Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Czy żurkowi łowcy głów dopadną Ziobrę, nim dopadnie ich polityczna zadyszka?

Sekator, 22.05.2026

Ku mojemu zaskoczeniu bez większego echa przeminęła setna rocznica przewrotu majowego. Wprawdzie zajęty surwiwalowym treningiem, by umieć posługiwać się gaśnicą, gdy przyjdą podpalić dom i runą żelaznym wojskiem, mogłem przeoczyć kilka okolicznościowych akcentów, ale gdyby wokół misji ratunkowej Józefa Piłsudskiego rozgorzała choć w połowie wrzawa wywołana wyjazdem Zbigniewa Ziobry z Węgier do USA, to dotarłaby nawet w zaświaty.

Zatem co ja się będą kopał z koniem i wtrącał swoje trzy obole do iluzorycznej dyskusji, zwłaszcza, że nim przedzierzgnąłem się w sekatora, poświęciłem temu gigantowi czynu kilka skromnych wprawek dramaturgicznych. Do dziś przeszywają mnie dreszcze, gdy w epizodzie z syberyjskiego zesłania młodego Ziuka przywołałem wieszczbę miejscowej szeptuchy: carem budiesz!

To tyle o wyblakłej rocznicy, ale nie o historii jako przyczynkarskim tle eskapady byłego ministra do ziemi obiecanej. Wprawdzie początkowo zamierzałem aktywnie włączyć się do wrzaskliwej bieżączki i zaszpanować przeciekiem z dobrze poinformowanego źródła o szlaku Ziobry ku azylowi, lecz wyczerpujący risercz medialnej sieczki zniechęcił mnie do poczynań na serio.

Dlatego ograniczę się jedynie do aluzyjnej sugestii, że w starym dowcipie: -mamusiu, ja nie chcę do Ameryki! – wiosłuj synku, wiosłuj…, może tkwić ziarno prawdy. Bo pogłoski, że Ziobro przepłynął Atlantyk wpław są naturalnie zbyt daleko płynące.

Finalnie o losie Ziobry zadecydują przyszłoroczne wybory parlamentarne. Wygra koalicja 13 grudnia, Ziobro będzie siedział. Zwycięży prawica… o, w tym przypadku lista osadzonych znacznie się wydłuży. Sorry, istnieje jeszcze trzeci wariant, zapowiadany przez jakiegoś wizjonera KO. Po listopadowych wyborach uzupełniających władzę w USA przejmą senatorowie i kongresmeni z partii demokratycznej, co doprowadzi do impeachmentu prezydenta Trumpa. I Ziobro wróci ciupasem do polski. Lecz czy przypadkiem wówczas Trumpa nie zastąpi wiceprezydent J. D. Vance?

No, to pora wreszcie przywołać historyczne tło. Absolutnie udanych ucieczek nie było w dziejach aż tak wiele. Święta rodzina prowadzona przez anioła bez przeszkód dotarła do Egiptu. Łokietek skutecznie ukrywał się w ojcowskich grotach. Jacek Soplica zmylił pogonie w habicie księdza Robaka. Dantes, stworzony przez Dumasa, uciekł z twierdzy na Monte Hristo. Rotmistrz Pilecki wydostał się z Auschwitz. Stanisław Marusarz wyskoczył z katowni gestapo na Montelupich przez okno. Zwyrodnialec i zbrodniarz wojenny, doktor Mengele, przepadł jak kamień w wodę, Martin Borman podobnie…

Do grona szubrawców, którym sprzyjało szczęście należał także pułkownik UB, Józef Światło. Wyczuł w stosownym momencie pismo nosem, że grunt pali mu się pod nogami i via Berlin zachodni zwiał do USA, gdzie do końca życia dzięki nowej tożsamości prowadził gdzieś w środkowych stanach własny sklep.  A radio Wolna Europa emitowało w odcinkach jego opowieść o tajemnicach bezpieki.

Jednak w większości ucieczki kończyły się tragicznie. Co prawda Lot uniknął ognia piekielnego trawiącego sodomę, ale jego bezimienna żona zamieniła się w słup soli. Ludwik XVI i Maria Antonina zamiast do Anglii trafili na gilotynę. Chuć pięknej Heleny doprowadziła do zniszczenia Troi. Dla napoleona marsz z elby na paryż stanowił jedynie miłe złego początki na wyspie świętej heleny. Lwa Trockiego, niegdyś równego Stalinowi, śmierć z rozkazu dawnego kumpla dopadła w 1942 roku w Meksyku.

Pułkownik Ryszard Kukliński wymknął się wprawdzie wraz z rodziną klice Jaruzelskiego i dożył swych dni w USA, ale sowieci zlikwidowali dwóch jego synów. Lista zgładzonych na zachodzie przez GRU zbiegłych z kraju rad wrogów Kremla, jest zresztą znacznie dłuższa.

Natomiast przypadek Zbigniewa Ziobry, wypisz, wymaluj, przypomina, przynajmniej do dziś, historię Stanisława Mikołajczyka. Otóż ten kontrowersyjny działacz ludowy, premier rządu polskiego na emigracji po 1939 roku, wrócił po wojnie do kraju i nie świadom do końca zamiarów komunistów, włączył się w polityczną działalność. Po sfałszowanych przez reżym wyborach w roku 1947, został posłem kadłubowego PSL. Lecz szybko otrzymał cynk od przyjaciół, że wkrótce zostanie pozbawiony immunitetu parlamentarnego i po krótkim procesie skazany na karę śmierci. Przy pomocy, a jakże, amerykanów, zdołał opuścić Polskę na pokładzie Baltavii pływającej pod banderą szwedzką i dotrzeć do USA, gdzie zmarł w 1969 roku.

Różnica między nim, a Ziobrą jest wyłącznie taka, że byłemu ministrowi sprawiedliwości nie grozi czapa, a tylko 25 lat za kratami. Podobno, jak twierdzą doświadczeni recydywiści, te ćwierć wieku zleci niczym z bicza trzasnąć.

Wszak zdania co do przyszłości szefa zorganizowanej grupy przestępczej, jak Ziobrę tytułują tuzy reżymu i wolne media, są podzielone. Jego krystalicznej reputacji następca, Waldemar Żurek, butnie zapowiada, że dopnie swego przed amerykańskimi sądami i sprowadzi zbiega do kraju. Ten zaś daje do zrozumienia, że wkrótce to on sprowadzi Żurka do parteru i zostawi w wazie, żeby skisł.

Lecz na wszelki wypadek komando pod kryptonimem, bodaj gang Olsena czy spec grupa Monty Pythona, studiuje doświadczenia komandosów Mosadu, którzy uprowadzili z Argentyny do Izraela współtwórcę holocaustu, Adolfa Eichmanna. A w podręcznym księgozbiorze konsultantów cieszą oko dzieła rzymskich historyków na temat porwania Sabinek. Jak trzech budrysów porywało swe wybranki, niestety, Mickiewicz nie zdradził.

Ale Ziobro także nie jest w ciemię bity. I na wszelki wypadek analizuje filmowe metody kamuflażu, Wojciecha pokory jako Marysi, Ewy Błaszczyk jako taksówkarza Koniuszki i Stanisława Tyma jako baby. Nie wnikam w szczegóły, bo prezentowałem je kilka tygodni temu.

Nagle dopada mnie luźny strumień dziwacznych skojarzeń. Gdzieś z radia dobiega piosenka skaldów: „nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go…”. Z oddali słyszę siarczyste przekleństwa gajowego Maruchy. – a żeby to trafił szlag! Moje ogary poszły w las i zabłądziły, psie krwie, bo od kilku dni nie wracają.! A na odlotową melodię skaldów nakłada się zachęta: „baw się w ciuciubabkę razem z nami, do ciuciubabki zapraszamy…”.

Sekator

Ps. 

– Słyszałeś? – pyta mój komputer. – Wzorce dziennikarskiego metra z wolnych mediów odsądzają od czci i wiary żurnalistycznych uzurpatorów z Telewizji Republika.

–  A czegóż ty się spodziewasz, mój Eustachy – uśmiecham się ironicznie – po reżymowych tłukach bazujących na pierwszym rozdziale samouczka dla agitatorów i propagandystów, zalecającego erystyczną ripostę: a u was biją murzynów.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 107
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

22.05.2026 15:42

Co ma wisieć nie utonie ...
monitorpostepu.pl 😡
Jabe

Jabe

22.05.2026 16:17

Mnie też zaskoczyło milczenie wokół setnej rocznicy „misji ratunkowej” Józefa Piłsudskiego.

Sekator
Nazwa bloga:
Sekator

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 499
Liczba wyświetleń: 1,119,381
Liczba komentarzy: 2,346

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy nowa konstytucja oznaczałaby koniec elyt 3 RP?
  • Czy moc koalicji 13 grudnia tkwi w tubkach na szczury?
  • Rapsodia węgierska uległa Odzie do radości

Moje ostatnie komentarze

  • Szanowny Polemisto, sprawa jest bardziej złożona niż się Panu wydaje. Proszę prześledzić sytuację polityczną w Radomsku w ciągu ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat. I sprawdzić kto potrafił wysyłać…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skowyt sfory
  • Radomsko - bastion PiS
  • Kogo kryje Tusk

Ostatnio komentowane

  • Jabe, Mnie też zaskoczyło milczenie wokół setnej rocznicy „misji ratunkowej” Józefa Piłsudskiego.
  • NASZ_HENRY, Co ma wisieć nie utonie ... monitorpostepu.pl 😡
  • spike, Jakby Śmieszek nie był żałośnie śmiszny, do tego sprzedajny, jak każdy ten tego, to by wiedział, że szczury nie uciekają ze strachu, ale w trosce o siebie, wyczuwając, nie wiadomo jak, że dany okręt…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności