Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Watykan - Droga Krzyżowa czy Przesłanie Społeczne?

krzysztofjaw 20.04.2019
Króciutko, ad hoc...
Obejrzałem wczoraj Drogę Krzyżową pod przewodnictwem Papieża Franciszka. I mimo, iż każdy wierzący przeżywa ten dzień wewnątrz swojego ducha, to od głowy Kościoła Katolickiego powinniśmy usłyszeć o naszej wierze to, co jest religijnym wymiarem męczeńskiej śmierci Jezusa Chrystusa.
Z tego też względu - po wysłuchaniu słów Papieża w czasie Drogi Krzyżowej - mam bardzo mieszane uczucia. Nie czas może ku temu, ale pragnę się ad hoc podzielić kilkoma refleksjami...
Triduum Paschalne jest wydarzeniem religijnym dotyczącym Jezusa Chrystusa i fundamentów naszej wiary a nie społecznym manifestem a już męczeńska śmierć Jezusa na Krzyżu jest kwintesencją chrześcijaństwa. To tak naprawdę jedyny dzień w roku, który winien skłaniać do przemyśleń nad męczeństwem naszego Pana i przez to duchowo łączącym nas z Nim.
Tego zabrakło u papieża Franciszka. Zabrakło religijnego wymiaru Drogi Krzyżowej i podkreślenia znaczenia Krzyża jako symbolu naszej wiary i znaczenia śmierci Jezusa będącej odkupieniem za nasze grzechy, śmierci tragicznej, ale jak się później okaże kończącej się Jego zwycięstwem  i zmartwychwstaniem.
Było za to przede wszystkim o społecznym wymiarze życia i cierpienia, ubóstwie, biedocie, przyjaźni i braterstwie (sic!) i krzyżach niesionych na ramionach wielu ludzi, w tym Nigeryjczyków. Szlachetne to, potrzebne a nawet po ludzku wzruszające, ale - moim zdaniem – nie w tym akurat dniu. Jest na to czas przez resztę całego roku, kiedy każdego dnia możemy wysuwać wnioski na temat życia i śmierci Jezusa i odnosić je do społecznych wyzwań jakie przed nami jako chrześcijanami stoją.
Moje pierwsze odczucia potwierdziła niejako w TVP siostra zakonna, która zauważyła, iż w Drogach Krzyżowych celebrowanych przez św. Jana Pawła II czy Benedykta XVI największy nacisk kładziony był na duchowo-religijny wymiar śmierci Jezusa Chrystusa, a w przypadku Franciszka wyraźnie daje się słyszeć przede wszystkim o społecznym wymiarze męczeństwa i śmierci naszego Pana.
Czy to dobrze, czy źle? Nie mnie to oceniać, choć cały pontyfikat i w niektórych sprawach postawa Franciszka może nieraz w wiernych budzić pewnego rodzaju wewnętrzne wątpliwości, budzi je też u wielu hierarchów, co tylko wzmacnia owe wątpliwości u wiernych.
Nieraz przy różnych okazjach i spotkaniach ze znajomymi słyszę od nich niejako nawet pretensje do papieża Franciszka, że tuż po wyborze nie pozdrowił wiernych znakiem Krzyża i nie udzielił tradycyjnego, inaugurującego jego pontyfikat Bożego Błogosławieństwa a po świecku na koniec życzył wiernym dobrego obiadu. Podzielam ich zdanie.
Często też przywołują pamiętny Wielki Czwartek, kiedy to Papież umył (obmył) i całował stopy m.in. kobietom a w dodatku jednej islamistce. Wskazują też wypowiedzi Franciszka dotyczące samego islamu i konieczności przyjmowania imigrantów, nawet w naszych domach. W tym przypadku zawsze przypominam sobie stwierdzenie F. Konecznego, który mniej więcej (cytat z pamięci) napisał, że "niemożliwym jest współistnienie dwóch lub większej ilości cywilizacji na jednym terenie, bo zawsze dojdzie do konfliktu między nimi". 
W dyskusjach wskazuje się też na rozmiękczanie przez Papieża odwiecznych i apriorycznie niezmiennych prawd naszej wiary, w tym dotyczących m.in. obyczajowości i małżeństwa. 
Mnie jednak najbardziej uderzyły dwa fakty. Pierwszym było nabożeństwo ekumeniczne z udziałem papieża Franciszka z okazji obchodów 500-lecia reformacji a drugim był brak Krzyża jako symbolu naszej wiary w papieskim filmie ekumenicznym, gdzie zamiast Krzyża pojawił się nowo narodzony Jezusek... obok Menory i symboli innych religii. Przypadek? Nie sądzę, bo jakoś tak ogólnie mam wrażenie, że powoli Krzyż zamiast coraz częściej i mocniej być eksponowany, to raczej dzieje się odwrotnie... 
To tylko tak ku refleksji...
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blog…
[email protected]
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3353
AŁTORYDET

AŁTORYDET

20.04.2019 13:22

Mam dokładnie te same wrażenia po obejrzeniu tej ceremonii. Apologeci teologii wyzwolenia pewnie są zachwyceni. Ale moim zdaniem to trywializacja wiary i przesłania Chrystusowego. Smutne.
krzysztofjaw

krzysztofjaw

20.04.2019 15:12

W odpowiedzi do: AŁTORYDET

Do teologii wyzwolenia Franciszkowi jest naprawdę blisko i to spotkanie z Rotary Clubem, przedsionkiem masonerii. 
Pozdrawiam
Domyślny avatar

xena2012

20.04.2019 15:57

Może to znaki nowych czasów gdzie polityka wymusza pewne zachowania,nakazuje odejść od tradycji i obowiązujacego przekazu? Siegając bliżej- pani Mosbacher nazywajaca się ambasadorem USA w Polsce przesłała nam Polakom niekonwencjonalne zyczenia świateczne.Życzyła przeżywania radosnego świeta Chag Pesach obchodzonego przez Żydów jako wyjścia z niewoli egipskiej.Królowa kiczu i botoksu kierowała je do Polin?Czemu więc dziwimy się papieżowi Franciszkowi,że podporzadkował się obowiązującym nakazom?
krzysztofjaw

krzysztofjaw

20.04.2019 18:27

W odpowiedzi do: xena2012

Nie powinien i tyle. Niech czyta Ewangelię.
Pozdrawiam
Aqua Marina

Aqua Marina

21.04.2019 00:49

Najśmieszniejsze w tym tekście i komentarzach jest to,,że zarówno autor wpisu, jak i komentujący tekst ze śmiertelną powaga pouczają Papieża co i jak powinien głosić, jak nauczać, nie wypaczać prawd ewangelicznych i t.p. bzdury, naśladując  "nauki" głoszone przez "polskiego antypapieża" o nazwisku Terlikowski. No, a już ekumenia w wydaniu Franciszka jest dla nich wprost nie do przyjęcia przeciwstawiając jej gadki jakiejś zakonnicy występującej w "narodowych" mediach i powołując się na  antypatię polskich hierarchów  do Franciszka. I w te sposób rodzi się rozłam w polskim  Kościele na kościoły Rydzykowe, Jędraszewskiego, popierających ich w  "narodowych" mediach różnych Terlikowskich i jemu podobnych pseudo teologów.
krzysztofjaw

krzysztofjaw

21.04.2019 01:48

W odpowiedzi do: Aqua Marina

Nie mam zamiaru pouczać Papieża i to nie było moim celem. Wskazałem tylko na wewnętrzne rozdarcie i to, że inni papieże w ten dzień Śmierci Jezusa skupiali się na religijno-teologicznym znaczeniu tej śmierci jako wybawienia od grzechu pierworodnego. Ale dalej sobie zadaję pytanie: Który papież jest właściwy - Benedykt XVI czy Franciszek? Bo dwóch papieży jest ewenementem od 800 lat i to w czasie, kiedy religia jest zagrożona i Benedykt XVI przestał milczeć.
Pozdrawiam
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

21.04.2019 08:24

W odpowiedzi do: Aqua Marina

Szanowna Pani dogmat o nieomylności papieża, ogłoszony w roku 1870 na soborze watykańskim odnosi się wyłącznie do nauczania ex cathedra. Jeżeli Papież wypowiada jakiekolwiek sądy poza nauczaniem ex cathedra a także w zwykłych kazaniach i przemówieniach nie musi być traktowany przez wierzących jako nieomylny i podlega ocenie jak każdy człowiek.
Serdeczne życzenia.
krzysztofjaw
Nazwa bloga:
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad..
Zawód:
ekonomista

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 557
Liczba wyświetleń: 5 880 683
Liczba komentarzy: 20 035

Ostatnie wpisy blogera

  • 87 rocznica agresji Sowietów na Polskę!
  • Czy to skutki wściekłej nienawiści i amoku w desperacji, czy może czegoś innego?
  • Dlaczego D. Tusk za wszelką cenę chce przejąć Trybunał Konstytucyjny RP?

Moje ostatnie komentarze

  • u2No, niby wszystko jest jasne i logiczne, ale AI też mają różne protokoły generowania odpowiedzi, nawet pod względem ideologicznym. Pod względem metod i środków nazizm i stalinizm wiele się od…
  • mjk1 vs. GPSKeynesizm kontra (vs.) Austriacka Szkoła Ekonomii to spór fundamentalny wśród ekonomistów dotyczący postrzegania gospodarki jako całości, w tym zakresu roli państwa w gospodarce: ogólnie…
  • Osobiście też dla mnie najbardziej wiarygodny jest Grok, ale i tak zawsze szukam potwierdzenia w innych źródłach. A w ogóle to pierwszym a'la modelem AI była Wikipedia, która do dziś pozostaje…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Szatańskie dręczenie, nękanie, opętanie. Jak się bronić?
  • Nocne głosowania nad losem naszej ziemi i lasów...
  • Żydzi wśród komunistów II RP i w aparacie NKWD i UB

Ostatnio komentowane

  • u2, Takie wodzostwo widać i we współczesnej polityce. Nawet na polskim podwórku widać dwie wodzowskie partie, które anihilują jakiekolwiek umiarkowane partie, które traktują jako przystawki do połknięcia…
  • krzysztofjaw, u2No, niby wszystko jest jasne i logiczne, ale AI też mają różne protokoły generowania odpowiedzi, nawet pod względem ideologicznym. Pod względem metod i środków nazizm i stalinizm wiele się od…
  • u2, "Hitler uważał się za ucznia Stalina, choć obaj myśleli o sobie jako o wrogach konkurujących między sobą w dążeniu  do identycznego celu, jakim było wojenne opanowanie jak największej ilości…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności