Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Debata o gospodarce i finansach z udziałem dwóch byłych premierów, oraz tego przyszłego i 9. panelistów

Zbigniew Kuźmiuk 26.04.2026

1. Wczoraj w Warszawie odbył się kolejny panel poświęcony tym razem gospodarce i finansom w tym także finansom publicznym w ramach procesu budowy programu Prawa i Sprawiedliwości na wybory parlamentarne w 2027 roku. W debacie wziął udział prezes Prawa i Sprawiedliwości i były premier Jarosław Kaczyński, także były premier Mateusz Morawiecki, a także kandydat na premiera po wygranych wyborach parlamentarnych prof. Przemysław Czarnek i 9. innych panelistów w większości spoza naszego środowiska. Była to blisko czterogodzinna wszechstronna debata dotycząca gospodarki i finansów w tym także finansów publicznych, podczas której została zaprezentowana zarówno diagnoza w obydwu obszarach, ale także liczne rozwiązania i propozycje, które znajdą w programie Prawa i Sprawiedliwości.

2. Sporo miejsca poświęcono dramatycznemu stanowi finansów publicznych pod ponad 2 latach rządów Donalda Tuska, który także w trzecim roku tych rządów, pogarsza się z miesiąca na miesiąc, czego wyrazem jest wynoszący już blisko 70 mld zł deficyt budżetowy po I kwartale tego roku. Zabierałem głos w tej debacie przypominając, że rząd koalicji 13 grudnia realizuje już trzeci budżet państwa z ogromnym deficytem budżetowym, ten w 2024 roku wyniósł około 211 mld zł, w 2025 roku wyniósł blisko 276 mld zł, a w 2026 roku zaplanowano go na poziomie ok 272 mld zł. Natomiast dług publiczny związany z tymi budżetami wzrósł o 320 mld zł w 2024 roku, o 324 mld zł w 2025 roku do kwoty 2,335 mld zł ( ok. 60% PKB), a więc aż o blisko 11 pp PKB w stosunku do roku 2023. Zwróciłem także uwagę, że w roku 2026 dług publiczny wzrośnie o kolejne ponad 400 mld zł do łącznej astronomicznej kwoty ok. 2,7 biliona zł ( ponad 66% PKB), a więc aż o 17 pp PKB w stosunku do roku 2023, co oznacza ,że już jesteśmy najszybciej zadłużającym się krajem w UE.

3. Przypomniałem także, że przed paroma dniami ministerstwo finansów opublikowało komunikat dotyczący wykonania budżetu za I kw. 2026 rok, z którego wynika, że zaledwie po 3 miesiącach realizacji budżetu, deficyt wynosi blisko 70 mld zł. To niespotykana sytuacja w polskich finansach publicznych po roku 1990, a więc w ciągu ostatnich ponad 35 lat, żeby w sytuacji prawie 4% wzrostu PKB zaplanowanym na 2026 rok, w budżecie państwa, zaledwie po 3 pierwszych miesiącach roku, mielibyśmy tak dramatycznie wysoki deficyt budżetowy. Mamy do czynienia z tak wysokim deficytem mimo, tego ,że jak wskazują mocno zróżnicowane wpływy w styczniu , lutym i marcu z podatku VAT, doszło do przeniesienia części jego wpływów z grudnia 2025 roku na styczeń 2026 roku, przy pomocy mechanizmu przyśpieszonych zwrotów. Otóż w styczniu 2026 wpływy z VAT wyniosły aż 42, 4 mld zł, w lutym tylko 22,1 mld zł, w marcu tylko 21,5 mld co oznacza, że w styczniowych dochodach z VAT jest przynajmniej 10 miliardów złotych, przesuniętych dochodów z VAT z grudnia 2025 roku na styczeń 2026 roku. Gdyby nie ta kreatywna księgowość ministra finansów dotycząca podatku VAT, deficyt budżetowy w za 3 miesiące tego roku byłby bliski 80 mld zł, ale upublicznienia takiej informacji minister Domański, chciał po prostu uniknąć. A więc przez dwa lata rząd Tuska doprowadził do wzrostu długu publicznego o ok. 650 mld zł i wygląda na to ,że trzeci rok realizacji budżetu przez tę koalicję powiększy ten dług o kwotę przynajmniej 400 mld zł, a więc w zaledwie w 3 lata dług publiczny, wzrośnie o astronomiczną kwotę blisko 1 bilion 100 mld zł.

4. Rząd Tuska ma gigantyczne problemy z realizacją dochodów budżetowych, co widać przede wszystkim po wpływach z VAT, które stanowią w polskim budżecie blisko 60% wszystkich wpływów podatkowych. Jeszcze w 2023 roku wyniosły w związku z kreatywną księgowością ministra finansów tylko 244 mld zł ( a tak naprawdę co najmniej 275 mld zł) , w 2024 roku ok 288 mld zł ( w rzeczywistości o ok 12 mld zł mniejsze), podczas gdy planowano je na poziomie 316,5 mld zł, w 2025 roku 322 mld zł ( planowano je na poziomie 350 mld zł), a w roku 2026 tylko 341,5 mld zł, a więc były o 8,5 mld zł mniejsze, niż plan w 2025, mimo wspomnianego wzrostu gospodarczego zaplanowanego na poziomie 3,9% PKB. Sumarycznie więc przez 3 lata wpływy z VAT wzrosną ok. 66 mld zł, a więc o ok. 24% w sytuacji gdy w ciągu tych 3 lat (2024-2026), skumulowany wzrost PKB szacunkowo wyniesie ok 11% ,a skumulowana inflacja ok. 10,5%. Z kolei z podatku dochodowego od osób prawnych ( CIT) dochody to 68 mld zł w 2023 roku i rosną do 80,4 mld zł w 2026, a ponieważ ok 7 mld zł to podwyżka stawki CIT dla banków z 19% do 30% w 2026 , to w warunkach porównywalnych, wpływy wyniosłyby73 mld zł, czyli wzrost w ciągu 3 lat rosną o zaledwie 5 mld zł, a więc tylko o 7%, jeszcze raz powtórzmy przy skumulowanym wzroście PKB o ok. 11% i skumulowanej inflacji ok.10,5%. Rządy Platformy charakteryzuje stwierdzenie byłego ministra finansów z Platformy Jana Vincenta Rostowskiego „piniędzy nie ma i nie będzie”, tak było w latach 2008-2015 kiedy dochody budżetowe wzrosły tylko o 14% przy 20% inflacji, co tak naprawę oznaczało realny spadek dochodów budżetowych mimo skumulowanego wzrostu PKB w tym okresie aż o 28%. Teraz wprawdzie jest trochę lepiej, dochody budżetowe realnie rosną, ale nie ulega wątpliwości, że jest luźny związek pomiędzy wzrostem gospodarczym, a wpływami do budżetu i z tym poważnym problemem po wyborach, trzeba się będzie zmierzyć w pierwszej kolejności.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 54
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6 108
Liczba wyświetleń: 10 519 463
Liczba komentarzy: 16 155

Ostatnie wpisy blogera

  • Po raz drugi niekonstytucyjny projekt ustawy o nadzwyczajnych zyskach, z szantażem wobec Prezydenta RP
  • Ekipa Tuska doprowadziła do katastrofy finanse publiczne, więc następcy będą musieli drastycznie oszczędzać
  • Unijny budżet to 17 mld euro rocznie naszej składki,a dotacje dla Polski objęte warunkowością i kamieniami milowymi

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • spike, Panie pośle dr Kuźmiuk, niech się pan nie boi, napisze wprost, że Tusk jest przestępcą, namawia Prezydenta do łamania prawa, powinien pan też zgłosić do prokuratury. Jeszcze jedno, proszę napisać w…
  • u2, "nawet Rada Fiskalna, której przewodniczącego wskazał minister Domański pisze w swojej opinii o katastrofie finansów publicznych"AI Overviewshare.google W oficjalnej opinii dotyczącej projektu…
  • r102, 6.  To jest zdaje się jak taka za moich dziecinnych czasów gra karciana w "bambuko". Zazwyczaj kończyła się ogólną bijatyką .7. No co za problem ustalić swoje "kamienie milowe" i przestać płacić…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności