Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Minister Motyka obiecywał, że ceny prądu nie wzrosną i niestety po raz kolejny minął się z prawdą

Zbigniew Kuźmiuk 15.01.2026

1. W związku z zapowiedzią całkowitej likwidacji tzw. tarczy energetycznej od 1 stycznia 2026 roku minister Motyka i jego współpracownicy z resortu energii po wielokroć zapewniali, że ceny energii elektrycznej mimo wszystko nie wzrosną. I rzeczywiście w połowie grudnia 2025 roku, URE ogłosił, że taryfy na energię elektryczną na rok 2026, zostały zatwierdzone na poziomie 495 zł/MWh, czyli o zaledwie o 1% niższą ,niż ta mrożona na rok 2025. Tyle tylko, że od 1 stycznia bardzo mocno rośnie opłata mocowa, aż o około 50% dla gospodarstw domowych i o około 55% dla przedsiębiorców, rośnie także o około 45% tzw. opłata kogeneracyjna. Wprawdzie ta pierwsza jest zróżnicowana w zależności od ilości zużywanej energii, ta druga ma charakter jednolity ale nie ulega wątpliwości, że średnio podwyższą one rachunki za energię elektryczną od 1 stycznia tego roku o około 10%.

2. Co więcej „przymuszanie” przez ministra Aktywów Państwowych spółek energetycznych do złożenia „odpowiednio przygotowanych”, wniosków taryfowych do URE a więc niższych niż wynikałoby to z ponoszonych kosztów, oznacza poniesienie strat przez te spółki. I rzeczywiście w związku z tym ,że to spółki giełdowe, to tuż po złożeniu wspomnianych wniosków taryfowych do URE, ogłosiły one komunikaty adresowane do akcjonariuszy o tym ,że z tego tytułu poniosą straty, które szacunkowo łącznie, sięgną w roku 2026 prawie 1 mld zł. Polska Grupa Energetyczna wstępnie oszacowała te straty na poziomie 560 mln zł, Tauron S.A na poziomie 160 mld zł , a Enea S.A na poziomie prawie 180 mln zł i wszystkie one utworzą rezerwy odpowiadające wielkościom tych przewidywanych strat. A więc nie ulega wątpliwości, że za pomysły ministra aktywów i ministra energii wymuszające na spółkach energetycznych wnioski taryfowe, powodujące straty spółek, zapłacimy niższymi wpłatami podatku dochodowego przez te spółki do budżetu państw, niższymi poziomami wypłacanej dywidendy , a akcjonariusze zapewne spadkami wartości ich akcji.

3. Jednocześnie rządząca koalicja już od ponad 2 miesięcy mrozi w sejmowej zamrażarce, prezydencki projekt ustawy umożliwiający obniżenie cen energii elektrycznej o przynajmniej 30%. Projekt prezydencki przygotowany przez jego zaplecze eksperckie jest oparty na 4 filarach, przy czym ten pierwszy- to likwidacja kilku opłat wchodzących w skład rachunków za energię elektryczną: opłaty OZE, mocowej, kogeneracyjnej i przejściowej, drugi- ograniczenie kosztów tzw. zielonych i niebieskich certyfikatów, trzeci- obniżenie opłat dystrybucyjnych i czwarty- to obniżka stawki podatku VAT obciążającej sprzedaż energii z obecnych 23% do najniższej wynoszącej 5% . Jak wyjaśniała po złożeniu tego projektu ustawy w Sejmie, ekspertka pracująca przy tym projekcie Wanda Buk, mimo tego, że zawiera on propozycje, których wartość jest szacowana w przedziale 11-14 mld zł rocznie, to powinien on być obojętny dla budżetu państwa, bo koszty te powinny zostać pokryte z dochodów ze sprzedaży certyfikatów ETS. Dochody z tego tytułu w 2024 roku wyniosły ok 4 mld euro, a więc ponad 16 mld zł i jak należy się spodziewać w kolejnych latach, powinny być jeszcze wyższe, a 80-90% wpływów z nich, przeznaczane byłoby na pokrycie finansowych konsekwencji obniżek cen energii elektrycznej w Polsce.

4. Jak oszacowali eksperci z Kancelarii Prezydenta wprowadzenie rozwiązań zawartych w projekcie ustawy w przypadku gospodarstwa domowego zużywającego roczne około 2 MWh energii, oszczędność będzie wynosiła około 800 zł. Przy czym ponieważ rozwiązania przedstawione przez prezydenta, nie polegają tak jak tarcze energetyczne na mrożeniu cen, a na obniżaniu kosztów wytwarzania energii, to jeżeli gospodarstwo domowe będzie zużywało mniej, oszczędność ta będzie mniejsza, niż wspomniane 800 zł, a w przypadku zużycia większego, będzie po prostu większa. Oszczędności będą dotyczyły co niezwykle ważne ,także wszystkich innych podmiotów korzystających z energii elektrycznej w tym przede wszystkim przedsiębiorców i wyniosą mniej więcej 1/3 do tej pory ponoszonych na ten cel ich wydatków. W uzasadnieniu tego projektu pokazano także zróżnicowanie korzyści dla poszczególnych rodzajów podmiotów w zależności od rodzaju taryfy po jakiej rozlicza zużytą energie elektryczną , dla gospodarstw domowych ta obniżka wynosiłaby ponad 35% dla firm produkcyjnych w tym energochłonnych o blisko 30%, dla małych i dużych punktów usługowych o około 25%.

5. Niestety i w tym przypadku widać, że rząd postawił na wojnę z prezydentem, a nie na działanie na rzecz Polaków, w konsekwencji od 1 stycznia będziemy mieli do czynienia ze średnią podwyżką cen energii elektrycznej w wysokości 10%, a nie z jej obniżką o ponad 30%. Ba okazuje się, żeby ta podwyżka od 1 stycznia, wyniosła „tylko” 10% , trzeba było „przymusić” spółki energetyczne, żeby zaniżyły propozycje taryfowe na rok 2026 do tego stopnia, że poniosą one straty, szacowane wstępnie na ok. 1 mld zł tylko w tym roku. A już do tej pory Polska należy do tych krajów UE, które mają najwyższe ceny energii elektrycznej ( razem z Danią jesteśmy liderami tego niechlubnego rankingu) i w konsekwencji np. już przynajmniej kilkadziesiąt firm z kapitałem zagranicznym, funkcjonujące w Polsce od 20-30 lat, właśnie w roku 2025, podjęły decyzje o wyprowadzce swoje działalności z naszego kraju.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 89
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6 108
Liczba wyświetleń: 10 519 477
Liczba komentarzy: 16 155

Ostatnie wpisy blogera

  • Po raz drugi niekonstytucyjny projekt ustawy o nadzwyczajnych zyskach, z szantażem wobec Prezydenta RP
  • Ekipa Tuska doprowadziła do katastrofy finanse publiczne, więc następcy będą musieli drastycznie oszczędzać
  • Unijny budżet to 17 mld euro rocznie naszej składki,a dotacje dla Polski objęte warunkowością i kamieniami milowymi

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • spike, Panie pośle dr Kuźmiuk, niech się pan nie boi, napisze wprost, że Tusk jest przestępcą, namawia Prezydenta do łamania prawa, powinien pan też zgłosić do prokuratury. Jeszcze jedno, proszę napisać w…
  • u2, "nawet Rada Fiskalna, której przewodniczącego wskazał minister Domański pisze w swojej opinii o katastrofie finansów publicznych"AI Overviewshare.google W oficjalnej opinii dotyczącej projektu…
  • r102, 6.  To jest zdaje się jak taka za moich dziecinnych czasów gra karciana w "bambuko". Zazwyczaj kończyła się ogólną bijatyką .7. No co za problem ustalić swoje "kamienie milowe" i przestać płacić…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności