdrowotne, psychiczne itp..
  • Niemieckie zbrodnie na dzieciach

Moje ostatnie komentarze

  • Słowa pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino” napisał żołnierz i poeta Feliks Konarski (pseudonim Ref-Ren) w nocy z 17 na 18 maja 1944 roku. Muzykę do wiersza skomponował Alfred Schütz. Utwór powstał…
  • 18 maja 1944 r. po niezwykle ciężkich bojach 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa zdobył Monte Cassino. W bitwie zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano…
  • I to jest normalne czy NIEnormalnewpolityce.pl

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przesmyk Suwalski – czy tam zaatakuje Rosja?
  • Szczepionki przeciwko COVID-19 – dlaczego są bezpieczne?
  • Dlaczego Polscy nie chcą się szczepić przeciwko Covid19

Ostatnio komentowane

  • Tezeusz, Słowa pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino” napisał żołnierz i poeta Feliks Konarski (pseudonim Ref-Ren) w nocy z 17 na 18 maja 1944 roku. Muzykę do wiersza skomponował Alfred Schütz. Utwór powstał…
  • u2, "Pewnej nocy obudził Fredka (Alfreda Schütza)"Niemieckie nazwisko, żydowskie pochodzenie, mówił perfekt po niemiecku, zmarł w Monachium, ale napisał klasyczne "Czerwone maki" po polsku:)Alfred Longin…
  • Tezeusz, 18 maja 1944 r. po niezwykle ciężkich bojach 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa zdobył Monte Cassino. W bitwie zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności