Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Róża Gräfin von Thun kontra Leni Rifenstahl

Sekator, 20.11.2017
Jeszcze nie ucichły echa ksenofobicznych i rasistowskich wrzasków faszystów na Marszu Niepodległości, a już nacjonalistyczne hordy opanowały skocznię narciarską w Wiśle. Z trybun skąpanych w morzu biało-czerwonych flag niósł się nad Beskidami szowinistyczny ryk tysięcy gardeł wzmacniany kocią muzyką wuwuzeli. Tak prawdziwi Polacy zagrzewali naszych skoczków w zawodach Pucharu Świata do potwierdzania dominacji nad innymi narodami i rasami, zważywszy, że w konkursie startowali także Koreańczycy I Japończycy.
Widok żądnej sukcesu tłuszczy przywodził na myśl kadry z propagandowych filmów Leni Riefenstahl z lat trzydziestych ubiegłego wieku gloryfikujących potęgę Trzeciej Rzeszy. A że swym talentem piękna Leni mogłaby obdzielić wszystkie reżyserki gardłujące na wiecach kodomitów i jeszcze by zostało dla paru aktorek, była w Niemczech władczynią zbiorowej wyobraźni. Podobno polscy faszyści próbują na seansach spirytystycznych dowiedzieć się od niej jak tworzyć tak udane dzieła propagandowe zdolne urzec na przykład brukselskich liberałów czy lewicowe media.
Awangarda światowej demokracji musi więc wzmóc wysiłki, by unicestwić rosnący w siłę faszyzm, nim duch Leni nauczy neonazistów jak uwodzić liberyjne elyty. Na razie wszak potrzebna jest nowa Joanna d’Arc, która na czele garstki tyleż zdeterminowanych, co rozwydrzonych feministek spróbuje zatrzymać marsz pogrobowców Hitlera. Dlatego z nadzieją wypatrywałem czy do Wisły nie nadciąga z gorejącym mieczem, odziana w lśniącą zbroję, polska patriotka, ba, großer deutscher patriot, czy jakoś tak.
Róża Maria Barbara Gräfin von Thum und Hohenstein wraz z komandem szybkiego reagowania skandującym: no pasaran! Tym razem obrończynie demokracji nie zdołały przybyć na czas, ale co się odwlecze…
Chyba jednak jestem zbyt wielkim optymistą. Faszystowskie koncepty z lat trzydziestych już są u nas realizowane z żelazną konsekwencją. Otóż demografowie fuhrera opracowali plan ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej, a potem wszystkich ludów na wschód od nas. Zapewne gdzieś tam w odległej perspektywie i Słowian czekało wyginięcie. Lecz wcześniej liczebność narodu niemieckiego musiała wzrosnąć na tyle, by rasa panów mogła zasiedlić niezmierzone stepy aż po Ural. Polacy zatem powinni wymierać mniej więcej w tym samym tempie degenerując się z pokolenia na pokolenie w plemię bezwolnych rabów.
Do tego miała doprowadzić dezintegracja rodzin zastępowanych luźnymi związkami. Dla ułatwienia takiego procederu należało wysyłać żonatych mężczyzn do pracy w Rzeszy. A samotne żony wabić swobodnym stylem życia. Najbardziej w takiej samorealizacji przeszkadzały naturalnie dzieci. Stąd zachęta do ograniczania liczby urodzin, skrobanki na życzenie, tanie środki antykoncepcyjne, pochwała sterylizacji I popieranie praktyk homoseksualnych. Ponieważ głównym wrogiem takiego hedonizmu był Kościół, wszelkimi sposobami usiłowano kompromitować katolickich księży jako pedofilów, pasibrzuchów I rozpustników.
Takiej indoktrynacji miała oczywiście służyć cała machina propagandowa Trzeciej Rzeszy, a więc również kulturka dla ludności tubylczej. Głupawe komedyjki filmowe, ociekające seksem i przemocą komiksy dla półanalfabetów, knajpiana muzyczka zamiast muzyki, prymitywne kabareciki, w których bywalcy rechotaliby na hasło: dupa… uff… na szczęście Trzecią Rzeszę trafił szlag. Ale odradzający się nad Wisłą faszyzm doskonale wie gdzie szukać inspiracji. Aż strach się bać.
Sekator
PS.
- To co, my także damy odpór faszystom - pyta mój komputer generując w swych trzewiach pobrzękiwanie szabelką.
- Kto wie - odpowiadam enigmatycznie
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2816
angela

angela

20.11.2017 13:40

Faktycznie, dziwni ci nasi faszysci, dbają o rodziny, popierają Kościół, zapobiegają aborcji, związki homoseksualne,  " pakują do alkowy,," ....
Lewactwo ma za zadanie, odwracanie pojęć.
Kłamstwo jest ich domeną. 
Tak jak, "Kaczyński współpracuje, czy stosuje metody putinowskie", z Rosją, odwiecznym wrogiem Polski. 
Większej paranoi nie ma.!!!!
Domyślny avatar

xena2012

20.11.2017 16:05

Hm,jeżeli z grona naszych rodzimych  feministek ma się wyłonić nowa Joanna d'Arc to jestem raczej spokojna. Panie kandydatki na tę bohaterkę natychmiast pokłócą się a może nawet pobiją parasolkami,bo kazda z nich za Joannę D'Arc się uważa . A nie daj Boże,żeby uroda kandydatek stanowiła podstawę wyboru.
angela

angela

20.11.2017 23:24

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na Hm,jeżeli z grona naszych

Takie babochlopy na koniu, stalinskie czy inne z nowomodnej, ha ha, dobre.
Sekator
Nazwa bloga:
Sekator

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 491
Liczba wyświetleń: 1,110,815
Liczba komentarzy: 2,308

Ostatnie wpisy blogera

  • Konia kują, a Czarzasty nogę podstawia
  • Czy Lloyds ubezpiecza rosyjskie bombowce strategiczne?
  • Kosmiczne jaja koalicji 13 grudnia

Moje ostatnie komentarze

  • Szanowny Polemisto, sprawa jest bardziej złożona niż się Panu wydaje. Proszę prześledzić sytuację polityczną w Radomsku w ciągu ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat. I sprawdzić kto potrafił wysyłać…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skowyt sfory
  • Radomsko - bastion PiS
  • Kogo kryje Tusk

Ostatnio komentowane

  • Kazimierz Koziorowski, tak jest jak piszesz ale prawem miedzynarodowym jest prawo silniejszego. traktaty i konwencje to zmowa ktora ustawia w szeregu podmioty tego prawa nierzadko pod presja mafijnej "propozycji nie do…
  • NASZ_HENRY, Gramy kartami, które mamy, a nie takimi, które chcielibyśmy mieć 😉 pbs.twimg.com A Prezydent Trump i Prezydent Nawrocki to ostatnia nadzieja białych 😉
  • u2, "Decydenci powołują się na prawo międzynarodowe." Nie ma czegoś takiego jak prawo międzynarodowe. Są konwencje ratyfikowane lub nie. Są traktaty podpisane lub nie. Są sądy międzynarodowe takie…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności