Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Konia kują, a Czarzasty nogę podstawia

Sekator, 11.02.2026

Szalony rozwój nauki przypominający reakcję łańcuchową, której nie sposób okiełznać, prowadzi do multiplikacji kasty ekspertów wiedzących wszystko właściwie o niczym. Oczywiście przesadzam, ale coraz węższa specjalizacja sprawia, że nieraz trudno dogadać się dwóm osobom o identycznych z pozoru kwalifikacjach. Słyszałem o ortopedzie, który potrafił wszczepiać endoprotezy wyłącznie do prawego biodra.

Im dalej od nauki, tej wysoce teoretycznej i tej stosowanej, tym specjalizacja bywa szersza, czego symbolem są tak zwane złote rączki, zaś osobliwością politycy. Bo chociaż większość ma dwie lewe ręce. I nie dotyczy to ich umiejętności manualnych, pozują na alfy i omegi. Przy czym, nie wdając się w definicje politologiczne, nie oceniam większości parlamentarnych szaraków, kresek, jak nazywał ich Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”, ani tym bardziej ich odpowiedników na niższych szczeblach, w powiatach i gminach.

Moje uwagi dotyczą wąskiego i w jakiejś mierze decyzyjnego grona aktywu partii, partyjek, kanap i zydli. Najczęściej są to zresztą także kreski wywyższone z łaski liderów na stanowiska obnażające Himalaje ich niekompetencji, widocznej zwłaszcza, gdy sprawują władzę. Modelowym przykładem jest koalicja 13 grudnia, w której aż roi się od dam dwojga nazwisk władających bliżej nie określonymi resortami, pań i panów jednonazwiskowych, wypisz, wymaluj, przypominających dyrektora, granego przez Jerzego Dobrowolskiego, z filmu „Poszukiwany, poszukiwana”.

Przypomnę, facet chciał budować osiedle w miejscu, gdzie było jezioro, a na zwróconą uwagę stwierdził, że jezioro się przesunie.

Teraz takie przesuwanie jeziora grozi oświacie, służbie zdrowia, kulturze, ochronie środowiska, rolnictwu, praworządności, et cetera… Ba, użyczenie przez Donalda Tuska Włodzimierzowi Czarzastemu fotela marszałka sejmu, co już samo w sobie zniesmacza, uzupełniło kolekcję najważniejszych stanowisk w państwie, gromadzoną przez towarzyszy ze stajni Jaruzelskiego, którzy mają już w dorobku dwóch prezydentów i kilku premierów. Zwolennicy teorii spiskowych uważają, że uciułanie takiego grona rodem z PZPR, stanowi pokłosie zmowy elyt uknutej w Magdalence.

Jednak dotychczas pozerskie zagrania drugiej osoby w państwie, na przykład zapowiedź marszałkowskiego veta czy wynikające z komuszej mentalności nazywanie Ryszarda Kuklińskiego zdrajcą, a tragiczne w skutkach wkroczenie armii czerwonej na terytorium Polski w 1944 roku, wyzwoleniem, niezbyt natarczywie rezonowały w domenie publicznej. Dopiero rewelacje telewizji Republika o biznesowo-towarzyskich powiązaniach państwa Czarzastych z osobami z kremlowskiego establishmentu, wywołały burzę.

Reżymowe media podniosły larum. Ale nie domagają się wyjaśnienia rozmaitych aspektów sprawy od marszałka, bo ten krótko oświadczył, że to wierutne brednie. I postraszył prezydenta powrotem do jego szemranej przeszłości. Celem ataku cyngli syndykatu manipulacji stali się niezależni dziennikarze dociekające całej prawdy. No i naturalnie, jak zwykle prezydent Nawrocki, który bezczelnie włączył debatę nad oszczerstwami prawicy do programu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

A marszałek podniesiony na duchu wręcz histerycznym wsparciem salonu 3 RP jako ofiara nagonki kołtuńskiej ekstremy, wzmocnił w oczach antytrumpowskiego sabatu swą pozycję nieugiętego bojownika o demokrację, odmawiając poparcia dla prezydenta USA w jego staraniach o pokojową nagrodę Nobla. Szacun wzbudziła nie tyle sama odmowa, ile wyartykułowana prosto z mostu, bezkompromisowa argumentacja tej decyzji, godna wybitnego męża, co tam męża, małżonka stanu.

Przytoczę kilka tez uzasadniających chluśnięcie w Trumpa czarną polewką, z których jedynie protest przeciw lekceważącej ocenie zasług żołnierzy sojuszniczych armii wspierających bohatersko Amerykanów w ich misjach militarnych, czyli w domyśle także Polaków, uważam za bezdyskusyjnie słuszny. Pozostałe wynikają głównie z poglądów tylko jednej, lewicowo-liberalnej, opcji politycznej.

Prezydent USA nie zasługuje na Nobla, bo Prowadzi politykę transakcyjną przy użyciu siły. Rada Pokoju to inicjatywa złudna. Trump destabilizuje sytuację w UE, NATO, ONZ i WHO. Jego działania to łamanie polityki zasad, wartości i często prawa międzynarodowego. Instrumentalnie traktuje terytoria pozostające poza jurysdykcją USA, na przykład Grenlandię…

Czapki z głów! I tylko nędzne kreatury, lokajczyki płaszczące się przed tą zakałą Ameryki śmią insynuować, że Czarzasty ujawniając, nie pierwszy raz zresztą, swe kabotyńskie ciągoty, postąpił zgodnie z maksymą, że konia kują, a kumkatka kaprawa nogę podstawia.

Mimo tak świetnej passy, ten wybitny polityk ma pecha. Bowiem dni jego chwały przyćmiły tak zwane akta Epsteina. Opinia publiczna wstrzymała oddech dowiedziawszy się, że ten multimiliarder pochodzący spod Białegostoku korumpował na niewyobrażalną skalę możnych z całego świata, organizując dla nich dzikie orgie seksualne nasycone dewiacjami, przy których bledną najkoszmarniejsze sceny z pornograficznych horrorów. A inspirował całe przedsięwzięcie obcy wywiad, prawdopodobnie izraelski albo rosyjski.

Czujny jak zwykle Donald Tusk powołał natychmiast komisję do poszukiwań w milionach dokumentów polskich tropów. Sam jestem ciekaw efektów tego reserczu. Wieść gminna sugeruje, że ponieważ jednym z pierwszoplanowych czarnych charakterów afery jest podobno Donald Trump, jego polski imiennik zamierza dopaść prawicowych zboczeńców, bo zakłada, że tacy figurują w papierach. Wszak Internet już podrzuca rozmaite nazwiska dalekie od Nowogrodzkiej i związane raczej demokratami z Billem Clintonem na czele.

Z drugiej strony apologeci wierzący w absolutną omnipotencję bossa koalicji 13 grudnia twierdzą, że gdyby wódz spodziewał się znaleźć pośród dewiantów czarne owce ze swej zagrody, nie powoływałby komisji. Chyba, że w ten sposób zamierza po prostu wesprzeć śledczych z za Atlantyku, jak niegdyś Urban kocami ubożejące amerykańskie społeczeństwo.

Tak czy owak, ogary poszły w las.

Sekator

Ps. 

– Z tym listem gończym za szefem zorganizowanej grupy przestępczej, Zbigniewem Ziobrą, to chyba jakaś ściema – mruczy mój komputer. – Bo nie wisi na żadnym słupie ogłoszeniowym z portretem pamięciowym przestępcy, jak na Dzikim Zachodzie w starych westernach.

– Bo tu jest nowoczesny Dziki Wschód – wyjaśniam Eustachemu. – I zapewne wkrótce każdy znajdzie w telefonie komórkowym podobiznę tego miękiszona.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 60
Sekator
Nazwa bloga:
Sekator

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 491
Liczba wyświetleń: 1,110,856
Liczba komentarzy: 2,308

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy Lloyds ubezpiecza rosyjskie bombowce strategiczne?
  • Kosmiczne jaja koalicji 13 grudnia
  • Amerykańska administracja niemiła Inuitom, to ja zapraszam na Ursynów

Moje ostatnie komentarze

  • Szanowny Polemisto, sprawa jest bardziej złożona niż się Panu wydaje. Proszę prześledzić sytuację polityczną w Radomsku w ciągu ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat. I sprawdzić kto potrafił wysyłać…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skowyt sfory
  • Radomsko - bastion PiS
  • Kogo kryje Tusk

Ostatnio komentowane

  • Kazimierz Koziorowski, tak jest jak piszesz ale prawem miedzynarodowym jest prawo silniejszego. traktaty i konwencje to zmowa ktora ustawia w szeregu podmioty tego prawa nierzadko pod presja mafijnej "propozycji nie do…
  • NASZ_HENRY, Gramy kartami, które mamy, a nie takimi, które chcielibyśmy mieć 😉 pbs.twimg.com A Prezydent Trump i Prezydent Nawrocki to ostatnia nadzieja białych 😉
  • u2, "Decydenci powołują się na prawo międzynarodowe." Nie ma czegoś takiego jak prawo międzynarodowe. Są konwencje ratyfikowane lub nie. Są traktaty podpisane lub nie. Są sądy międzynarodowe takie…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności