Rosjanie z Biełgorodu od miesięcy muszą mierzyć się ze skutkami wojny swojego przywódcy i regularnymi ukraińskimi atakami. Władze nie zapewniły im podstawowego systemu wsparcia i ostrzegania. Wielu ludzi straciło swoje domy i nie może nawet liczyć na pomoc czy odszkodowania. Tysiące osób zostały odcięte od prądu, ogrzewania i ciepłej wody. Blokując aplikację Telegram, rosyjski reżim pozbawia mieszkańców obwodu biełgorodzkiego resztek nadziei i szans na przetrwanie.
W przeciwieństwie do Ukrainy w Biełgorodzie nie uruchomiono osobnej aplikacji do informowania obywateli o zagrożeniu rakietowym, ponieważ region ten od dawna narażony jest na masowe uderzenia. W 2023 r. mieszkańcy aktywnie korzystali z aplikacji ministerstwa sytuacji nadzwyczajnych, która po prostu powiela standardowe powiadomienia wysyłane przez ratowników. W innych regionach wiadomości te informują o złych warunkach pogodowych, a w obwodzie biełgorodzkim — o atakach rakietowych.
Ocena sytuacji Rosji na Ukrainie jest złożona i zależy od przyjętej perspektywy (militarnej, strategicznej, wizerunkowej), przy czym stan na przełomie 2025 i 2026 roku wskazuje na patową sytuację, w której Rosja ponosi ogromne koszty, ale jednocześnie utrzymuje zdolność do agresji.
Oto kluczowe aspekty tej kwestii oparte na danych z końca 2025 i początku 2026 roku:
- Ogromne straty ludzkie i sprzętowe: Rosja ponosi klęskę wizerunkową i strategiczną pod względem strat. Szacunki na początku 2026 roku wskazują, że liczba rosyjskich żołnierzy poległych i rannych (straty osobowe) mogła przekroczyć 1,2 mln. Tylko w 2025 roku Rosjanie stracili na polu walki ponad 415 tys. żołnierzy. Wiele źródeł wskazuje, że armia rosyjska traci więcej żołnierzy, niż jest w stanie zwerbować.
- Znikome zyski terytorialne w relacji do kosztów: Choć w 2025 roku Rosja zdobyła najwięcej terytorium od 2022 roku (ponad 5600 km²), to wciąż jest to mały obszar w stosunku do niewyobrażalnych strat osobowych.
- Sytuacja na froncie (2026): Eksperci wskazują, że Rosja wchodzi w 2026 rok z ograniczonymi rezerwami i paraliżującą zależnością od obcych technologii, a rok ten może być "ostatnim oknem ofensywnym". Ukraina wykazuje zdolność do "demontowania systemu Putina" poprzez ataki na zaplecze.
- Wojna wyczerpania: Zamiast szybkiego zwycięstwa, Rosja ugrzęzła w długotrwałej wojnie, która – mimo jej przewagi surowcowej – wyczerpuje jej gospodarkę i zasoby.
Podsumowując: Rosja ponosi klęskę w rozumieniu niezrealizowania swoich celów politycznych (szybkie zajęcie Ukrainy, zmiana władzy) i poniosła katastrofalne straty. Jednocześnie, nie można jeszcze stwierdzić, że militarnie przegrała wojnę, ponieważ wciąż okupuje znaczne tereny (około 19,4 proc. Ukrainy) i prowadzi działania ofensywne.